Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 588 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35  
Autor Wiadomość
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 7 mar 2020, o 21:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Bardzo dziękuję, Lanceto ;:196 . Oby wszystko udało się pomieścić! :D

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 12 mar 2020, o 21:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Za namową Lancety wstawiam moje tyci-roślinki, które dzielnie wystawiają pierwsze listki ku niebu :D

Kosmosy Lodzi
Obrazek

Astry miniaturowe ciemnoróżowe
Obrazek

Astry miniaturowe 'Polo'
Obrazek

Groszek pachnący miniaturowy
Obrazek

Po lewej werbena (nie ruszyła jeszcze), po prawej celozja grzebieniasta
Obrazek

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 13 mar 2020, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8871
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Łał! Ty już siejesz, a ja jeszcze nie uporządkowałam działki :oops:

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019 i 2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 13 mar 2020, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3840
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Elu, obawiam się, że kosmosy są zbyt wiotkie .Mają za mało światła...?
Czy prezentowane wysiewy, były siane w tym samym terminie ?
Dobrze, że masz zapas nasion, jak nie wyjdą, to wiesz co zrobić i wysiać ponownie ;:224

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 15 mar 2020, o 20:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Moja działka jest w trakcie porządkowania. Jeszcze wykopuję korzenie, ktore zostały mi po uschniętych w zeszłym roku tujach, więc trochę się namacham. Ale większość róż przycięta.

Izo, ja tak wcześnie zaczęłam siew, bo w zeszłym roku nie mogłam się zmobilizować i w efekcie wysiałam nie wszystko to, co planowałam, a to co wzeszło, było dość późno. A w tym roku szykuję się na werbenę. Nigdy jej nie miałam wysianej, więc to dla mnie nowość. Nie planuję za to wysiewu żeniszków, które siałam co roku. Trochę na pewno i tak będę miała, bo mi się wysiewają same :lol:

Lodziu, wszystko co widać na zdjęciach, siałam jednego dnia wyznając zasadę, że jak brudzić, to raz :). Głównie przez werbeny, które z tego co czytałam, trzeba siać dosyć wcześnie. Nigdy też nie siałam celozji, ale ta zaczyna mi dość ładnie wschodzić. Kosmosy rosną na bardzo jasnym stanowisku. Parapet jest tak samo oświetlony, więc kosmos ma tyle samo światła, co pozostałe rośliny. Ale jak już wspomniałam, spróbuję go póżniej jeszcze wysiać.

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 15 mar 2020, o 21:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3840
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Elu, jeszcze jedna rada.Więcej ziemi do pojemników, żeby korzenie mogły się rozrosnąć.Roślinki będą
silniejsze.W zeszłym roku robiłam ok. 20 sadzonek ,które ze zbiorczego pojemnika ,przepikowałam do małych doniczek i opakowań po jogurtach, potem w miejsce stałe.
Wysiane nasiona do gruntu,młode siewki kosmosów i cynii zaatakowały ślimaki.Sprawdził się tylko wysiew
do pojemników, ale pracy przy tym było więcej.

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 16 mar 2020, o 08:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Lodziu, ja właśnie też mam wieczny problem ze ślimakami. W sezonie zbieram je rankiem dosłownie workami :roll: .
Dlatego też pewnie kosmosy siane do gruntu mi się nie udawały. To samo dotyczy aksamitek i cynii. Dalie z tego powodu też u mnie mają trudny start.
Na razie roślinki na parapecie jakoś rosną, mam nadzieję, że trochę zmężnieją :).
Przed chwilą sprawdziłam, podłoże już uleżane ma u mnie w pojemnikach ok.6 cm.

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 18 kwi 2020, o 20:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Podobnie jak większość z Was, ja też jestem ostatnio w areszcie domowym, na szczęście – ogrodowym. Mój zielony zakątek znajduje się tuż przy domu i dzięki temu bez przeszkód mogę ryć w ziemi, pielić, sadzić i robić wszystko to, co zielonoluby i nałogowi ogrodnicy czynią w tym okresie.
Ogródek nieduży, ale w tym czasie doceniam go bardziej, niż kiedykolwiek. Można sobie nawet zrobić przejażdżkę rowerową na tarasie, a przysiadów i skłonów przy pracy w ogrodzie jest tyle, że jest szansa, że nie wytoczę się z niego, gdy minie kwarantanna :D

Obrazek

A gdy już się człowiek zmęczy i przycupnie na chwilę w fotelu, może spojrzeć w górę i mieć taki widok:

Obrazek

Ale mój pies też odczuwa brak towarzystwa. Na szczęście ma uroczą sąsiadkę, którą bardzo lubi.

Obrazek

Dziś zajęłam się pikowaniem tego, co urosło. Ponieważ z nudów ciągle coś dosiewałam, mam teraz tych zieloności tyle, że pewnie będę sadzić w pionie. :lol: Oby tylko susza wszystkiego nie zniweczyła.

Poniżej celozja grzebieniasta. A w kolejce do pikowania czeka jeszcze pierzasta :) .

Obrazek

A tu niebieska lobelia oraz miniaturowe astry jasno i ciemnoróżowe.

Obrazek

Lodziu, a to prawdziwy hit, żeby nie powiedzieć – kosmos! ;:oj

Obrazek

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 24 kwi 2020, o 20:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3840
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Elu rewelacja ! ;:138
W domowych warunkach,mnie by się nie udało doprowadzić do kwitnienia kosmosów.
Moje jak zobaczysz u mnie w wątku, mają ok 8 cm.Trochę je przystopowałam wystawiając na zewnątrz.
Będą wysadzone w ogrodzie i w skrzyni na tarasie.Lubimy patrzeć , jak ich kwiatami kołysze wiatr.
Rowerek na balkonie,idealny na rozciągnięcie mięśni, bo kalorie,to raczej spalisz na działce ... ;:224
Piesio śliczniutki, a widok z dołu do góry - niepowtarzalny.Pozdrawiam serdecznie ;:168

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 10:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Pozdrawiam, Lodziu, i ja :wit Kwitnienie kosmosów to raczej wypadek przy pracy, bo za wcześnie wysiane :lol:. Co robić, jak roślina chce rosnąć, to żadna siła jej nie zatrzyma :lol: . Nawet taki wyrywny ogrodnik jak ja :wink: .
No, ale wszyscy przecież wiedzą, że kosmosy od Lodzi się udają ;:108 Rzeczywiście, są niezawodne :). Oby tylko nie wyżarły mi ich ślimaki, jak już pójdą do gruntu.

A ja w swojej wyrywności znowu dałam plamę, bo kupiłam sobie nowe drzewko w Aldim. Wiem, nie mam miejsca. Raz już nawet miałam takie drzewko w koszyku i odłożyłam będąc przy kasie. Ale tyle o nim myślałam, że w końcu nie wytrzymałam, pognałam rowerem do sklepu i ostatnie mini drzewko z napisem Wiśnia, przesuszone na wiór, ostatecznie znalazło właścicielkę, czyli mnie.
No i tu jest pies pogrzebany, bo zamiast od razu sprawdzić w sklepie odmianę, to pomysłowa Dobromirka zrobiła to dopiero w domu :wink: . No i wyszło że Wiśnia Stella, to nie wiśnia, ale czereśnia ;:185 Ktoś źle przetłumaczył... A ja już mam w tym moim mikroogródku dwie czereśnie - Sylwię i Buttnerę czerwoną. Obie małe nie są... Po co mi trzecie drzewo, nawet małe, jak ja chcę mieć wisienkę do placków, tortów oraz dżemów :roll:

Ale jak tu oddać z powrotem do sklepu drzewko, które właśnie umierało i po nocy spędzonej w wiadrze z wodą widać, że reanimacja przynosi rezultaty? ;:167

Obrazek Obrazek

Akurat czereśnie uwielbiam, dlatego mam już dwie. Co zrobić, chyba przygarnę trzecią ;:oj . Oby tylko faktycznie tym razem była to miniatura.

A poniżej właśnie moja czereśnia "Sylvia" posadzona w 2008 roku jako odmiana kolumnowa. Cóż, jest tak wysoka, że góra jest dla szpaków. Boję się ją przycinać żeby nie zaczęła rosnąć w sposób nieopanowany oraz żeby nie straciła swoich harmonijnych kształtów.

Obrazek

A poniżej zdjęcia, które świadczą, że trochę koloru w ogrodzie jest! ;:215

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 20:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3840
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Elu, podobno " od przybytku głowa nie boli".Twój nowy nabytek odwdzięczy się smakowitymi owocami.Może będą lepsze w smaku od pozostałych - będziesz miała wybór ;:108
Ogród tonie w wiosennych barwach , do tego zadbany i dopieszczony.Takiej kępy niezapominajek, nie widziałam już
dawno.Magnolia wytrzymała tegoroczne mroźne dni ? - jest co podziwiać. ;:333

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arkadius121
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3889

 0 szt.
Piękne wiosenne kwitnienia ;:138
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :wit ;:3

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 25 kwi 2020, o 23:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7552
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Elu mamy jeszcze coś wspólnego...czereśnie, też stawiam na pierwszym miejscu. I to do jakiego stopnia....na ROD mieliśmy czereśnię którą bardzo wcześnie dojrzewała co nie znaczyło że Nasionnica jej nie ominęła.
Mając świadomość że jak będę sprawdzała owoce to mogę dalej nie jeść...stałam pod drzewem , jadłam mając pełną świadomość tego co moģę pałaszować i tak długo aż mi powiedzieli......robaczywe ;:306 ;:306
Choć u niej te robaczki bywały bardzo póżno.
Kosmosy moje od Lodzi już olbrzymy i muszę do niej wdepnąć z pytaniem kiedy z nimi do gruntu...tylko ta susza przeraża.
Elu....aż trzy czereśnie pomieścisz to ogŕod z gumy....naciągniesz ??? bo swego nie mogę już naciągnąć A jeszcze mam chciejstwa w głowie.
Widzę u Ciebie kwitnące niezapominajki, moje w pączkach w tamtym roku wysiałam bo byłam bez nich...czułam ich brak.
Popuszczają nam to pomaleńku szykuj miejsca na ciemierniki, rosną i mają się dobrze.

PozdrawiamKrysia jak

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 21:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Krysiu, Arkadiuszu, Lodziu – bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. Faktycznie, ogród w tym roku dopieszczony, bo i mogłam na to poświęcić więcej czasu. Szkoda tylko, że obecnie ziemia tak twarda jakby to był lipiec.

Magnolia 'Suzan' kwitnie rok w rok. W tym roku niestety w wersji okrojonej. Muszę się na nią poskarźyć – pod koniec sezonu od kilku lat dostaje takiego grzyba, że ciężko na nią patrzeć. Dlatego chwyciłam za sekator. Nie mogłam jednak pobyć się jej całkowicie. Zrobiłam tylko więcej przestrzeni aby była lepsza cyrkulacja powietrza.

Krysiu, ja również jestem miłośniczką czereśni. Obecnie trzech :D
Czereśnia 'Stella' została dziś posadzona w dużej donicy razem z truskawkami. Jakoś nie miałam odwagi posadzić jej w ogrodzie :roll: . Mam zamiar prowadzić uprawę tarasową czereśni, choć biorąc pod uwagę temperatury tu panujące, mogłabym tu mieć raczej cytrusy :wink:

Miejsce na ciemierniki czeka. Będą w miejscu bardzo widocznym, niedaleko drzwi wejściowych, więc ciągle będą mi Ciebie, Krysiu, przypominać :).
Podpinam się pod pytanie do Lodzi odnośnie wkopywania do gruntu kosmosów. :)

A dziś oprócz sadzenia czereśni w donicy, przesadzałam mojego beniamina. Przy okazji odkryłam, że miał owoce :). Biedak miał strasznie splątane korzenie, które tworzyły twardą skorupę. Starałam się je nieco rozluźnić i dać jak najwięcej nowej ziemi.

Obrazek

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
leszczyna
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 22:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7552
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
ElaTwój Beniamin to okaz, ma już sporo wiosen zapewne. Bardzo lubię beniaminki tylko to gubienie ich liści nieraz mnie smuci, choć szybko się odbudowują.
Podejrzałam Twoje kosmosy mają już rozmiary spore, moje bardzo podobne i zamierzam w tym tygodniu wysadzić je do gruntu, one nawet w chłodniejsze dni sobie poradzą.
O ciemierniki dbam i też w tym tygodniu trafią do ogrodu bo do tej pory siedzą w oknie tarasowym.
Natomiast pomidory wysadze dopiero ok. 15 maja.
Elu czereśnia na tarasie to dopiero sobie luksus szykujesz, na taras to na pewno Nasionnica czereśniowa już nie będzie miała odwagi Ci tam wleźć ;:306

Pozdrawiam

_________________
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Dzień bez działki to dzień stracony
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 23:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Poznań

 1 szt.
Krysiu, na tarasie pies będzie pilnował i kot, więc nasionica nie ma szans :lol:

A beniamin to kawał historii. Jest już ze mną ze 20 lat. Kiedyś zaczęłam pracować w miejscu gdzie nie było światła dziennego. Obiekt był w trakcie rozbudowy i tworzono dodatkowe zadaszone patio. W moim pokoju był bardzo rachityczny fikus beniamina. Zlitowałam się nad nim i zabrałam do domu. Nie od razu wyglądał tak jak teraz. Miał wzloty i upadki. W najgorszym czasie nie posiadał ani jednego liścia. Przez te niekorzystne warunki na starcie rósł jednak inaczej niż jego odmianowi koledzy. Pień zrobił mu się krępy i nie rósł aż tak bardzo w górę, Przyznam, że ta wersja beniamina bardzo mi odpowiada.
Ostatnio zauważyłam na nim dziwne kulki. Myślałam, że to jakiś pasożyt. Okazało się jednak, że to owoce :)

Obrazek

Mam nadzieję, że nie zaszkodzi mu to przesadzenie. Dawno tego nie robiłam, ale już od dawna była taka potrzeba.

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanceta
 Tytuł: Re: Ketmia i jej zielony zakątek
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 20:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3840
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Elu, odpowiem Tobie pierwszej - sprawdziłam u nas pogodę długoterminową.Do "Zimnej Zośki"- w nocy nie będzie temperatury poniżej zera st. Z sadzonek, do gruntu posadziłam 4 ozdobne słoneczniki.
A jutro będę wysadzała do skrzyń na tarasie i w ogrodzie ...kosmosy.
Sadzonki wcześniej były w dzień wystawiane na tarasie, a na noc chowane do "szklarenki".Są dobrze zahartowane.
Dalie wysadziłam w gruncie i donicach.
Teraz jest dobry termin wysiewania nasion: kosmosów, aksamitek, astrów itp. wprost do gruntu.

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 588 ]  Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: wiewioreczka i 115 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *