Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1008 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  
Autor Wiadomość
JagiS
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 30 wrz 2018, o 15:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4983
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Cześć, Loki!
Bardzo piękne masz zimowity. Ciekawe jak długo trwa ich kwitnienie.
Ja swoje chyba wywalę. Po pierwsze za nazwę - nie życzę sobie przywoływacza zimy, a po drugie - za to, że już po kilku godzinach zamieniają się w nieestetyczne leżące flaki ;:174.

Mój ogród, niestety, szybko brzydnie. Wiatr, susza, grad i niemoc ogrodnika zrobiły swoje...

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie - Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 1 paź 2018, o 21:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4036
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Na flaczenie zimowitów jest bardzo prosty sposób.
wystarczy posadzić je pomiędzy roślinami, które utworzą dla nich stelaż.
U mnie tę funkcje pełnią epimedia i niskie odmiany różaneczników.

Azalie i różaneczniki mają płytki i zwarty system korzeniowy.
Z powodzeniem można je uprawiać w odizolowanych od podłoża stanowiskach.
Starczy wykopać dół, wyłożyć czarna włókniną (dobrze porobić w niej dziury, inaczej po jakimś czasie się zamuli i rośliny zwyczajnie uduszą się po większych opadach), uzupełnić odpowiednim podłożem i można zrobić rabatę składającą się z wybranych roślin wrzosowatych.
Z magnoliami byłoby trudniej, potrzebują więcej przestrzeni.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 2 paź 2018, o 13:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32205
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Loki czy u Ciebie w tym roku też słabiej kwitly zimowity? U mnie wiosną miały piękne liście ale jesienią nie wszystkie zakwitły

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 6 paź 2018, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ JagiS – Zimowity kwitły około dwóch tygodni… może nieco dłużej… I w sumie je lubię, fakt, że lubią się pokładać, ale na pewno się ich nie pozbędę. Zresztą ja z zasady nie pozbywam się roślin, które sam siałem lub sadziłem. A co do efektów warunków pogodowych – nic mi nie mów. Zauważyłaś pewnie, że od wielu miesięcy nie wkleiłem żadnej fotki poglądowej… Bo też i nie było czego wklejać… Jednoroczne w zasadzie niemal całkowicie diabli wzięli… Co nie wygniło na wiosnę, to uschło latem… Takiej katastrofy nie miałem odkąd mam ten ogród…

@ Madziagos
– gdy kupiliśmy dom z chwastowiskiem (bo zamiast ogrodu była połać dwumetrowych chwastów), jeden jedyny raz zamówiliśmy profesjonalnego ogrodnika, żeby to uprzątnął. No i ów ogrodnik co chwilę przybiegał po nas, bo kosząc wszystko natrafił a to na rododendrona, a to na kamelię, a to na hortensję… Wszystkim tym roślinom przygotowałem stanowisko w jednym miejscu, wykopując wielki dół i wsypując wielki wór kwaśnej ziemi z wrzosowiska. Rododendron zakwitł raz i jak na razie żyje, ale ledwo. Hortensja miewa się różnie, ale kwitnie co roku (tyle że nigdy nie wkleiłem tu jej fotki, bo też i nigdy hortensje mi się nie podobały ani trochę)… Za to kamelia – która jest pośrodku rabaty i co za tym idzie ma najwięcej kwaśnej ziemi dookoła – co roku kwitnie bardzo obficie…

@ E-Genia – nie, zimowity kwitły całkiem ładnie, jak co roku. Co bardziej wymagające odmiany (te o kwiatach pełnych) już dawno wypadły, a co przeżyło, ma się dobrze.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 6 paź 2018, o 13:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4036
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Czyli skórka niewarta wyprawki :wink:
Cóż, ja nie mogę z powodu kapryśnej aury uprawiać wielu roślin, Ty nie możesz mieć rodków z powodu odczynu gleby, kto inny chciałby coś tam jeszcze, itd.
Nie ma się tego, co się lubi, trzeba polubić to, co się ma.
Na szczęście pozostaje nam szeroki wybór roślin.
Mam koleżankę, której ogród położony jest w strefie 3a, na wysoko położonych pustynnych obszarach stanu Alberta.
Tam to dopiero jest problem, a jednak coś tam też rośnie i kwitnie.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 7 paź 2018, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Tak jak piszesz – nawet pomimo ograniczeń czy to klimatycznych czy glebowych czy wreszcie rozmiarowych (bo taką paulownię czy katalpę też bym chciał mieć, ale do dwustumetrowego ogrodu się ona po prostu nie nadaje) i tak wybór pozostaje gigantyczny i można znaleźć pełno roślin, które będą nam się podobały i cieszyły oko.

BTW – pamiętasz sosnę czarną, którą sprawiłem sobie tej wiosny? Nie przeżyła upalnego, suchego lata – pomimo doraźnego podlewania...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 7 paź 2018, o 16:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4036
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
A to coś musiało z nią być nie tak.
Sosna czarna jest właściwie całkowicie odporna na suszę.
Ale kto wie, odmiany karłowate, albo rośliny szczepione, mogą być dużo słabsze.
U mnie po suszy tez wypadło kilka roślin, stres robi swoje i choroby kończą żywot takiej osłabionej rośliny.

Z absolutnie odpornych na suszę i mróz, niewielkich iglaków o pięknym pokroju polecam jodłę górską abies lasiocarpa COMPACTA.
Mam taką w ogrodzie, chyba już z 12 lat, ma może 2 metry, jest przecudna.
Zajmuje mało miejsca i nie ma właściwie żadnych wymagań.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 13 paź 2018, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Nie wiem, co z nią było nie tak… Zaczynam podejrzewać, że poprzedni właściciele ogrodu wylewali tu i ówdzie jakieś produkty chemiczne i gleba jest skażona miejscami na pewnej głębokości… Nie pierwszy raz mam już tak, że coś rośnie rośnie rośnie i nagle zdycha nie do końca wiadomo dlaczego...

Z niewielkich iglaków mam Picea glauca Daisy’s White – kieszonkowa choinka do kieszonkowego ogrodu. :-P No i kosodrzewinę z nasion… :-D

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 13 paź 2018, o 18:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4036
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Wcale nie musieli czegokolwiek wylewać.
Niektóre rośliny są z góry skazane na wypadnięcie z bardzo różnych powodów, np. choroby grzybowe, których objawów nie widzimy, a które rozwijają się w błyskawicznym tempie w określonych warunkach. Nieraz rośliny z doniczek mają nienaturalnie ułożone korzenie. Tak ułożona bryła korzeniowa nie rozrasta się na boki czy w głąb. Zamiast tego korzeń przybiera coraz bardziej nienaturalną formę i w końcu zamiera.
Inną przyczyną ginięcia roślin mogą być np. pędraki.
Nie zawsze widać, że to one zawiniły, czasem po prostu znajdujemy w pewnym momencie uschniętą roślinę.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 14 paź 2018, o 12:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Jednym słowem – trudno orzec co się stało i dlaczego...

A poniżej porcja aktualnych fotek z ogrodu.

Calendula officinalis
Obrazek
Obrazek

Datura innoxia
Obrazek
Obrazek

Lablab purpureus
Obrazek
Obrazek

Petunia x hybrida
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Salvia coccinea

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 24 paź 2018, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Heavenly Blue zdążył zakwitnąć przed przymrozkami...

Ipomoea tricolor

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Biedronka641
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 25 paź 2018, o 08:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5728
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Witaj Loki.
Czasami rośliny wypadają bez przyczyny. Tak to już jest. Jeszcze masz kwitnienia. A jaka jest u Ciebie jesien?

_________________
Pozdrawiam- Ala
Ogród Biedronki641 cz.7

Spis wszystkich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 25 paź 2018, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Nie no, zawsze jakaś przyczyna musi być, choć niekoniecznie ją znamy… ;-)

A co do jesieni – do zeszłego tygodnia jesień była słoneczna i ciepła. Od tego tygodnia mamy już ochłodzenie, zrobiło się też szaro, buro i ponuro… Na weekend nawet nocne przymrozki zapowiadają…

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 25 paź 2018, o 11:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4036
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Od lat obserwuję rośliny i również jestem głęboko przekonana, że wypadanie roślin zawsze ma jakąś przyczynę.
Czasem ta przyczyna może być oddalona w czasie, np. osłabienie z powodu wystąpienia mączniaka w jednym roku i wypadnięcie po przymrozku w roku kolejnym rośliny, która w normalnych warunkach jest na przymrozki odporna.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 18 lis 2018, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Niewiele piszę w tym wątku, bo też i pora roku taka, że raczej człowiek zajmuje się jesiennymi porządkami niż podziwia kwiaty… Ale jednak coś jeszcze kwitnie:

Digitalis lanata
Obrazek

Glaucium corniculatum

Obrazek

Oprócz przedstawionych powyżej roślin kwitną także nagietki i petunie, kwitnienie rozpoczął jak co roku o tej porze również barwinek większy (który normalnie powinien już kwitnąć nieprzerwanie aż do kwietnia).

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 18 lis 2018, o 14:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32205
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Loki u mnie też wczoraj jeszcze coś kwitło nie licząc chryzantem , ale dziś pewnie po nocnym przymrozku już tak ładnie nie jest

Ta naparstnica to różowa czy pomarańczowa ?

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2017
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magduska81
 Tytuł: Re: Ogród Lokiego – część kolejna
PostNapisane: 22 lis 2018, o 14:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 562
Skąd: Nad Wisła-Ach Lubelskie :)

 1 szt.
Witam, widziałam u Państwa w ogrodzie jesiennego cudaczka LOLLIPOP dzielżan mam pytanie czy wiosną nie mogłabym się na coś wymienić lub odkupić chocby malutka sadzoneczkę;) od roku poszukuję go do swojego ogrodu..a tak się paskudnie składa że nie mogę go kupić bo jest bardzo krótko dotępny.Pozdrawiam ms

_________________
Przez mo­j ogród prze­wineło się wiele osób... po każdym zos­tała ja­kaś pa­miątka. Naj­droższe są te, które po­zos­tały w sercu.
Sprzedam/wymienię:Byliny Krzewy Kwiaty rustykalne
Moje małe co nieco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1008 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 88 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *