Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1248 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 74  
Autor Wiadomość
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 17 maja 2020, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13575
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Zastanawiam się, kiedy wiosna buchnie prawdziwym majem, bo to co mamy teraz, to kpina z tego pięknego miesiąca.
Zawieźliśmy dzisiaj pomidory do gruntu i zostawiliśmy je w tunelu, bo ziemia jest strasznie zimna i nie wiem, kiedy będzie je można wsadzić. Jednoroczne siane w domu domagają się już znalezienia na łonie natury, ale ich też boję się wysadzić pod chmurkę. Dziwny jest ten początek sezonu.


Jagusiu - oj, poczekam z pomidorami zdaje się co najmniej kilka dni, bo z tego co widzę w prognozie pogody, to maks. 15 stopni we dnie i nawet tylko 4 w nocy. ;:223
U mnie już wcześniej orliki się nie pokazały ;:222 , a miałam ich całe łany. Albo wyschły, albo ... Nie wiem, co. ;:218 Ponieważ jednak ogromnie je lubię, to latem wysieję nowe, może się uchowają.
Dziękuję, kochana, w imieniu moich kwiatuszków. ;:196

Obrazek


Stasiu - no tak, mój japończyk dostał słoneczne stanowisko. ;:108
A moim orlikom widać wilgoci nie stało i pogniewały się na mnie. ;:174 Ale nic to, nie ma tych, będą inne. Muszą być, ponieważ bardzo je lubię. ;:108
Dziękuję za dobre słowa oraz za życzenia, które odwzajemniam w całej rozciągłości. ;:167 ;:196

Obrazek


Marysiu - moje maleństwo jeszcze w powijakach, ale najważniejsze, że się uchował. ;:333
Natomiast 'Frani' to ja Ci nie posyłałam, tylko właśnie 'Japończyka. ' Myślałam, że Ci zginął. Nie szkodzi, będziesz miała więcej. ;:303
Strasznie się ta nasza wiosna opóźnia z ciepełkiem. Pomidorki w tunelu już zaczynają kwitnąć, podobnie papryki, a do gruntu strach sadzić cokolwiek ciepłolubnego. Już bym chciała opróżnić pokój zajęty przez rośliny działkowe, umyć okno, powiesić firanę, a tu ;:124
Dziękuję za życzenia zarówno w imieniu Misi, jak również we własnym. ;:180 ;:196 Wzajemnie życzę Wam ciepełka i zdróweczka. ;:167

Obrazek


Dorotko - cierpliwie czekam na ciepełko, choć coraz to bardziej zaczyna mi tej cierpliwości brakować. Tym bardziej, że oprócz pomidorów mam do wysadzenia ładnie już wyrośnięte ogórki, fasolkę i cukinie, nie mówiąc o kfiotkach. ;:7
To prawda, że wśród zieleni i śpiewu ptasząt zapomina się o kłopotach.
Dziękuję i Tobie również życzę dobrego tygodnia. ;:196

Obrazek


Wszystkim życzę dobrego, słonecznego i zdrowego tygodnia. ;:4 ;:4

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak było dzisiaj na działce.
A za siatką alejka. Cała w stokrotkach. Żal skosić trawę, by nie skosić tych śliczniutkich kwiatuszków.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
danuta z
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 18 maja 2020, o 08:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2333

 1 szt.
Pięknie,stokrotkowo.Misia padła,chyba dużo się nabiegała.
Jak dużo masz zawilców. ;:oj
Ten lak powala kolorami.Ładne niebieskie szafirki.Moje pełne są ciemne.Te szafirki są mrozoodporne.?
U nas deszcz lał całą noc i teraz pada.Na szczęście wiatr mniejszy jak na razie.

Miłego dnia. :wit

_________________
Pozdrawiam Danusia.
Działka ROD.Moja radość na emeryturze
Działka ROD.Moja radość na emeryturze cz.2- Warmia i Mazury.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 18 maja 2020, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41413
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko cudne kępy kwiatów na grządce, wszystko rośnie hojnie i dobrze, bo masz dobre serducho i obdarzasz wielu forumowiczów swoim nadmiarem ;:167 roślinnym!! Ze stokrotek zrobiłam syrop, bo dobry na kaszel i krtań a ja staram się jak najmniej korzystać z kupnych więc wyczytuję takie ciekawostki i przetwarzam własne dobra.
Gołąbek taki szlachetny, a Miśka strasznie znudzona ;:306
Coś musiałam pomieszać z nazwami ale ucieszyłam się jak zobaczyłam kwiatostan, bo te przetrzymane przez wielkiego brata muszą walczyć o byt...ale czuję, że zwyciężą ;:215 Nie martw się o heliotropa, bo moje ładnie nabierają ciałka, a jak wsadzę do gruntu i dostana papu to od razu skoczą do góry! ;:138
Dobrego i spokojnego tygodnia Lucynko dla Was ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julcia1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 18 maja 2020, o 09:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2209
Skąd: Leszno w Wielkopolsce

 1 szt.
Lucynko doskonale rozumiem Twoje rozterki, i tez mamę zaczęłam odwiedzać . Ma 94 lata i każdy dzień może być ostatnim nie chcę by mnie nie było przy niej.
Moje parapety w domu już puste i wysprzątane , wszystko wywiozłam na działkę i właściwie już na swoich miejscach. Rozsady ogórków nie robiłam, nigdy mi nie wychodziła i siane ogórki były prędzej. Może kupię ze dwie sadzonki szklarniowych bo wolę takie na mizerię.
Śliczne masz jeszcze tulipanki u mnie już dawno po, zaczynam zbierać pożółkłe liście bo nie wykopuję w tym roku.Na pewno będę musiała to zrobić w kolejnym sezonie bo cebule już bardzo głęboko.
Szkoda ze swojego kota nie mogę zabrać na działkę, zbyt się boi a mnie go żal. Nie przyzwyczajony od małego a teraz już ma 15 lat więc nie wskazane zmiany.
Działka zawsze stanowiła dla mnie odskocznię od kłopotów, a takie niesie zycie ;:168
Spokojnego tygodnia bez wirusów z cieplutkim słoneczkiem. ;:4

_________________
Pozdrawiam Julia
Moje zielone zakręcenie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sauromatum
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 19 maja 2020, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: Poznań

 1 szt.
Teraz gdy już zimni ogrodnicy przeszli to powinno być coraz lepiej, wszystko powinno szybko przyrastać.
Lubie stokrotki w trawniku :wink:
Super zawilce :)

_________________
Ogród po mojemu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 19 maja 2020, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13575
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Już mi się naprzykrzyło to zimno potęgowane wiatrem i urozmaicone przelotnymi opadami. ;:223
Dwa dni zajęło mi sadzenie jednorocznych i przenoszenie niektórych roślin na inne miejsca. Ciągle jeszcze parapet mam zajęty, mimo sukcesywnego wywożenia doniczek zalegających w domu.
Jeszcze nie wysadziliśmy pomidorów do gruntu, bo sąsiad straszy przymrozkami. Jeśli zmarzną kwiatki, to zawsze można je zastąpić innymi, ale gdyby zmarzły pomidorki, byłaby to niepowetowana strata. Lepiej niech one później dojrzeją, ale niech będą. Wcześniejsze dojdą w tunelu, już kwitną.


Danusiu - ani mój M, ani sąsiad nie mogą się zdecydować na skoszenie trawy w alejce właśnie ze względu na stokrotki. ;:303
Jeśli nie masz zawilców wielkokwiatowych, to tylko daj znać, a będziesz je miała. ;:108
Ta odmiana szafirków jak wszystkie inne jest mrozoodporna. Moje już trzy latka skończyły i bardzo dużo ich przyrosło. ;:303 Aktualnie tworzą wielką kępę. Chcesz?
Deszcz deszczem, tylko po jaką Anielę taki wiatr i zimnisko?! ;:145

Obrazek

Marysiu - powiem tak: wszystko rośnie, bo gołębie o to dbają i nawet jeśli nerwa mnie na nie ponosi, to w gruncie rzeczy cieszę się, że są. :lol:
W sprawie syropu ze stokrotek muszę poczytać, póki jeszcze kwitną. Moja krtań też już zaczyna szwankować, więc taki syropek pewnie dobrze jej zrobi. ;:204
Trzymam kciuki za prymulki, cieszę się, że masz heliotropy. ;:333 Jakoś mi się dziwnie zakodowało, że możesz ich nie mieć.
Początek tygodnia niezły, choć zimny i mam nadzieję na cały tydzień bez przykrych niespodzianek. Dziękuję. ;:167 ;:196

Obrazek

Juleczko - nasze mamy niemal w tym samym wieku. Moja skończyła 95 lat.
Zazdroszczę Ci wysprzątanych już parapetów, mnie jeszcze ze dwa dni na wywożeniu zejdą, zanim będę mogła wypucować okno. ;:oj
Ja z kolei wolę mizerię z ogórków gruntowych, każdy ma inne smaki. ;:108
Dzisiaj już tylko trzy tulipany kwitnące, pozostałe wykopałam do donic i siedzą pod płotem, gdzie spokojnie mogą dbać o powiększanie cebulek. Tam też mogą sobie żółknąć do woli. ;:7
Koty przyzwyczajają się do miejsca i bardzo trudno jest je przestawić na coś nowego. Misia od maleńkości spędzała czas i w domu, i na działce, ale gdy stanął nowy domek, długo szukała miejsca w starym, a po rozwaleniu starego trzeba było ją zamykać, by się przyzwyczajała. Teraz już zachowuje się jak w domu i nie chodzi nigdzie spać, tylko do domku i pod koc.
Kiedy nasz syn zmienił mieszkanie, jego kotka wskakiwała do wersalki i za nic nie chciała wyjść, tam sobie urządziła toaletę i miauczała nieustannie. W sumie na dobre im wyszło, bo wreszcie wyrzucili tę starą wersalkę i kupili sobie łóżko. ;:306
Dziękuję za dobre życzenia, które z całego serca odwzajemniam. ;:167 ;:196

Obrazek

Karolu - powinno być cieplej, powinno. ;:131 Niestety, natura sobie z nas zakpiła i nieustannie częstuje nas niskimi temperaturami i zimnymi wiatrami. :oops:
Dziękuję za ciepłe słowa, od razu i na sercu cieplej. ;:167

Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marpa
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 19 maja 2020, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10060
Skąd: płd.wsch.

 1 szt.
U mnie dzisiaj 24 st.ciepełko miłe,wczoraj też ciepło ale wietrznie..Pomidory posadzone i w tunelu i gruncie,noc zapowiada się ciepła 10 st ;:333 póki co! :heja
Pierwsze owocki na wczesnej odmianie pomidorów już zawiązane,rosną zdrowo na razie...Rosną w ziemi prosto z worka bez wypiekania ,sadzonki rosły bez problemu.
Posadziłam też selery i pory,/ kupione na ryneczku dzisiaj dorodne flance po 50gr./szt /Fasolka też już wzeszła i rośnie. Inne warzywka również.Oby tak dalej!Stokrotki w trawniku skoszone tydzień temu dzisiaj nadal kwitną w najlepsze!Koszenie im sprzyja! :D
Serdeczności ślę Lucynko! ;:196 ;:167
:wit

_________________
MARYNA pozdrawiam
spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
anabuko1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 19 maja 2020, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15469
Skąd: lubelskie/ Chełm

 więcej niż 1 szt.
:wit
No piękna piwonia i orliki już kwitną na całego !!A u mnie jeszcze w pączkach.
Ach ta twoja świetna Misia, lubi wylegiwanie, oj lubi.Moja na tarasie lubi jak słoneczko w szerściucha grzeje. ;:306
I już prezenciki na taras , zamordowane myszki mi zostawia ;:192
Piękne te twoje różne kwitnienia.Same radości. ;:108 ;:108
tulipanów jeszcze w obfitości możesz podziwiać i my podziwiamy.
Pozdrówki zostawiam ;:196

_________________
Pozdrawiam Ania * Moje wątki :)
Zakątki na Dębowym 3-aktualny
Moja wizytówka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 19 maja 2020, o 22:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9974
Skąd: podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Lucynko ale cudnie piwonia zapączkowana, będzie spektakl. ;:oj Floks kanadyjski jeszcze ładny, wyjątkowo długo kwitnie. ;:215
Znowu zimno zapowiadają, mam dość strat w ogrodzie. Wszysko już wysadziłam do gruntu. ;:145
Spokojnego ogródkowania. ;:196

_________________
Sonia
aktualny 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 20 maja 2020, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3616
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
U Ciebie już piwonie!? Oo jak szybko. Moje jeszcze w ciasnych pąkach. Przepiękny kolor masz.

Tyle kwiatów masz,.zawsze jest co oglądać.

Jestem zaskoczona że narzekasz na złą pogodę. Ja od jakiegoś czasu modlę się żeby słońce zaszło i spadł deszcz.

Hehe, Misia się dobrała z tym gołabkiem. Taka przybrana siostra kolorystyczna .

Zdrowia Lucynko!

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 20 maja 2020, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10162
Skąd: Kraków

 0 szt.
Lucynko z sadzeniem rozsad mam ten sam problem, nadal czekam jedynie w poniedziałek posadziłam część pomidorów do foliaka. Pozostałe rozsady przeniosłam do tunelu paprykowego. Powoli mam dość noszenia wszystkiego. Ty masz ziemię zimną, a moje piaski wyjątkowo w ciągu dnia gorące.
Czekam jeszcze do soboty, mają nadejść zimne noce, a później niech się dzieje co chce sadzę wszystko.
Masz rację dziwna ta pogoda, niby koniec maja a nadal zimno.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 20 maja 2020, o 17:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1781
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Lucynko mam ten sam problem tj te zimne noce i zimny wiatr oraz nie wysadzone sadzonki... a jak marze zeby wreszcie nie trzeba bylo z nimi latać na trasie parapet - taras :roll: czy ten wilczmlecz białobrzegi który mam do ciebie jest bardzo wrażliwy na zimno, i czy raczej nie ryzykowac jeszcze? Myslisz że on ma właściwosci odstraszające "podziemmnych ryjących?"
Niesamowite ;:oj jak twoje cudowności piękne ;:138 tak wcześnie zakwitają; lokalizacja twojej działki to marzenie ogrodnika :D
Wielka to radość oglądać taką wiosnę u ciebie ;:333 ;:167

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 21 maja 2020, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1724
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj Lucynko czas tak szybko leci, że dawno mnie tu nie było z braku czasu, ale nadrobiłam zaległości bo nie mogło być inaczej. Ja pomidory posadziłam do gruntu i do doniczek bo były już za duże i zaczęły żółknąć dolne liście w dodatku już kwitły. Kuzynka też posadziła, ciepło było tak jak w lecie więc się skusiłam teraz owijam mam nadzieję że nic im nie będzie. Twoje kwiaty pięknie kwitną śliczne kolorki. Życzę ciepełka i dużo słoneczka pozdrawiam ;:196 miłego dnia.

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD zielony domek , Moje kwiaty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 21 maja 2020, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1604
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Lucynko u nas też zimno i wieje. Już mam dość tej zimnicy, a tu jeszcze na dziś zapowiadają przymrozki do -4. Jeśli to się sprawdzi to będzie masakra. Dzisiaj obcinałam żywopłot to porządnie mnie przewiało. Grubo ubrać się nie da bo jednak słonko przebija, ale jak zawieje mroźnym wiatrem to przeszywa porządnie.
Dobrze, że wstrzymałaś się z pomidorkami bo szkoda zmarnować tyle pracy. Tak zimnego maja naprawdę nie pamiętam. U nas mija 10 lat od powodzi. Maj był wtedy deszczowy, ale dość ciepły, a czerwiec wręcz upalny. 19 maja minęła rocznica przerwania wału w Sandomierzu. W mojej miejscowości w nocy z 6/7 czerwca minie dokładnie 10 lat. Oby nigdy więcej.
Czy ty też masz takie problemy z mszycami? U mnie obsiadają wszystko co zielone. Już dwa razy musiałam oprysk robić.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 21 maja 2020, o 21:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5107
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 więcej niż 1 szt.
I ja swoich pomidorów jeszcze nie wysadziłam do gruntu, tylko w dalszym ciągu stoją na balkonie. Na noc tachamy je do domu, bo u mnie jeszcze zimniej, zapowiadają zero, ale rano samochody były pokryte szronem ;:303 Zdecydowanie zbyt długo trwają te zimne dni i jeszcze zimniejsze noce.
Śliczne masz te białe tulipany, tylko tak od niechcenia maźnięte kolorem ;:oj
Zdrówka Lucynko i wreszcie prawdziwej wiosny ;:196

_________________
Iwona
Aktualny
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 21 maja 2020, o 21:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13575
Skąd: Płock

 1 szt.
:wit Witajcie!
Wczoraj wróciliśmy z działki po całym dniu tylko na chwilę, bo gdy sprawdziłam prognozę pogody, zrobiliśmy w tył zwrot, ponieważ wysadziłam już wszystkie gazanie, część dalii i celozji oraz kobee. Trzeba było wszystko zabezpieczyć przed mrozem.
Dzisiaj powtórka, z tym że jeszcze przed opuszczeniem działki. Kiedy się to skończy? Tak zimnego maja nie przypominam sobie, a żyję na tym świecie już ponad siedemdziesiąt wiosen.

Wczoraj mieliśmy takiego gościa.

Obrazek

Obrazek

A dzisiaj taką gościówę.

Obrazek

Obrazek Zbyt blisko podeszłam i gościówa zwinęła się w kłębuszek.


Maryniu - u mnie ani dzisiaj, ani wczoraj termometr nie pokazał więcej niż 12*, a zimny wiatr nawet w pełnym słońcu znacznie obniżał temperaturę odczuwalną. Mam dość ubierania się na cebulkę, marzy mi się lekkość poruszania po działeczce.
Drogie u Ciebie sadzonki porów, u nas po 20gr. Mam nadzieję, że fasolka Ci nie zmarzła. Może nie miałaś przymrozków, niech więc wszystko pięknie Ci rośnie i dojrzewa. ;:303
Serdeczności przytulam i odwzajemniam. ;:168

Aniu - to jest piwonia lekarska, tzw. 'majowa', wszystkie pozostałe dopiero pąki zawiązują i trzeba będzie na kwiaty poczekać. Natomiast orlików mam tyle co kot napłakał, prawie wszystkie wyschły.
Kotki lubią słoneczko i wylegiwanie się pod jego ciepłymi promieniami to dla nich sama radość. :lol:
Dziękuję za ciepłe słowa pod adresem moich kwiatków, a pozdrówki przyjmuję i odwzajemniam. ;:167

Soniu - w tym roku wszystkie moje piwonie mają znacznie mniej pąków niż w latach ubiegłych, zapewne zimowa i przedwiosenna susza nieco im zaszkodziła.
Floks kanadyjski darowany z dobrego Soni ;:167 serduszka nie może nie pokazać, na co go stać.
Ja też większość jednorocznych wysadziłam i okrywam w obawie o zmrożenie roślinek, z pomidorami jeszcze się wstrzymuję, podobnie z sadzonkami fasolki, ogórków i cukinii.
Będę trzymała kciuki za twoje roślinki, by mróz ominął je szerokim łukiem. ;:333

Majeczko - kwitnie tylko piwonia majowa, pozostałe też dopiero pąki zawiązują.
Kochana, gdyby padał deszcz, nie marudziłabym, problem w tym, że nie pada tylko wiatr chmury po niebie gania, duje tak, że przewiewa do szpiku kości i nawet dzisiejsze słoneczko nie dało rady mnie rozgrzać. ;:145
Nawet Misi zimno, bo chętniej pod kocem się chowa, niż na łowy wychodzi.
Zdrowie przygarniam ;:168 Dziękuję i wzajemnie Wam go życzę. ;:167

Dorotko - w foliaku też mam posadzonych tylko dziesięć sztuk pomidorów, więcej nie dałam rady, bo każde wolne miejsce i każdy wolny kącik zajmują skrzynki z pomidorami, ogórkami, fasolkami i cukiniami czekającymi na wysadzenie do gruntu. Raczej do niedzieli nic się nie zmieni, ale czy następny tydzień będzie już ciepły? ;:218
Dzisiaj mimo naubierania się w kilka warstw odzieży marzłam na wietrze i uciekałam w zaciszne zakątki działki.

Iguniu - wilczomlecz białobrzegi da sobie radę. U mnie nasiało się go tyle, że chodzę i wyrywam nadmiar. Nic mu nie będzie, spokojnie możesz go zostawić, sam sobie poradzi.
Musisz jednak uważać, bo jest toksyczny dla dzieci i zwierząt. Po ścięciu wydziela 'mleczko' i to ono jest trujące. Zresztą zdaje się, że wszystkie wilczomlecze mają podobne właściwości. Natomiast nie jest mi wiadomo, czy i ewentualnie jakie szkodniki odstrasza. Lubię go, bo jest bardzo ozdobną rośliną. ;:333
Moja działka jest tak położona, że wszystko później zakwita i dłużej kwitnie niż na działkach położonych wyżej. Tak więc nie jest tak, że mam kwitnienia wcześniejsze, raczej nieco późniejsze niż np. na lżejszych glebach. ;:108
Pięknie dziękuję za cieple słowa pod adresem moich kwiatuchów. ;:196

Alu - mnie czasami nawet nie chce się laptopa otworzyć, szczególnie gdy porządnie sobie gnaty wygimnastykuję na działce.
No to masz zajęcie z owijaniem pomidorków ;:oj , ja z kolei owijam kwiatki, którym nawet najlżejszy przymrozek może zaszkodzić. Pomidory czekają, ale jakoś tak wyciągają się w górę i krzaczki już nie są takie zgrabne jak były. Trudno, muszą jeszcze trochę poczekać. ;:14
Dziękuję w imieniu kwiatków, a życzenia przygarniam i odwzajemniam. ;:167

Jagusiu - całą bylejaką zimę czekaliśmy na ciepłą wiosenkę, a mamy nieprzyjemny ziąb.
Powiem szczerze, że z dwojga złego lepszy maj zimny niż powodziowy. W Płocku też przeżyliśmy powódź , ale zimową, na szczęście nas bezpośrednio ona nie dotknęła, ale wszyscy angażowaliśmy się w pomoc dla tych, którym woda zabrała dobytek całego życia. To było strasznie smutne. ;:174 ;:174 Znam ten ból, więc życzę Ci, byś nigdy więcej takiej traumy nie przeżywała. ;:167
U mnie jak dotąd mszyc nie było, a sprawdzam codziennie, bo różyczki już mają maleńkie pączki, które mszycom bardzo smakują.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na dobranoc obrazek zza miedzy.

Obrazek

Iwonko - wybacz, proszę, ale już padam na twarz i Tobie odpowiem jutro.

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 12
PostNapisane: 21 maja 2020, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41413
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lucynko moim maczkom jeszcze zimno i czapeczek z głowy nie zdejmują, Twoje już elegantki. Zimnica co wieczór a na noc znowu zero st. to przy gruncie ch... wie. Tym razem wszystko okryłam bo mam złożoną starą folię z tunelu. Najpóźniejszy przymrozek jaki sobie przypominam to 18 maja, ale później już nie ;:223
Śliczną gościnię i gościa miałaś ...to czuję że i gościątka będą ;:167 a co Misia na kolczaste kulki ;:oj
Moje tulipany papuzie i spadły, a Twoje jeszcze w dobrej formie. O heliotropach to pisałam że moje malutkie i kwitnąć będą jak Twoje przekwitną ;:306 Na razie posadziłam i zobaczymy bo jednego ślimak obślinił ;:124
Z tego co widzę to heliotrop od Ciebie dzielnie walczy a reszta chyba nie da rady, one biedactwa musiały leżeć na mrozie. Lucynko życzę ciepła Tobie, roślinkom i zwierzakom bo przez taką wiosnę to plonów doczekamy się w jesieni ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1248 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 74  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google Feedfetcher, Shalina i 123 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *