Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 483 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  
Autor Wiadomość
Teeger
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 10 paź 2017, o 13:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Cześć ogrodniczko!
Super, że regularnie wstawiasz fotki - masz fajne rośliny!
Chciałam zapytać jak obsługujesz swoje koleusy. Co robisz z tymi na działce? Zimujesz je w domu, czy obumierają? a te domowe?
Ja też mam pare koleusów, staram się zimować w domu (bo są balkonowe), ale są takie wielkie! Też robiłam szczepki, więc teraz mam 3 donice koleusów sprzed prawie 2 lat (to byl eksperyment, zeby zobaczyc, czy przezyja) i 3 z tego roku ze szczepek z tych poprzednich.
Czy twój balkonowy/ogrodowy koleus też wyrósł wielki (ok metra i wiecej)?

Pozdrawiam i czekam na kolejne fotki!

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 10 paź 2017, o 21:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Witaj :)

Powiem szczerze, że nie wiem jak zachowają się koleusy na działce, bo to mój pierwszy rok z nimi.
Ale już widzę różnicę między jednymi a drugimi - te domowe są ładniejsze, ale delikatniejsze. Jeden jakiś czas temu wylądował na balkonie i podwiędł, bo już ciut niższa temperatura jest dla niego za niska.
Te na działce mam w gruncie, jak byłam ostatni raz to trzymały się nieźle. Zobaczymy.
Roslina z której pobierałam to właśnie takie "drzewko". Rosła u moich rodziców na balkonie i tam też spędzała zimy, żyła kilka lat. Teraz już jest krótkim zdrewniałym badylem , który mam w doniczce na działce i jak coś wypuszcza to odrywam i zabieram do ukorzeniania. W domu miałam go tylko jak zaczynałam zabawę z sadzonkami , teraz biorę na bieżąco z tych młodych.
U mnie mało kiedy koleus się rozrasta na wysokość, bo te co mam często tnę - w zasadzie jak tylko widzę że można z fragmentu zrobić sadzonkę to od razu ucinam. Koleus na działce nie ma łatwego życia, bo bardzo smakuje ślimakom.
W donicach może jest im lepiej, ale w gruncie bywa różnie.
Jak to bedzie z moimi to się okaże. Fajnie by było jakby przetrwały, bo z tego co widzę u innych w ogrodzie przeżywają.

A jeśli się boisz to warto może narobić sobie na zapas sadzonek i zwyczajnie zaeksperymentować ;)




A z newsów moich doniczek - wyrzuciłam dziś bazylię, którą od wiosny hodowałam do kuchni. Przeciągnęłam jej żywot do samego końca, ale już była nawet niesmaczna i zaczynała drewnieć. Zebrałam nasiona, więc będzie za rok następny. Ale zaskoczyła mnie jej doniczka, kiedy wyjęłam ziemię to okazało się że w środku jest ... gniazdo mrówek ;:306
No mrówek jeszcze nie hodowałam. Pająki i biedronki owszem. No i ziemiórki.
Niestety, ziemiórki mam straszne. Co jakiś czas dają mi nadzieję i znikają, a potem... pojawiają się ze zdwojoną mocą.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 11 paź 2017, o 17:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dziś wzbogaciłyśmy się o kolejne nasionko. Z tym, ze nie wiem czego :D
Moje dziecko znalazło je w kuchni na podłodze i od razu wrzasnęło " zasiejmy je!".
Zasiałyśmy, bo wydało mi się niezwykle ciekawe. Zastanawiam się skąd się wzięło?
Nie przypominam sobie żebyśmy jadły owoce z takim nasionkiem, musiało skądś wypaść, z jakichś przypraw może?
Szukam w necie i nie mogę nic podobnego znaleźć. Pomożecie?

Obrazek


Nasionko wylądowało w pojemniczku gdzie młoda sobie sieje swoje znaleziska. Póki co ma tam tylko glediczję, więc jak coś wyrośnie to zauważę.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 12 paź 2017, o 15:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
A dziś znów kolejne sianie- tym razem pomelo.
To już drugi raz kiedy sieję, na tamte nadal czekamy, ale trafił mi sie fantastycznie zapestkowany owoc i musiałam.
Od razu przy okazji napełniania nowej doniczki zrobiłam porządek z begonią - ale nie przesadzałam jej tylko wyjęłam z doniczki i podsypałam nową ziemią.

Byłam dziś też na działce i widziałam jak rośnie mój grządkowy koleus, o którym ostatnio pisałam.
Jakoś sie trzyma.

Obrazek
Zastanawiam się czy nie uciąć mu czubka i nie ukorzenić żeby mieć więcej.

Pozbyłam się też balkonowców - wyniosłam doniczki z aksamitkami, pierwiosnkami, mietą i wrzosami.
Pomału robi mi się pusto , zostaje tylko część egzotyczna i puste doniczki na wiosenne sianie.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 14 paź 2017, o 08:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Cisza tu jak makiem zasiał, ale to nic, bo u mnie się ciągle coś dzieje.

Nie ma dnia żeby w doniczkach coś się nie działo.
Wczoraj np przesadzałam siewki malwy i nagietków.
Głupio to zrobiłam, bo ciekawość mnie poruszyła do siania i wysiałam w pojemniczku. Siewki szybko wyrosły i pojemniczek zrobił sie za ciasny. Musiałam więc poprzesadzać do długiej doniczki, mam nadzieję że dotrwają wiosny - wtedy pójdą na działkę.

Wczoraj również zdobyłam nową pestkę awokado. Moja mamusia o mnie pamięta i wie że ma obłąkane ogrodniczo dziecko i wnuczkę :;230 i daje nam nasionka i owoce. Gdzieś dopadła dość ciekawe awokado i nam przysłała.
Sam owoc był mało smaczny, raczej dla smaku bym go nie kupiła, ale za to miał ciekawy kształt i pestkę.

Obrazek

Nie wiem czy nie było za młode, bo pestka sama z siebie odeszła od łupinki przy otwieraniu. W dodatku nie wiedziałam czego się spodziewać w środku i nakroiłam jej czubek :(
Wsadziłam mimo wszystko do wody, zobaczymy co z tego nam wyjdzie.

Obrazek



I jeszcze gratis fota mojego imbiru. Siedział w hydrożelu , ale chyba czas go wsadzić do ziemi.
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 14 paź 2017, o 17:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Awokado powinno bez problemu wykiełkować, a imbir może sobie posadzę bo fajnie wygląda roślina imbiru.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 15 paź 2017, o 07:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Mam nadzieję :)

A imbir wygląda super,choć odnoszę wrażenie że w sklepach są różne odmiany i różne kłącza. Z jednych wyrasta "trawka", długa, wysoka, o małych liściach, a z innych wystara "palemka" z pięknym zielonym gąszczem.
Chciałabym tą drugą, bo jak już wiecie uwielbiam zieleń :)

Nie tylko ja, moje dziecko z wielką fascynacją dogląda swoich pojemniczków gdzie wysiała glediczję.
Ziarenko już puściło korzonek. To wielkie wydarzenie!
W tamtym roku hodowałyśmy kasztana. Ileż było radości jak kasztan pękł i zaczął wypuszczać zielone części. Pewnie by nam urósł, ale w międzyczasie podczas życia balkonowego dorwał go jakiś szkodnik i pożarł radośnie.

Ale siejemy zawsze chętnie. Nie skupiamy się na podstawowym kiełkowaniu fasolki tylko próbujemy wszystkiego.
Młoda chętnie się uczy o roślinach, przygląda drzewom i krzewom z których zbiera nasiona i liście, a każdy jedzony owoc sprawdza pod względem pestek i możliwości sadzenia. Jak na 4 latka jej zmysł botaniczny jest całkiem dobrze rozwinięty. Warto w to iśc dalej. Więc jeśli ktoś zna jakieś fajne roślinki, które ciekawie kiełkują i są z nimi fajne obserwacje to chętnie przyjmiemy podpowiedź :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 15 paź 2017, o 23:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Fajnie jest mieć w rodzinie kompana-roślinomaniaka :)

Przypomniałaś mi tym wpisem o imbirze - też chciałam sobie wyhodować. U nas w sklepie orientalnym (to się tutaj nazywa "toko") są nawet już gotowe podrośnięte, aż się przejdę zobaczyć jak wygląda roślina wzorcowa. Ale swojego własnego też chciałabym wypielęgnować od "małego" :)

Powodzenia i wrzucaj fotki jak coś sie zacznie dziać!

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 16 paź 2017, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1609
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Ten imbir bardzo mnie zaciekawił mam ochotę też go posadzić u mnie jak na razie tylko czerwona hortensja , a tak dokładnie to patyczki które posadziłam mam nadzieję, że się przyjmą.

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD zielony domek , Moje kwiaty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 16 paź 2017, o 18:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Imbir jest bardzo przyjemną roślinką,więc warto. W dodatku można mu podcinać korzeń i używać na bieżąco w kuchni. Podobno swòj wyhodowany jest znacznie smaczniejszy,myślę,że jednak świeżość robi swoje.


Hortensję sadziłam w tamtym roku teź i mi się przyjęła. Niestety nie wiem jak teraz,bo ją latem objadły ślimaki.
W tym roku bym chciała spròbować rozsadzić maliny.
No i mam na grządce truskawki,ktòre myślałam wziąc do uprawy balkonowej -na działce nie mają życia,ciągle je coś zjada a i tak muszę je wykopać.


Do doniczek dosiałam też sobie anyżu gwiazdkowego. To moja kolejna pròba,chciałabym żeby się udało. Niestety nie wiem czy forma przyprawowa nie jest np po obróbce termicznej itp.

Z doniczek kupiłam dziś bazylię o pięknych zielonych lisciach. Zobaczymy ile mi pożyje. Jakoś uważam kupne zioła w doniczkach za jednorazowe...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 20 paź 2017, o 10:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Wczoraj wreszcie ruszyłam doniczki u rodziców i wzięłam się za sansewierie.
Dorobiłam się więc 6 nowych sadzonek, a to nie koniec.
Doniczka u rodziców jest mała, ciasna i pełna odrostów. Pęka w szwach. Wyrwałam te z największego ścisku, przede mną jeszcze masa roboty, tylko nie miałam ani ziemi ani doniczki.
Pierw robota u siebie, a jak ogarnę te to wezmę się za resztę.
Obrazek

Na moich parapetach robota wciąż wre.
Ostatnio wysiałam jeszcze kilka pestek - mango i pomelo.
Pomelo już miałam wysiane wcześniej, ale że nam się trafił fajny owoc to dosiałam jeszcze.
Wcześniejsze pestki mam obrane i wysiane na tacce, myślę że jest ich około ...30?
Z następnego owocu wysiałam wszystko co znalazłam czyli aż 87 pestek, do doniczki nie obierane.
Łącznie mam ponad 100 pestek, czekam, ciekawa jestem efektu.

Mango czy wykiełkuje to zobaczymy. Pestki w tych owocach mi się nie podobają, to chyba efekt sztucznego dojrzewania.
Szybko szarzeją, gniją, nie wróżę im kiełkowania. Ale czekam.

Za to cytrusy mają się świetnie.
Jedna cytryna tylko jets brzydsza, ale się tez zbiera.
Obrazek

Cytryny poczuły chyba moc nowej ziemi i pobudzone dodatkami w niej puściły mnóstwo nowych pędów.
To co widać na zdjęciu te malutkie listki to własnie nowe pędy.
Obrazek


Mandarynki też całkiem nieźle, chociaż mogłoby być lepiej.
Obrazek

A to roślinka mojego dziecka - glediczja
Obrazek

Rośnie tak szybko , że strach się bać ;)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 20 paź 2017, o 11:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Nigdy nie słyszałam tej nazwy glediczja, zguglowałam.. i... TO MA KOLCE! I jest drzewem!

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 20 paź 2017, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Taak.
Drzewo jest potworne , duże i kolczaste. Nawet małe sadzonki już są mocno kolczaste, także jak się zrobi ciut doroślejsze to je będę musiała zarekwirować młodej. Ale podoba mi się, wyczytałam w necie że można łatwo zrobić go skarłowaciałe, na bonsaja, więc tym lepiej.



Wsadziłyśmy z młodą do doniczek sansewierie.
Obrazek

Część z pojemniczkach i tak idzie do ludzi, więc sobie przesadzą jak będą chcieli, ale zastanawiam się czy nie posadziłam ich za głęboko. Ta w białej doniczce miała już być docelowo, ale coś mi się w niej nie podoba.
Jest za głęboko czy mi się zdaje?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 20 paź 2017, o 16:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
No cytryny ładnie widać rosną, a ta glediczja też ciekawe drzewo, też pierwszy raz o takim słyszę, można zapytać skąd masz nasionka? :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 20 paź 2017, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Jak to skąd mam nasionko - moje dziecko zebrało ;)

Moje dziecko zbiera wszystko co się da zebrać i sieje wszystko co się da zasiać.
Glediczję dopadła na osiedlu u dziadków, u nas bardzo często ozdabia się nią skwery.
Wygląda trochę akacjowato ale chyba jest mocniejsza - znosi bliskość ulicy, zimowe solenie, krakowskie smogi, ostre wichry. Do tego ładnie kwitnie i ma ciekawe strąki.
Zobaczymy jak ją wyhoduje i co z tej roślinki wyrośnie. Patrząc na jej szybkość ( nie minął tydzień a nasionko skiełkowało i już rozwija pierwsze listki) to chyba muszę wątki bonsajowe czytać szybko, albo szykować jej miejsce na działce ;)
Ale niech sieje, ma wielką pasję. Miło się patrzy jak dba o te rośliny.

To wszystko jest zaraźliwe.
Już moja mama nawet zaczęła próbować wysiewać różne nasiona, podsyła mi woreczki z tym co zbierze, a nawet ostatnio w jej kuchni zastałam pojemniczek z pestką awokado :lol:
Podoba mi się to. To fajne kiedy cała rodzina angażuje się w pasję i uczy jedno od drugiego.
Obiecałam jej już, że dostanie moją pestkę. Jej pestka nie kiełkuje ( te z długich owoców są jakieś słabe) a moja już pęka, zaraz będzie puszczała pęd, niech mama ma frajdę.
Nawet zainteresował się tym mój tato , który mocno powątpiewał, że da się z owoców egzotycznych cokolwiek wyhodować. Zaskoczyłam go moją kolekcją i też jest ciekawy tego awokado, szczególnie, że wizja drzewka z dużymi zielonymi liścmi mu się podoba. Tato ostatnio intensywnie się rozgląda za dużą donicą , która by miała stać przy schodach w ich domu, więc propozycje lokatorów do niej też chętnie uwzględnia.
Ja to tam widzę tylko i wyłącznie jakieś egzotyczne drzewo.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 25 paź 2017, o 07:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3257
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Nastał dość trudny czas dla moich roślinek, bo słońce uciekło, a kaloryfery grzeją wściekle. Usiłuję poustawiać je tak żeby każdemu pasowało, ale to tu za zimno, tu za ciemno... W ruch poszły nawilżacze i spryskiwacze, ale nieuchronnie musimy się szykować do zimy.

Za to roślinka mojego dziecka ma wiosnę . Wypuszcza kolejną parę listków.
Obrazek
Jest piękna! Ciągle się nią zachwycam. I jednocześnie boję się jej trochę... ;)

W górę idzie też zielistka.
Nie ma jeszcze szału ale już wymieniła stare listki na nowe i widać że rośnie. Chyba miejsce jej służy.
Obrazek
Podwoiła się też, więc pewnie na wiosnę rozdzielę ją i dam o dwóch osobnych doniczek.
Mam też zaplanowaną wiosenną robotę z awokado, bo swoją doniczkę już przerosło.

W kuchni mam jeszcze 4 pestki awokado.
1 już siedzi w wodzie dość długo i pęka coraz bardziej.
1 jest ta podłużna, a 2 są wsadzone ostatnio.
Czekam na jeszcze jedno drzewko, chcę je wyhodować dla mojej mamy :)


Niedawno do hydrożelu wsadziłam jeszcze jedną pestkę - mango. Według moich obliczeń siedzi tam tydzień.
Nie była za ładna i ładnie nie wygląda, ale wyjęłam ją wczoraj i widzę że coś sie zaczyna dziać...
Obrazek
Będzie coś z tego?

Młoda dosiała sobie też pestki z zielonego grapefruita. Ale tu jeszcze efektów nie ma,bo zrobiła to zaledwie wczoraj :D
Ale czeka z niecierpliwością.
Prawie tak samo jak ja na moje pomelo, ale i tu nic się nie dzieje. W cytrynach było choć widać że pestka się zmienia, a tu jakoś martwo.
No nic, czekam dalej. Staram się zapisywać co kiedy żeby jakoś ogarniać czas, ale przy takiej ilości zaczynam się gubić ;)

Wczoraj sprawdzałam też mój korzonek imbiru ale wielkich przełomów nie ma. Dalej pojawiają się maleńkie białe wypustki, ale jakoś znacznie nie idzie to naprzód. Czekam cierpliwie, co jakiś czas sprawdzam.

Nie kiełkuje mi też wcale figa,a szkoda bo strasznie mi się podoba drzewko.

Jeszcze mam kilka ambitnych planów, ale póki co się wstrzymuję, bo miejsca jest mało, a ziemiórki mnie znów atakują. Tym razem w drugim pokoju, choć już była przerwa i się łudziłam, że może wszystkie się wyłapały na lepy i miseczki.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 483 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *