Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 459 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 33  
Autor Wiadomość
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4063
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1 szt.
Cześć Justynko ;:7 dziękuję za wizytę, przyznaję się, że dawno u Ciebie nie byłam, muszę się poprawić :uszy Jestem psiara od zawsze, ale koty również lubię. Jednak w życiu z czegoś trzeba zrezygnować :wink:
Grażynko - nie strasz deszczami świętojańskimi ;:219 U mnie też dziś leje non-stop. BG również rozmnożyłam, jedną dałam Mamie, drugą zostawiłam sobie, ale maluchy nie są jakoś zbytnio wyrywne. Może ruszą jak słońce nas zaszczyci swoją obecnością ;:3 Mam jeszcze przezimowaną Mrs Pollock, rok temu dała popis dopiero pod koniec lata.

Jeśli ktoś myśli, ze po założeniu drenów zrobiła się u mnie Sahara... W roli głównej jako topielica Goethe Lamberta (gratis od Kamili z wiosennego zamówienia) :lol:

Obrazek

To rabata z wiązem, odrenowana z 4 stron. Poszerzam ją i muszę dosypać tu jeszcze ziemi. Woda stoi, ale znika zdecydowanie szybciej niż przed zrobieniem drenażu. Choć już sama momentami zastanawiam się, czy aby przypadkiem sobie tego nie wmawiam ;:224

_________________
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
To niepokojący widok. ;:202
Byłoby szkoda, gdyby różom zagniwały znowu korzenie.
Miluś ja nie straszę ale tak czytałam w necie i to z amerykańskich żródeł.
Nasi też wieszczą lokalne podtopienia.
U mnie też już woda stoi w bruzdach a najniższy poziom w szklarni już zamaka na stałe.
Jesienią mieliśmy masakrę i znowu wygląda na to, że nie prędko ujrzymy słonko. ;:222
Ech.....no jak nie urok.........

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 12:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4063
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1 szt.
Grażynko, a co było jesienią? :oops: Kojarzę tylko falę upałów jak kopaliśmy dreny, trochę deszczu i długo długo piękną, przyjemną jesień. Ale fakt, że czasem miewam pamięć wybiórczą :)

_________________
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 12:28 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
No jak to, przecież lało cały sierpień aż do pażdziernika z krótkimi jednodniowymi przerwami.
Chyba, że u Ciebie było inaczej.
Gdybyś zajrzała na ten okres w mój wątek to zobaczysz co tam piszę.
Gniły wtedy nawet cebulki tulipanów.

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 12:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Ja już też nie mogę się doczekać słońca. Jak tak dalej pójdzie to zacznę myśleć o sprzedaży działki i jeździć na urlopy do ciepłych krajów.

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
;:306 Madzia też się nad tym zaczynam zastanawiać. :;230

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 13:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4063
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1 szt.
Grażynko - poważnie? ;:306 Fakt, całe lato było do bani... Mówię, że pamięć mam wybiórczą :D Pamiętam tylko ten nieszczęsny maj i woooda, duuużo wody zewsząd, a potem u mnie było na pewno tak samo albo bardzo podobnie jak u Ciebie. Cała reszta wody widocznie nie była godna zapamiętania :lol:
Madzia - co Ty Kobieto tam marudzisz? Sprzedać działkę?? No chyba (piiii piiiiiii)... ;:125

_________________
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Taka prawda, to byłoby nawet sensowne. Zobacz ile bym zwiedziła. Już nawet ludzie się mnie pytają co nie marudzę że chcę piąteczek, piątunio. Nawet nie chcę. Siedzieć, marznąć i patrzeć jak leje. Przy warzywniaku narobiłam się tyle i co? Niewiele wschodzi. Bobu mi 8 sztuk wzeszło. A marchwi i pietruszki prawie nie widać. Fasola jedynie dobrze idzie. Pomidory też jakieś marne.

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 13:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4063
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1 szt.
Oj troszkę przesadzasz. W końcu kiedyś to się skończy i nastanie ;:3 Tyle serca i pracy włożyliście w Waszą działkę i zobacz, jak szybko są efekty. A porażki - pogodowe czy inne, zawsze będą, jak i w życiu. Z warzywniakiem natomiast się zgadzam, dlatego w zasadzie w ogóle z niego zrezygnowałam. Rok temu wysiałam różności i wszystko odpłynęło z ulewą pod tuje sąsiada. Miałam nie mieć też pomidorów, ale dostałam od sąsiadki. Choć obawiam się, że padną zanim je przesadzę z małych doniczek rozsadowych.
Właśnie odrobinę opróżniłam zbiornik z deszczówką pod altaną, bo zrobiła się tuż przy niej wielka kałuża.

_________________
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 13:49 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Fakt że taka aura zniechęca, ale wtedy też zbieramy lekcje pokory wobec natury i zarazem lekcje co zrobić aby było lepiej.
A więc podniesione grządki pod warzywa, osłony w postaci namiotów foliowych czy szklarni, inspektów, zadaszeń itp.
To dodatkowy wysiłek, ale w takich dniach niezwykle przydatny.
Co do nasion, to faktycznie ich jakość z każdym rokiem spada więc trzeba też sobie zapamiętać odmiany, które się udały i je powtarzać w następnych sezonach a gdzie się da samemu zbierać nasiona.
Ja mam sporo swoich i nie mogę narzekać. :uszy

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 26 maja 2015, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Oczywiście żartuje, nie mam zamiaru na razie działki sprzedawać. Nie mam długiego stażu w działkowaniu ale taki maj to nie maj. Chyba te ulewy od Was przyszły do mnie. Od rana padało z przerwami a teraz leje jak z cebra non stop.

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandragora
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 28 maja 2015, o 23:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4063
Skąd: Beskid Śląski

 więcej niż 1 szt.
Na szczęście przestało padać, ale zimno nieprzeciętnie jak na koniec maja. Można jednak grubo się opatulić i działać w ogródku, a wieczorami ogrzać się przy kominku :lol: Poza tym mam swój sposób na szybkie rozgrzanie - biorę Heruśka na smycz i idziemy na małą przebieżkę za ogród, a że z biegania zawsze miałam pałę, to dużo mi nie trzeba by się rozgrzać ;:172 Żeby było sprawiedliwie - Liczi pracuje ze mną w ogrodzie i tu też trzeba trochę gimnastyki (w tym przypadku słownej), by ten zechciał zaprzestać poszukiwań sikorki między Emilien Guilot i Augustą Luise ;:17 No ale dość psich patentów na chłody, pora pokazać, co tam w trawie piszczy :D
Skoro o trawie mowa, to zacznijmy od krasanki natrawki, którą często widuję na moich różach i nie jestem pewna, czy to tylko czysto towarzyskie odwiedziny, czy może cel jest zupełnie inny ;:218

Obrazek

Skoro jesteśmy przy różach, to trochę aktualności - tu wspaniale pachnące po wsadzeniu w nie nosa pączki Charlesa de Mills:

Obrazek

Obrazek

Na Darlow's Enigma pączków jeszcze nie widzę, ale to róża z wiosennego sadzenia i tak jestem z niej bardzo zadowolona. Jej haczykowate kolce wcale mnie nie zrażają - będzie jej łatwiej wspinać się po sośnie czarnej :)

Obrazek

Eden Rose ma sporo pączków:

Obrazek

Hot Chocolate jak na jesienną też dość dobrze:

Obrazek

Zauważyłam, że po oprysku herbatką tymiankową na różach kręcą się pszczoły - może wabi je zapach? Tymol bywa używany w pszczelarstwie do leczenia warrozy, może czują, że to dla nich dobre?

Obrazek

Obrazek

Krzaczek zeszłorocznej Nostalgie niezbyt wysoki, ale dość ładnie się zagęścił:

Obrazek

Obok niej rośnie miniaturka z maretu - już widać, że będzie chorowitą panną, choć na razie jeszcze wygląda dość porządnie:

Obrazek

Gratisowa czeska Milena :)

Obrazek

Rok temu wpadła mi w ręce zupełnie nieplanowana Rosarium Uetersen. Na szybko dostała najgorsze miejsce z możliwych... Słońce świeci na nią może godzinę dziennie. Nie liczę na burzę kwiatów, ale kilka pączków już ma :heja

Obrazek

I jeszcze rzut na różankę pod płotem - róże stłamszone przez ostróżki. W trosce o róże wiosną tak przycięłam berberysa, że prawie nic z niego nie zostało ;:209

Obrazek

Nelly Moser z Lasurstern - o tej porze tworzą cudowny powojnikowy bukiet:

Obrazek

Maleńki po zeszłorocznym uwiądzie Blue Light jest bardzo dzielny:

Obrazek

Łubiny:

Obrazek

Obrazek

W cieniu lilak kwitnie wyjątkowo długo:

Obrazek

Obrazek

Piwonia majowa miała kwitnąć na Dzień Matki:

Obrazek

Azalie - nie mam ich wiele:

Obrazek

Obrazek

Czekam jeszcze na rododendrony:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ten już przekwitł, ale ma śliczne młode przyrosty:

Obrazek

Są też spóźnialscy :D

Obrazek

-Dzień dobry, zastałam Licziego? 8-)

Obrazek

Rok temu na altanie ktoś totalnie obżarł młode listki winobluszczu, w tym roku uznał, że przywarka japońska jest o wiele smaczniejsza. Nigdy nie przyłapałam nikogo na gorącym uczynku :evil:

Obrazek

:wit

_________________
Pozdrawiam - Milena
Kolejny sezon różany


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwona0042
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 29 maja 2015, o 05:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19833
Skąd: Szczecin

 więcej niż 1 szt.
Witaj Milenko :wit
Kwiecia sporo mimo tego zimna i deszczów, u nas z kolei sucho, w końcu dzisiejszej nocy troszkę popadało, na temperatury nie narzekam aż tak strasznie, prawdopodobnie ma być cieplej niebawem ;:108

_________________
Zapraszam do swojego ogrodu cz.14
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 5
PostNapisane: 29 maja 2015, o 06:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11303
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Milenko Różyczki zapączkowane jak i u mnie,nadchodzi pora radości ;:108
Coraz więcej pączków różanych,widzę,że masz Hot Chocolate,uwielbiam tą różę.
Duet dwóch powojników ciekawie się zgrał ;:Lubię takie zestawienia ;:224
U mnie dalej sucho,zero deszczu,wczoraj byłam podlewać,robactwa u mnie co niemiara,kwieciak zaatakował Charles Austina ;:124

Miłego dnia...Gabi macha do Licziego :wit

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 459 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 33  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: elutek63, Google Feedfetcher, PEPSI i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *