Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 182 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11
Autor Wiadomość
Masele
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 25 maja 2020, o 20:17 
Offline
200p
200p
Postów: 218
Skąd: 100 km na wschód od Wawy

 0 szt.
Też prowadze na jeden pień . Ogólnie ogladalem na YT hiszpańsko języczne filmy w kwesti prowadzenia. Niestety u mnie bez efektu. Niby samopylna ale mam tylko 1 krzak.

_________________
Buduje skalniak


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 26 maja 2020, o 11:18 
Offline
100p
100p
Postów: 160

 0 szt.
Masele napisał(a):
Też prowadze na jeden pień . Ogólnie ogladalem na YT hiszpańsko języczne filmy w kwesti prowadzenia. Niestety u mnie bez efektu. Niby samopylna ale mam tylko 1 krzak.

Może musi się dobrze zakorzenić.Te moje rosły jak szalone i nic z nimi nie robiłem.Pędy powrastały w ziemię i miałem nowe sadzonki.Jesienią pojawiło się kilkadziesiąt owoców.Wiosną przyciąłem i zobaczymy.Będę na działce to fotkę zrobię i krótki filmik.U mnie rosną dwie koło siebie Big Lifeberry i No.1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 27 maja 2020, o 10:54 
Offline
100p
100p
Postów: 160

 0 szt.
Tak wygląda jagoda mocno przycięta na kij od szczotki z krótkimi patykami 26 maj.Muszę jeszcze tylko wyciąć odrosty korzeniowe.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 28 maja 2020, o 10:43 
Offline
100p
100p
Postów: 160

 0 szt.
https://youtu.be/CHUakQPycyI Ja prowadzę ją tak.Jak zacznie owocować to przyjmie formę małego drzewka płaczącego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mathun
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 19 cze 2020, o 22:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199
Skąd: Pruszcz Gdański

 0 szt.
Yogibeer701 napisał(a):
berthold61 napisał(a):
Smak bardzo oryginalny i nie każdemu przypasuje.

jakie źródło tej informacji?

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Mateusz
"Kiedy w ogrodzie zwiędły już najpiękniejsze kwiaty
i chwasty wydają się urocze."
Sokrates


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wroniarz
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 21 lis 2020, o 23:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36

 1 szt.
Korzystając z forum (przydatne były zwłaszcza posty Mathun), a głównie z http://paulowniatrees.eu/eng/wp-content ... oji-EN.pdf wydaje mi się że opanowałem uprawę tej chimerycznej rośliny.

Nasuwa się podobieństwo do prowadzenia winorośli. W drugim roku wyprowadziłem pień. Pierwsze cięcie zimowe (luty, marzec) następne cięcie w maju (usuwanie pędów zagęszczających, z dołu pnia i odrostów korzeniowych). Kolejne cięcia zielone w czerwcu, lipcu i aż do połowy sierpnia (skracanie szybkorostów i odrostów po wycięciach majowych).

Najlepiej wypadł New Big. Owoce jaskrawoczerwone podłużne, w ubiegłym roku resztki dojrzewały do świąt BN.
Wadą odmiany jest delikatna skórka (w lodówce dały się przechowywać do 1 tygodnia).
No1 ma owoce bardziej kuliste z mocniejszą skórką. U mnie mniej plenna, wcześniej traci liście od New Big.
Najsmaczniejszą odmianą jest Amber Sweet, ale u mnie jest najbardziej podatna na mączniaka prawdziwego. W upalnym i suchym roku 2018 zebrałem dobrze ponad 1kg z krzewu przejrzałych, prawie pomarańczowych jagód, w tym roku po stracie części liści (mączniak pr.) tylko ze 200ml.

Zbiory od połowy sierpnia do dziś, średnio raz w tygodniu po garści owoców. Zjadam na miejscu 30-50 jagód i nic się nie dzieje. Zaletą uprawy goji jest jej późne dojrzewanie. Możemy od maja (kamczatka) do listopada, czy nawet grudnia (gdy nie wystąpią większe mrozy) podskubywać owoce na działce. Zdjęcie New Big z 20XI.

Wniosek podstawowy: Do goji bez sekatora nie podchodź.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
berthold61
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 22 lis 2020, o 08:38 
Offline
200p
200p
Postów: 369

 0 szt.
mathun napisał(a):
Yogibeer701 napisał(a):
berthold61 napisał(a):
Smak bardzo oryginalny i nie każdemu przypasuje.

jakie źródło tej informacji?

Archeologia ale odpowiem ,mój język i kubki smakowe , w zeszłym roku wykopałem i do brązowego kubła poszły krótko mówiąc dziadowstwo .

_________________
Przepraszam za moją pisownię ale nie jestem czystym Polakiem i mam trudności.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wroniarz
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 22 lis 2020, o 20:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36

 1 szt.
Mam kolekcjonersko po kilka sztuk (więcej tylko winorośli, borówek i kamczatek) wielu gatunków krzewów owocowych plus kilka wisienek i czereśnię. Dzięki różnorodności owoce mogę degustować od maja do listopada.

Jagody goji mają słodkawocierpki, ciekawy smak, dla mnie lepszy od mdłego smaku malinotruskawki czy świdośliwy.

Nie przepadam za owocami słodkimi a najbardziej smakują mi owoce wiśni i czarnej porzeczki. Od malin, jeżyn czy truskawek wolę podskubywać owoce aronii czy cytryńca.

Fragment wykładu ,,UKŁADY SMAKU I WĘCHU''
Prof. dr hab. Krzysztof Turlejski Uniwersytet Kard. Stefana Wyszyńskiego

U ludzi występują duże różnice indywidualne w liczbie receptorów smakowych i progach odczuwania bodźców smakowych.
Niektóre osoby mają znacznie czulszą niż przeciętna percepcję smaku słodkiego.
Wiele osób (w większości kobiety) jest szczególnie uwrażliwiona na smak gorzki.
Różnice te są uwarunkowane genetycznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 23 lis 2020, o 15:05 
Offline
100p
100p
Postów: 160

 0 szt.
Wykopałem i pójdzie na zrębki.Silnie atakowana przez mączniaka ale jest na tyle odporna i tolerancyjna,że wszystko obok co wrażliwsze ma mączniaka.Winogrono,ogórki i inne nie mogą rosnąć obok tej jagody.Winogrona tej samej odmiany rosnące dalej nie były porażone lub w stopniu lekkim.Koło tej jagody poszły wszystkie owoce co do jednego.Pierwszy raz od 30 lat nie miałem ogórków.Takie ziółko z tej jagody.U mnie na działce nie może rosnąć z uwagi na duże zagęszczenie oraz brak ochrony chemicznej.Jak ktoś pryska i ma luźne słoneczne miejsce to może sobie jednak uprawiać ta jagodę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wroniarz
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 23 lis 2020, o 21:22 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 36

 1 szt.
Jagoda goji nie zaraża innych gatunków roślin prawdziwkiem bo np. winorośle i ogórki mają swoje mączniaki prawdziwe (inne gatunki grzyba).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suhr anor
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 24 lis 2020, o 20:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
kilka lat ( 7-8) na ogródku dachowym posadziłem jedną sztukę niestety kompletnie nie wiem co to za odmiana;
nigdy go nie przycinałem, rozrósł się i rodzi jak szalony, tak od połowy czerwca do połowy grudnia z tymże te zimowe jagody nie są już takie smaczne- aktualnie jest jeszcze na nim masa zielonych jagódek a nawet pojedyncze kwiaty...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Kolcowój chiński, jagody goji (Lycium chinense) Cz.2
PostNapisane: 24 lis 2020, o 22:54 
Offline
100p
100p
Postów: 160

 0 szt.
Wroniarz napisał(a):
Jagoda goji nie zaraża innych gatunków roślin prawdziwkiem bo np. winorośle i ogórki mają swoje mączniaki prawdziwe (inne gatunki grzyba).

Może i nie zaraża ale stwarza warunki do rozwoju patogenów.U mnie ciasno jest a to cudo rośnie jak szalone pomimo mocnego cięcia.A pożytku z tego nie ma wielkiego i poszła pod topór.Ja nie mam litości i co mi nie pasuje wylatuje z hukiem.W porównaniu do np.niektórych borówek to to lipa jest ta jagoda.Np takie odmiany jak Meader albo Sierra do ogrodu super bo nie chorowite a owoc duży i smaczny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 182 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 62 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *