Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
WaF90
 Tytuł: Re: Jedzenie podejrzanych pomidorów i nie tylko
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 13:18 
Offline
200p
200p
Postów: 265

 0 szt.
Ja jem normalnie pomidory z zaatakowanych krzaków. Nie pryskam chemią. Miałem w tym sezonie kilka zgnitych pomidorów (takich nie jem). Jeśli jednak pomidor wygląda normalnie, to go jem :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xavierka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.15
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 15:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 546
Skąd: między Wrocławiem, a Opolem

 1 szt.
Aguss85 napisał(a):
Niektóre owoce też ponoć pokrywa się dla trwałości cienką warstwą wosku.


Owszem, ten wosk nazywa się Szelak (E 904).

_________________
Pozdrawiam
Najcenniejsza wiedza z własnego doświadczenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
grafi26
 Tytuł: Re: Jedzenie podejrzanych pomidorów i nie tylko
PostNapisane: 20 wrz 2016, o 17:16 
Offline
200p
200p
Postów: 386
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Zgadzam się z wami. Producent warzyw czy owoców musi postarać się aby towar był trwały. Pryskane jest całą tablicą Mendelejewa. Zaczyna się już od nasionka. Dlatego mam działkę i swoje warzywa i owoce. Smak jest inny niż z warzywniaka. Co nie da się skonsumować ląduje w słoikach. Co do malin to też się przekonałam że muszą być skonsumowane w dniu zerwania gdyż na drugi dzień niektóre z nich są spleśniałe. W sklepie są piękne i zdrowe choć mają już kilka dni. Znajomej zaproponowałam jabłka ,ale zaznaczyłam że są robaczywe- odpowiedziała "to ja nie chcę". Robak mądrzejszy od niektórych ludzi bo pryskanych nie weźmie.

pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Jedzenie podejrzanych pomidorów i nie tylko
PostNapisane: 23 paź 2016, o 17:54 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
WaF90 napisał(a):
Ja jem normalnie pomidory z zaatakowanych krzaków. Nie pryskam chemią. Miałem w tym sezonie kilka zgnitych pomidorów (takich nie jem). Jeśli jednak pomidor wygląda normalnie, to go jem :)

Moich pomidorów nie pryskam niczym. Mam pomidory karłowe już drugi rok o wysokości nie przekraczającej 40 cm. Pierwsze grono leży na ziemi. Tak wcześnie i obficie owocują że nim za liście weźmie się zaraza ziemniaczana zjemy już połowę plonu.
Na całym zagonku w roku ubiegłym miałem jeden pomidor z objawami ZZ. W tym roku kilka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 18 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *