Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 967 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  
Autor Wiadomość
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 20 wrz 2019, o 20:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4204
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Krzysiu dziękuję, czytałam na Twoim blogu o grzybach, może przeprowadzę Twój eksperyment z kapeluszem :)

Wiesiołek missouryjski i rudbekia
Obrazek Obrazek

Żółwik
Obrazek Obrazek

Omżyn długo kwitnie w tym roku ku mojej i motyli uciesze
Obrazek Obrazek

Red Baron i rutewka
Obrazek Obrazek

Róże: wielko- i wileokwiatowa
Obrazek Obrazek

Delikatny jednoroczny kwiat oraz pojemnikowa kompozycja z eukomisa i mrozów
Obrazek Obrazek

Kwitną szczepki od Marysi-Maska :uszy
Obrazek Obrazek

Biała kula pelargonii ;:oj i gloksynia która pięknie kwitnie w tym roku
Obrazek Obrazek

Wiosenne cebulki (żonkile, tulipany i czosnek)
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4
Nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8132
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Olu ;:196
Żółwik to ciekawa roślina. ;:oj
Kiedyś już wpadł mi w oko ale później o nim zapomniałam.
Czy gloksynię można przechować w domu i zakwitnie w następnym sezonie ?
Miłego dnia :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 19:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4204
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Krysiu :) Żółwik jest bezproblemową byliną, gloksynię owszem, uprawia się podobnie jak hipeastrum (potocznie nazywane amarylisami). Mój egzemplarz jest domowym kwiatkiem, który w pewnym momencie (na pewno po kwitnieniu) będzie przeniesiony do chłodniejszego pomieszczenia i pozostanie tam bez wody pewien czas (około 3 miesięcy). Etap odpoczynku gloksynia ma raz w roku.

Barbula kaledońska (wymieniłam je w zamian za perowskie, które nie bardzo się utrzymywały, aster wysoki
Obrazek Obrazek

Dość świeżo posadzone niskie astry (pod warunkiem przycięcia w czerwcu)
Obrazek Obrazek

Być może za płytko sadzę zimowity, to nie jest pierwszy który kładzie się w okresie kwitnienia, rozchodniki okazałe są obecnie w pełni kwitnienia
Obrazek Obrazek

Pamiętam że karminowego kupiłam jako ostatniego bidulę, schorowanego.
Obrazek Obrazek

Wykończyłam chyba niechcący jedną hortensję, ale tak mi się podobała, że posadziłam jej kuzynkę (inną odmianę), poprzednia miała dość wiotkie pędy, wymagała podpierania. Jednak miała większe kwiaty, bardziej stożkowate. Świecznica Brunette
Obrazek Obrazek

Róża Fresja, kolorowy nachyłek
Obrazek Obrazek

Nerine i Pysia przy niemal bezobsługowej rabacie
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4
Nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
krzysztof01
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 27 wrz 2019, o 15:18 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2105
Skąd: Chojnów / dolnośląskie

 0 szt.
Bufo-bufo napisał(a):
rozchodniki okazałe są obecnie w pełni kwitnienia ...
Pamiętam że karminowego kupiłam jako ostatniego bidulę, schorowanego.

Właśnie takie najbardziej cieszą :D

_________________
pozdrawiam Krzysztof
moja doniczka 2010,2011-2014,2015-2016, doniczkowe ewolucje (aktualny)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 29 wrz 2019, o 19:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15092
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
Widzę u ciebie też kotek pilnuje ogrodu.Jak i u mnie ;:173
Bardzo ładne rozchodniki. Barbula kaledońska śliczna i z jej kwitnienia cieszę się po raz pierwszy.
Piękne asterki. zwłaszcza te małe.Pierwszy raz słyszę,że je można przycinać. ;:108
Rozchodniki, hortensje, nerina piękne ;:333

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arkadius121
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 3 paź 2019, o 21:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3882

 0 szt.
Jeżeli się powtórzę to wybacz ale oczopląsu można dostać od mnogości niesamowitych kolorów Twoich ogrodowych kwiatów ;:333
Pozdrawiam :wit

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 4 paź 2019, o 20:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41330
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu uśmiechnęłam się na widok pelargonii i moje szczepki kwitną! Tak polubiłam te wdzięczne kwiatki że zakupiłam chyba z 10 odmian i podziwiam kwiatki każdej :D
Moje zimowity też się kładą i nie wiem dlaczego, zrzucałam to na ciężką glebę bo widzę że u innych na piaskach kwitną inaczej.
Ja przycięłam połowę kępy w czerwcu i niestety obie połowy kwitną w jednym czasie i na tej samej wysokości ;:306 Bardzo dziękuję za informacje o cyklamenie ;:180

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 5 paź 2019, o 00:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8835
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Czy długo już masz nerine? Co o niej sądzisz?
Barbulę kupiłam dopiero w tym roku. Jestem nią zachwycona. Mam odmianę o limonkowych liściach. "Chwilowo" rośnie u mnie w donicy, ale muszę wymyślić dla niej ciekawą miejscówkę.
Nie jestem pewna czy "przewracanie się" zimowitów to kwestia zbyt płytkiego sadzenia. U mnie też niektóre się wylegują na rabacie ;:224
Świecznice są rewelacyjne! Cudownie pachną. Mam dwie i chyba powinnam jeszcze dokupić. Dość długo im zajęło zadomowienie się u mnie, ale teraz jest już efekt. Rozchodniki okazałe według mnie są obowiązkowe :D

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 8 paź 2019, o 12:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Po długiej nieobecności nadrabiam zaległości na forum :wit Zimowity praktycznie gdzie je widzę, tam leżą - czyżby wszyscy sadzili je za płytko? ;:224

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 18 paź 2019, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4204
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Krzysiu lubię je bo są pożyteczne dla pszczół :) poza tym stanowią fajne urozmaicenie wśród bylin końca lata i wczesnej jesieni, kiedy wiele kwiatów jest w odwrocie.

Aniu mam w sumie 2 kotki Pysię (i jej córkę), która się przybłąkała zimą zeszłego roku, nie miałam wcześniej za bardzo kontaktu z kotami, a bardzo je polubiłam. Babule mam 3 są to raczej niezawodne krzewy i dobrze znoszą suchą przepuszczalną ziemię oraz nasze zimy.

Arkadiusie dzięki :) jesienią to się dzieje, mnogość barw przenosi się na wyższe poziomy drzew i krzewów, szkoda że są dość ulotne.

Marysiu jeszcze raz dziękuję za wymianę :) pelargonię miałam jedną kilka lat temu (angielską), aż do tej pory, nawet nie wiedziałam że można spróbować ją przetrzymać na następny sezon.

Iza nerinę miałam już raz kilka lat temu, cebule posadziłam wiosną, z 3 zakwitła 1, ale i tak się cieszę :) chyba niedługo będzie czas ją zabrać do zimowni. Możliwe że zimowity wyciągają się do słońca, muszę je przesadzić na brzeg rabaty gdzie jest dużo słońca, ale chyba dopiero za rok jak zauważę wschodzące pąki kwiatowe. Moja świecznica Brunette nie pachnie :(

Natalio być może mają za mało światła (lub/i są płytko wsadzone).

Pysia i Mimi
Obrazek Obrazek
Astry i chryzantema
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Aster i róża która rozpoczyna i kończy sezon kwitnienia wszystkich róż w moim ogrodzie (nadal kwitnie jeszcze róża wielkokwiatowa Fresja).
Obrazek Obrazek

Trawy: trzcinnik ostrokwiatowy Karl Foester i proso rózgowate Rehbraun
Obrazek Obrazek

Miesięcznica i przetacznik kłosowy
Obrazek Obrazek

Gaura i krokus jesienny
Obrazek Obrazek

Budleja, mrozy
Obrazek Obrazek

Słonecznik wierzbolistny, rudbekia
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4
Nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 23 paź 2019, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15092
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
No proszę jakie miłosne kotki. ;:63
Przepiękne masz Olu chryzntemki i astry-marcinki.
I trawy takie wdzięczne, ;:333

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym-Aktualny 2
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 paź 2019, o 09:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41330
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Olu słodkie kotki! ;:167 Dużo roślin jeszcze Ci kwitnie. Miałam kilka lat Fresie i którejś zimy przepadła, zupełnie nie wiem dlaczego. Słonecznik wierzbolistny albo kwitł bardzo późno albo nie zdążył i też po którejś zimie odszedł. Dwa razy próbowałam i dałam sobie spokój. Jednak potrzebuje dłuższego okresu wegetacji co widziałam w angielskich ogrodach.

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztof01
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 24 paź 2019, o 09:54 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2105
Skąd: Chojnów / dolnośląskie

 0 szt.
Pysia i Mimi śliczne :D

Mój Ficek (po staropolsku pomponik, chwościk) choć koci rozrabiaka to jednak ma "psi charakter".

_________________
pozdrawiam Krzysztof
moja doniczka 2010,2011-2014,2015-2016, doniczkowe ewolucje (aktualny)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 1 lis 2019, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Najładniejsze futrzane kwiatuszki ;:167 Brawa za całokształt, jak na tą porę nadal sporo kwitnień ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beaby
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 2 lis 2019, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5666
Skąd: śląskie

 0 szt.
Śliczne kotki. ;:167
Olu, czy ta budleja ma taki jasny kolor?
Czy zimuje u Ciebie Gaura?

_________________
Pozdrawiam Bea
Na starym po nowemu cz. 5


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 2 lis 2019, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4204
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Aniu dziękuję :) kotki na szczęście dogadały się, bo w czasie dny Mimi dorastała Pysia nie byłą zadowolona z jej zaczepek. Nie wielki jest wybór jesiennych kwiatów - astry i chryzantemy to taki ogrodniczy "mast have" o tej porze, niestety latem gdy było sucho kilka mi troszkę podeschło.

Marysiu mam na imię Ola :wink: Ta różyczka u mnie się trzyma odkąd ją posadziłam, będzie ze 4 lata około. Słoneczniczka niedługo pokażę, kwitnie :) Koteczki są super :)

Krzysiu fajne imię obrałeś dla kotka :) Pysia jest kocim przybłędą, na początku bardzo mnie się bała, karmiłam ją w ogrodzie, stopniowo nabierała do mnie zaufania, no i zanim się zorientowałam że to kotka, była już w ciąży i przyniosła mi swoje 3 ślepe kotki, jednym z nich jest Mimi.

Natalio kotki stały się dzięki forum mam wrażenie jakoś bardziej popularne, ja zanim spotkałam biedną Pysię w styczniu 2017r. - był chwytający za serce widok kota, który szukał ratunku u człowieka, mimo że ktoś ją skrzywdził (uszy i ogon), i bała się też mnie na początku - trochę się naczytałam i naoglądałam kotów na FO.

Natalio, kolor tej budlei nie jest szczególnie jasny, zdjęcia chyba dość dobrze oddają jej barwę. Gaurę o którą pytasz posadziłam w tym roku, jednak miałam wcześniej przez dobrych kilka lat gaurę, która pięknie się rozrosła, jednak wypadła mi wczesną wiosną po któreś zimie, jak kilka innych kwiatów, które pozbawione zostały budzącego się życia przez dość póżne wiosenne przymrozki (po poprzedzającym je okresie ocieplenia). W skrócie: zima - wiosna - zima. Ostatnio zdarzyło się to już kilka razy.

Obrazek

Przymrozek zważył rośliny tarasowe, ale np. mieczyki gruntowe dziarsko się trzymają.
Ostatnio znalazłam pod cyprysikami dwie frezje (posadziłam je tam ze 3 lata temu), jestem zaskoczona że przezimowały.

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4
Nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
krzysztof01
 Tytuł: Re: Na zachód od Wisły III
PostNapisane: 5 lis 2019, o 17:02 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2105
Skąd: Chojnów / dolnośląskie

 0 szt.
Bufo-bufo napisał(a):
Aniu dziękuję :) Pysia jest kocim przybłędą, na początku bardzo mnie się bała, karmiłam ją w ogrodzie, stopniowo nabierała do mnie zaufania, no i zanim się zorientowałam że to kotka, była już w ciąży i przyniosła mi swoje 3 ślepe kotki, jednym z nich jest Mimi.

Natalio kotki stały się dzięki forum mam wrażenie jakoś bardziej popularne, ja zanim spotkałam biedną Pysię w styczniu 2017r. - był chwytający za serce widok kota, który szukał ratunku u człowieka, mimo że ktoś ją skrzywdził (uszy i ogon), i bała się też mnie na początku - trochę się naczytałam i naoglądałam kotów na FO.


Właśnie takie znajdki są najlepszymi przyjaciółmi.
Jan nigdy nie byłem kociarzem, można by nawet powiedzieć że należałem do psiarzy. Zresztą gdyby mi ktoś powiedział że będę miał kota to postukałbym się w głowę.
Co do mojego Ficuśa od razu byłem przekonany że to był samczyk (od soboty już nim nie jest) sposób w jaki mruczał nie pozostawiał co do tego wątpliwości choć choć wizualnie nie dało się tego stwierdzić.
Ludzi raczej go nie skrzywdzili lecz los nie był dla niego łaskawy. Gdy przyszedł do doniczki (błąkał się na działkach od co najmniej tygodnia)
był tak wychudzony, że widać mu było żeberka. Jak by nie było był jeszcze na tyle mały że nie potrafił dobrze zejść stałego pokarmu a z suchym prawie wcale sobie nie radził. Nie mam pojęcia jak udało mu się przeżyć ten tydzień na działkach, polować przecież nie potrafił. :(

Obrazek
Teraz jest już dużym kotkiem (waży prawie 3kg) :D

_________________
pozdrawiam Krzysztof
moja doniczka 2010,2011-2014,2015-2016, doniczkowe ewolucje (aktualny)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 967 ]  Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: jarha i 76 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *