Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 576 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42  
Autor Wiadomość
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 19 cze 2019, o 01:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8551
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Witam miłych Gości! :wit
Dzięki! Spełniło się Wasze i moje życzenie deszczu. Dwa razy padało i nawet burza była :tan Nie oznacza to jednak, że wody spadło wystarczająco dużo. Stanowczo za mało jak na potrzeby roślin i gruntu. Upał zelżał. Da się żyć. W sobotę wybrałam się tradycyjnie na targi do Starego Pola. Szczerze mówiąc rozczarowały mnie. Niby roślin dużo, ale nie było co kupić...Dziwna sprawa.
Z pustymi rękoma nie wypadało wrócić więc mimo wszystko 6 roślin ( w tym 2 jednoroczne na balkon ) kupiłam. I znów będę mocno główkować gdzie je posadzić. Zakupy z gdańskich targów też jeszcze w doniczkach, a zaraz minie miesiąc :oops: W sumie 3 piwonie czekają na sadzenie i kilka innych bylin. Skusiłam się na barbulę, ponoć owady ją lubią. Nigdy jej nie miałam.
Po deszczach wszystko ruszyło z kopyta. Wczoraj miałam niespodziankę - kotka przyprowadziła swojego maluszka.

Wielkie dzięki Izuś za tyle miłych słów. Naprawdę dodają skrzydeł. Na moim osiedlu teraz najbardziej pachną lipy. Uwielbiam ten zapach. Kojarzy mi się z wakacjami u Babci. Jeżeli lubisz zapach ligustru to dlaczego nie masz mieć własnego? To odporna i łatwa w uprawie roślina. Chyba nawet jest odmiana o ozdobnych liściach. Jesienią i zimą też wygląda ciekawie ze swoimi czarnymi owocami.

Witaj Aniu! Miło, że wpadłaś z wizytą. Dziękuję za pochwałę róż. Jeże najszybciej można zobaczyć wieczorem gdy wychodzą na żer.

Aniu-tara ;:196 Numer sprawdziłam - mam ten sam. Pewnie wcześnie wychodzisz z działki, że nie widujesz jeży. Ja chodzę późnym popołudniem, a wracam jak zmierzch zapada. U mnie na działkach jest ich mnóstwo, w parku również. Pewnie i u Ciebie już Błękitny Anioł kwitnie. Na jakim stanowisku go posadziłaś?

Miło wiedzieć, że zaglądasz Halszko. Dziękuję! A wiesz, że liliowiec od Ciebie wypuścił pęd kwiatowy i zamierza kwitnąć? :tan Mnie nie raz też żaba czy inna ropucha wystraszyła i oczywiście jednocześnie rozśmieszyła. Bo w zasadzie nie wiadomo kto bardziej się wystraszył, ja czy one. Mieszkam w takim miejscu, że jeże spacerują sobie po osiedlu. Często je widuję na wieczornym spacerze z psem. I nie tylko jeże. Czasem nawet zające. Sama widzisz jak to jest z sąsiadami...Ten Twój to też lepszy numer. Popatrz jednak na to z innej strony. Przy rzadkich opadach taka dodatkowa porcja wody od sąsiada może być plusem ;:224

Marto dzięki wizytę i uznanie. Fajnie czyta się Twój wątek i już mogę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem ogrodu ;:138

Krysiu ;:196 - wielkie dzięki! Padało choć nie tyle ile bym sobie życzyła. Podlewam to co najważniejsze, najcenniejsze i najwrażliwsze :wink: , a to co mdleje po prostu nie pokazuję ;:224 Na szczęście woda niewiele mnie kosztuje, ale nie zawsze jest.

Beatko Winchester Cathedral rośnie u mnie stosunkowo krótko. Mocno jej nie tnę. Raczej przycinam i koryguję, bo mogła pokazać swoje możliwości. Mnie również zachwyca ta róża i cieszę się, że w końcu ją kupiłam. Zawsze byłam pewna, że to Błękitny Anioł. Wielokrotnie pokazywałam go na FO. Masz wątpliwości co do niego? Czyżby był zbyt podobny do Twojego powojnika Prince Charles? Dałaś mi do myślenia. Chyba muszę poczytać o nich obu i porównać szczegóły. Bardzo mi się podobał u Ciebie ten 'księciunio" i rozmyślałam o zakupie. A co do aury to muszę powiedzieć, że jestem zdecydowaną fanką klimatu umiarkowanego czyli nie za zimno, ale i bez tropikalnych upałów oraz z regularnymi opadami deszczu i śniegu.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na targach największe wrażenie zrobiły na mnie lilie wodne:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 19 cze 2019, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3885
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Hehe widziałam te lilie na targach :) piękne masz klematisy a hosta ma duże kwiaty :shock: ;:oj Kiciuś śliczny :)

_________________
Moje wątki. Na zachód od Wisły 3
Nadwyżki Oli


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 20 cze 2019, o 13:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 643
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izo, kiciuś przesłodki, trochę wystraszony, ale ciekawski ;:167
Róże piękne, a powojniki kwitnące pod niebo ;:oj Te sznurowe podpory to specjalnie dla nich?
Lilie i liliowce śpieszą się z kwitnieniem, a to przecież jeszcze wiosna! I hortensja już w bieli!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 01:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8551
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Czas pędzi jak szalony. Pogoda jaka jest każdy widzi. U mnie znów gorąco i bez deszczu. O ile drzewa i krzewy jakoś sobie radzą, to drobne byliny leżą i ledwo "dyszą" :( Staram się podlewać co mogę i ile mogę, ale to syzyfowa praca. Sucho jak na pustyni, a ślimaki szaleją ;:oj Wczesną wiosną zabezpieczyłam hosty i języczki obsypując dookoła roślin rozdrobnione skorupki od jajek. Zabezpieczyłam to mam. Jednak te paskudy jeść muszą, więc rzuciły się na moje lilie i chryzantemy :evil: Istny pogrom. Niektóre lilie zeżarte równo z gruntem. Jeszcze nigdy nie miałam takich strat. W tym roku kupiłam kilkanaście nowych odmian i wielu z nich nie zobaczę ;:223
Na szczęście liliowców nie zjadają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Olu dzięki! Mam nadzieję, że Ty jesteś bardziej zadowolona ze swoich targowych zakupów. Lilie wodne były zachwycające. Jednak oczka wodnego nie mam i raczej mieć nie będę. Nie wszystkie hosty już kwitną. Niektóre nawet się nie przymierzają. To chyba efekt suszy.

Marto pogoda fiksuje to i rośliny fiksują ;:224 Chyba jeszcze nigdy nie miałam w czerwcu tak wielu kwitnących liliowców i lilii. Pergolę z linek na płocie zrobiliśmy wiele lat temu. Specjalnie dla powojnika tanguckiego. Kilka lat temu zamieniłam go na powojniki wielkokwiatowe i włoskie. Ostatnio musiałam dodać linki poziome, bo Julia Correvon szaleje. Hortensja Anabelle zawsze kwitnie wcześniej od innych. W tym roku wyjątkowo obficie - aż jestem zdziwiona.

Teraz kilka słów o kotach... Tydzień temu cieszyłam się, że zobaczyłam kociątko. A po dwóch dniach kotka znów wprowadziła się razem z maluchem na moją działkę. I co ciekawe przygarnęła nie wiadomo czyje i skąd jeszcze jedno kocię. Teraz mam na utrzymaniu 3-osobowa kocią rodzinę. Kotki są przezabawne i coraz odważniejsze. Już nie uciekają w szalonym tempie na mój widok. Zadomowiły się i zaczynają łobuzować. I tak sobie myślę, że czego jeden by nie zniszczył, to dwa na pewno szkód na robią ;:111 Próbuję je socjalizować by łatwiej znaleźć im nowy dom, ale to wcale nie jest łatwe...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na koniec trochę kwiatków:

Obrazek

Obrazek - Pilgrim ;:167


Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 643
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izuniu, kociaki cuuudne, a rudasek identyczny jak mój był ;:167 ale to prawda, w szale zabaw ta parka może dać roślinkom popalić! Ale są takie śliczne!
U mnie mokro, to nie dziwią mnie hordy ślimaków.Szkoda wyżartych lilii ;:174
Ja mam ogród pod nosem to zbieram te paskudy kilka razy dziennie, a i tak straty są ;:14 Nawet na liliowcach siedzą! Dotychczas tylko na liściach, ale kto wie, czy nie posmakują im kwiatki?
Liliowce bardzo lubię, szkoda, że nie pachną tak mocno jak lilie, bo ich kwiaty nie ustępują urodą kwiatom lilii, a szkodników mają mniej!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8050
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Iza ;:196
To aż dziwne, że taka susza a masz tyle ślimaków. :roll:
Na razie znalazłam jednego i podsunęłam jeżowi na podstawce.
Nie wiem, czy na pewno go zjadł ale, gdy po kilku minutach poszłam zobaczyć , gdzie jest ten ślimak.
Nagle zobaczyłam jeża prawie galopującego w moją stronę. Myślał, że mam następnego ?

Szybko rozkwitają Ci liliowce. U mnie dopiero dzisiaj zobaczyłam pierwszy kwiat.
Wcześniej musiałam powycinać kilka porażonych już pąków.

Kocięta milusie, ciężko będzie im znaleźć dom.
Szkoda, że mój M się zaparł i nie pozwala mi wziąć kota do domu. ;:185
Miłego dnia i deszczu Ci życzę. :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ktoś
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 28 cze 2019, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4261
Skąd: Głogów

 1 szt.
Iza kotki sliczne :) U mnie na działce też sa małe i tratują równo wszystko . Jakoś przeczekam . Różyczka od Ciebie przepięknie kwitnie , jeszcze raz dziękuję ;:196 .
Ostatnio najbardziej podobają mi się takie o pojedynczych kwiatach , wypatrzyłam taką u Ciebie . Co ona za jedna ?

_________________
Ogród Danusi w 2019 roku
Moje rośliny doniczkowe
Spis Moich wątków Danusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 1 lip 2019, o 01:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8551
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Marto też zbieram ślimory z rabat jak tylko je przyuważę. Niestety nie mam tak dobrze jak Ty i choć działkę mam bliziutko, to jednak nie jest to ogród przydomowy :( Liliowce bardzo lubię. Przede wszystkim za to, że mimo swej urody są w zasadzie bezobsługowe i wszędzie sobie radzą. Zimują nawet w donicach. Rośnie u mnie ok. 30 odmian. Był czas, że co roku kupowałam po kilka odmian. Sporo mam z forumowych wymian. Jutro wysyłam Ci nasiona i siewki. Daj znać jak dotrą. A rudasek jest chyba "dziewczynką" ;:224 i to dość niegrzeczną... Dla Ciebie fotka mekonopsa walijskiego:

Obrazek

Krysiu niestety ślimaki u mnie mają łatwe życie. Mam na działce sporo różnych pniaków i kamieni, więc łatwo o kryjówkę. Nasadzenia są gęste, sporo smacznych roślin - żyć nie umierać ;:223 Nie mam pojęcia czy jeże zaglądające do mnie jedzą ślimaki ( ponoć tych gołych wcale nie ruszają), wiem na pewno, że wyjadają żarełko ptakom i kotom. A co do liliowców to mam sporo wczesnych odmian. W zeszłym roku też zaczęły kwitnąć w czerwcu. Myślę, że brak solidnej zimy i wczesna ciepła wiosna dość mocno przyśpiesza kwitnienie. I to nie tylko liliowców. W poprzednim sezonie miałam sporo pąków z tymi robalami, a w tym nie widać ich. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo znaleźć dom kociakom. Szkoda, że Twój nie wchodzi w rachubę...A może Marysia-amba...? O schronisku nawet nie myślę.

Danusiu jak sądzisz ile potrwa ta niszczycielska faza u kociąt, że chcesz przeczekać? Dzisiaj z pomocą eM-a ratowałam powojnik. Trzeba było go zabezpieczyć przy gruncie by ocalał :evil: O ile żurawki, serduszki, hosty czy czosnki mogę im wybaczyć to powojnik byłoby mi trudno. Cieszę się, że róża dała radę i pokazuje na co ją stać. Byłam - widziałam. Wygląda pięknie. Trafiła w dobre ręce ;:196 Róża o którą pytasz to "Fil de saisons", sama ją ukorzeniałam. Jest śliczna, ale potrzebuje dużo miejsca. Znacznie więcej niż sądziłam ;:224 Jeśli chcesz mogę wysłać Ci badylki do ukorzenienia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - milin

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 1 lip 2019, o 07:45 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1129
Skąd: śląskie

 1 szt.
Zaglądam i widzę śliczne kwitnienia. Swój czas teraz zaczynają lilie i liliowca. I u mnie zaczynają pokazywać swoje wdzięki. Niestety jest baaardzo gorąco i sucho. O rachunku za wodę nawet nie chcę myśleć, ale żal mi tych roślin. I tak thuje muszą radzić sobie same, a trawnik to klepisko.
Co do powojnika, to nie, nie mam wątpliwości, tylko jak poczytałam, to faktycznie jedynie niewielkimi szczegółami się różnią. Nie mniej oba śliczne i Twój i mój.
Ty masz psotne kotki na działce, a ja mam za to nornice, która do mnie zawedrowala w zeszłym tygodniu i zdaje się nic sobie nie robić z moich działań eliminujacych. Zostanie chyba trutka, ale mam na działce zwinki i nie wiem, czy im to nie zaszkodzi. Muszę doczytać.
Ten mekonops przepiękny. No i oczywiście liliowce ;:167
Pozdrawiam i umiarkowanej pogody życzę.

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 3 lip 2019, o 08:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 643
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izuś, dziękuję ;:196 Liliowce też bardzo lubię, ale z tym robalem sobie nie radzę ;:14 Zamierzałam wiosną zrobić oprysk, ale pogoda deszczowa nie pozwoliła i miałam znów mnóstwo zdeformowanych pąków! Twoje śliczne i takie ogromne kępy ;:215
Kociaki słodziaki, ale potrafią zdewastować ogród. Za rok już będą poważnymi kotami :D

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 5 lip 2019, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2726
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, smutno się zrobiło jak czytałam o szkodach poczynionych przez paskudne ślimole. Jak to tak, że susza i ślimaki idą w parze?! Piękne ujęcie działki z oddali. Widać ile masz tam tego dobra kwitnącego! Koteczki prześliczne, przesłodkie, te oczka niebieskie. Trzeba szybko szukać im domu, bo kotki szybko rosną a takie małe to jednak szybciej znajdują dom. Jak mieszkałam u rodziców, to co roku w stercie desek rodziły się dzikie kotki. Też takie słodziaki były. Liliowce masz świetne. U mnie pąki dopiero.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
amba19
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 7 lip 2019, o 08:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8012
Skąd: Gdańsk/Chrztowo

 0 szt.
Izo - zajrzałam :D Kotki i liliowce - cudne :D
U mnie nadal kwitną te, które dostałam od Ciebie. Ile to już lat minęło.....

_________________
Maria zaprasza: Moje wątki Aktualny wątek- 2017 rok
Moje spacery po Gdańsku


Góra   
  Zobacz profil      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 7 lip 2019, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1441
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Izuś, jak zwykle miałam przerwę w bytności na forum. Widzę, że u Ciebie pięknie :D Doczytałam oczywiście o suszy i o ślimakach. Szkoda, że tak się dzieje. Rzeczywiście te ciepłe zimy nie robią dobrze ogrodom. Ale pokazujesz wszystko tak, że strat nie widać a to co widać jest piękne :D
Koty też choć ewentualnych strat nie zazdroszczę.

Pozdrawiam :wit

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 17 lip 2019, o 01:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8551
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Ja jak zwykle wieczorowa porą, ale witam miłych Gości! Jest mi naprawdę wstyd, że tak rzadko się odzywam. Zaglądam na FO ciut częściej, ale tylko ciut :wink: Rzucę okiem tu i ówdzie, i znikam. Na pisanie brakuje czasu, a czasem tylko chęci :oops: W niedzielę miałam wolną chwilkę na sprawdzenie co słychać na forum. Oprócz zaprzyjaźnionych wątków przeglądam też wątki tematyczne, supersekcję i wątek konkursowy by sprawdzić na kogo można zagłosować w tym miesiącu. Ku memu zdziwieniu zobaczyłam tam swój nick ;:oj Choć nie mam żadnych szans to już sama nominacja jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i dużą niespodzianką. Dzięki Aniu! ;:196 Wiem, że ten konkurs nie cieszy się takim zainteresowaniem jak lata temu. Niewiele osób tam zagląda i głosuje. Sama też nie zawsze głosuję, bo czasem nie znam nikogo z listy... Jednak nie o tym miało być choć chciałam się pochwalić ;:224
Upały odpuściły i czasem nawet pada deszcz :tan Większość roślin odetchnęło z ulgą. Ja też :wink: Jestem pod ogromnym wrażeniem swoich hortensji ogrodowych. Jeszcze nigdy nie miały tylu kwiatów, choć wcale się na to nie zanosiło. Nawet chryzantema, która kupiłam kilka lat temu w okolicznej szkółce ma pąki kwiatowe! Po raz pierwszy. Jeszcze nigdy mi nie kwitła. Miłą niespodziankę zrobiły mi dwa duety różano-powojnikowe. Pierwszy z nich posadziłam przy huśtawce: to róża Therese Bugnet i powojnik Bałtyk. Razem kwitły i pięknie wyglądały, nawet pachniały. Drugi duet to róża Pilgrim z powojnikiem Solina, którego posadziłam dopiero w zeszłym roku jesienią i jest jeszcze "chudziutki" ale starał się jak mógł. Natomiast Pilgrim ( dwulatek) zaskoczył mnie rozmiarem i ilością cudnych kwiatów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak miło Beatko Cię widzieć! U Ciebie chyba jeszcze cieplej niż u mnie. Rachunków za wodę nie zazdroszczę. Całe szczęście, że ja płacę symboliczny ryczałt. Masz rację, że oba te powojniki są cudne i mam ogromną ochotę dokupić sobie Prince Charles, bo uwielbiam ten kolor. Chociaż ostatnio widziałam po drodze u kogoś bujnie kwitnący jakiś granatowy powojnik. Dosłownie sam kwiat. Nie było prawie widać liści. Nie wiem co to za odmiana, ale wyglądało zjawiskowo. Nornice to utrapienie. Teraz jakoś ich u mnie nie widać specjalnie, ale kilka lat temu miałam z nimi przeboje. Stosowałam sporo różnych środków i na dobrą sprawę nie wiem co pomogło. Może koty?! Stosowałam sierść psa, włosy, ostre przyprawy a nawet trutki dedykowane. Myślę, że zwinki raczej się nie skuszą na trutkę. Ciekawa jestem co wyczytałaś na ten temat.

Martuś cieszę się, że doszło. Mam nadzieję, że doczekasz cudnych sasanek i oczywiście mekonopsów. Większość z moich liliowców ma po kilka lat. Jest z czego dzielić. A co do kotków to mam nadzieję, że nie będą dorastały na działce.

Kasiu ;:196 Wybacz, że nie zostawiam u Ciebie śladu. Za każdym razem gdy zaglądam do Ciebie to Twoje róże powalają mnie na kolana. Jestem pod tak wielkim wrażeniem, ze słów brakuje. Obiecuje się poprawić. Dzięki, że zaglądasz i piszesz. Kotki są coraz fajniejsze i bardziej rozbrykane. Robię co mogę by im znaleźć domy. Nie jest to proste w czasie wakacji. Byłam z nimi u veta, są odrobaczone i mają książeczki zdrowia. Nawet fanów mają, ale to wciąż za mało :(

Och Marysiu ;:196 Jak dawno Cię nie było... A może Ty byś chciała elbląskiego kotka? A może wiesz kto by chciał? Jestem gotowa nawet dostarczyć do Gdańska :wink: Sporo lat minęło. Nawet nie wiem ile. Od naszego ostatniego spotkania również...

Izuniu nie musisz się tłumaczyć z przerw. U mnie też ich nie mało. Jednak wciąż wracam. Bo gdzie indziej znajdę zrozumienie dla swego roślinnego wariactwa? No gdzie, jak nie tu. Staram się pokazywać to co jest, a nie to czego nie ma... ;:224 Straty jakieś muszą być. Takie jest życie... Zaglądaj tak często jak możesz. Do swego wątku też. Pokaż co u Ciebie kwitnie, a kwitnie na pewno dużo. Mam nadzieję, że sąsiad Ci odpuścił.

Róże mają chwilową przerwę. Teraz górą liliowce i lilie, niektóre pachną obłędnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na koniec milin:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 576 ]  Idź do strony nr...        1 ... 37, 38, 39, 40, 41, 42  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: drozd i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *