Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 726 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 43  
Autor Wiadomość
kogra
 Tytuł: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Witam miłośników róż. :wit

Jako ze niedawno zainteresowałam się różami i zaczęłam sadzić w ogrodzie, postanowiłam się podzielić moimi spostrzeżeniami co do ich uprawy w warunkach podgórskich.
To zaledwie moje początki w tej dziedzinie, ale może ktoś zechce również podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami.
Z chęcią też przeczytam wszystkie uwagi specjalistek w tym temacie. ;:108
Moje róże posadzone są pośród gąszczu innych roślin i często niezauważalne z racji swojego wieku.
Jednak mam nadzieję, że z biegiem czasu będą coraz mocniejsze i dadzą sobie rady w moim podgórskim klimacie.
Nie mają też dobrej gleby, tylko jakieś 30 cm dobrej ziemi a reszta to glina i łupek.
Z tego też powodu nie kopię przepisowych dołków tylko sadzę na głębokość korzeni z dodatkiem sporej dawki kompostu.
Gdybym robiła dołki to zalegałaby w nich woda zatrzymana przez glinę podczas długotrwałych deszczy i róże na pewno by zginęły.
Jak więc widzicie moje róże nie mają lekko i muszą się wysilić, żeby dać rady przetrwać.

Więc może na wstępie przedstawię różę, która mnie zauroczyła jako pierwsza.
To Comte de Chambord.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Mam dwa krzewy, które rosną w różnych miejscach.
Jedna na tzw wypieku a druga w półcieniu.
I ta druga rośnie dużo lepiej, ma więcej pąków kwiatowych i wbrew pozorom wcześniej zaczęła kwitnąć.
Obie są dwulatkami czyli młode, ale już pokazują na co je stać.
Bujniejsza zrobiła w tym roku 35 pąków już na starcie co dobrze wróży na przyszłość.
Obie jak na razie nie chorowały.
Maja trochę tylko przypalone przez słońce górne liście po deszczu.
Jeśli chodzi o szkodniki to na razie pojawiły się na nich tylko mszyce w niedużej ilości.


Druga róża, która jest moją ulubienicą to Sharifa Asma.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Przywędrowała do mnie z Francji i od razu ujęła za serce. ;:167
Piękny zapach czyli to co u róż uważam za nieodzowne.
Dobrze rośnie jak na austinkę.
Jeśli chodzi o choroby to jesienią zeszłego roku miała tylko kilka listków z plamistością i trzymała resztę liści aż do mrozów.
Ma matowe liście, co uważałam na początku za chorobę - ot laik ze mnie różany. ;:124
Rośnie jak do tej pory w wiaderku i zimuje w szklarni zakopcowana.
Potem jako pierwsza róża raczy mnie zapachem na moim balkoniku.
Prawdopodobnie jesienią pójdzie do gruntu.
Nie lubi zbyt słonka, bo przypieka jej płatki.
Więc półcień u mnie ma zapewniony.


A tutaj zaczyna swoje kwitnienie słynna już na forum od kilku lat "Pani Gożdzikowa."
Czyli Pink J Grootendorst.
Opiszę ją póżniej jak dobrze rozkwitnie.


Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
camellia
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4517
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Super ;:138 bardzo się cieszę, że założyłaś wątek w różanym ;:108 a Comte de Chambord to moje chciejstwo. Bardzo ładnie Ci kwitną, Różowa Goździkowa też dziś u mnie zakwitła.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Safoya
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 21:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 887

 0 szt.
Witaj :wit
Wszystkie trzy róże są piękne. Wcale się nie dziwię, że je pokochałaś.

_________________
Tam gdzie mgły i róże mieszkają
Pozdrawiam - Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 12790
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
melduję w różanym wątku :wit

Comte de Chambord rzeczywiście jest piękna, kolor taki oryginalny różowy kolor, zapach nieziemski i bezproblemowa, cóż można więcej chcieć, no może jedynie zazdraszczać dlaczego jej nie mam :(
Gozdzikowa u mnie zakwitła ciemniejsza ale pewnie lada moment będzie kwitła jaśniejsza, ale Twoja jest już cudownym okazem a moja niemowlaczek.

Sharifa Asma jest śliczna szczególnie kiedy nie jest w pełnym rozkwicie, ale to tylko jak dla mnie.

czekam na kolejne królowe, moje jeszcze śpią, jakoś słabo biorą się do kwitnienia widać tylko pąki.

pozdrawiam

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
evluk
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 22:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3701
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
To i ja się melduję :wit
Ajajaj-prawdziwe cudeńka serwujesz Grażynko-balsam na moje jeszcze :wink: mało "różankowe"serce ;:3

_________________
moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 3 cze 2012, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8247
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Grażynko, :wink: dziękuję za zaproszenie do wątku różanego . ;:oj
Nie da się kochać tylko jednego rodzaju kwiatów, wszystkie urzekają swoistym wdziękiem , czasem zapachem , czasem odpornością i tym, że z nami wytrzymują różne warunki bytowe.
Teraz przyszła pora na róże.... ;:173
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aszka
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4111
Skąd: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B

 0 szt.
Sporo na forum wielbicielek Comte de Chambord ;:167 i jak widać wytrzymuje wszystkie dostępne warunki pogodowo-glebowe :roll:

_________________
Czwarty sezon z różami
Ogród Aszki-część 4
Zbieram,maluję,przerabiam i..


Góra   
  Zobacz profil      
 
_ninetta_
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 11:03 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1361
Skąd: Łódź

 0 szt.
Witaj :wit
Comte de Chambord ma klasę ;:108
Ja mam maleńką i czekam na kwiaty. Rośnie w półcieniu więc pewnie będzie jej dobrze.

_________________
Aneta
Różanka Anety 2011, Różanka Anety 2012, Różanka Anety 2013


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Deirde
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7395
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Witaj Grażynko
mnie z kolei zachwyciła różą - Sharifa Asma - jest taka delikatna.
Nevadę wyszykuje na jesień - umówimy się na termin wysyłki, możesz białą przesłać jak Ci będzie pasować - dzięki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 11:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11469
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Ja też się witam i wpisuję :wit
Super,że założyłaś Grażynko wątek ;:108
Jestem wielbicielką Comte,to bardzo ciekawa,pięknie pachnąca róża ;:224

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1517
Skąd: Sudety

 1 szt.
Bardzo się cieszę, że mam nową różaną koleżankę z terenu podgórskiego, nie wiem czy Twój klimat można porównywać z moim, chyba mój bardziej ostry ale gleba to chyba podobna, kamienie i glina.
Widzę, że zaczęłaś wątek terminatorkami, będę zaglądać i pilnie obserwować Twoje królewny, pokazuj więcej :wit

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Witam serdecznie wszystkie miłośniczki róż. :wit

Przyznam, że nie liczyłam na tak liczny odzew, jako że specjalistek w tym temacie jest tutaj sporo a ja raczkująca zaledwie jestem. :D
Tym milej dla mnie i bardzo się cieszę, że zechcecie mnie wspierać w tym nowym chciejstwie. :;230
Tak więc idziemy dalej.

Następna róża jaką chcę wam przedstawić to moja "babcina" NN.
Rośnie w ogrodzie chyba ponad 30 lat.
Raz było z nią lepiej, raz gorzej, ale stale rośnie i kwitnie.
Ostatnie zimy ją zredukowały do dwóch długich pędów i dwóch mniejszych.
Mało kiedy choruje, robactwo się jej nie ima za wyjątkiem mszycy ale w umiarkowanym natężeniu.
Ma słaby zapach i pędy średnio kolczaste.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


A tak wygląda po nocnej burzy z wiatrem, gdzie deszcz walił po parapetach niczym gradowe kulki.
Kolor jak na zdjęciach tylko bardziej intensywny i ciut jaśniejszy, taki bardzo rzucający się w oczy.
Może ktoś ją rozpozna ?


Obrazek


Bałam się o Comte z racji bardzo intensywnego deszczu, ale wygląda po nim tak.
Moim zdaniem zdała egzamin celująco. ;:333


Obrazek Obrazek


Pierwszą okrywówką jaka do mnie dotarła była śliczna półpełna Little White Pat.
Pierwszy rok była obsypana kwiatami aż do jesieni, co chyba za bardzo ją wyczerpało i zaczęła chorować stając się w grudniu całkiem łysa.
Zresztą przyszła już z pierwszymi kilkoma plamkami na liściach.
Dużo w tym mojej winy, ponieważ ani razu nie była pryskana.
Zima zastała ją łysą z dużą ilością kwiatów.
Zebrałam chore liście i obsypałam korą.
Wiosna zastała ją żywą tylko do granicy kopca, który na dodatek stale rozgrzebywały kosy.
Myślałam, że padła, ale nie.
Szybko się pozbierała tworząc kilka pędów i już otwiera pierwsze kwiatki.
Na razie zdrowa i wypuszcza nowe pędy a pąków jest całe mnóstwo.
Widać, że silna i nie straszne jej są choroby i szkodniki z których zauważyłam tylko w niedużym stopniu mszyce.
Niestety nie pachnie.
Ale też nie więdnie na wypieku w którym rośnie i dobrze sobie daje radę podczas suszy.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


A tak wygląda po nocnej ulewie i jak widać mimo mikrego wzrostu / około 40 cm / trzyma głowę w górę a nie zanurza w błocie. :D


Obrazek Obrazek


Następna różą nie do zabicia jaką przedstawię trochę póżniej jest Warwick Castle.
Zapowiada się jak zawsze bardzo dobrze. ;:333


Obrazek

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Safoya
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 14:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 887

 0 szt.
Piękne ;:oj
Little White Pat przeurocza - szkoda, że tak nie lubi jesieni.

_________________
Tam gdzie mgły i róże mieszkają
Pozdrawiam - Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 15:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Może ona nie taka straszna a po prostu była zaniedbana.
Ten rok pokaże jaka jest naprawdę.

Ciekawy link z różami bordo fioletowymi. - http://translate.google.pl/translate?hl ... md%3Dimvns

Oczy zostały mi na róży Angel Face Rose. ;:oj

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
camellia
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 16:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4517
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dzięki za link, bardzo fajny. Ebb Tide coraz bardziej mi się podoba. Najgorzej, jak Google tłumaczy nazwy odmian i wychodzi coś takiego: "Purpurowy Wspinaczka Nocny Marek Rose" :;230


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 16:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 36820
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Fakt, czasem idzie się pośmiać.
Ale daje to chociaż część zrozumienia o co chodzi dla nie znających języka.
Może trochę łatwiej, chociaż niekoniecznie. :D

I jeszcze jeden link do tej róży bez tłumacza. ;:113
http://www.allaboutrosegardening.com/An ... -Rose.html
Czyż nie jest piękna ?

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maddy77
 Tytuł: Re: Róże u podnóża gór.
PostNapisane: 4 cze 2012, o 16:36 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 641
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Witaj Grażynko :wit
Same piękności masz u siebie ;:138. Możemy sobie podać ręce, jeśli chodzi o róże, bo również jestem początkująca :wink:. Z chęcią będę tu zaglądać. Masz, jak dla mnie, bardzo niespotykane róże, moje są takie "standardowo-podstawowe" :wink:, bo miejsca niewiele a chciejstw dużo, chyba nawet za dużo :wink:.

_________________
Różano-daliowy sen i nie tylko...
Nie całkiem tajemniczy ogród
Pozdrawiam, Magdalena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 726 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *