Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 729 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 43  
Autor Wiadomość
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 19 cze 2019, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4204
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Hehe widziałam te lilie na targach :) piękne masz klematisy a hosta ma duże kwiaty :shock: ;:oj Kiciuś śliczny :)

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4
Nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 20 cze 2019, o 13:18 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1224
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izo, kiciuś przesłodki, trochę wystraszony, ale ciekawski ;:167
Róże piękne, a powojniki kwitnące pod niebo ;:oj Te sznurowe podpory to specjalnie dla nich?
Lilie i liliowce śpieszą się z kwitnieniem, a to przecież jeszcze wiosna! I hortensja już w bieli!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 01:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8838
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Czas pędzi jak szalony. Pogoda jaka jest każdy widzi. U mnie znów gorąco i bez deszczu. O ile drzewa i krzewy jakoś sobie radzą, to drobne byliny leżą i ledwo "dyszą" :( Staram się podlewać co mogę i ile mogę, ale to syzyfowa praca. Sucho jak na pustyni, a ślimaki szaleją ;:oj Wczesną wiosną zabezpieczyłam hosty i języczki obsypując dookoła roślin rozdrobnione skorupki od jajek. Zabezpieczyłam to mam. Jednak te paskudy jeść muszą, więc rzuciły się na moje lilie i chryzantemy :evil: Istny pogrom. Niektóre lilie zeżarte równo z gruntem. Jeszcze nigdy nie miałam takich strat. W tym roku kupiłam kilkanaście nowych odmian i wielu z nich nie zobaczę ;:223
Na szczęście liliowców nie zjadają.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Olu dzięki! Mam nadzieję, że Ty jesteś bardziej zadowolona ze swoich targowych zakupów. Lilie wodne były zachwycające. Jednak oczka wodnego nie mam i raczej mieć nie będę. Nie wszystkie hosty już kwitną. Niektóre nawet się nie przymierzają. To chyba efekt suszy.

Marto pogoda fiksuje to i rośliny fiksują ;:224 Chyba jeszcze nigdy nie miałam w czerwcu tak wielu kwitnących liliowców i lilii. Pergolę z linek na płocie zrobiliśmy wiele lat temu. Specjalnie dla powojnika tanguckiego. Kilka lat temu zamieniłam go na powojniki wielkokwiatowe i włoskie. Ostatnio musiałam dodać linki poziome, bo Julia Correvon szaleje. Hortensja Anabelle zawsze kwitnie wcześniej od innych. W tym roku wyjątkowo obficie - aż jestem zdziwiona.

Teraz kilka słów o kotach... Tydzień temu cieszyłam się, że zobaczyłam kociątko. A po dwóch dniach kotka znów wprowadziła się razem z maluchem na moją działkę. I co ciekawe przygarnęła nie wiadomo czyje i skąd jeszcze jedno kocię. Teraz mam na utrzymaniu 3-osobowa kocią rodzinę. Kotki są przezabawne i coraz odważniejsze. Już nie uciekają w szalonym tempie na mój widok. Zadomowiły się i zaczynają łobuzować. I tak sobie myślę, że czego jeden by nie zniszczył, to dwa na pewno szkód na robią ;:111 Próbuję je socjalizować by łatwiej znaleźć im nowy dom, ale to wcale nie jest łatwe...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A na koniec trochę kwiatków:

Obrazek

Obrazek - Pilgrim ;:167


Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1224
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izuniu, kociaki cuuudne, a rudasek identyczny jak mój był ;:167 ale to prawda, w szale zabaw ta parka może dać roślinkom popalić! Ale są takie śliczne!
U mnie mokro, to nie dziwią mnie hordy ślimaków.Szkoda wyżartych lilii ;:174
Ja mam ogród pod nosem to zbieram te paskudy kilka razy dziennie, a i tak straty są ;:14 Nawet na liliowcach siedzą! Dotychczas tylko na liściach, ale kto wie, czy nie posmakują im kwiatki?
Liliowce bardzo lubię, szkoda, że nie pachną tak mocno jak lilie, bo ich kwiaty nie ustępują urodą kwiatom lilii, a szkodników mają mniej!

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8133
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Iza ;:196
To aż dziwne, że taka susza a masz tyle ślimaków. :roll:
Na razie znalazłam jednego i podsunęłam jeżowi na podstawce.
Nie wiem, czy na pewno go zjadł ale, gdy po kilku minutach poszłam zobaczyć , gdzie jest ten ślimak.
Nagle zobaczyłam jeża prawie galopującego w moją stronę. Myślał, że mam następnego ?

Szybko rozkwitają Ci liliowce. U mnie dopiero dzisiaj zobaczyłam pierwszy kwiat.
Wcześniej musiałam powycinać kilka porażonych już pąków.

Kocięta milusie, ciężko będzie im znaleźć dom.
Szkoda, że mój M się zaparł i nie pozwala mi wziąć kota do domu. ;:185
Miłego dnia i deszczu Ci życzę. :wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ktoś
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 28 cze 2019, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4473
Skąd: Głogów

 1 szt.
Iza kotki sliczne :) U mnie na działce też sa małe i tratują równo wszystko . Jakoś przeczekam . Różyczka od Ciebie przepięknie kwitnie , jeszcze raz dziękuję ;:196 .
Ostatnio najbardziej podobają mi się takie o pojedynczych kwiatach , wypatrzyłam taką u Ciebie . Co ona za jedna ?

_________________
Ogród Danusi w 2019 roku
Moje rośliny doniczkowe
Spis Moich wątków Danusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 1 lip 2019, o 01:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8838
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Marto też zbieram ślimory z rabat jak tylko je przyuważę. Niestety nie mam tak dobrze jak Ty i choć działkę mam bliziutko, to jednak nie jest to ogród przydomowy :( Liliowce bardzo lubię. Przede wszystkim za to, że mimo swej urody są w zasadzie bezobsługowe i wszędzie sobie radzą. Zimują nawet w donicach. Rośnie u mnie ok. 30 odmian. Był czas, że co roku kupowałam po kilka odmian. Sporo mam z forumowych wymian. Jutro wysyłam Ci nasiona i siewki. Daj znać jak dotrą. A rudasek jest chyba "dziewczynką" ;:224 i to dość niegrzeczną... Dla Ciebie fotka mekonopsa walijskiego:

Obrazek

Krysiu niestety ślimaki u mnie mają łatwe życie. Mam na działce sporo różnych pniaków i kamieni, więc łatwo o kryjówkę. Nasadzenia są gęste, sporo smacznych roślin - żyć nie umierać ;:223 Nie mam pojęcia czy jeże zaglądające do mnie jedzą ślimaki ( ponoć tych gołych wcale nie ruszają), wiem na pewno, że wyjadają żarełko ptakom i kotom. A co do liliowców to mam sporo wczesnych odmian. W zeszłym roku też zaczęły kwitnąć w czerwcu. Myślę, że brak solidnej zimy i wczesna ciepła wiosna dość mocno przyśpiesza kwitnienie. I to nie tylko liliowców. W poprzednim sezonie miałam sporo pąków z tymi robalami, a w tym nie widać ich. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo znaleźć dom kociakom. Szkoda, że Twój nie wchodzi w rachubę...A może Marysia-amba...? O schronisku nawet nie myślę.

Danusiu jak sądzisz ile potrwa ta niszczycielska faza u kociąt, że chcesz przeczekać? Dzisiaj z pomocą eM-a ratowałam powojnik. Trzeba było go zabezpieczyć przy gruncie by ocalał :evil: O ile żurawki, serduszki, hosty czy czosnki mogę im wybaczyć to powojnik byłoby mi trudno. Cieszę się, że róża dała radę i pokazuje na co ją stać. Byłam - widziałam. Wygląda pięknie. Trafiła w dobre ręce ;:196 Róża o którą pytasz to "Fil de saisons", sama ją ukorzeniałam. Jest śliczna, ale potrzebuje dużo miejsca. Znacznie więcej niż sądziłam ;:224 Jeśli chcesz mogę wysłać Ci badylki do ukorzenienia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek - milin

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 1 lip 2019, o 07:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Zaglądam i widzę śliczne kwitnienia. Swój czas teraz zaczynają lilie i liliowca. I u mnie zaczynają pokazywać swoje wdzięki. Niestety jest baaardzo gorąco i sucho. O rachunku za wodę nawet nie chcę myśleć, ale żal mi tych roślin. I tak thuje muszą radzić sobie same, a trawnik to klepisko.
Co do powojnika, to nie, nie mam wątpliwości, tylko jak poczytałam, to faktycznie jedynie niewielkimi szczegółami się różnią. Nie mniej oba śliczne i Twój i mój.
Ty masz psotne kotki na działce, a ja mam za to nornice, która do mnie zawedrowala w zeszłym tygodniu i zdaje się nic sobie nie robić z moich działań eliminujacych. Zostanie chyba trutka, ale mam na działce zwinki i nie wiem, czy im to nie zaszkodzi. Muszę doczytać.
Ten mekonops przepiękny. No i oczywiście liliowce ;:167
Pozdrawiam i umiarkowanej pogody życzę.

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 3 lip 2019, o 08:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1224
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Izuś, dziękuję ;:196 Liliowce też bardzo lubię, ale z tym robalem sobie nie radzę ;:14 Zamierzałam wiosną zrobić oprysk, ale pogoda deszczowa nie pozwoliła i miałam znów mnóstwo zdeformowanych pąków! Twoje śliczne i takie ogromne kępy ;:215
Kociaki słodziaki, ale potrafią zdewastować ogród. Za rok już będą poważnymi kotami :D

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 5 lip 2019, o 12:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2855
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Izo, smutno się zrobiło jak czytałam o szkodach poczynionych przez paskudne ślimole. Jak to tak, że susza i ślimaki idą w parze?! Piękne ujęcie działki z oddali. Widać ile masz tam tego dobra kwitnącego! Koteczki prześliczne, przesłodkie, te oczka niebieskie. Trzeba szybko szukać im domu, bo kotki szybko rosną a takie małe to jednak szybciej znajdują dom. Jak mieszkałam u rodziców, to co roku w stercie desek rodziły się dzikie kotki. Też takie słodziaki były. Liliowce masz świetne. U mnie pąki dopiero.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
amba19
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 7 lip 2019, o 08:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8019
Skąd: Gdańsk/Chrztowo

 0 szt.
Izo - zajrzałam :D Kotki i liliowce - cudne :D
U mnie nadal kwitną te, które dostałam od Ciebie. Ile to już lat minęło.....

_________________
Maria zaprasza: Moje wątki Aktualny wątek- 2017 rok
Moje spacery po Gdańsku


Góra   
  Zobacz profil      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 7 lip 2019, o 10:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1441
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Izuś, jak zwykle miałam przerwę w bytności na forum. Widzę, że u Ciebie pięknie :D Doczytałam oczywiście o suszy i o ślimakach. Szkoda, że tak się dzieje. Rzeczywiście te ciepłe zimy nie robią dobrze ogrodom. Ale pokazujesz wszystko tak, że strat nie widać a to co widać jest piękne :D
Koty też choć ewentualnych strat nie zazdroszczę.

Pozdrawiam :wit

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 17 lip 2019, o 01:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8838
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Ja jak zwykle wieczorowa porą, ale witam miłych Gości! Jest mi naprawdę wstyd, że tak rzadko się odzywam. Zaglądam na FO ciut częściej, ale tylko ciut :wink: Rzucę okiem tu i ówdzie, i znikam. Na pisanie brakuje czasu, a czasem tylko chęci :oops: W niedzielę miałam wolną chwilkę na sprawdzenie co słychać na forum. Oprócz zaprzyjaźnionych wątków przeglądam też wątki tematyczne, supersekcję i wątek konkursowy by sprawdzić na kogo można zagłosować w tym miesiącu. Ku memu zdziwieniu zobaczyłam tam swój nick ;:oj Choć nie mam żadnych szans to już sama nominacja jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i dużą niespodzianką. Dzięki Aniu! ;:196 Wiem, że ten konkurs nie cieszy się takim zainteresowaniem jak lata temu. Niewiele osób tam zagląda i głosuje. Sama też nie zawsze głosuję, bo czasem nie znam nikogo z listy... Jednak nie o tym miało być choć chciałam się pochwalić ;:224
Upały odpuściły i czasem nawet pada deszcz :tan Większość roślin odetchnęło z ulgą. Ja też :wink: Jestem pod ogromnym wrażeniem swoich hortensji ogrodowych. Jeszcze nigdy nie miały tylu kwiatów, choć wcale się na to nie zanosiło. Nawet chryzantema, która kupiłam kilka lat temu w okolicznej szkółce ma pąki kwiatowe! Po raz pierwszy. Jeszcze nigdy mi nie kwitła. Miłą niespodziankę zrobiły mi dwa duety różano-powojnikowe. Pierwszy z nich posadziłam przy huśtawce: to róża Therese Bugnet i powojnik Bałtyk. Razem kwitły i pięknie wyglądały, nawet pachniały. Drugi duet to róża Pilgrim z powojnikiem Solina, którego posadziłam dopiero w zeszłym roku jesienią i jest jeszcze "chudziutki" ale starał się jak mógł. Natomiast Pilgrim ( dwulatek) zaskoczył mnie rozmiarem i ilością cudnych kwiatów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak miło Beatko Cię widzieć! U Ciebie chyba jeszcze cieplej niż u mnie. Rachunków za wodę nie zazdroszczę. Całe szczęście, że ja płacę symboliczny ryczałt. Masz rację, że oba te powojniki są cudne i mam ogromną ochotę dokupić sobie Prince Charles, bo uwielbiam ten kolor. Chociaż ostatnio widziałam po drodze u kogoś bujnie kwitnący jakiś granatowy powojnik. Dosłownie sam kwiat. Nie było prawie widać liści. Nie wiem co to za odmiana, ale wyglądało zjawiskowo. Nornice to utrapienie. Teraz jakoś ich u mnie nie widać specjalnie, ale kilka lat temu miałam z nimi przeboje. Stosowałam sporo różnych środków i na dobrą sprawę nie wiem co pomogło. Może koty?! Stosowałam sierść psa, włosy, ostre przyprawy a nawet trutki dedykowane. Myślę, że zwinki raczej się nie skuszą na trutkę. Ciekawa jestem co wyczytałaś na ten temat.

Martuś cieszę się, że doszło. Mam nadzieję, że doczekasz cudnych sasanek i oczywiście mekonopsów. Większość z moich liliowców ma po kilka lat. Jest z czego dzielić. A co do kotków to mam nadzieję, że nie będą dorastały na działce.

Kasiu ;:196 Wybacz, że nie zostawiam u Ciebie śladu. Za każdym razem gdy zaglądam do Ciebie to Twoje róże powalają mnie na kolana. Jestem pod tak wielkim wrażeniem, ze słów brakuje. Obiecuje się poprawić. Dzięki, że zaglądasz i piszesz. Kotki są coraz fajniejsze i bardziej rozbrykane. Robię co mogę by im znaleźć domy. Nie jest to proste w czasie wakacji. Byłam z nimi u veta, są odrobaczone i mają książeczki zdrowia. Nawet fanów mają, ale to wciąż za mało :(

Och Marysiu ;:196 Jak dawno Cię nie było... A może Ty byś chciała elbląskiego kotka? A może wiesz kto by chciał? Jestem gotowa nawet dostarczyć do Gdańska :wink: Sporo lat minęło. Nawet nie wiem ile. Od naszego ostatniego spotkania również...

Izuniu nie musisz się tłumaczyć z przerw. U mnie też ich nie mało. Jednak wciąż wracam. Bo gdzie indziej znajdę zrozumienie dla swego roślinnego wariactwa? No gdzie, jak nie tu. Staram się pokazywać to co jest, a nie to czego nie ma... ;:224 Straty jakieś muszą być. Takie jest życie... Zaglądaj tak często jak możesz. Do swego wątku też. Pokaż co u Ciebie kwitnie, a kwitnie na pewno dużo. Mam nadzieję, że sąsiad Ci odpuścił.

Róże mają chwilową przerwę. Teraz górą liliowce i lilie, niektóre pachną obłędnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I na koniec milin:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
JagiS
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 17 lip 2019, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Pruszcz Gdański

 1 szt.
Witaj, Izo!

Spacer po Twoim ogrodzie jest ustawicznym powodem do radości i podziwu. Jaka zdolna z Ciebie ogrodniczka ;:oj. Ewidentnie zazdroszczę sukcesów w uprawie powojników. Moje nieudolne próby zawsze kończyły się klęską. Nie potrafię znaleźć im dobrego miejsca i zapewnić właściwych warunków. To samo z hortensjami ogrodowymi. Twoje są zachwycające. Coś specjalnego z nimi robisz?
Na kotki się nie gniewaj, spróbuj wykorzystać ich obecność do czerpania wrażeń z niepowtarzalnej urody tych uroczych stworzonek. Może zareklamuj je na OLX?
Żałuję, że nie potrzebuję nowego kotka, bo chętnie bym Cię razem z nim ugościła u siebie ;:136 .

Natomiast w kwestii ślimaków proponuję Ci konsekwentną walkę z nimi. Ja ją prowadzę od kilku lat z dobrym skutkiem. Może udałoby Ci się nieco zredukować ilość stojących donic i stosików drewna? A jeśli nie, to spróbuj wysypać niebieskie granulki właśnie pod tym drewnem i donicami. Inne stworzenia się tam nie dostaną, a siedliska ślimaków znikną. Po moim ogrodzie kręcą się kotki i jeże, granulkami się nie interesują, natomiast pogrom ślimaków widoczny jest codziennie. Gdyby nie one nie miałabym dalii, dzwonków, klosowców i wielu innych roślin.

Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie - ;:196 Jagi

_________________
Zielone pokoje na rozgniewanej planecie,cz.9
Zielony sklepik "U Zlatanka"
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarha
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 18 lip 2019, o 00:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 696
Skąd: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej

 więcej niż 1 szt.
Izo :wit
Wchodząc do Twojego cudnego ogrodu, człowiek nie wie co najpierw podziwiać. Lilie czy liliowce, róże, powojniki czy przecudne hortensje. A może beztroskie, figlarne kocięta :D
Hortensje są moją nową miłością, ale niestety nieodwzajemnioną :wink: mam kilka krzaczków ogrodowych, które zakwitły w sumie jednym kwiatem :;230 Z podziwem więc oglądam Twoje Izo wspaniałe kwiaty hortensji.
Obfitość i rożnorodność lilii i liliowców oszałamiająca. Wśród wielu Twoich liliowców wypatrzyłam i Strawberry Candy, wydaje mi się, że jest dokładnie taki sam, jak mój, lecz zdjęcie, które zamieściłam w wątku liliowcowym trochę mi nie wyszło. Więcej fotek wysłałam Ci na pocztę email, jeśli znajdziesz chwilkę to zerknij, proszę. No, ale dość tej prywaty :lol:
Oglądając bogactwo Twoich roślin, zastanawiam się jak Ty to wszystko potrafiłaś zmieścić na niewielkiej przecież powierzchni. I jeszcze ten okazały milin ładnie wyeksponowany, wcale nie wciśnięty w gąszcz innych roślin...... brawo ;:63 ;:63 ;:63

_________________
Pozdrawiam, Halszka
Mój ogród niepokazowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 23 lip 2019, o 12:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12855
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Ślimaki to naprawde udręka w tygodniu przesadziłam sporo aksamitek wydawało mi się, że sa to sadzonki spore, kwitnące dadzą sobie rade, zreszta jest dość sucho - ale nic błęnego na drugi dzień zostały kikuty. Wniosek: sypałam ostatnio regularnie niebieskie groszki i tym uratowałam wiele roślin a teraz lenistwo, głupota "dadzą radę" nie, nie!!!! śimaki są bezwzględne, Izuniu nie ma bata trzeba chemią.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tu.ja
 Tytuł: Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
PostNapisane: 24 lip 2019, o 02:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8838
Skąd: Elbląg

 więcej niż 1 szt.
Witam wszystkich zacnych Gości! Miło, że zaglądacie. Jeszcze milej gdy piszecie ;:108 Cieszę się, że mogę na Was liczyć ;:4
Witaj Jagodo! Tak pięknie piszesz o moim skrawku ziemi... Dziękuję! ;:196 Jak sadziłam pierwsze powojniki to nawet nie miałam pojęcia, że mogą "grymasić". Żadnych dobrych rad dać nie mogę.Teraz jestem już bogatsza w wiedzę i doświadczenie, ale i tak często rośliny mnie zaskakują. Pozytywnie zaskoczyły mnie w tym roku hortensje. Jestem z nich dumna, bo te kwiaty to ich zasługa. Ja nic specjalnego dla nich nie robię. A nawet od kilku lat ich nie przykrywam na zimę. W tym roku prawie wszędzie pięknie kwitną. Tam gdzie bardziej dbają kwitną jeszcze lepiej niż moje jak np. u starszej pani z sąsiedniej działki. Jej hortensje to same kwiaty - prawie liści nie widać. Wiem jednak, że przykrywa i stosuje gnojówki do podlewania. Na kotki trudno długo się złościć. Chociaż moja cierpliwość, wyrozumiałość i miłość do braci mniejszych są wystawione trudną próbę...Lubię patrzeć na te maluchy i sprawia mi to niekłamaną przyjemność. Są coraz bardziej oswojone. Odważnie ruszają na podbój mojej działki, która jest dla nich wielkim placem zabaw. Zastanawiam się czy gdzieś mogą mieć lepiej niż tu ;:224 Wolałabym jednak żeby miały prawdziwy dom i swojego człowieka. Też żałuję, że nie potrzebujesz kolejnego kocionka...U Ciebie na pewno by miał super. Na OLX dałam ogłoszenie, na Facebooku też, pytam wszędzie i wszystkich... Dziękuję za dobre rady jak ograniczyć populację ślimaków i przypomnienie niebieskich granulek ;:196 Nawet je mam. Kupiłam któregoś roku, bo była straszna plaga. Niestety widoki po ich zastosowaniu były tak koszmarne, że odpuściłam stosowanie ich. Teraz jednak posypałam w takich miejscach by nie widzieć "efektów". Najważniejsze by poskutkowały.

Miło Cię widzieć Halszko! Dziękuję za wszystkie miłe słowa o moich staraniach ogrodniczych i roślinach. Hortensjom daj czas, wody i nawozu. Za kilka lat będą obłędne. Całkiem możliwe, że Twój liliowiec to jednak Strawberry Candy. Oglądałam te zdjęcia i trudno mi coś powiedzieć na 100%. Na kwiaty milinu czekałam chyba 5 lat. Teraz robi wrażenie gdy kwitnie, ale zaczyna puszczać odrosty :evil: i nie wiem czym to się skończy. Namawiam Cię byś założyła swój wątek. Z tego co widziałam w sekcjach tematycznych to masz co pokazać i czym pochwalić się. Chętnie bym śledziła Twoje poczynania ogrodowe. Przemyśl to.

Witaj Aniu! Masz rację. Czasem nie ma innego wyjścia i trzeba zastosować chemię. Robię to rzadko i niechętnie. Nawet róże pryskam sporadycznie. Szkoda Twoich aksamitek, są chyba przysmakiem ślimaków. Mi kiedyś też zeżarły w całości. Najgorsze są te "bezdomne" ślimaki. One są w stanie zjeść wszystko. Walczę z nimi od zawsze, ale teraz to już wojna na śmierć i życie. Granulki poszły w ruch.

Na pierwszy ogień koteczki, bo może jednak ktoś się w nich zakocha ;:224
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz coś na ząb:
Obrazek

Obrazek

A na koniec trochę kwiatów:
Obrazek - Zaide - róża prawie idealna, bo idealnych chyba nie ma

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam cieplutko - Iza
Spis treści
Moje spełnione marzenie cz.9 - 2017/2018/2019


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 729 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ed04, Florian Silesia, Google Feedfetcher i 70 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *