Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1141 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 68  
Autor Wiadomość
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 lip 2020, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1777
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Piękne kwitnienia a zieleń bardzo soczysta ;:333 To zdjęcie ze starym budynkiem super; przypomina mi czasy babci i beztroskiego dziecinstwa. :D Mnie też deszcze zniszczyły cebule i pory totalnie oraz pomidory; to wszystko to juz wspomnienie... Bób też był tragedią oraz groszek. Warzywa w tym sezonie u mnie jak koszmar senny ;:222
Za to sałata samosiejka która powinna była 1-a zgnić ma sie cudownie przez cały czas... gdyby tak pomidory same sie wysiewały na pewno byłyby odporniejsze ale nie chcą. Za przezimowaną petunie ( to jak cud dla mnie brzmi) nalezy ci sie złoty medal :D

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 27 lip 2020, o 22:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2716
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Iga u mnie z 10 krzaczków pomidorów koktailowych co same się wysiały. Jak na razie trzymają się nieźle. Czy będą odporniejsze to się okaże bo póki co te kupione w tym roku sadzonki też się trzymają.
Agnieszko czarny irys i petunia wymiatają. ;:138

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 lip 2020, o 13:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Iguś
Przykro mi ,że taka nędza z warzywkami u Ciebie. ;:196
Serce ogrodnika i amatora jarzyn boli.
Niestety ja okupuję walkę ciągłym przemęczeniem, ale coś tam mam.
Dziś do Rodziców jedziemy i nawet szczypioru /pietruszki nie ma z czego urwać.
Cebula wymemłana przez ślimaki ,a pietruszki żal bo też gryzą i ledwo zipie.
Ktoś ostatnio właśnie pisał ,że samosiejki są mocne.
U mnie koperek i ogórecznik tak wyrasta.
U nas prawie co dzień pada ,ale w korzeniach miejscami sucho.
Nie służy to kwiatostanom floksów czy malw.

Kasiu
Chyba pierwszy raz jesteś - tym bardziej witaj :D
Amatorko czarnych kwiatów 8-)
Mam jeszcze czarne bratki, malwy i bardzo ciemne goździki brodate.
U nas najlepiej te drobnoowocowe pomidorki rosną.
Najmniej chorują.
W tym roku mam ''Black Cherry'' ,''Malinowy Smaczek'' i ''Megagron'' od Asi - asmy.
Czarne w szklarni ,pozostałe w trzech dużych pojemnikach pod ścianą .
Te na dworze są najładniejsze. ;:3
Jeszcze pomidorki zielone ,ale dwie papryki zerwałam.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 lip 2020, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2716
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Oj Agnieszko chyba już byłam u Ciebie ale ... w zeszłym roku. Czasu niestety niewiele mam. Tu w ogrodach mam kilka wątków do których zaglądam sporadycznie bo z czasem krucho. To prawda lubię czarne kwiaty. Kiedyś miałam tulipany e chyba je coś zeżarło. A goździki brodate też możesz pokazać, bo bratki to chyba widziałam już i malwy też.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 28 lip 2020, o 19:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko pewnie za późno, ale zawieź życzenia Panom ...niech im zdrowie i humor dopisują ;:304
Pomidory w polu zaczynają chorować, a w tunelu nawet nieźle i mam nadzieje że tak zostanie, bo byłam wczoraj u córki i maja szklarnię taką z okien to wszystkie pomidory wiszą porażone ZZ, w doniczka koło domu też jedynie parę na balkonie się trzyma. Jeszcze nigdy tak nie mieli.
Dobrej zabawy w rodzinnym gronie ;:4 ;:136

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 29 lip 2020, o 14:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Kasiu
Nie nadążam w tym roku i goździki przekwitły.
Nawet w wazonie stały i zapomniałam uwiecznić. :oops:
Czarne tulipany chyba nie żyją za długo ,swoje odnawiam co jakiś czas.

Marysiu
Dziękuję w imieniu Panów. ;:196
Powiem Ci ,że z Taty urodzin zdołowana wyjechałam.
Zdruzgotana jestem tym ,jak postępuje choroba mojego Taty.
Tym ,jak jest już niesamodzielny. Dramat. :cry:
Ciasto wyszło dobre , zresztą mnóstwo kupionych w tym tort bardzo dobry. :)
Fajnie ,że Rodzice mają możliwość spędzania czasu na działce leśnej a nie w maskach w mieście :D :D
Z tematów ogrodniczych - zawieźliśmy trochę chabazi Mamie oraz trzy drzewka orzechowe w donicy dla Kuzynki.
Mama zaś wypatrzyła kolejnego floksa do mojej kolekcji ;:224
Niski ,różowo - czerwony o małych kwiatuszkach.
Teraz się zastanawiam ,gdzie go posadzić.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 2 sie 2020, o 19:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15079
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ładnie kwitnie Ci kocimiętka. Ja jakoś nie mam do niej szczęścia, bo "dochodzące" koty co jakiś czas strasznie ją czochrają i nie może bidulka zakwitnąć. Niektorzy mówię, że u nich koty w ogóle się nie iteresują kocimiętką, a ja miałam już kilka jej odmian i wszystkie przyciągały kocurki jak magnes.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 sie 2020, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Wando
Kocimiętka - mutant to oderwana niechcący sadzonka ze starszej kępy.
Koty się o nią wycierają jak najbardziej ,ale jakoś trwa podwiązana.
Pora poprzycinać pędy. :oops:
Za to koty u nas zrobiły sobie toaletę na ogromnej kępie macierzanki. :roll:
Jestem zła bo tego zioła już raczej nie użyję ,tymianek zresztą wycofano z obrotu zielarskiego.
Zastanawiam się czy nalewki na kaszel razem z podbiałem nie zrobić.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 3 sie 2020, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko niestety choroby mają ogromny wpływ na naszą sprawność :wink: Współczuję Tacie, bo pewnie nie jest mu z tym lekko!
Ach te słodkości to moja zguba ;:306
Masz zagwozdkę z posadzenie floksa ...no nie żartuj ;:306 Ja dzisiaj odkryłam ciekawą siewkę...zobaczymy czy powtórzy cechy za rok i rozrośnie się.
Kiedyś Cię pytałam czy posłać korzeń prawoślazu ale nie znalazłam odpowiedzi, bo jak coś to gotuję z miodem w buteleczki i do lodówki, mam syrop na całą zimę. :D ;:304

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2020, o 13:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
TE słodkości to samo zdrowie :lol:
Z Tatą to jest dramat ,naprawdę.
Floksik jest po prostu żarówiasty a u mnie wszystko pod kolor posadzone musi być.
Ja też mam nowe siewki nn astrów i jestem ciekawa cio to ;:108
Mamy prawoślaz lekarski ,ale zawsze mi szkoda go wykopywać ,jakoś się nie rozrasta.
Więc bardzo poproszę ,przy okazji o korzonek :oops: :)

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 08:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wszystkie koktajle robię z miodkiem i owocami, a nie z cukrem ;:304
Prawoślaz nie tylko przyrasta ale wysiewa się w dziwnych miejscach kępami...a to w tzw polu, a to koło małego kurnika nagle się pojawił. Ten w polu wyrósł na ścieżce i musi stamtąd zniknąć :D no to pójdą z nasionkami. Tylko nie teraz, bo chyba korzeń wykopuje się po kwitnieniu muszę poczytać.
Jest etap wczesno letni, że moje kolorowe rabaty mnie zachwycają ale później denerwuje mnie ten natłok kolorów i brak wyeksponowania poszczególnych piękności....no! ale nie jestem w stanie na to zaradzić...za późno! Ani wyrzucać roślin nie lubię, ani nie będę powiększać ogrodu ;:185 ;:131

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 13:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Chyba jesienią najlepszy czas ;:196 :D
Ciekawe ,ale u nas się nie sieją ,kwitną za to bardzo długo ,po przymrozkach.
Widzisz ,jaką dżunglę wyhodowałaś :lol:
Fajnie się tak schować przed światem i pracować przy roślinkach.
Jako plastuś pilnuję ,żeby rośliny były dopasowane kolorami do założenia rabat.
Jednoroczne trzymam tak długo ,aż zakwitną w donicy i potem sadzę.
Ale widzę ,że z wiekiem staję się bardziej tolerancyjna i zostawiam np. samosiejki nie pasujące.
Polubiłam też żółty i czerwony kolor ,których nie cierpiałam w ogrodzie.
Ten sezon jest tak trudny ,że najwięcej energii warzywkom poświęcam.
Zbyszek nie rozumie potrzeby zbierania ślimaków co noc i w ogóle hodowli warzyw w takiej ilości.
W tym roku jest wszystko cholernie drogie ,a już z eko upraw to wolę nie nie wiedzieć.
Jeżeli chodzi o owocki to tylko porzeczki obrodziły i nimi teraz się zajmuję.
Czereśnie szybko zgniły ,truskawek mało ,gruszki - widzę ,że będzie po słoiku z drzewa :;230
Czarna porzeczka obrodziła ostatnio w 2016 r.
Zrobiłam już nalewkę ,kompoty i dwa rodzaje dżemów.
Czerwona zaczyna zasychać ,nie jestem w stanie sama tego przerobić.
Dziś będę piec chlebuś. ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Igala
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 14:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1777
Skąd: Małopolska

 0 szt.
U mnie w ogóle nie rośnie prawoślaz; musze sobie go kupic do ziołowego kompletu.
Jak robisz syrop na kaszel?
Faktycznie sporo masz roślin w donicach. Ja tez ciągle jeszcze mam,głównie tyton i jakieś dalie nieudaczniki oraz papryki z ziaren z tej z Lidla bo tych nie mam gdzie wysadzić i tez nie chce bo wiem ze sa opóznione.

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 19:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko na wstępie donoszę, że słodkości już u mnie całe i zdrowe. ObrazekObrazekObrazek bardzo, bardzo!
No tak dżungla jest jak się patrzy, a dojrzeć coś trudno ;:306 Mnie zresztą w tej dżungli też, nie raz M mnie szuka a przecież ogród wąziutki i powinno wszystko być jak na dłoni.
Podziwiam Cię z doniczkami, bo to bardzo dużo pracy dodatkowej.
Bardzo się cieszę bo mam mnóstwo cukinii i będą dynie, udały się chyba też marchewki kolorowe i niezawodne fasolka od Feliksy. To zielona fasolka dość twarda, niska. Po zamrożeniu zachowuje chrupkość i w kiełkowaniu nie ma sobie równej. Niestety porażka ze szpinakiem, groszkiem i bobem...ten tak długo rósł że nim osiągną dojrzałość to się zestarzał ;:306 ale kury zjedzą ;:215 i dadzą jaja.
U mnie po kolei najadłam się czereśniami, porzeczki czarne i białe, mnóstwo agrestu zjedliśmy bo był słodki, truskawki niestety ale coś było i dalej zbieram po parę na smak, poziomki do deseru. Teraz są jabłuszka najpierw papierówki (czerwonych Ci zazdraszczam ;:333 ) potem antonówki, śliwki tzw żniwiarki, potem jedno drzew węgierki i trochę typu mirabelka. Gruszek w pip ale malutkie...no niby jeszcze mają czas. A zapomniałam mnóstwo borówek ameryk. i będą jeżyny i maliny jesienne.

Igo jak chcesz wyślę Ci korzeń prawoślazu, wsadzisz jesienią to wiosną na pewno roślina wyjdzie. ;:215
Ale się rozpisałam sorry Aguś! ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 sie 2020, o 14:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6298
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Igo
Szczerze mówiąc z prawoślazu na razie nie robiłam a to dla tego ,że mam całą baterię nie wypitych innych specyfików.
W tym roku pączki sosny ,z alkoholem bo były suche.
Wcześniej na miodzie liście babki lancetowatej.
Chcę zrobić nalewkę z tymianku i podbiału z miodem - też na kaszel.
No i zaparzam kwiaty czarnej malwy ,które świetnie na męczący ,suchy kaszel działają bo powlekają śluzówki.
Prawda jest taka ,że w naszym domu się marnują te specyfiki bo my prawie nie chorujemy.
Oj papryki mam wszystkie w doniczkach ,będzie tego z kilkanaście szt. :roll:
One naprawdę lepiej rosną tak niż w gruncie.
Jeszcze ze 3 szt. muszę do większych przesadzić.
Potem można fajnie schować do domu ,jak przyjdą przymrozki i mieć jeszcze papryki do grudnia.

Marysiu
Cieszę się bardzo ;:196 ;:138
Dostałam wczoraj już sms - a.
Hehe ,ja też się rozpisałam ,ale za bardzo gadać z kim nie mam na co dzień :oops:
U nas też jagódek amerykanckich full.
Tylko nie wiadomo ile ostanie bo sucho i ślimaki podgryzają.
Jeżyn też będzie dużo.
U nas też liście cały sezon spadają i denerwuje mnie to bo ,jak by jesień była.
Z orzecha ,czarnego bzu i właśnie czereśni.
U nas dziś straszny skwar, strach z chałupy wyjść.
Miały być burze a tu ani kropelki, znowu włączę podlewanie.


Obrazek
Mój najciemniejszy fioletowy floks.


Obrazek
Widoczek z malwami.


Obrazek
A tu stare odmiany o dziwo z dyskontu w kropeczki z tojadem i pachnącą różą.


Obrazek
Floksy żarówiaste obecnie już przetrzebione.



Obrazek
Stara odmiana liliowca od Forumki Wioletty - la Viol.



Obrazek
Mój najładniejszy chyba liliowiec '' Bella Lugosi'' od Floriana.



Obrazek
Kwitnie bardzo długo.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 12 sie 2020, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1723
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
'Bela Lugosi' pięknie kwitnie. Drugi liliowiec też. (Bela - to imię węgierskie więc jedno "l"). U mnie liliowce kończą kwitnienie i tak jak czytałaś - dzielę i przesadzam, bo porobiły się wielkie kępy.
Płomyki piękne! Szkoda, że czasu brak, bym mógł bardziej o nie zadbać i lepiej je wyeksponować :(
Bardzo dużo tych przetworów robisz :shock: Moja Mama przetwarza właśnie spady jabłek ;:173

_________________
Kolekcje Floriana cz.2
Nadwyżki Floriana - liliowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2020, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41400
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Jak ja lubię Twoje zdjęcia z ogrodu Agnieszko ;:138
Ciekawe liliowce! ta stara odmiana ma jakby inne płatki ...dłuższe. Bela L. też ciekawy, ale musiałabym porównać na żywo z moimi podobnymi bo zdjęcia nie oddają wiernie rzeczywistości.
Floksy teraz królują, a u mnie sieja się dosłownie wszędzie i albo odzwierciedlają urodę rośliny macierzystej albo są trochę inne.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/de506b76a00189bc uroczy zestaw, mam podobnego tojada ale słabo wyeksponowany i traci na urodzie.
Floksy od Ciebie już przekwitły i nie wiem czy je przyciąć, bo może zdążą jeszcze raz zakwitnąć?
Na razie w nieba jednak leje się żar Obrazek

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.41 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.78
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1141 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google Feedfetcher i 77 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *