Zielony ogród w lesie.
- rosiowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2177
- Od: 14 cze 2008, o 15:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wieś pod Łodzią
Haniu, masz nieprawdopodobny skrawek ziemi. Z ogromnym potencjałem. Wiem doskonale ile pracy musiałaś w to włożyć. Ja też jak idę do ogrodu to tracę kontakt z rzeczywistością. A raczej nikt w domu mnie nie rozumie
. Będę z ogromną przyjemnością obserwować zmiany zachodzące w Twoim lesie 
pozdrawiam - Gosia
Moje wątki
Moje wątki
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
No to cieszę się, że mnie rozumiesz 
Mnie akurat domownicy rozumieją i nie mają o nic pretensji, dzieci już na tyle dorosłe, że same sobie radzą a kochanie cieszy się, że jego kawałek ziemi pięknieje i jest coraz atrakcyjniejszy - jakim nigdy wcześniej nie był
Ja nawet kiedyś skończyłam jeden fakultet w kierunku uprawy roślin... ale życie pisze nam rózne scenariusze i z mojego pomysłu osiedlenia się na wsi nic nie wyszło....
teraz po kilku latach mam możliwość odświeżać wiedzę zdobywaną 5 długich lat
Jutro jadę do mojego lasu.. hura Yupi
aż mnie tyłek pali że musze tu jeszcze siedzieć 
spokojnego weekendu wszystkim.

Mnie akurat domownicy rozumieją i nie mają o nic pretensji, dzieci już na tyle dorosłe, że same sobie radzą a kochanie cieszy się, że jego kawałek ziemi pięknieje i jest coraz atrakcyjniejszy - jakim nigdy wcześniej nie był
Ja nawet kiedyś skończyłam jeden fakultet w kierunku uprawy roślin... ale życie pisze nam rózne scenariusze i z mojego pomysłu osiedlenia się na wsi nic nie wyszło....
teraz po kilku latach mam możliwość odświeżać wiedzę zdobywaną 5 długich lat
Jutro jadę do mojego lasu.. hura Yupi
spokojnego weekendu wszystkim.
to przywieź koneicznie zdjęcia swego lasu:) i udanego weekendowania ..a tak w ogóle to mówię Ci jak ptaki ekstra śpiewają, nasłuchasz się:)
pozdrawiam piątkowo:)
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
pozdrawiam piątkowo:)
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
Na bank będziemy fotki strzelać kochanie zakupiło 2 nowe wypasione aparaty i mamy je testować

nie wiedział chłopczyk, który bardziej chce to kupił obydwa a teraz mnie zapodał temat,żeby testować który mi lepiej w łapkach leży

tak to jest z chłopcami, kręcą ich takie zabawki i to coraz droższe i myślą, że my też będziemy się podniecać takimi zabawkami

hehe ja to moge i telefonem robić tam mam spoko aparat i mi wystarczy.
ale foteczki będą nowe jutro trzaskane na bank.
Jak nie pojadę w niedzielę, gipsy, kleje i fugi kupować to powklejam.
A co do ptaków, to wiem jak tam jest pięknie o tej porze... cisza, głusza, odpoczynek, relaks i tylko ptaszki ćwiergolą... aż sie nie chce wracać dozatłoczonej i zakorkowanej stolicy
nie wiedział chłopczyk, który bardziej chce to kupił obydwa a teraz mnie zapodał temat,żeby testować który mi lepiej w łapkach leży
tak to jest z chłopcami, kręcą ich takie zabawki i to coraz droższe i myślą, że my też będziemy się podniecać takimi zabawkami
hehe ja to moge i telefonem robić tam mam spoko aparat i mi wystarczy.
ale foteczki będą nowe jutro trzaskane na bank.
Jak nie pojadę w niedzielę, gipsy, kleje i fugi kupować to powklejam.
A co do ptaków, to wiem jak tam jest pięknie o tej porze... cisza, głusza, odpoczynek, relaks i tylko ptaszki ćwiergolą... aż sie nie chce wracać dozatłoczonej i zakorkowanej stolicy
- rosiowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2177
- Od: 14 cze 2008, o 15:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wieś pod Łodzią
Oj to prawda, że chłopcy lubią różne zabaweczki, a im starsi, tym one są droższe. Chociaż akurat jeżeli chodzi o aparat, to rozumiem Go doskonale, bo ja trułam swojemu chyba dwa lata o nowym aparacie..... I dopięłam swego 
pozdrawiam - Gosia
Moje wątki
Moje wątki
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
Generalnie sezon został otwarty, zima minęła bez strat. HURA
spadło tylko troche drzewa do kominka i trzeba było układać
narąbałam jesienią tyle, że cały szczyt domu na wysokość ponad 2 metry był załozony - no to coś wzięło i spadło
nic to poukładaliśmy i już.
Poza tym tubulcy ze wsi rąbali drzewo i jakieś na naszą siatkę spadło - trzeba bedzie ją ponaciągać.
A i oto jaka niespodzianka mnie czekała na działce

zupełnie zapomniałam, że otrzymany od syna na dzień Matki hiacynt wylądował właśnie tam i na dodatek się rozmnożył
piekna to niespodzianka.
inne cieszące oczy okazy

poziomki sadzone przez córkę mają się super.

kupione w ub roku bardzo biedne pienne agresty w naszym lesie puszczają mnóstwo listków.
Będą żyć a naprawdę cieniutko to wyglądało....

spadło tylko troche drzewa do kominka i trzeba było układać
narąbałam jesienią tyle, że cały szczyt domu na wysokość ponad 2 metry był załozony - no to coś wzięło i spadło
nic to poukładaliśmy i już.
Poza tym tubulcy ze wsi rąbali drzewo i jakieś na naszą siatkę spadło - trzeba bedzie ją ponaciągać.
A i oto jaka niespodzianka mnie czekała na działce

zupełnie zapomniałam, że otrzymany od syna na dzień Matki hiacynt wylądował właśnie tam i na dodatek się rozmnożył
inne cieszące oczy okazy

poziomki sadzone przez córkę mają się super.

kupione w ub roku bardzo biedne pienne agresty w naszym lesie puszczają mnóstwo listków.
Będą żyć a naprawdę cieniutko to wyglądało....

no to pięknie, zdjęcia są Haneczko, i wszystko ma się na życie:). w lesie tez urośnie, pięknie już przygotowane do kwitnienia
pozdrawiam cieplutko
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
pozdrawiam cieplutko
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
nasz wysoki na ponad 1,5m Rh też przezimował bez szwanku, nawet żaden szaraczek go nie obgryzł


kilka odsłon moich iglaków


Oczywiście cale 800m trzeba było zgrabić a ile jest tam igieł i szyszek powinniście sobie wyobrazic skoro działka jest w lesie.
na łapkach pamiątki w postaci dwóch pęcherzy i zakwasy w nogach - jako pozostałość po wczorajszym dniu
Pracy jak zawsze na początku sezonu dużo, ale jaka radośc.. wszystko budzi się ze snu, ptaków całe mnóstwo zaczyna wiosenne pieśni. Boćki nadrzeczką wp oszukiwaniu żab nieśmiało spacerują...
aaa i nawet okazało się, że nad naszą rzeczką są nowi mieszkańcy. Nie udało mi się ich namierzyć i zrobić foto bo musiałabym tak w krzakach cały dzień spędzić ale pokaże efekty ich pracy

tak tak mamy Bobry
a tak nasza rzeczka wyglądała wczoraj wieczorkiem

ana koniec taki był zachod słońca


kilka odsłon moich iglaków


Oczywiście cale 800m trzeba było zgrabić a ile jest tam igieł i szyszek powinniście sobie wyobrazic skoro działka jest w lesie.
na łapkach pamiątki w postaci dwóch pęcherzy i zakwasy w nogach - jako pozostałość po wczorajszym dniu
Pracy jak zawsze na początku sezonu dużo, ale jaka radośc.. wszystko budzi się ze snu, ptaków całe mnóstwo zaczyna wiosenne pieśni. Boćki nadrzeczką wp oszukiwaniu żab nieśmiało spacerują...
aaa i nawet okazało się, że nad naszą rzeczką są nowi mieszkańcy. Nie udało mi się ich namierzyć i zrobić foto bo musiałabym tak w krzakach cały dzień spędzić ale pokaże efekty ich pracy

tak tak mamy Bobry
a tak nasza rzeczka wyglądała wczoraj wieczorkiem

ana koniec taki był zachod słońca

- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
działka w lesie ma taki duży minus, że wszędzie są igły i ciężko jest utrzymać porządek.
Są miejsca, gdzie zamiast kory nazbierałam szyszek i nimi udekorowałam miejsca pomiędzy iglakami... ale.. w lesie... co chwila szyszki zasypane igłami i cały misterny plan w p..... (cytat z Kilera)

pracy jest co nie miara.
nie do przerobienia
Ale dziękuje wszystkim za odwiedzimy
dobranoc
Są miejsca, gdzie zamiast kory nazbierałam szyszek i nimi udekorowałam miejsca pomiędzy iglakami... ale.. w lesie... co chwila szyszki zasypane igłami i cały misterny plan w p..... (cytat z Kilera)
pracy jest co nie miara.
nie do przerobienia
Ale dziękuje wszystkim za odwiedzimy
dobranoc
masz rację Haniu, igliwia jest całe mnóstwo, ale jeszcze wiekszym problemem sa dębowe liście, choć nie mam dębów na działce, mają je sąsiedzi, dąb sypie liśćmi cały rok, i na jesieni i na wiosnę, a nie grabione przewiewa od sąsiadów, mam juz z tego niezłą pryzmę kompostu, a szyszki przydają się zamiast kory, tylko, że u mnie juz jest mało tych szyszek, bo są co roku zbierane...masz piekną działeczke, a bedzie jeszcze piekniejsza:)
ps. a wiesz jak ładne stojaki na kwiaty mozna zrobić z takich podgryzionych przez bobry pni, naprawdę fajnie to wygląda:)
ppzdrawiam
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
ps. a wiesz jak ładne stojaki na kwiaty mozna zrobić z takich podgryzionych przez bobry pni, naprawdę fajnie to wygląda:)
ppzdrawiam
Urszula B - http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=19821
"Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
Urszulo u nas w lesie też dąbki same sieją się na potęgę a ja z sekatorkiem za nimi chodzę i niszczę
do cna... do ostatniego korzonka...
wystarczy mi igliwia dziesiątki taczek...
Zrobiliśmy z kochanie kompostownik ogromny... haha wyglądał jak zagroda dla osiołka
więc mam nadzieję ze poza robieniem bałaganu jakiś pożytek z tego będzie.
Milutkiego dnia
wystarczy mi igliwia dziesiątki taczek...
Zrobiliśmy z kochanie kompostownik ogromny... haha wyglądał jak zagroda dla osiołka
Milutkiego dnia
Haniu to może Ty będziesz sprzedawać to złoto kompostowe
albo zrobimy wymianę? pomidorki za kompost jak z Ciebie taka producentka? ;)
Pozdrawiam. Agnieszka.
Moje ogródkowe początki
Moje ogródkowe początki
- HannaCS
- 500p

- Posty: 852
- Od: 18 cze 2008, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Floryda
hehehe Ines w pasjach nie myśli się o biznesie... ale Dzięki za pomysł... kto wie
a pomidorki och kocham 
do tego kompostu kupiliśmy nawet taki środek specjalny do kompostowania. I muszę Ci powiedzieć, że jak przerzucaliśmy trochę tego złotka, żeby kołek zaimpregnować - to już taki kompost piękny... skończy się wożenie worów ziemi z W-wy do Ryczegowołu...
Wiesz, kompost to super sprawa:
1. masz co zrobić z liśćmi lub igliwiem jak u mnie.
2. masz swoj humus.
tylko wiaderko i za domek
hehe
wiaderko, łopatka i do piaskownicy
do tego kompostu kupiliśmy nawet taki środek specjalny do kompostowania. I muszę Ci powiedzieć, że jak przerzucaliśmy trochę tego złotka, żeby kołek zaimpregnować - to już taki kompost piękny... skończy się wożenie worów ziemi z W-wy do Ryczegowołu...
Wiesz, kompost to super sprawa:
1. masz co zrobić z liśćmi lub igliwiem jak u mnie.
2. masz swoj humus.
tylko wiaderko i za domek
hehe
wiaderko, łopatka i do piaskownicy


