Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 125 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  
Autor Wiadomość
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2008, o 20:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Karo, nie tylko Ty lubisz takie orzechy, ja też tylko takie "mokre" zjadam , również po 15 sierpnia obskubuję leszczyny, też bardzo lubię takie świeże ziarna laskowych, dojrzałe mnie nie interesują.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2008, o 20:20 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20500

 więcej niż 1 szt.
Cieszę się dziewczyny jak nie wiem co... :lol: :lol: :lol:
Gieniu laskowe tak bardzo lubię,że zjadam mokre i wyschnięte ,
w tym przypadku jest mi wszystko jedno ,bardzo lubię laskowe mniam,mniam
Mam dwie leszczyny i jakoś nie mogę się doczekać dużego zbioru,
tak dużego byśmy sie wszyscy nimi "zapchali" albo chociaż ja tylko :roll: :? ,
chcociaż dla mnie ,żeby było.... :(
Słabo mi owocują leszczyny.... :(

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2008, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Karo, leszczyny najlepiej owocują na dwuletnich konarach, trzeba je po prostu ciąć, konar 4-letni to już stary konar. Zresztą zauważysz jesienią które konary wypuszczą najwięcej kocurków. Czytałam na portalu sadowniczym, że sadownicy, którzy mają plantacje leszczyn traktują je jakimś preparatem aby lepiej plonowały ?!?!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2008, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Jest jeszcze jeden sposób usuwania pniaków , dobry dla amatorów grzybów. Wczesną wiosną można kupić grzybnię boczniaka na kołeczkach , nawiercić parę dziur jak w poradach wyżej , powtykać kołki z grzybnią, zatkać ziemią albo kawałkami drewna i czekać na grzybobranie. Jak dobrze pójdzie pierwsze będzie jesienią , w gorszym wypadku następnej wiosny lub jesieni. U siebie miałam uczty chyba z pięć lat z rzędu , pniak pięknie wytrawiony no i bez chemii... :D
Dobrego wyboru . kozula , całkiem tu nowa


Góra   
  Zobacz profil      
 
maakita
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sie 2008, o 08:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2463
Skąd: wieś pod Krakowem

 1 szt.
Ktoś kiedyś na jakimś forum poradził mi potraktować pniak preparatem pb (Plebia gigantea), niestety nie próbowałam. Podobno po dwóch latach pniaka powinno nie być.

_________________
pozdrawiam Magda

Na wsi u maakity


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wojciech
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 13:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Łódź
By nie mnożyć wątków na ten sam temat dopiszę się tutaj ze swoim problemem.
Mam do wykarczowania około 2 arów gęstych zarośli. Są to głównie zdziczałe śliwy o wysokości do 3 m, o pniach do 10 cm grubości. Zacząłem wycinać te drzewka. Nie jest to szczególnie ciężka praca nawet jeśli się to robi ręczną piłą do gałęzi.
Zastanawiam się jednak jak się zabrać za wykarczowanie pniaków i korzeni?
Czy znacie na to jakiś prosty sposób? Ręczne wykopywanie na takiej powierzchni to katorga. Może mechanicznie? Czy np. traktor z pługiem dałby radę wyorać te korzenie?
Może lepsza byłaby koparka? Taka zębata łyżka koparki, po powierzchni bez kopania dołów...? No i w związku z tym, czy zostawiać wysokie pieńki, czy obcinać przy samym gruncie? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

_________________
Wojtek
Pod lasem


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 17:36 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1366
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wojciech napisał(a):
...Może lepsza byłaby koparka? Taka zębata łyżka koparki, po powierzchni bez kopania dołów...? No i w związku z tym, czy zostawiać wysokie pieńki, czy obcinać przy samym gruncie? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?


Taka traktorowa koparko-spycharka załatwiła by sprawę. Absolutnie nie przycinaj pni przy ziemi. Dużo lepiej karczuje sie z wysokimi pniami.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rivendel
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 17:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2080
Skąd: dolnośląskie
Ja karczowałam ( jak dotąd jeden :oops: ) korzeń, podkopałam, to szpadlem, to siekierą, oczywiście zamach... i dwie godziny nie moje, nie mam już na to sił, kasy na najemników brak... :cry: Co z tym dziadostwem zrobić???

_________________
Pozdrawiam-AgnieszkaIntro, czekanie na wiosnę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bartusiiiek
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 18:17 
Offline
50p
50p
Postów: 79
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Jeśli komuś nie zależy na wykorzystaniu podloza, chce tylko trawnik to radzil bym odkopac troche, uciąć poniżej ziemi i tak Lila mowila, zasmarowac Randapem i jak by sie wydarzylo ze znowu wypusci to nalezy powtorzyc zabieg i juz mozna przysypac ziemia i posiac trawke, ale jeżeli ktoś chce uprawiać tam jakies rosliny ozdobne to dobrze byloby wykopac te rosliny(praca bardzo pracochlonna)


pozdrawiam i życzę miłej zabawy;-)

bartusiiiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
alys
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 02:01 
Offline
200p
200p
Postów: 279
Skąd: Płock

 1 szt.
Mam ten sam problem.Musiałam ściąć olbrzymią starą leszczynę.
Miała ponad 30 lat albo i więcej i nie rodziła.
Oboje z mężem mamy razem 120 lat :D i wykarczowanie tego metodą szpadel i siekiera raczej nie wchodzi w grę.
Ciężki sprzęt zrujnuje mi działkę i jest wściekle drogi.
Miejscowa siła robocza nawet za 200 zł się nie śpieszy.
Czy nie ma jakiegoś sposobu na rozkład czy coś w tym stylu korzeni?
Może czymś posypać na zimę?
Proszę pomóżcie :oops: :oops:
ALYS

_________________
Lepiej późno niż wcale


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 07:08 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6575
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Zerknij tu:
- Akacja jak się jej łatwo pozbyć?
- Co zrobić aby orzech nie odbijał od korzenia?

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alys
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 12:03 
Offline
200p
200p
Postów: 279
Skąd: Płock

 1 szt.
Nalewko. Jak zwykle jesteś niezawodna.Dziękuje serdecznie.
Niestety, z tego co przeczytałam to jeszcze dłuuugo nic w tym miejscu nie posadzę. :oops:
W jednym poście (tylko w jednym) napisano żeby pień potraktować saletrą amonową.Jakoś to bardziej mi pasuje niż randaup.

ALYS

_________________
Lepiej późno niż wcale


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 12:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Alys, o tej saletrze to ja pisałam. Z tym, że pień trzeba uciąć bardzo nisko, ponawiercać gęsto dziury i zasypać je właśnie saletrą amonową, bardzo szczelnie przykryć ziemią. Podobno po dwóch latach pniak zniknie, czytałam o tym chyba na portalu sadowniczym, ale pewna nie jestem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
alys
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 13:29 
Offline
200p
200p
Postów: 279
Skąd: Płock

 1 szt.
Gieniu serdeczne dzięki za dodatkowe informacje.Już dzwoniłam do mojego M żeby się postarał o saletrę i....do roboty.
Liczę na to, że przez zimę korzenie "skruszeją" i może wiosną damy radę powoli wykopać :lol: .
Pozdrawiam serdecznie
ALYS

_________________
Lepiej późno niż wcale


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirasek
 Tytuł: Wierzba - usunięcie
PostNapisane: 10 mar 2009, o 18:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 375
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
mam 'mały' problem do zgryzienia widoczny na zdjęciach. muszę się pozbyć tych pozostałości po wierzbach - ponieważ mechanicznie odpada to pozostaje mi chemicznie. kiedyś przeglądając forum czytałem o nawiercaniu i zalaniu Randapem czy czymś podobnym, teraz kiedy potrzebuję nie mogę znaleźć. proszę Was o podsunięcie jakiegoś skutecznego pomysłu pozbycia się tego całego systemu korzeniowego.
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Mirek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 10 mar 2009, o 19:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3037
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
Pytanie zasadnicze, czy uzyskałeś zgodę gminy na jej usunięcie (decyzja administracyjna)?
Pniak można zutylizować zaszczepiając go np.: grzybnią boczniaka w ciągu 1-2 lat grzyb go "zje".

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 10 mar 2009, o 20:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5438
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1 szt.
Nawiercanie i zalewanie nie roundup'em, lecz saletrą amonową. Nie praktykowałem, znam to z tego forum.

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 125 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *