Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 500 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 36  
Autor Wiadomość
cattleya
 Tytuł: Smaki dzieciństwa
PostNapisane: 22 lut 2009, o 12:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
Witam wszystkich sredecznie,

Pochodzę z Łodzi tu się urodziłam i wychowałam.
Są takie smaki z naszego dzieciństwa które już zniknęły bezpowrotnie na przestrzeni lat.
Zniknęły bo były za mało wyszukane, albo brak teraz składników lub po prostu zaczeliśmy zachwycać się czymś nowym. I zapomnielśmy.
Ale nieraz dopadają nas i tęsknimy za nimi...
Ja pamiętam Babcine specjały, coś co kojarzy mi się z przyjemnymi chwilami beztroskiej zabawy w ogrodzie przerywanej na chwilę smakowych doznań.
Jednym z nich była Zalewajka.
Nie żur, nie barszcz a zalewajka na srewatce.
Do dziś pamiętam smak i aromat tego mało wyszukanego specjału.
Niewiela z nas już pamięta jak nasze Babcie i Mamy owarzały twaróg z prawdziwego mleka. Serek owarzała Babcia z całą starannością wieczorem i zostawiała w durszlaku nad garnkiem do wystygnięcia.
Rano ser albo lądował na naszych kanapkach, albo zamieniał się w twarożek ze śmietaną ( też prawdziwą ) z dodatkami.
A serwatka ( dla niewtajemniczonych to pozostałość z owarzania twarogu ) albo po schłodzeniu, jeśli bylo to lato stawała się napojem orzeźwiającym ,albo zalewajką.
Babcia gotowała wywar ziemniaczany, z dodatkiem cebuli i czosnku ,albo czysty albo z dodatkiem włoszczyzny, kiedy ziemniaczk lekko się rozchodziły dodawała srewatkę i zabielała śmietanką.
Ja wolałam wersję bez włoszczyzny.
Niebo w gębie. Tylko gdzie teraz dostanę serwatkę która zniknęła wraz z PRLem.

Jakie są wasze smaki dzieciństwa ?

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 12:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5873
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
Odsmażane u babci na prawdziwym maśle na patelni ziemniaki, z takimi brązowymi przywarkami. Do tego krojone zsiadłe mleko...

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 12:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
To też pamiętam :D I masło wtedy było masłem.....

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
agape
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 12:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2248
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Oranżada musująca lizana z brudnej ręki na trzepaku ;) Słone masło z darów...(Tylko raz się dopchałam po nie w salce katechetycznej, ale pamiętam do dziś ;) ) bo i wtedy był tam też, na tyłach Kościoła, przejazdem, - w aucie, L.Wałęsa i nie wiedziałam z czego bardziej byłam dumna: z autografu na skrawku, czy z masła. Mama wolała masło. :D

_________________
Działka - Wiślanka


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 12:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3104
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1
Zapach drożdżowego ciasta, pączki, które smażyła na smalcu Babcia.

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 15:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
agape napisał(a):
Oranżada musująca lizana z brudnej ręki na trzepaku ;) Słone masło z darów...(Tylko raz się dopchałam po nie w salce katechetycznej, ale pamiętam do dziś ;) ) bo i wtedy był tam też, na tyłach Kościoła, przejazdem, - w aucie, L.Wałęsa i nie wiedziałam z czego bardziej byłam dumna: z autografu na skrawku, czy z masła. Mama wolała masło. :D

Niesamowite jak smaki z dzieciństaw przeplatają się z dziejami historii :D
Orenzada musująca była jak powiew Zachodu, tak samo jak guma Donald i zbierane historyjki. Uwaga dla małolatów :wink: to prehistoria z lat siedemdziesiatych !!!
A orenżada w szklanych butelkach z drucianym zapięciem ? W Łodzi w tamtych czasach obowiązkowo do tego wafle przekładane dzemem i cięte w trójkątr.
To był poszkolny rytuał. Pani z warzywniaka znała nasze upodobania i nie trzeba było mówić co chcemy, Ona wiedziała.

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 15:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
xipe napisał(a):
zapach drożdzowego ciasta, pączki, które smażyła na smalcu Babcia.

Xpe i wtedy nikt nie narzekał na cholesterol, fakt to były najsmaczniejsze pączki. A do środka konfitura z ucieranych płatków róży.

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 15:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3104
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1
cattleya napisał(a):
xipe napisał(a):
zapach drożdzowego ciasta, pączki, które smażyła na smalcu Babcia.

Xpe i wtedy nikt nie narzekał na cholesterol, fakt to były najsmaczniejsze pączki. A do środka konfitura z ucieranych płatków róży.


W środku konfitura z wiśni :wink: .

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aska
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 15:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3734
Skąd: Podhale, woj. małopolskie
Pamiętacie koszmarnie słony pomarańczowy ser z darów :lol: ?

_________________
Aska. Mój ogród
Pogaduchy u Aski


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
Aska napisał(a):
Pamiętacie koszmarnie słony pomarańczowy ser z darów :lol: ?

Tego smaku nie znam, ciekawe czy taki ser również docierał do Łodzi czy po prostu u mnie go nie było ?

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 16:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12025
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
A pamiętacie margarynę czekoladową?

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 16:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
tara napisał(a):
a pamiętacie margarynę czekoladową?

Tara to ciekawostka kulinarna.
Mozesz mi przybliżyc to coś :shock: . I z jakich lat ją pamiętasz ?

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
agape
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 16:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2248
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Na ZPT robiono też andruty z kakaową masą koglo-moglową. Smażono na patelni wyrób czekoladopodoby "mela" , aby była jak "nutela", oraz cukier aby były karmele.

Pamiętam też smak herbaty z plastikowego o cielistym kolorze bidonu, którego nigdy nie udało sie umyć w środku.Wtedy chodziło się "na łąkę" przed blok opalać, jak się nie chciało iść aż nad morze...

Jadłam też jeżyny, które rosły pośród torów tramwajowych...i smak miały...żelazawy.

No i woda sodowa przy Dworcu w Gdańsku, z saturatora, lub w woreczku- czerwona lub żółta ze słomką.

I frytki na molo, ale takie z ziemniaków obieranych i krojonych w słupki, sól- w słoiku z dziurkami zrobionymi gwoździem i też lekko pordzewiałej pokrywce...

_________________
Działka - Wiślanka


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2009, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1127
Skąd: Łódź
Agape,

Woreczki z kolorową wodą sodową ze słomką spotkałam tylko podczas wyjazdów nad morze. Konkurencją dla nich były niezapomniane lody Bambino sprzedawane na plaży :P Były sprzedawane z takich malowanych na biało zamykanych , chyba drewnianych skrzynek, albo na kółkach albo na pasku przełożony,m przez ramię.
Jeśli się mylę , popraw mnie.
Też robilam cukierki z karmelu na łyżce :D
Topiło się cukier na patelni i dodawało " coś " smakowego np. trochę soku z cytryny JAK BYŁA, lub trochę kwasku cytrynowegpo ON BYŁ ZAWSZE :D
Na posmarowaną masłem łyżkę nalewało się masę karmelową i czekało do zastygnięcia.
Do tej pory pamiętam nie raz poparzony język, bo za długo trzreba było czekać :twisted:

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 500 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 36  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *