
Dzisiaj obserwowałam z balkonu inwazję szpaków, siadały na chwile na drzewie, aż wszystko się ruszało, u sąsiada przy płocie rośnie dzikie wino, jak na to spadły to była jedna ruszająca się masa. Moja Amba zgłupiała widząc taka ilość ptaków. Nigdy jeszcze nie widziałam ich w takiej ilości. Zanim pomyślałam o zdjęciu to już odlatywały i udało mi się pstryknąć tyko cześć tego stada.

a to sternbergia, kwitnie coraz ładniej






