Krzysiu - ciebie to nawet morelowy śnieg nie zaskoczy.
Nie wiem czy to sprawa przymrozków ale sąsiad się martwi ze jak morele kwitły to nie było ani jednej pszczółki.
Murarki wykluły się niedawno.
W sobotę jak pojechałam odwieźć Stasię i Mundka, po powrocie na działkę zastałam sąsiada pilnie oglądającego okolice altany.
Myślał że się jakiś dziki rój u mnie rozgościł :P
Martyno - faktycznie żonkili ci u mnie dostatek.
A morela ?
Stara, wielka, wiekowa.
Będę usiłowała ją odmłodzić ścinając po 1 wielkim konarze co roku ale to staruszka więc nie wiem czy wybije w nowe pędy ?
Jak na razie to zbieram spady, zazwyczaj już przejrzałe i gnijące.
Nie ma czego zazdrościć
Grzesiu - a jesteś pewny że to tulipanki a nie narcyzy ? :P
Jak wiesz , sadziłam bardzo późno, na dodatek niestety niedaleko gruszy.
Jeszcze nie patrzyłam jak się mają ( są dalej od gruszy ) ale przy okazji jej cięcia zaliczyłam straty.
Podpędzony bób, szpinak, róża, kawałek lubczyku, konwalie i sama nie wiem co jeszcze bo była wielka, ogromna i spróchniała.
Agnieszko - te tulipanki akurat mam w dużej ilości, takich kępek ma kilka przy ścieżce.
A sasanki i prymule najbardziej podobają mi się te zwykłe, pod warunkiem że maja spore kępki :P
Izo - nie taki dziwny ten kraj, po prostu duży :P
Miłka - a zauważyłaś że murarki nie dość że są mniejsze i włochate to nie bzyczą ?
Obwódka moreli
Widoczek
Omiegi
Tulipanki botaniczne mnie rozczulają :P
Piwonia majowa, nawet nie wiedziałam że ją mam zanim jej nie przesadziłam :P
