Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Basia2015
 Tytuł: Rośliny cebulowe uprawiane w doniczce (Pędzenie,zimowanie)
PostNapisane: 9 maja 2006, o 18:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
czesc, jestem zupelnie "zielona" w zajmowaniu sie roslinami domowymi, chociaz bardzo lubie miec je w domu. moglby ktos mi powiedziec, jak zachowac cebulki na nastepny rok? mialam tulipany w doniczkach, jak juz przekwitnely, obcielam lodygi i przestalam podlewac. cebulki wciaz sa w ziemi. co mam dalej zrobic? czy mam obciac resztki lodyzek przy samej cebulce? przelozyc gdzies te cebulki? mam tez frezje, ale one dopiero zaczynaja rosnac, nie wiem, czy beda dobrze rosly, chociaz wlozylam je do dosc duzych doniczek. ale tez nie wiem, jak postepowac z nimi gdy przekwitna. odpowiedzcie mi, prosze :) pozdrawiam

_________________
"A to będę sie smial, gdy nie zdaza ze zniszczeniem swiata przed jego koncem"


Góra   
  Zobacz profil      
 
elmarek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 maja 2006, o 14:46 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 246
Skąd: Sokołów Podlaski

 1 szt.
Generalna zasada przy roślinkach cebulowych, po przekwitnięciu usuwa się sam kwiat a liscie z łodyką muszą same zaschnąć.
Co do tulipanów to prawdobodobnie te Twoje po zaschnięciu możesz we wrześniu posadzic do ogrodu i po 2-3 latach można ponownie ja posadzić do doniczek.
Frezję możesz uprawiać co roku w doniczce pamiętaj tylko by dobrze przechować cebulki. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia2015
 Tytuł: cebulki kwiatowe z doniczek
PostNapisane: 10 maja 2006, o 19:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
czesc, Marek, dzieki za odpowiedz. ja nie mam ogrodu, wiec nie moge wlozyc tych cebulek do ziemi na zime. czy wobec tego powinnam przechowac je w tych samych doniczkach, nie podlewajac ich :?:

_________________
"A to będę sie smial, gdy nie zdaza ze zniszczeniem swiata przed jego koncem"


Góra   
  Zobacz profil      
 
broniusz
 Tytuł:
PostNapisane: 13 maja 2006, o 08:53 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 377
Skąd: Bydgoszcz
W Twojej sytuacji trzeba wykonać następujące czynności:
1) poczekać aż tulipany same zwiędną- do tego czasu podlewaj normalnie, możesz użyc nawozu dolistnego ale nie za dużo, bo tulipanów nie żywimy za dużo azotem. W tym czasie roślina transportuje składniki pokarmowe do cebuli a nie jak w czasie kwitnienia z czebuli...
I dlatego poczekaj, aż roślina uschnie
2) wyjąć cebule z ziemi (ta ziemia nie nadaje się już do niczego, wszystkie składniki mineralne już się na pewno wyczerpały
3) przechowywuj w suchym, zacienionym, przewiewnym miejscu w temp. max 18C
4) w październiku wsadzamy ponownie do dobrej ziemi ( DOBRA = nie za tania)
5) trzymaj je najlepiej w chłodnej piwnicy, podlewając bardzo umiarkowanie, tyle by sie bryła nie przesuszyła
6) gdzieś w styczniu włóż do lodówki, za 5-6 tygodni będą nowe tulipany, no w każdym bądź razie mam taką nadzieję :wink:
7) wyjąć z lodówki jak już będą pąki
8 ) umieścić w chłodniejszym miejscu-nie przy kaloryferze
9) podziwiać :wink:
z wyrazami szacunku
broniusz

_________________
Broniusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 3 wrz 2006, o 16:18 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1373
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Pędzenie narcyzów w warunkach domowych może być trudne ze względów temperaturowych.
Wymagana temperatura przez długi okres czasu to 9 stopni Celsjusza. Do sadzenia wybiera się cebule o obwodzie 13 do 15 cm. Sadzimy do doniczek w końcu sierpnia i we wrześniu (nie później). Ziemia winna być umiarkowanie wilgotna, co sprzyja wytwarzaniu korzeni. Do pomieszcenia o temperaturze 17-20 st.C przenosimy gdy liście będą miały długość około 6 cm. Tak prowadzona uprawa pozwoli otrzymać kwiaty na koniec grudnia lub początek stycznia.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Pędzenie cebul
PostNapisane: 24 gru 2010, o 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9517
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Chciałbym założyć mały temacik, w którym moglibyśmy pogadać o pędzeniu cebul.

W zeszłym roku spróbowałem pędzić cebule krokusów i tulipanów (został mi nadmiar z sadzenia). Po trzech tygodniach na balkonie wniosłem je do domu. Niestety zjadły mi je ziemiórki (ziemia w doniczkach aż się ruszała od masy owadów... przerażająco to wyglądało)...

W tym roku znów zostały mi ?odpady z sadzenia? ? tym razem hiacynty i konwalie. Znów zostawiłem je w doniczkach na miesiąc na balkonie (w tym tydzień mrozu) i wniosłem do mieszkania z początkiem grudnia.

Jeśli chodzi o hiacynty ? stała się rzecz bardzo dziwna. Cebule (są ich dwie) rosną nierówno, ale ta bardziej rozwinięta wygląda jak jakiś roślinny Quasimodo... Mianowicie rozwinęły się trzy liście, a pomiędzy nimi pęd kwiatostanowy. Całość ma wysokość może ze czterech czy pięciu centymetrów, a na pędzie kwiatostanowym już zaczęły się rozwijać, czy raczej próbować rozwijać kwiaty. Efekt jest taki, że mam bezkształtną, różową masę zamkniętą pomiędzy listkami... Jedyny plus ? masa ta naprawdę ładnie pachnie. Obfocę to może jutro i wrzucę na forum.

Jeśli chodzi o konwalie ? przez ponad dwa tygodnie nie dawały żadnego znaku życia, już myślałem, że nic z nich nie będzie, ale nagle zaczęły wypuszczać małe, zielone kiełki nad ziemię.

A wy jakie macie doświadczenia z pędzeniem cebul?

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 25 gru 2010, o 11:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3654
Skąd: Opole

 1 szt.
Powinien być pędzony w ciemności nim wybije pęd kwiatowy.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 26 gru 2010, o 10:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9517
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
No tak? W końcu w ogrodzie czy w balkonowej skrzynce w momencie, gdy rosną mu kwiatki, hiacynt ma do czynienia z długimi nocami i krótkimi dniami. A w mieszkaniu miał piętnastogodzinny dzień ze względu na sztuczne oświetlenie... Szkoda, że o tym nie pomyślałem, mogłem go przecież przykrywać jakimś pudłem gdy tylko Słońce zachodziło i włączałem światło.

Aj-waj... Skomplikowane to pędzenie cebul...

Dzięki za poradę. Na przyszłość będę wiedział.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 26 gru 2010, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3654
Skąd: Opole

 1 szt.
Chyba cały czas musi być w ciemności.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 26 gru 2010, o 11:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9517
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
To jak sobie radzi w gruncie czy na balkonie na wiosnę? Przecież tam ciemności nie ma...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 26 gru 2010, o 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3654
Skąd: Opole

 1 szt.
viewtopic.php?f=31&t=28918&p=1191994&hilit=hiacynt#p1191994

Sporo żeśmy niedawno o tym dyskutowali.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 27 gru 2010, o 11:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9517
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
No tak? No to już wiem, czemu tegfo wątku nie odnalazłem ? bo jako że hiacynta mam w ziemi, a nie w szkle, nawet do niego nie zaglądałem, myśląc, że tam tylko porady dotyczące uprawy hydroponicznej znajdę. :-P

Poniżej fotka hiacynta obecnie. Wygląda jak wygląda, ale za to cudowny, słodki zapach czuć od razu po wejściu do mieszkania. :-D

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dawidbanan
 Tytuł: Re: Pędzenie cebul
PostNapisane: 27 gru 2010, o 14:27 
Offline
---
Postów: 7727

 0 szt.
Ale ważnie, że kwitnie i ładnie pachnie :wink:
A tak to przynajmniej taki oryginalny :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rohlikova
 Tytuł:
PostNapisane: 1 wrz 2012, o 10:50 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 32
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Znalazłam taki oto artykuł:

Jeśli nie chcemy bawić się w zimowanie cebul w donicy, jest inny sposób. Cebule kupujemy jesienią i trzymamy w temp. ok. 4oC (np. wkładamy do papierowej torebki i umieszczamy na dolnej półce w lodówce). Na początku marca sadzimy do donicy z ziemią i wynosimy na zewnątrz (jeśli nadejdzie mróz, rośliny trzeba okryć).

(http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113393,3231725.html)

Czy ktoś tak już robił? Po raz pierwszy planuję wyhodować żonkile, irysy, tulipany, szafirki i hiacynty i nie wiem czy zacząć zabawę we wrześniu czy poczekać do marca...

_________________
Balkony rodziny Z.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 57 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *