Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 879 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 52  
Autor Wiadomość
Margo2
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 19 paź 2012, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24816
Skąd: Płock

 1 szt.
Oj te Twoje trawy :roll:
Róże faktycznie myslą o spoczynku. Moje niektóe tez się własnie obudziły,a przez cały sezon prawie cisza.
Czy to brak wody tak je powstrzymywał?
Starałam się podlewać, ale chyba moje piaski wymagają jeszcze większego zaangażowania.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dodad
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 22 paź 2012, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6165
Skąd: małopolska Gorlice

 1 szt.
Ewunia, witaj, dawno cię nie było ;:196
Jakoś bardzo trawiosto zrobiło się w moim ogrodzie, nawet nie wiem kiedy. Trawy pięknie uzupełniają nasadzenia, wprowadzają taką lekkość.
A już jesienią nie ma piękniejszego widoku nad kwitnące trawy kołyszące się na wietrze. Na duże kępy nie mam miejsca, ale takie maluch zawsze gdzies sie da wkomponować.
Obrazek
Heiditraum jest świetna. Kolor może ostrawy, ale za to jesienią bije inne na głowę.
Obrazek

Majka, powoli ścinam róże, niestety zima zbliża się nieubłaganie. Ogród przydomowy oczywiście rządzi sie swoimi prawami, nie mam potrzeby porządkowania wszystkiego na raz, ale powoli muszę przygotowywać róże do spoczynku. Na razie pod sekator poszły długie badyle rabatówek, znoszę bukiety do domu.
Ale taka Pastella jeszcze okwiecona, żal ścinać te kwiaty.
Obrazek
Knirps też szaleje ;:215
Obrazek
Tez czytałam o tych jajach skoczków. nie mam pojęcia czy Decis je zlikwiduje. Taka inwazje mam pierwszy raz. Z reszta moje doświadczenia z uprawą róż też nie są zbyt duże.

Małgoś, róże chyba potrzebują dużo wody. Na mojej glebie raczej nie mam problemów z utrzymaniem wilgoci, ale i tak suche lato dało sie różom we znaki. Miały długa przerwę w kwitnieniu. :( Teraz nadrabiają, ale chłodne noce nie pozwalają rozwinąć sie pąkom. Eden z pewnością już nie zakwitnie mimo, że pąków ma dużo.

Kwitną za to chryzantemy ;:215
Obrazek

Zaczynają płonąć klony
Obrazek

Hosty juz niestety zżółkły, powiększyłam trochę hostowisko, przeniosłam tam hosty, które po wycięciu przez sąsiada drzew znalazły sie w słońcu, na zwolnione miejsce przesadziłam liliowce. Efekt powinien być zadowalający. Pomiędzy hosty, jak co roku wsadziłam tulipany. Już nie mogę doczekać sie wiosny.
Mam jeszcze trochę planów na przeróbki w ogrodzie, ale niestety pewnie zrealizowane zostaną dopiero wiosną. Busze zamówić wywrotkę ziemi a z tym surowcem ostatnio w naszych rejonach krucho :(
Miłego, słonecznego dnia wam życzę :wit

_________________
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tamaryszek
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 22 paź 2012, o 19:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2781
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witaj Dorotko! Wiem,że nudzę, ale świetne są te Twoje kamienne ścieżki. I murki. I te omszałe kamienie ułożone perfekcyjnie. Już chyba kiedyś pytałam, ale czy Ty je czymś smarujesz ?
Poza zachwytami nad Twoim ogrodem, mam kilka pytań:
Co to za trawa tak dobrze rosnąca Albostriata, którą pokazałaś w poprzednim wątku?
Zauważyłam u Ciebie podcięty świerk - czy pod nim coś rośnie i jak sobie radzi? Będę miała u siebie podobną sytuację.
W cudownym zakątku przy ciurkadełku rosną paprocie (pod lampką) - jak się nazywają? A może ta mniejsza niżej to nie paproć?
Aha, róże wspaniałe!

_________________
Pozdrawiam , Tamaryszek
Mój świat --- Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
robaczek_Poznan
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 22 paź 2012, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8696
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, róże szaleją! Hm..jak by to powiedzieć..Twoja nieobecność wyszła im na dobre? :lol: Czekały na Ciebie ;:196

_________________
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AniaDS
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 23 paź 2012, o 21:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14905
Skąd: małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dorotko, róże poczekały jednak i kwitną teraz w najlepsze. Pięknie Cię powitały po powrocie ;:oj

_________________
Róże i.. 2014 :)
Różany Ogród - blog


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 23 paź 2012, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24816
Skąd: Płock

 1 szt.
I Ty szukasz ziemi?
Ja będe podnosiła poziom trawnika. potrzebuję chyba ze 2-3 wywrotki.
Zapomniałam jak zazywa się Twój zielony klonik. Może sobie takiego sprawię?
Moja Edenka zakwitła tylko raz. Znowu poszła w badylki. Ma teraz jakieś 150.
Tylko pewnie nie uda mi sie jej przetrzymać w takim stanie do wiosny.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justi177
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 29 paź 2012, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3256
Skąd: Mazowsze, 6a/6b

 1 szt.
Dorotka :wit
Zasypało Was? Mnie tak.....ale chociaż mróz łaskawy ;:131 tak jakby.... jak się trzymają twoje różyczki?

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
3 KOTY
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 31 paź 2012, o 12:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1067
Skąd: Tarnów

 1 szt.
I ja zawitałam do nowego wątku :wit

Ja od tego roku zaczęłam przygodę z różami, mam nadzieję, że i mi się powiedzie podobnie! :D

Byłam i ja w tym roku w Dźwirzynie - w Plaza Park. Nie polecam! Pokoje małe, bez szaf, wąskie łóżka. Jedzenie - czasy głębokiej komuny- porcyjki malutkie, jak dali kotlety - to sama panierka. Brrrry!
Dużo też nie straciłaś na tym, ze knajpy były zamknietę. Chcąc coś zjeść po " sutym obiedzie" w Plazie byłam w kilku i zawsze odchorowałam. Tylko ta największa pizzeria jest ok. I ta kawiarenka z ciastkami i lodami na końcu - przy moście.

Twojego ośrodka jednak nie kojarzę, w której części Dźwirzyna?

_________________
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dodad
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 31 paź 2012, o 14:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6165
Skąd: małopolska Gorlice

 1 szt.
Oj dziewczynki, wstyd mi troszkę :oops: ale jakos straciłam serce do ogrodu i do pisania o nim też :(
Przygnębiła mnie ta przyspieszona zima, choc dzis juz wyszło słoneczko i mam nadzieje stopi to białe .... zalegające na rabatach.

Izo-Tamaryszku, zawsze bardzo mi miło kiedy coś w moim ogrodzie się podoba. Zwylke pod koniec sezimu mam tak, że wiele fragmentów mi sie przestało podobać i najchętniej przeryłabym pół ogrodu.
Kamieni nie smaruje niczym. Czytałam o smarowaniu jogurtem, ale nigdy nie miałam takiej potrzeby. Moje kamienne ozdoby, przywożone z naturalnego środowiska już są takie 'spatynowane'.
Ta trawa o która pytasz to odmiana hakonechloa macra. Dwie odmiany rosną bardzo dobrze, właśnie wspomniana przez Ciebie 'Albostriata' i 'Aureola'. Trzecia niestety zamiera :(
Podciety świerk mam przed domem. Nie powiem żeby rosliny pod nim rosły jakoś szczególnie dobrze, ale też nie zamierają. Niestety takie miejsca są bardzo suche więc albo trzeba pomyśleć o nawadnianiu automatycznym albo pamiętać o podlewaniu :wink: U mnie radzą tam sobie jałowce i berberysy.
Wiosna będę robić jeszcze jedno miejsce pod świerkami. na razie muszą zostać a mam juz dość wyrywania pod nimi trawska i chwastów. Podetnę najniższe gałęzie, posadzę hosty i wysypię żwirem lub korą. Zamierzam tam rozłożyć wąż nawadniający i mam nadzieję, ze to wystarczy.
Paproć rosnąca przy ciurkadełku to niestety Onoclea sensibilis (onoclea wrażliwa). Pisze niestety bo ona wcale nie wrażliwa za to szalenie agresywnie się rozrasta. Wiosną zarządzam eksmisje i na jej miejsce pójdzie jakaś bardziej zdyscyplinowana.
Obrazek
Druga paproć to prawdopodobnie Athyrium niponicum 'Burgundy Lace' (nie pamiętam dobrze) Rosnie tak sobie.
A poniżej wysiał sie bodziszek. Nie usuwałam, bo ładnie wyglądał :wink:

Kasiu, juz po różach, z resztą po opadach sniegu wszystko poszarzało :( A jeszcze kilka dni temu było tak pieknie! Złoto!
Obrazek

Ania, na szczęście zdążyłam się nimi jeszcze nacieszyć. Resztki stoją w wazonach w domu. A ja czekam juz na wiosnę.
Obrazek

Gosia, no niestety. mam w ogrodzie wielką dziurę po usuniętych, składowanych deskach. W planach jest tam nowa rabata - prawdopodobnie krzewy liściaste + trawy, ale to dopiero wiosną. mam zime na zaplanowanie nasadzeń.
Ten klon to najzwyklejszy palmowy, bez nazwy. Najlepiej rośnie, nie przemarza. A jesienią pięknie się wybarwił
Obrazek
Edenka u mnie kwitła pojedynczymi kwiatami właściwie cały czas. Mam nadzieje, ze zime przetrzyma i w przyszłym roku mnie zachwyci. To róża sadzona późną wiosną a te u mnie nie kwitły najlepiej. Tez ma ok. 150 cm. Postaram sie ją zabezpieczyć. Zobaczymy.

Justyna ;:196 Oj zasypało. Na szczęście już prawie zniknęło. Mam nadzieje, ze będzie kilka cieplejszych dni bo kilka róż moczy nogi w wiaderku w domu.
Róże wyglądały jeszcze całkiem dobrze. O taka Heidietraum
Obrazek
Dziś sprawdzę co z niej zostało.

Marto, nigdy nie wybieram się nad Bałtyk w wakacje. Nie znoszę tłumów, dmuchanych atrakcji, kolorowych jarmarków. Nie mam pojęcia jak Dźwirzyno wygląda w sezonie ale nie mam złudzeń. natomiast jesienią jest zachwycająco.
Zdaję sobie sprawę, ze miała szczęście, ze trafiłam na taki ośrodek. Gdyby było kiepsko tak jak piszesz o swoim pobycie to rzeczywiście byłby problem z dodatkowymi posiłkami. Choć z drugiej strony zrzuciłabym może kilka zbędnych kilogramów :;230
Akces jest w samym "centrum" tuż obok kościoła :wink:

Nowych fotek nie ma bo śniegu fotografować nie miałam zamiaru. Wiec kilka jeszcze jesiennych zostawiam i życzę miłego dnia.
Na czasie :wink:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

i trawki
Obrazek

Obrazek

_________________
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
justi177
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 31 paź 2012, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3256
Skąd: Mazowsze, 6a/6b

 1 szt.
Dorotka,
Tak na przyszłość....ile czasu maksymalnie można moczyć im te nogi? Jakie masz doświadczenie w tej kwestii :?:

A, jesteś niemożliwa....usmialam się z tych twoich zbędnych kilogramów....nie grzesz kobieto :;230

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
dodad
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 31 paź 2012, o 20:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6165
Skąd: małopolska Gorlice

 1 szt.
Zbyt długo chyba nie powinny. Jutro, mimo święta wsadzam w wilgotny piasek i tak będą czekać. Obawiam się, że we wodzie mogłyby się udusić.
Wiesz jak to jest - kilogramy przybywają niepostrzeżenie a potem dramat - garderoba się dramatycznie kurczy :;230 :;230

_________________
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 31 paź 2012, o 23:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24816
Skąd: Płock

 1 szt.
Ja niestety zaczęłam jakiś czas temu kurację kobiecą i zauważyłam dziwny napływ apetytu. Normalnie konia z kopytami. Ciągle bym cos żuła.
Trawki sa piękne ;:167
Dlaczego piszesz niestety, jeśli chodzi o nowa rabate. Masz juz dość prac ogrodowych?
Dopiero do mnie dotarło, że byłas nad morzem w Dźwirzynie. Ja tam też jeżdżę co jakiś czas, ale w sezonie. Mnie tłum nie przeszkadza. Jestem zwierzecie stadne.
Chociaz jakbym miała sama gdzies jechac, to wybrałabym własnie taki czas jak Ty, żeby mózg zregenerowac.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robaczek_Poznan
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 12 lis 2012, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8696
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Cześć Dorotko :wit
Nadrabiam zaległości, żeby Cię nie zgubić. Piękne foty na otwarcie, będzie co wspominać zimą ;:170
Pozdrawiam :wit

_________________
Pozdrowionka :-) Kasiek *aktualny wątek
*moje wątki*


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
E@K66
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 13 lis 2012, o 10:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2415
Skąd: podkarpackie,Przemyśl

 1 szt.
Cześć Dorotko,czytając to co piszesz o nadchodzącej zimie i nastroju z nią związanym mam wrażenie jak bym to ja napisała ten tekst.Zakątki ,które podobały mi się w lecie teraz najchętniej skopała bym i zmieniła wszystko.Te nastroje towarzyszą mi już któryś sezon i zaczęłam się do tego przyzwyczajać. Mam na to namiastkę lekarstwa ,czyli co weekend w sobotę ide po prostu aby rzucić okiem co słychać ,niestety to pomaga tylko trochę. W tym roku znalazlam sobie zajęcie nieogrodowe ,chcę podbić dach tarasu starą boazerią aby słońce nie paliło w czaszkę w lecie, mam nadzieje ze nie zmieni sie szybko pogoda i zrobię choć troszkę.
Znajdz sobie kochana jakieś zajęcie ;:196

_________________
Wizytówka
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=66369


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ag-a
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 13 lis 2012, o 10:53 
Offline
---
Postów: 13381

 0 szt.
Dorotko, co u Ciebie słychać, co w ogrodzie? U mnie w weekend były jedne z ostatnich prac porządkowych, ale jeśli pogoda pozwoli, to i ten popracujemy...
Pod słowami o nastrojach towarzyszących podczas jesienych szarug mogę się obiema łapkami podpisać... wiosny nam trzeba!
Dobrego dnia i broda do góry ;:196


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Monia68
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 13 lis 2012, o 16:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11770
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Dorotko, chciałam się przywitać po dłuższej nieobecności i podziękować za odwiedziny ;:167
Szczerze zazdroszczę chryzantem- są śliczne!!!

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
majka411
 Tytuł: Re: Ogród - moje miejsce na ziemi....
PostNapisane: 13 lis 2012, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13463
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1 szt.
:wit Dorotko :D nie dajmy się jesiennej chandrze. ;:134
Wstaw kilka pięknych zdjęć z tego sezonu od razu poczujemy się lepiej. ;:173

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 879 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 52  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Danutka55, jarha i 131 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *