Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
alabedz
 Tytuł: Cięcie, wyłamywanie pąków i pobudzanie kwitnienia
PostNapisane: 4 lut 2007, o 17:40 
Offline
50p
50p
Postów: 95
Skąd: Luboń
Cześć
Jestem świeżo upieczonym użytkownikiem forum. Może ktoś z Was wie jak przycinać rododendrony? Mój pięknie obrodził pąkami, mam nadzieję, że zawiąże kwiatostany. Obawiam się jednak, że może nie wytrzymać pod ich ciężarem i chciałabm go przyciąć lecz niestety nigdy tego nie robiłam i nie posiadam wiedzy na ten temat. Może ktoś z Was mi doradzi.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2007, o 19:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 319
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 0 szt.
Generalnie różaneczników się nie przycina. U starszych (łysych od dołu) egzemplarzy można stosować cięcie odmładzające, ale jest ono nieco ryzykowne. Po przycięciu oczywiście z kwiatów nici - nie martwiłbym sie o ich nadmiar.

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lut 2007, o 19:49 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Martwienie się ,ze gałęzie różanecznika nie wytrzymają pod naporem kwiatów jest nieuzasadnione. Gałązki mogą się pochylić ,ale nie złamią. A na wiosnę wklej nam zdjęcie Twojego obficie kwiatnoącego krzewu. :D

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kinga
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2007, o 09:32 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38
Skąd: Kraków
Absolutnie zgadzam się z Auror`emA, różaneczników się raczej nie przycina. Można oczywiście przyciąć gałązki które źle rosną, są ułamane, uszkodzone, obumarłe. Ito wszystko.
A i taka mała rada Alabedz - po przekwitnięciu proponuje delikatnie usunąć resztki kwiatostanów, różanecznikowi nasiona nie potrzebne więc po co ma się wysilać na ich zawiązywanie, niech lepiej więcej energi przeznaczy na zawiązywanie nowych pędó i pąków kwiatowych :lol:
Pozdrawiam

_________________
Nigdy nie mów nigdy


Góra   
  Zobacz profil      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2007, o 15:36 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1421
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1 szt.
AurorA napisał(a):
Generalnie różaneczników się nie przycina. U starszych (łysych od dołu) egzemplarzy można stosować cięcie odmładzające, ale jest ono nieco ryzykowne


A czemu jest ryzykowne :?: :?: :?:

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Pogotowie Ogrodnicze ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2007, o 17:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 319
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 0 szt.
U starych i łysych okazów gdy wytniemy wszystkie ulistnione gałęzie krzew może dokonać żywota. Jednego w ten sposób załatwiłem :cry: Osobom bez wprawy nie polecam robić tego samodzielnie. Ewentualnie można (na próbę) wyciąć niektóre gałęzie i gdy pojawią się młode odrosty kontynuować przycinanie w kolejnym roku.

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lut 2007, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1421
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1 szt.
W uzgodnieniu z Autorem ZYGMOREM

pozwoliłem sobie zamieścic artykuł

Opiszę jak można kształtować różaneczniki w celu nadania im zwartego pokroju i obfitego kwitnienia.

Metoda polega na wyłamywaniu w lipcu sierpniu, młodych przyrostów, lub pąków wegetatywnych.
Oczywiście usuwanie tak, ale cała czynność musi być dobrze przemyślana. Większość nowych pąków zarówno kwiatowych jak i liściowych zawiązuje się w miesiącach letnich podczas intensywnego wzrostu krzewów, i tu są dwie kwestie:

1. czy zależy nam na obfitym kwitnieniu w kolejnym roku. (usuwanie pąków wegetatywnych)
2. czy zależy nam zarówno na obfitszym kwitnieniu i zwartym pokroju krzewów. (usuwanie pędów jak i pąków)

Ja przychylam się do tej drugiej zależności, bo kwitnący krzew o zwartej budowie wygląda zdecydowanie lepiej i stosując ją corocznie otrzymamy krzewy mocno zagęszcone i obficie kwitnące.

Jak do tego doprowadzić?
Metoda nie jest trudna, trzeba tylko bardzo dokładnie obserwować krzewy w okresie letnim.
Po kwitnieniu w miarę możliwości wyłamujemy sukcesywnie osie po kwiatostanach, wyłamują się łatwo, tylko są nieco lepkie.
Teraz dalej obserwujemy pojawiające się obok młodociane pędy.

Dzięki zastosowanym zabiegom z każdego wierzchołka wyrośnie kilka nowych krótszych pędów z liczniejszymi pąkami kwiatowymi.

Usuwanie pędów
Sprawdzamy ile nowych pędów wyrastało w poprzednich latach na niższych piętrach krzewu. Jeżeli było ich kilka 4, 5, lub 6, a obecnie wyrasta tylko jeden, lub dwa, to te usuwamy wyłamując je przy nasadzie. Ich usunięcie przyczyni się do wytworzenia w krótkim okresie większej ilości nowych i krótszych przyrostów.
Obrazek
Obrazek
przykłady pojedynczych odrostów
Obrazek
Obrazek
Obrazek
przykłady większej liczby młodych pędów

Pędy usuwamy tylko w miesiącach letnich lipiec-sierpień, później możemy zająć się tylko pąkami kwiatowmi.
Usuwanie pąków

Niezależnie od tego czy wyłamywaliśmy wcześniej pędy czy nie, możemy sztucznie zwiększyć liczbę kwiatostanów różaneczników w przyszłym roku.
Napiszę tu jak możemy to zrobić sami.
Na końcach młodych pędów w sierpniu-wrześniu zaczną ukazywać się nowe pąki, jedne z nich to pąki kwiatowe, drugie liściowe.
Powinniśmy nauczyć się je rozróżniać. Kwiatowe są baryłkowate i mniej ostro zakończone od liściowych, które są węższe i zakończone ostro.
Obrazek
tak wygląda pąk kwiatowy
Obrazek
a tak pąki liściowe
Obrazek
a tak oba pąki obok siebie, widać różnicę...

Metoda polega podobnie jak w przypadku pędów na wyłamywaniu u podstawy tylko pąków liściowych.
Usunięcie pąków liściowych stymuluje roślinę do wydania nowych pąków, te nowe które wyrosną okażą się pąkami kwiatowymi i będzie ich więcej. W miejscu jednego liściowego mogą pojawić się dwa, lub trzy nowe kwiatowe.
Obrazek
tą prostą metodą możemy otrzymać kilka pąków kwiatowych na szczycie pędu w miejscu usunięcia pąka liściowego.
Polecam tą prostą metodę wszystkim, którym widok naszych krzewów leży na sercu.
Walory ozdobne związane z obfitszym kwitnieniem tylko spotęgują efekt estetyczny. Nie wymaga to dodatkowego nawożenia krzewów, tylko determinacji w działaniu i trochę wiedzy właśnie z tego opracowania.

Zygmunt Morozowicz

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Pogotowie Ogrodnicze ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
panda7
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lut 2007, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1541

 0 szt.
Januszu, jesteś niesamowity!!
no tak to nie Twój artykuł ale Ty go wynalazłeś i podzieliłeś się z nami, więc dzięki Tobie będę (jeśli czegoś nie pomyle) ładniejszy krzew - DZIĘKI CI ;:87


Góra   
  Zobacz profil      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 6 lut 2007, o 23:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1421
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1 szt.
to jest artykuł który jest na moim prywatnym forum jako uzupełnienie artykułu o błedach w uprawie

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Pogotowie Ogrodnicze ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2007, o 08:26 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15551
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
W jakim wieku, albo może raczej jakich rozmiarów powinna być roślina, żeby można było zastosować na niej te zabiegi? Bo na zbyt małych egzemplarzach chyba nie będą wskazane?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
broniusz
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2007, o 10:30 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 377
Skąd: Bydgoszcz
Przycinać różanecznik można w każdy wieku i w prawie każdym czasie. Nie ma różnicy czy roślina jest młoda czy stara. Inaczej jest z przycinaniem bardzo radykalnym, polegającym na przycięciu wszystkich gałęzi. Taki zabieg dokonuje się na przedwiośniu. Ale generalnie pojedynczą gałązkę można przyciąć w każdym czasie. Po niedługim czasie od zabiegu wybije kilka pąków, które poprawią estetykę krzewu. Jednak przy normalnym stanie rośliny należy pielęgnować zgodnie z zaleceniami Janusza i Zygmora.
Broniusz

_________________
Broniusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2007, o 10:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2663
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Alabedz- chciałabym zobaczyć te obfite pąki na twoim rododendronie...To widok od którego ciepło na sercu- nie masz fotki?

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
ogrodniczka85
 Tytuł:
PostNapisane: 23 cze 2007, o 22:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: POZNAŃ
Hej chciałam tylko napisać ,że prawidłowo powinno się mówić różaneczniki ( a nie rododendrony ) 'rhododendron'' -to słowo łacinskie , jak wiadomo łaciny nie wolno odmieniac czyli nie mozna powiedziec np rododendrona pozdro dla wszystkich fanów różaneczników !!! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Milosz-s
 Tytuł:
PostNapisane: 23 cze 2007, o 23:51 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 256
Skąd: Poznań strefa 7a

 więcej niż 1 szt.
Przepraszam, a co masz na myśli mówiąc - ogłowiłam - czy wyłamywanie słupków ?

_________________
Cieplutkie, słoneczne, już wiosenne, pozdrowionka z Jelonka - MIŁOSZ
R.O.D. Jelonek k. Poznania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
77malinka
 Tytuł: Pielegnacja rododendronów
PostNapisane: 11 wrz 2007, o 20:31 
Offline
200p
200p
Postów: 387
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
Czy powinno się usuwac przekwitłe kwiatostany rododendrona? jest z tym mnóstwo roboty, bo rodki kwitną u mnie obficie, ale trochę zółkną, więc to może je wzmocni?
Jak postępujecie ze swoimi rododendronami?

_________________
Pozdrawiam, Małgosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2007, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3865
Skąd: śląskie

 0 szt.
Usuwanie przekwitłych kwiatostanów powoduje obfitsze zawiązywanie pąków kwiatowych i ma korzystny wpływ na wzrost krzewu. Zawsze usuwam przekwitłe kwiaty.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariola54
 Tytuł:
PostNapisane: 11 wrz 2007, o 22:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4918
Skąd: kujawy

 więcej niż 1 szt.
Nie tylko powinniśmy ale jest to obowiązkowy zabieg,
chyba że chcesz mieć słabo kwitnące rośliny
to wówczas zrezygnuj z obrywania pąków.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 126 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *