Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1276 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 92  
Autor Wiadomość
abeille
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 2 maja 2010, o 10:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5230
Skąd: spod Paryża

 0 szt.
Karo, podoba mi się Twój sposób prowadzenia paulowni, jako małe drzewko po ostrych cieciach ma pewnie jeszcze
jeszcze wieksze liście. One moga dochodzić do 60 cm długości. A ja lubie je dotykac, takie sa mięsiste i welurowate ;:224
Więc im niżej rosną tym łatwiej :;230

_________________
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"


Góra   
  Zobacz profil      
 
liska
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 2 maja 2010, o 16:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11572
Skąd: podkarpacie
Karo prosze Cię ..jeszcze raz..
teraz wersja dla blondynki..
obrywam te świeczki .. tak? ale nie całe? mogę oberwac np. pół?
ok.. ale co się wtedy stanie .. jak oberwę pół a co jak cały?
Bo nie rozumiem tego kształtowania..podług siebie
i jak poznać które są nowe? bo obrywac tylko nowe tak?
no dobra..już przestań się śmiać.. :)
ja poważnie pytam.. w mojej szkole tego nie uczyli ..
to skąd mam wiedzieć :oops:

co ja jeszcze chciałam.. bo dziś od rana myślałam żeby zapytać..
tam przy pergoli myślałam..
hmm

a wiem:)
no właśnie.. przecież tam mam sosnę tę od mamy co mam nadzieję, ze się przyjmie i ona ma sporo świeczek..
a Ty gdzies napisałaś, że nie robisz na sprytusie tylko jakoś inaczej..
Ja bym też wolała bez spirytusu..
Mogłabyś podzielić się przepisem?

dzięki z góry .. za wszystko :)

_________________
z uśmiechami Iza
u liski
RÓŻE i inne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 2 maja 2010, o 17:48 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20181

 więcej niż 1 szt.
Lisko Uszczykiwanie pobudza wyrastanie pędów bocznych i pozwala formować roślinę wg naszych wyobrażeń .

W przypadku sosen jeśli wyłamiesz całą świeczkę czy pół efekt będzie praktycznie jednakowy- sosna wytworzy nowe przyrosty ale czasem wyłamane całkowicie - mogą powodować zamieranie pędów a nie ich dodatkowy przyrost do czego zmierzamy naszym działaniem.

Tak więc "ukręcamy" co najmniej 1/4 'świeczki' , aby nie ryzykować obumarcia pędu.
To powoduje zagęszczenie drzewa chcąc uzyskać efekt 'wyrównanej powierzchni ' uszczykuje się najpierw dłuższe 'świeczki', a pozostałe dopasowuje się w ciągu następnych 2-3 tygodni w miarę ich dorastania do oczekiwanego przez nas poziomu.
Nowe pędy to te świeczki sterczące na moim zdjęciu w kolorze brązowawo-pomarańczowym.
Takie ma przyrosty kosodrzewina.
Wejmutka i sosna zwyczajna mają młode pędy w kolorze zielonym.
Są to 'świeczki' czyli proste przyrosty, jeszcze bez igieł ,czasem już z lekko odchylonymi igłami - w zależności jak drzewo przyrasta, młode i miękkie pędy-które łatwo się skraca
palcami.
Mam nadzieję,że wytłumaczyłam przystępnie ale jeśli jeszcze wymaga to doprecyzowania- nie krępuj się lisko.
Człowiek uczy się całe życie i ja również chętnie korzystam w wypowiedzi na forum zawsze ilekroć potrzebuję podpowiedzi szukam i pytam i cieszę się,że jest gdzie zapytać...
Kiedyś było to niemożliwe.... :D :wink:

Lisko - proszę przepis na winko a właściwie syrop leczniczy.
Pychota niesamowita. :D

Zerwane pączki sosny płuczę szybciutko pod silnym strumieniem wody - chodzi o strącenie wszelkich mrówek,pajączków etc.
Chwilkę osączam na ręczniku.
Pakuje do największych słojów i przesypuje cukrem.Ubijam delikatnie - upycham bo mam ich sporo...
W słoju jest biało ale nie mam odmierzonej ilości cukru - na oko - tak jak przy zasypywaniu wiśni.
Zakręcam nakrętkami lub obklejam folią śniadaniową - taką przezroczystą z rolki lub zakrywam pergaminem obwiązując go.
Ustawiam na parapecie południowego okna - poddając silnemu działaniu słońca.
Wydzielanie się soku jest łatwo widoczne,więc po pewnym czasie - ok. 3 tygodniach - zlewam sok przecedzając przez kilkakrotnie złożoną gazę .
Zlewam do słoików z nakrętkami.Zawijam w folię aluminiową - by chronić przed światłem i
przechowuję.

Zawsze jeden ze słoików jest 'pod ręką'

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
liska
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 2 maja 2010, o 22:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11572
Skąd: podkarpacie
Bylam na grilu ..w deszczu .. z piwem :)
wrocilam..
rozumiem.. chyba.. mam nadzieję..

Jutro pościnam te przyrosty..
a za syrop wielkie dzięki! ;:196
o to mi chodziło..
bo ja alkoholu.. jakoś nie bardzo ..
mimo, że dziś.. na grilu ... piwo .. wyjątkowo..

a jak tam Twoja kalikarpa? już widać że żyje?
ja wciąż nie kupiłam.. ale wciąż myślę o niej ..

moja druga wejmutka traci życie :( reszta ok..

dobranoc :wit

_________________
z uśmiechami Iza
u liski
RÓŻE i inne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lady-r
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 2 maja 2010, o 23:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4334
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem

 więcej niż 1 szt.
Karo co do komarów to musiałabyś się przekopać przez mój wątek Zadbajmy o zdrowie :wink: Ja całe wieczory łażę po ogrodzie i nic mnie nie tyka, a kiedyś to była tragedia. :twisted: Niczym się nie zabezpieczam, to lata oczyszczania organizmu zrobiły swoje. Moja krew przestała smakować komarom. :lol:

_________________
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;) Mój ogródek cz.3
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miiriam
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 3 maja 2010, o 00:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: Małopolska

 0 szt.
OOO - to chyba i ja przekopię się przez ten wątek :)

Karo - dziękuję serdecznie za przepis na "obsługę sosny " i syrop leczniczy :) Zapisałam sobie :)

_________________
Pozostawić ciepły ślad na czyjejś ręce... - Bernadetta
Zapraszam pod Krzywą Jabłoń: Miiriam ; Rok 2012 ; Rok 2013


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 3 maja 2010, o 09:26 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20181

 więcej niż 1 szt.
Wiesiu właśnie te liście paulowni są moim zdaniem jej największą ozdobą :D
Często je również dotykam,lubię poczuć ich 'aksamit' pod palcami.
Jednak największe wrażenie robi na mnie zawsze,od początku odkąd ja mam - jej widok w czasie padającego deszczu. :wink:
Nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć ale wprawia mnie to w błogi zachwyt,gapię się stojąc pod dachem i nie umiem przestać. To jakaś fobia? Ale niegroźna... :lol:

Aniu :D czytałam kiedyś namiętnie Twój watek,muszę wrócić do niego.
Moja krew musi być wyjątkowo smaczna dla tych krwiopijców... :evil:
Stosuję z konieczności miejscowo antybiotyk na te ukąszenia ,nie da się inaczej,odczyny powiększały się w zastraszającym tempie...

Miiriam polecam syrop :lol: ,rób i pij przez cała jesień a nawet do wiosny tak jak u mnie się to robi.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Lady-r
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 3 maja 2010, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4334
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem

 więcej niż 1 szt.
Krysiu ja jestem sama zdziwiona, bo do tej pory jeden mnie lekko uciapał, a krążyły nade mną :shock: Nawet je obserwowałam jak siadały mi na ręce i odlatywały. No musiałam mieć silne nerwy, żeby wytrzymać taką próbę sił i nie pacnąć. :;230

_________________
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;) Mój ogródek cz.3
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 3 maja 2010, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24698
Skąd: Płock

 1 szt.
Aniu trzeba było, bo teraz na innych siadają :;230

Potwierdzam, że nalewka jest bardzo dobra. Szczególnie na przeziębienia.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
elsi
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 4 maja 2010, o 09:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5232
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Znalazłam Twój nowy wątek i dobrze, bo sezon na obrywanie świeczek :lol:
a tu gotowy przepisik, chyba babcia taki robiła, pamiętam jeszcze smak :wink: .
Jeśli już jest mowa o dużych liściach, to jak się ma Twój styrakowiec po zimie?
Moja ubiegłoroczna sadzonka przezimowała pod agro, rośnie w pobliżu ściany,
pewnie za blisko, jak to u mnie, chyba jestem niereformowalna :roll:,
ale ja tak chciałabym wszystkie wrażliwe na chłód osłonić od wiatru :wink: .
Sezon na owady ssące otwarty, mam już ślady po meszce.

_________________
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wisienka
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 4 maja 2010, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Strefa 6a

 więcej niż 1 szt.
Na mojej paulowni już też widać oznaki życia. :heja
Trochę przemarzły czubki., więc trzeba będzie podciąć.
Ale ta moja chyba będzie rosła jako krzaczek, bo ma
2 krzywe gałązki.

Przepisik na syrop też sobie przepiszę - mam nadzieję,
że i ja kiedyś go wykorzystam (na razie nie mam iglaczków :wink: ).

A mnie pocięły meszki! :shock: Muszę chyba kupić sobie jakąś
czapkę lub kapelusz, bo uwzięły się na moją głowę. :evil:

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
AniaDS
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 4 maja 2010, o 23:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14950
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Krysiu, ale mi się zgubiłaś ;:196

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
abeille
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 5 maja 2010, o 03:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 5230
Skąd: spod Paryża

 0 szt.
Krysiu, paulownię podczas deszczu jeszcze nie obserwowałam ale muszę gdzieś się na nią naczaić i zobaczyć jak to wygląda z bliska ;:108
Może też odkryję ten błogi zachwyt ;:108

_________________
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Ogródek KaRo cz.6
PostNapisane: 5 maja 2010, o 10:40 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20181

 więcej niż 1 szt.
Aniu miło mi,że mnie odnalazłaś :tan
Jestem strasznie zapracowana,nadganiam stracony w marcu i kwietniu czas.
Zima zbyt długo u mnie gościła i teraz "staję na rzęsach" by nadrobić wszystko ale już jestem prawie ,prawie u celu.
Będę mieć wreszcie czas na to co lubię czyli wyłącznie doglądanie.
Oby tylko nie lało i było ciepło. :D

Wiesiu niekoniecznie musi i Ciebie fascynować paulownia w deszczu :wink:
Ja lubię deszcz i lubię paulownię i to razem wpędza mnie w taki dziwaczny chyba nastrój.
Tym nie mniej ciekawa jestem Twojego wrażenia - skapujące w dużej ilości krople deszczu z dużego liścia paulowni podczas padającej np.mżawki ... :D

Wisienko :D może być prowadzona jako krzaczek .
Śledzę watek,gdzie Tomek relacjonuje na bieżąco poczynania jego paulowni ,
z kilkunastu pędów zamierza zostawić docelowo kilka :wink:
Z przyjemnością popatrzę na jego efekty.
viewtopic.php?p=1520362#p1520362

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1276 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 92  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Agatra, aniap56, emka29, Galina55, Iwonka1, marta64, Ocia, sauromatum, Shire, tirek i 87 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *