Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
Gandalfwhite
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków
PostNapisane: 21 maja 2020, o 15:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 392
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wykąp w Topsinie i wsadz do kory.
Korzenie wyglądają dobrze. Będzie żył. W gorszej kondycji reanimowałem z powodzeniem. :)

_________________
Grzegorz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paul_ina033
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 1 cze 2020, o 19:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Mój nowy Zyguś ma grzyba na liściach - post jest w temacie plamy na liściach. Norbert poradził mi go przesadzić i zrobić oprysk Topsinem. Wycięłam trochę nadgniłych korzeni. Roślina prezentuje się tak, przed kąpielą w Topsinie. Chyba nie jest najgorzej? Będzie żyć?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 1 cze 2020, o 21:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Powinna.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 19:23 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Proszę o pomoc w odratowaniu storczyka :cry: Widać, że chce żyć, bo puszcza malutki świeży korzonek, i jeden pęd chyba? Z tego co się dowiedziałam to został kompletnie zasuszony przez siostrę. Nigdy nie był przesadzany ;:14 Na szczęście nie rósł w tej dziwnej gąbce.
Korzenie są cienkie, ale życie w nich jest. Proszę o radę czy mam wycinać też zielone korzenie, jeśli trzymają się tylko na tych cienkich "nitkach"? Jak wsadzić kwiatka do doniczki? Razem z tymi zielonymi wystającymi korzeniami, czy też zostawić je "w powietrzu"?
Mam też dylemat do jakiej doniczki wsadzić kwiatka, bo nie mam mniejszego rozmiaru niż 12. Z tego co wiem, storczyki lubią ciasnotę. Podłoże mam z firmy Compo Sana - torf wysoki, kora sosnowa, wapno, nawóz NPK.

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 20:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Gotowe podłoże/mieszanki do storczyków odpuść sobie całkowicie, storczyków nadziemnych nie sadzi się w torfie! Falenopsisy to epifity rosnące w koronasz drzew. Poszukaj samej kory śródziemnomorskiej, np na Allegro. Wszystko co jest miękkie, czyli zgniłe oraz z plamami odcinasz. To co zostanie posypujesz sproszkowanym węglem.
Pęd kwiatowy do odcięcia. Doniczka powinna być jak najmniejsza, tak storczyki preferują ciasne doniczki.

Być może będzie trzeba ratować w keramzycie (viewtopic.php?f=29&t=35814) i trzeba będzie ciąć trzon w tym miejscu, jeśli wszystkie korzenie poniżej trzeba będzie wyciąć:


Obrazek

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 20:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Dziękuję Norbert!
Wycięłam wszystkie suche pędy i korzenie, które były suche/zgniłe/z plamami. Zostało tak malutko korzeni, że musiałam te cztery zostawić chociaż :(
Nie mam węgla. Czy cynamon wystarczy do zasypania cięć? W jednym miejscu przycięłam aż do zielonego :cry:
Jeśli zamówię dziś z allegro to paczka przyjdzie najszybciej za 3 dni. Czy storczyk może leżeć tyle czasu bez podłoża?
Przeczytałam ten wątek, ale chyba nie trzeba jeszcze ratować w keramzycie. Taką mam nadzieję.
Czy oprócz kory śródziemnomorskiej trzeba coś jeszcze wsypać do doniczki?


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 20:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Trzon bez korzeni odcinasz (sprawdź przekrój po odcięciu - powinien być jasny), wszystkie miejsca cięcia i tylko je możesz posypać cynamonem. Całych korzeni nie wolno bo może je popalić. Dlatego bezpieczniejszy jest sproszkowany węgiel.

Storczyk może spokojnie bez podłoża poleżeć kilka dni, wodę gromadzi w sobie, więc da radę. Na razie możesz po prostu wstawić do pustej doniczki.
Żadnych dodatków, jak napisałem najlepsza jest sama kora, reszta dodatków jest zbędna, a nawet niezbyt korzystna - jak torf w gotowych podłożach.

Liście możesz profilaktycznie opryskać ekologicznym Bioseptem.

Korę kup o frakcji 9-12 mm.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 22:12 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Odcięłam trzon - jest jasny z zieloną kropką w środku.
Czy te korzenie które zostały mogę wsadzić do podłoża, gdy już będę go miała? Czy muszą zostać na zewnątrz tak jak były?

Kora zamówiona. Kupiłam też frakcję 6-9 mm, bo siostra ma jeszcze dwa inne biedne storczyki. Mam nadzieję, że uda mi się ją namówić do przesadzenia pozostałych.

Obrazek


Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 23:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ja bym proponował zastosować mieszankę kory i keramzytu. Te korzenie to są tzw. korzenie powietrzne. W obecnej sytuacji będą stanowić tymczasowe, dopóki storczyk nie wypuści korzeni właściwych. Te korzenie nie mogą długo mieć wilgotno, więc dobrze dookoła doniczki porobić dodatkowe otwory. Przed wsadzeniem do doniczki trzeba je wymoczyć w wodzie, gdyż są bardzo podatne na złamanie.
Dopóki storczyk nie odbuduje systemu korzeniowego dobrze jest robić opryski nawozem dolistnym. W handlu dostaniesz takie dedykowane do storczyków, albo zwykłego mineralnego do storczyków w stężeniu 1/4 zalecanej dawki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 23:37 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Bardzo dziękuję :D Zmieniłam zamówienie i dokupiłam keramzyt i florovit regenracja do oprysku. Jakiś sprzedawca się jutro ucieszy, bo łącznie 8 przedmiotów kupiłam :lol: Natomiast zastanawia mnie jedna rzecz. Kwiat jest w tak złym stanie, że nie zostały mu już żadne korzenie właściwe, a puszcza nowe pędy, rośnie mały liść i korzonki. Zadziwiające, jaka wola przetrwania jest w tych storczykach! I tym bardziej wstyd mi za siostrę, że doprowadziła go do takiego stanu...Aha, ten storczyk ma 5 lat, więc już sporo przeszedł, jak widać.

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 14 cze 2020, o 23:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Bo storczyki potrafią wypuszczać pędy kwiatowe nawet w stanie agonalnym. Robią tak, żeby przetrwać w formie nowych roślin, poprzez wysiew.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 18 cze 2020, o 23:20 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Witam,
tak wygląda teraz storczyk zaniedbany niestety przez moją siostrę:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wczoraj już myślałam, że nie doczekam się tej paczki z korą i regeneratorem do storczyków i popsikałam liście nawozem dolistnym do pomidorów ;:173 Zaszkodzić chyba nie zaszkodziło, ale raczej nie pomogło, bo dalej jeden liść jest mocno wyschnięty, co widać na zdjęciu.

Korę wymieszałam z keramzytem, popsikałam wodą i obsypałam korzenie tą mieszanką (w większości korzenie powietrzne). Teraz stoi sobie na wschodnio-południowym parapecie. Mam pytanie - jak często podlewać takiego biedaka? Bo korzenie powietrzne przesychają szybciej niż reszta korzeni, więc skąd będę wiedziała, że roślina się nie przesusza zbytnio?

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 18 cze 2020, o 23:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak całe podłoże wyschnie i kora zrobi się jasna.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calathea098
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 19 cze 2020, o 12:00 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: Olsztyn

 0 szt.
Ok :D dziękuję za odpowiedź. Teraz się zastanawiam też nad tym, czy można do czegoś wykorzystać te podłoże Compo Sana, które już kupiłam i nie zużyłam do storczyka? Przypomnę skład: torf wysoki, kora sosnowa, wapno, nawóz NPK. Po prostu żal mi wyrzucać nowy 5 -litrowy worek z podłożem :cry: Może są rośliny, które mogą przynajmniej skorzystać z torfu czy kory sosnowej? Mam całkiem sporo roślin w domu :tan

_________________
Pozdrawiam Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 19 cze 2020, o 12:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12534
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Trochę nie na temat wątku. Ja dodaję do podłoża w przypadku filodendronów, anturium.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 49 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *