Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 458 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 27  
Autor Wiadomość
Art
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 9 lis 2009, o 10:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Jeśli storczyk aktualnie nie kwitnie, wyciągnęłabym go z podłoża, porządnie umyła (liście i korzenie).
Nowe podłoże (w całości zwilżone) wymieszałabym z rozkruszoną paleczką owadobójczą Provado
i posadziłabym do niego storczyka. Doniczkę też trzeba b. dokładnie umyć mydłem.
Liście spryskałabym również środkiem Provado w sprayu. Ta forma dociera do wszelkich zakamarków.
Na zdjęciach u Ciebie widać dużą inwazję intruzów.
Pozwolić im na dalsze namnażanie, to wielkie niebezpieczeństwo dla rośliny.
Środki Provado są niestety dość drogie. Sam spray kupowałam za ponad 30 zł. , ale jest skuteczny i starcza na długo.

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nesuniaaa
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 17 sty 2010, o 22:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 924
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
Jak walczyć z wełnowcami? Jaki preparat polecacie?
Dzisiaj przy przeglądzie storczyków na jednym z paphiopediliów znalazłam parę tych wstrętnych potworów. Wszystkie usunełam i odseperowałam storczyka od innych.
Teraz nie wiem czy kupić jakiś środek i potraktować nim paph. i storczyki które stały najbliżej, czy obserwować i usuwać mechanicznie? Nie było ich dużo i widać, że były jeszcze młode. Na innych storczykach nie znalazłam wełnowców.
Nie chciałabym przesadzać tego paphiopedilium, bo przy tej pogodzie ciężko by to zniosło.

_________________
Moje storczyki ------> viewtopic.php?f=29&t=21813
Storczyki cz. 2 --------> viewtopic.php?f=29&t=41733


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jovanka
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 17 sty 2010, o 23:53 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2476

 0 szt.
Nesuniu!
Myślę,ze zbyt często najłatwiej jest zadawać pytanie ; pomimo,że...
-w postach powyżej jest odpowiedź , sa linki. Wystarczy przeczytać raz,drugi i wiadomo....
Wełnowce są ,często omawiane na forum.
Proszę wykorzystywać taka bazę wiadomości dla swoich celów.To są opisane zmagania "na żywo " z problemami,

Zastosować trzeba śr.ochrony - Konieczne, w podłożu będą zapewne jaja i mniejsze osobniki -ilość nie taka ważna.
To pozwoli na uniknięcie przesadzania paphiopedilum.
Kazdy okres dla tego storczyka jest newralgiczny przy przesadzaniu z uwagi na kruchość korzeni ,a ipominąć nie można też
w jakim okresie wegetacji jest roślina.

pzdr.JOVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agita
 Tytuł: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 8 maja 2010, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Od kilku dni widuję na moich storczykach dziwne stworzonka- mikroskopijne czarne żuczki, idealnie okrągłe- takie tyci czarne kropeczki z długimi wąsami. Średnica takiego żuczka jest mniejsza niż milimetr- wiecie może co to za robaczek, czy jest groźny dla roślin?
Chodzą dość szybko po liściach- widziałam je też w akwarium (może lubią mokry keramzyt).

Niestety zdjęć nie zrobię z oczywistych powodów- są za małe.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lana
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 8 maja 2010, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1249
Skąd: opolskie

 1 szt.
Agnieszko to roztocza :wink: . Temat przeze mnie już przerabiany. Odporne to to na trucie i w końcu dałam sobie spokój. Chodzą po roślinach w akwarium, ale nie zauważyłam, aby robiły im jakąkolwiek szkodę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agita
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 8 maja 2010, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Uff uff, uuf, chociaż tyle dobrego, dzięki wielkie za uspokojenie- roztocza mam też innego rodzaju, takie większe pękate biało-kremowo- przezroczyste, też chyba szkód nie robią, u mnie łażą głównie po ścianach i ramach okiennych, czasem po doniczce przespacerują...
Ale ten keramzyt chyba jednak wyrzucę jak najszybciej z akwarium, i to chyba już jutro to zrobię, nie mam zamiaru dogadzać żadnym małym paskudom :D
Dzięki Lucynko! ;:196

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lana
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 8 maja 2010, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1249
Skąd: opolskie

 1 szt.
Próbowałam w swoim wątku znaleźdź zdjęcia, ale chyba ich tam nie wstawiłam :? Trudno, jak wrzucisz w wyszukiwarkę hasło, to porównasz sobie, czy to jest z pewnością to, o czym napisałam. W każdym razie to małe pajęczaki, mniejsze od łepka szpilki, mogą mieć różne kolory. Szczególnie widoczne zaraz po zapaleniu światła w akwarium, jak przepięknie spacerują po roślinkach. Za jakąś większą chwilę po włączeniu światła znikają, aby ponownie wyleźdź w ciemnościach :twisted: . Ok.dosyć straszenia - moje roślinki mają się zupełnie dobrze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agita
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 8 maja 2010, o 22:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Postaram się je odnaleźć, ale przyznaję, że uspokoiłaś mnie- u mnie ostatnio wysyp robactwa wszelakiego (i chorób, co pewnie jest nie bez związku), ale dotąd pokój z akwarium i maluszkami był jeszcze bezpieczny, a dziś właśnie tam znalazłam te "żuczki" i trochę spanikowałam...
Niech sobie łażą, mieszkają w doniczkach, jeśli muszą, ale wara od moich ukochanych roślinek! :twisted:

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzik
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 10 maja 2010, o 17:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1357
Skąd: Opole

 0 szt.
Agnieszko - TUTAJ bardzo ciekawa dyskusja na temat rzeczonego "zwierza".
Dodam tylko iż spacerują mi takie gromadkami po roślinach w orchidarium i akwarium (chyba odpowiada im podwyższona wilgotność), ale żadnych szkód przez nie poczynionych nie zauważyłam :D .

_________________
Pozdrawiam
Magda
LINKI


Góra   
  Zobacz profil      
 
Baryczka
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 10 maja 2010, o 18:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3133
Skąd: Dolina Baryczy

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, u mnie w podłożu jest coś takiego:
Obrazek
Zdjęcie warto powiększyć.

Szkodniki znalazłam na patyczku, którym sprawdzałam wilgotność podłoża w doniczce (teraz już tego nie robię, więc nie wiem czy szkodniki nadal są). Nie zauważyłam jakichkolwiek szkód spowodowanych ich bytnością. Po prostu są :)

_________________
* Moje miejsca na forum *
Pozdrawiam! Kamila


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jacob
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 10 maja 2010, o 18:22 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22

 0 szt.
Myślę, że to Skoczogonki

Owady żyjące w podłożu wilgotnym, próchnicznym o zwięzłym składzie. Są one drobne, bezskrzydłe, białe lub szare. W nadmiarze mogą uszkadzać młode rośliny (liście) i korzenie.
Zwalczanie:
Polega na wymianie substratu i utrzymywaniu go w mniejszej wilgotności, rośliny można podlać jednym z preparatów:
* Trigard 15 WP 0,1
* Nomolt 150 S.C. 0,05
* Cascade 050 EC 0,1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agita
 Tytuł: Re: Tajemniczy szkodnik
PostNapisane: 10 maja 2010, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2338
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Dzięki dziewczyny, coraz bardziej się uspokajam, choć rzeczywiście widzę ich ostatnio dość dużo w akwa- wcześniej nie było albo nie zauważyłam.
Madziu, poczytałam :), Kamilko, to chyba to samo, u mnie też niektóre są takie jaśniejsze brązowe, inne całkiem czarne, z widocznymi wąsami.
Oby niczego nie podgryzały, tak jak mówicie :) Wczoraj w nocy znalazłam je np. w miejscu gdzie korzonki dotykały szyby, wciśnięte pod korzonek- nie wiem, czy tylko się tam schowały, czy jednak się pożywiały...
Nawet nie bardzo jest jak je łapać, bo u mnie w akwa ciasnota, a roślinki delikatne. Nic to, zostawiam jak jest, będę obserwować.

Jacob, to na pewno nie skoczogonki, sprawdź w google image jak one wyglądają. Skoczogonki mam od 2 lat i jakoś się dogadujemy ;)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka
Storczyki cz. I ; Storczyki cz. II ; Tu inne zielone
"Nie ma jednej prawdy, jeśli rzetelnie obserwuje się człowieka" Z. Zapasiewicz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Neli71
 Tytuł: Pomóżcie uratować moje storczyki!!!
PostNapisane: 31 paź 2010, o 15:17 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: woj. wielkopolskie

 0 szt.
Witam wszystkich miłośników storczyków a jednocześnie proszę o pomoc!!!
Mojego storczyka zaatakował jakiś szkodnik i zupełnie nie wiem co robić! Próbowałam poszukać co to może być, ale nie bardzo mogę sobie poradzić. Najgorsze, że te same objawy zaczynają się pojawiać na drugim storczyku (całe szczęście inne są odizolowane). Bardzo proszę poradźcie jak to zwalczyć!!!
Z góry dziękuję
Mirka Obrazek
http://img213.imageshack.us/img213/5133 ... ki002q.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł: Re: Pomóżcie uratować moje storczyki!!!
PostNapisane: 31 paź 2010, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Mirko, oglądnęłam zdjęcie w powiększeniu. Mimo tego niewiele widać, bo zdjęcie niewyraźne.
Możesz sama zrobić dokładne rozeznanie przez lupę. Zobacz liście od spodu i powierzchnię podłoża.

Można podejrzewać wciornastka, ponieważ jego żerowanie powoduje powstawanie na liściach srebrzystoszarych przebarwień (widać takie na zdjęciu)
Wciornastki uszkadzają rośliny nakłuwając i wysysając komórki skórki liścia. Mogę się jednak mylić nie widząc jak wygląda szkodnik.
Zmiany mogą też być wynikiem błędów w uprawie.

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Neli71
 Tytuł: Re: Pomóżcie uratować moje storczyki!!!
PostNapisane: 31 paź 2010, o 21:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: woj. wielkopolskie

 0 szt.
Art, dziękuję za odpowiedź. Pod zdjęciem z góry dodane jest jeszcze jedno zdjęcie liści z dołu wiem, że nie są one najlepszej jakości, ale może Ty coś rozpoznasz. Masz rację na wierzchu są srebrzyste zmiany, ale od spodu dużo brązowych plam. Wydaje mi się, ze zauważyłam pojedyncze małe "robaczki". Bardzo proszę o radę czym to zwalczyć.
Pozdrawiam Mirka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł: Re: Pomóżcie uratować moje storczyki!!!
PostNapisane: 31 paź 2010, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Ja stosuję na części zielone rośliny (w przypadku szkodników) PROVADO plus AE. Wygodny, bo w sprayu i zwalcza bardzo różnorodną grupę intruzów.
Ponieważ jednak i w podłożu mogą być wcześniejsze stadia rozwoju tych robali, warto również zaopatrzyć się w pałeczki owadobójcze Provado. Możesz zrobić roztwór z rozkruszonej takiej pałeczki i przelać podłoże. Będzie to raczej zawiesina, bo ta forma nie specjalnie rozpuszcza się w wodzie.
W sklepie ogrodniczym powinni mieć też inne środki, gdyby nie było tego.
A może udałoby Ci się zrobić w powiększeniu zdjęcie szkodników ?

_________________
Pozdrawiam, Joanna
Uratowane storczyki Art cz.I, Ulubione storczyki Art cz.II
Ulubione storczyki Art cz.III


Góra   
  Zobacz profil      
 
Neli71
 Tytuł: Re: Pomóżcie uratować moje storczyki!!!
PostNapisane: 31 paź 2010, o 23:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: woj. wielkopolskie

 0 szt.
Art, te małe "bestie" są nieuchwytne :wink: , są ich pojedyncze sztuki, biegają bardzo szybko, i chowają. Są bardzo małe ok. 0,5 mm, brązowe i raczej podłużne. Dodaję jeszcze raz nowe zdjęcia, może mają lepszą jakość. Dzięki za zainteresowanie - to jest storczyk, który pierwszy pojawił się u mnie (2,5 roku temu) i kwitł na okrągło (teraz też ma pączki) - muszę mu pomóc.
Pozdrawiam Mirka http://img440.imageshack.us/img440/1106 ... yki003.jpg
http://img227.imageshack.us/img227/2286 ... yki001.jpg
http://img169.imageshack.us/img169/6567 ... yki002.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 458 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *