Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 260 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16  
Autor Wiadomość
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 24 lis 2021, o 15:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10968
Skąd: Kraków

 0 szt.
Czuć nadchodzące zimno. Jeszcze wczoraj na chwilkę słońce się pokazywało, a dziś szaro, ponuro.
Trawy mam już powiązane w chochoły. Przy okazji wszystkie juki zawiązałam, a M zrobił daszek nad opuncjami. Miejscami jeszcze czeka mnie grabienie liści, na pewno to już ostatnie grabienie, tylko chęci mi brak :lol: Zmęczona wracam z rehabilitacji, dziś przyznam się miałam lenia, jedynie masaż sprawił mi przyjemność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko na pewno dobrze zrobisz, każdy z nas ma inaczej położony ogród. Mój często nawiedzają mocne wiatry, muszę zabezpieczać. Od kilku lat nie owijam już magnolii, azali też już nie zabezpieczam.
Zdjęć jeszcze mam, poznaję to wrześniowe obrazki. Za pochwały jak zawsze dziękuję ;:180

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Andrzeju jeszcze rok temu zarzekałam się, że ostatni raz zabezpieczam hortensje ogrodowe. Tego roku się waham. Wiem, że najgorsze dla kwiatów są wiosenne przymrozki, za szybko zdjęte okrywy i najmniejszy przymrozek załatwia większość zawiązków. Muszę tę sprawę okrywania dobrze przemyśleć, bo pracy przy tym sporo, najpierw trzeba krzaki związać, często potrzebuję pomocy M, bo to duże krzaczory i sama nie daję rady. Kilka rośnie za domem, tam im nie wieje, ale 3 posadzone na otwartej przestrzeni, więc im zawiewa. Teraz nie wiem co robić okrywać, czy nie ;:oj

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 24 lis 2021, o 21:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5091
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, nieustannie zachwycam się Twoimi daliami ;:167 Wzdycham do tych kolorowych zdjęć i zastanawiam się, dlaczego moje w tym roku tak poległy? Czyżby gliniaste podłoże nie było dla nich?
Kolorowe zdjęcia w te ponure dni poprawiają humor :) Ostatnio słońca jak na lekarstwo. Na dodatek jak wracam z pracy to już robi się ciemno. Jak ja nie lubię listopada... ;:222
Zamawiałaś jesienią jakieś róże?

_________________
Pozdrawiam Dorota
Całkiem nowy kawałek raju
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 24 lis 2021, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15006
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, hortensje ogrodowe na zimę okrywam zimową włókniną, którą na przedwiośniu zamienię na wiosenną. Tak mi doradziła jedna z działkowiczek, której wszystkie ogrodówki co rok kwitną pięknymi wielkimi kwiatami. ;:215 Cienką włókninę zdejmuje dopiero, gdy już nie zagrażają przymrozki, czyli tak około piętnastego maja. Oczywiście tą cienką włókniną otacza rośliny tak, by dać im dużo wolnej przestrzeni. Tak zrobię i zobaczę,co mi z tego wyniknie. ;:204

Wrzesień w Twoim ogrodzie równie piękny jak letnie miesiące; bardzo kolorowy i bogaty w przeróżne kwitnące roślinki. ;:138 ;:138

Na rehabilitacji nie leń się, Kochana, pamiętając, że przygotowujesz formę na wiosenne ogrodowanie. ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alicja125
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 25 lis 2021, o 12:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Bielsko-Biała

 0 szt.
Witaj piękne wspomnienia z lata ja już tęsknię za takimi widokami. Ty wiązałaś juki ? ja nie robiłam tego nigdy nie wiedziałam, że trzeba ale zrobię człowiek się cały czas czegoś uczy.Pozdrawiam życzę miłego dnia

_________________
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
viewtopic.php?f=2&t=122508 Działeczka Rod zielony domek cz 2 , Moje kwiaty,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 25 lis 2021, o 16:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10968
Skąd: Kraków

 0 szt.
Rankiem spory przymrozek na wysokości pierwszego piętra - 5st. Dzień był bardzo ładny słoneczny. Po powrocie do domu pełna werwy i chęci poszłam do ogrodu. Ostatnie grabienie wykonałam, wydawało się, że liści nie jest dużo, ale jak zaczęłam z trawników grabić to cały worek się uzbierał.
Mogę powiedzieć, że tegoroczny sezon ogrodowy zakończony.
Pooglądałam moje ciemierniki, mają malutkie pąki kwiatowe, które schowane są wśród liści, wątpię aby zakwitły na święta.
Teraz czas zająć się porządkowaniem nasion, muszę wszystko posegregować, zrobić listę potrzeb na przyszły sezon.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kosmosy tego sezonu kwitły bardzo ładnie, ale żadnego nasionka nie zdążyłam zebrać, mróz wszystko załatwił.

Doroto witam Cię , jak dawno do mnie nie zaglądałaś, wiem nawał pracy w urządzaniu swojego ogródka, a w związku z tym brak czasu na forum.
Dalie tego sezonu bardzo dopieszczałam, no i się odwdzięczyły pięknymi kwitnieniami. Nie zawsze tak było w poprzednich sezonach, dlatego z nich zrezygnowałam na kilka lat. Dziś wiem, że pędzenie karp, sadzenie do dołków z kompostem, zasilanie i podlewanie gnojówką z pokrzyw, rozcieńczonym guamo to sukces ;:215 Próbuj na przyszły rok, nie poddawaj się.
Dni teraz są za krótkie, szybko robi się szarówka, już od końca grudnia dnia będzie przybywało.
Żadnej róży nie zamówiłam jesienią, oferta nie była bogata. Tak naprawdę wolę wiosenne zakupy, wydaje mi się, że róże wtedy są lepszego gatunku, ładnie się przyjmują.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko jak to warto posłuchać mądrych ludzi. Wiesz jak ja zaczęłam tworzyć nowy ogród to podglądałam moje sąsiadki ( choć one jakiś rewelacyjnych ogródków nie mają), gospodarowanie i praca na innej ziemi to była dla mnie spora zagadka.
Z hortensji też dość późno ściągam okrywę, zdarzyło mi się też tak, że po zdjęciu po kilku dniach szybko znowu okrywałam. Lucynko jak nie sprawdzimy na naszych roślinkach to nie będziemy wiedziały co dla nich jest najlepsze, a wymiana doświadczeń jak najbardziej wskazana.
Wczoraj miałam jakiś kryzys, połowa rehabilitacji za nami, to lekkie zmęczenie mnie ogarnęło. Dziś było dużo lepiej ;:215
Jeszcze proszę wrześniowe widoki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ala wszyscy tęsknimy za kolorkami, bo tej szarości na ogródkach jest za dużo. Juki zawsze wiążę na zimę, wiem że nie wszyscy to robią. Wiązanie ma na celu, aby wnętrze juki nie gniło od nadmiaru wody. Masz rację cały czas się uczymy, ja wiele nauczyłam się tu na forum.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 25 lis 2021, o 18:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5091
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Dorotko, faktycznie dawno nic nie pisałam, ale wszystkich tak zaniedbałam ;:196 Swój własny wątek też :wink: Powoli wychodzę na prostą. W pracy miałam ciężki okres /wiele osób zachorowało na covid/, więc braki kadrowe dały się we znaki. W domu też mieliśmy jeszcze sporo prac wykończeniowych i tak się zeszło. Teraz ogród poszedł w odstawkę, to i czasu nieco więcej na przyjemności można wygospodarować.
Z daliami się nie poddam. Spróbuję w nowym sezonie ponownie ;:108

_________________
Pozdrawiam Dorota
Całkiem nowy kawałek raju
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 25 lis 2021, o 19:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15006
Skąd: Płock

 1 szt.
Wrzesień u Ciebie, Dorotko i kolorowy, i owocowy ;:215
Bardzo ładnie kwitły Ci jeszcze gazanie. ;:303 Moje dość wcześnie zmarniały, ;:222 a to na skutek nadmiaru wody.
Jeśli nie masz nasion kosmosów i nie zdążyły Ci się wysiać, to wal do mnie jak w dym. :lol: Zdążyłam sporo ich zebrać. Zresztą za chwilę muszę otworzyć nowy wątek, gdzie na pierwszej stronie zamieszczę listę nasion, którymi chętnie się podzielę. ;:108
Czytam, że Twój ogród nawiedził dość porządny mrozek. ;:oj U mnie na szczęście obyło się bez minusowej temperatury, ale pojechałam na działkę, zapakowałam do kartonów swoje agapanty i wyniosłam do piwniczki działkowej. Będę spokojniej spać. :D
W ten deseń i ja zakończyłam sezon, bo już nic więcej do roboty na działce nie mam. ;:185 Wkrótce rozpocznie się nowy sezon pierwszymi wysiewami parapetowymi. Już się nie mogę doczekać. ;:306

Pozdrawiam cieplutko i słoneczka życzę. ;:196 ;:3

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 26 lis 2021, o 07:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1941
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko, -5 to już poważny mróz! Skąd te liście się biorą, kiedy na drzewach już ich nie ma, a trawnik codziennie do wygrabienia :roll: ? Ile już razy grabiłam ostatni raz ;:306 .
Mam nadzieję, że przynajmniej rynny już nie nazbierają liści ;:14
Wrzesień nie był u mnie najpiękniejszy, ale u Ciebie było pięknie :) . Łany dzielżanu, nawłoci, piękne rozchodniki, różnobarwne gazanie, kosmosy i piękna rudbekia ;:138 , po prostu moc kwiecia ;:oj
Pięknego dnia na świętowanie ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 26 lis 2021, o 16:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10968
Skąd: Kraków

 0 szt.
Od rana leje, nie pada tylko leje jak z cebra. Po dłuższym czasie bez deszczu ziemia porządnie jest nasączana, było to bardzo potrzebne. Przy okazji zmyje trochę kurzu. Od rana szaro, senny dzień. Oby zapowiadane śniegi nie pojawiły się. Na szczęście dziś bez porannych przymrozków.
Na ten smutny czas kilka rozweselających wrześniowych widoków.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Doroto są sprawy ważne i ważniejsze i u mnie często forum idzie na bok. Jesienią, zimą mamy więcej czasu na forumowe pogaduszki. A do tego jeszcze ten covid miesza w naszym życiu, nic nie można zaplanować.
Dobra decyzja z daliami, trzeba próbować. Każdy sezon jest inny na pewno się uda, jak z różami kapryśnymi dajesz radę to dalie nie będą straszne.
Zobacz jaka trawa ogromna Ci urośnie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko jesienne malinki pięknie owocowały, te od Ciebie również miały owoce. Brzoskwinia po raz pierwszy ładnie zaowocowała. Robiłam przetwory z papryki, pomidorów, jedynie jabłka nie przerabiałam, rozdawałam znajomym.
Gazanie tego sezonu mnie nie zachwyciły, nie kupiłam nowych nasion, jakieś resztki sprzed kilku lat znalazłam, słabo kiełkowały, kwiatów nie miały ładnych dużych takie byle jakie były ;:222
Po nasionka kosmosów będę waliła ;:306 nie mam nic, nawet nie ma co liczyć na siewki, bo przekwitłe kwiaty nie zdążyły nasion porządnie zawiązać.
Czekan na nowy wątek, proszę już mi zostaw kosmosy ;:168
Mroziki nas co pewien czas odwiedzają, ja już sezon zakończyłam, jeszcze to nieszczęsne okrywanie mnie czeka, ale we dwójkę zrobimy to szybko. Na razie w ciągu dnia jest na plusie to nie owijam.
Tak myślę, że jako pierwsza wystartujesz z siewami, Ty jesteś dla mnie wskazówką co i kiedy siać. Choć obiecuję sobie zmniejszyć ilość wysiewów, czy mi się uda zobaczymy ;:131
Na słoneczko w najbliższych dniach nie mamy co liczyć, zachmurzone niebo na dobre. Na pewno spędzę miło sobotę w gronie koleżanek.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Marto już wcześniej dwa razy mieliśmy takie przymrozki.
Wczoraj definitywnie grabiłam ostatni raz, choćby przywiało jakieś liście za grabie się nie łapię ;:306 Tak byłam konsekwentna swojemu postanowieniu, bo przyrzekłam sobie że tej jesieni grabię dwa razy w tygodniu ;:306 nie robiłam tego codziennie jak w poprzednich latach.
Wrzesień mieliśmy ładny. Dzielżany bardzo lubię, na starej działce miałam dwie odmiany, trochę przeniosłam, ale tu nie za bardzo im służyła ziemia, same znikły. Dostałam sadzonki od koleżanki z forum, dbam bardzo w razie suszy podlewam obficie i to im służy, bo już drugi rok obsypane kwiatami.
Dziękuję bardzo za pamięć ;:196 świętować będę jutro.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krychna
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 26 lis 2021, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1953
Skąd: Małopolska Beskid Wyspowy

 0 szt.
:wit Dorotko Piękne wrześniowe fotki kwitnących ;:138 ;:138 Hortensje cudownie miałaś obsypane wiechami kwiatów. dalie majestatyczne, śliczne pompony zazdroszczę, jakoś mi z nimi nie po drodze, nie mam gdzie przechowywać bo piwnicy brak, a one takie piękne i to pod koniec lata. Dobrze, że napisałaś o wiązaniu Juk bo bym zapomniała a zawsze to robiłam żeby nie zmarzł środek i był w przyszłym sezonie piękny kwiatostan, muszę to jeszcze zrobić. Zadowolona jesteś Dorotko ze swoich róż w tym sezonie? Pozdrawiam i zdrówka życzę ;:196

_________________
Pozdrawiam Krysia.
- Storczyki - Ogród cz.1 - Ogród cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 26 lis 2021, o 20:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15006
Skąd: Płock

 1 szt.
Dorotko, nasion kosmosów mam bardzo dużo, zresztą mam sporo innych, ale w tym roku nie zdążyłam zebrać nasion heliotropów ani gazanii, którym deszcze nie pozwoliły wykształcić zdrowych nasionek. ;:223
Ponieważ jednak nie wyobrażam sobie działki bez tych kwiatków, już kupiłam nasionka i tylko czekam odpowiedniej do wysiewu pory. :lol:
Gazaniom w tym roku coś nie odpowiadało. ;:131 U mnie najpierw padły wysiane w domu, a wkrótce potem kupione na ryneczku. ;:222
Wrześniowe obrazki z Twojego ogrodu niezwykle energetyczne, słoneczne, barwne, aż miło popatrzeć. ;:138 ;:138
Domyślam się, z jaką radością wychodziłaś codziennie na ogrodowe alejki, ;:65 :tan by napawać się swoimi ślicznymi podopiecznymi. ;:303 No i musiałaś o nie dbać, by tak pięknie i zdrowo się prezentowały, ;:215 a to kosztuje sporo wysiłku. ;:108
Szkoda, że już kończymy sezon, ;:174 trzeba będzie czekać na otwarcie następnego, a to wymaga cierpliwości. ;:204

Dobrego zdrowego weekendu, Dorotko. ;:167 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 27 lis 2021, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11526
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dorotko ale piękne kwiaty pokazujesz, dalie zadbane i kwitły na potęgę.Ta różowa pełna cudo, może znasz odmianę? Jak je przechowujesz?
Różowe krokusy mi się spodobały, czy to jesienna odmiana?
Ja zamówiłam 2 róże i coś dojechać nie mogą ;:124

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :D

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewita44
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 27 lis 2021, o 22:10 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1117
Skąd: Częstochowa

 1 szt.
Dorotko
Piękne te bajeczne widoczki .
Dalie piękne i pozostałe roślinki też.
Gazanie zachwycają kolorowymi paseczkami, które rzucają się w oczy.
Drzewo i krzesełko z donicą urocze.

_________________
Pozdrawiam Ewa (ewita44)
Nowy sezon w ogrodzie na Jurze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wanda7
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 28 lis 2021, o 17:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15347
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Dzisiaj zmobilizowałam się do odwiedzenia zaprzyjaźnionych ogrodów, przychodzę więc do Ciebie zobaczyć,co nowego się dzieje. Ostatnio zupełnie nie chciało mi się chcieć. Oboje z mężem przeszliśmy covid i teraz czuję się jeszcze osłabiona i jakaś taka zdołowana. Tym bardziej, że od dawien dawna nienawidzę ciemnego ponurego listopada.
Wzięłam się raczej za rośliny doniczkowe i w związku z tym bardziej się udzielam w dziale doniczkowym niż w ogrodniczym.
Ale Ty jak widzę jesteś w dobrej kondycji i cieszysz się wrześniowymi wspomnieniami. Pozdrawiam więc serdecznie Dorotko i życzę dobrej pogody w nadchodzącym tygodniu.

_________________
OGRÓD
DONICZKOWE
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
korzo_m
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 29 lis 2021, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10968
Skąd: Kraków

 0 szt.
Pogoda paskudna, deszcz pada, jakieś małe kropeczki śniegu lecą, od rana ciemno.
Dziś przerwa w rehabilitacji i to nie covid ją nam przerwał. Okazało się, że pękła rura i cały budynek zalało, woda lała się z sufitu jak wodospad. Do momentu aż naprawią, osuszą zabiegi wstrzymane, mamy czekać na telefon.
Po powrocie do domu zabrałam się za porządki przedświąteczne meble kuchenne wypicowałam, nawyciągałam się różnej porcelany, szkliwa, garów. Na szczęście takich zostawionych przydasiów, które tylko zajmują miejsce, a nie używane od kilku lat pozbyłam się, zniosłam do piwnicy. W szafkach zrobiło się przejrzyście :lol:
Myśląc o kolejnym sezonie kompostowym potargałam sporo tektury i dałam na razie do worków, będzie jak znalazł na wiosnę.
Tego sezonu miałam dwie doniczki z posadzoną ostrą papryką, bardzo fajna odmiana, super się zasusza nie zmieniając koloru, paprykę mielę i mam do potraw, zupełnie inna smakowo niż kupna.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szczypiorek czosnkowy pięknie kwitł, zebrałam nasionka, posieję wiosną i będę miała więcej, na razie tylko jedna kępka rośnie.

Obrazek

Krysiu jak ja Ciebie dawno nie widziałam, gdzież Ty nam się skryłaś.
Hortensje Tego sezonu kwitły bardzo obficie, długo trzymały formę.
Nie wszyscy kochają dalie, ja mam z nimi wspomnienia z dzieciństwa kojarzę z ogródkiem babci. Na kilka lat i ja o daliach zapomniałam, ten rok posadzenie karp to był strzał w dziesiątkę.
Juki zawsze wiążę, ale wiem, że są tacy którzy tego nie praktykują.
Pytasz czy zadowolona byłam z kwitnienia róż. Te stare odmiany kwitły, jak zawsze okrywowe obficie, wielkokwiatowe krótko, jesienne kwitnienie słabe. Pnące zaszalały w tym sezonie. Bardzo byłam ciekawa moich nowości sadzonych wiosną i jesienią zeszłego roku. Krzaki fajnie się rozrosły, kwiatów miały sporo. Jedynie Charlotte mnie zawiodła, szybko zrzuciła liście i nieciekawie wyglądała. Dwie róże straciłam po zimie, szkoda bo jedną sadziłam jesienią.
Ogólnie sezon różany dla mnie nie był zły.
Pozdrawiam i zdrówka ja też życzę ;:168

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lucynko nie zbierałam nasion gazanii, zrobiłam to celowo, bo siałam wiosną jakieś stare nasiona i kwiaty już nie miały ładne były mniejsze i takie kolorki pomieszane nienaturalne.
Już kupiłaś nasionka, ja czekam do końca stycznia, początku lutego. Teraz takie sklepy nawet nie odwiedzam. Najpierw muszę sprawdzić moje pudła nasienne, zrobić w nich remanent.
Tak naprawdę obiecuję sobie, że w przyszłym sezonie ograniczam ilość wysiewów. Nie mam gdzie tego poustawiać, zagracam każdy pokój wnosząc stoły, parapety muszą być wolne bo moim kotkom zmniejszyłabym pole widzenia ;:3
Lucynko wiesz jak to jest w sezonie pracy wiele i za bardzo człowiek nie miał czasu na oglądanie kwiatów, teraz dopiero widzę na zdjęciach piękno, dostrzegam ładne detale w kwiatach. To nie jest tak, że nie spacerowałam, zawsze rankiem obowiązkowo obchód ogrodu był. Rozmowa z kwiatami, chwalenie i głaskanie ich było, nawet kubka z herbatą nie zabierałam, bo rączki musiałam mieć obydwie wolne dla pięknych kwiatuszków ;:7
Sezon już skończyłam, jeszcze okrywanie mnie czeka, ale nadal temperatury plusowe.
Miłego tygodnia życzę ;:168

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aniu takich kwitnień dalii dawno nie miałam, były wyjątkowe. Zadbałam o nie jak trzeba. Tę różową dostałam wiosną od forumowej koleżanki Beatki, ta piękność była razem z innymi karpami, które mi podarowała. Dopiero będę wiedziała jak się przechowa.
Od zeszłego roku karpy zanoszę do mojej koleżanki, jej piwnica jest chłodniejsza. W tym roku po wysuszeniu karpy przysypałam ziemią wysuszoną, pozyskaną ze skrzynek balkonowych.
To nie krokusy tylko zimowity, bardzo lubię ten czas kiedy kwitną, wszyscy je właśnie mylą z krokusami.
Mam nadzieję, że Twoje róże dojechały, a jakie zamawiałaś.
Miłego, ciepłego tygodnia życzę ;:168

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ewo miło mi taką opinię czytać ;:196 Gazanie nie były takie ładne jak w poprzednich sezonach, to moja wina jakieś stare nasiona miałam. Moja krzesełkowa dekoracja była po raz ostatni, po kilku latach krzesła się rozleciały, były one zdobyczne z wystawki wyglądały na wiekowe, ząb czasu je załatwił ;:306

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wando faktycznie długo nie widziałam Cię na forum, ale teraz wiem jesteś w doniczkach :lol: Ten covid nam miesza bardzo, mam nadzieję że szybko złapiesz formę i wiosną swobodnie będziesz mogła pracować w dwóch ogródkach.
Nas jeszcze covid omija i oby tak zostało, nie zapraszam go do siebie.
Widzę po zdjęciach, że już październik pokazuję.
Na dobrą pogodę się nie zapowiada, dziś nawet chmury się nie rozstąpiły, szaro, buro, leje, koniec listopada paskudny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ze wspomnień byłam na grzybach

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Zapraszam do mojego ogrodu
Spis wątków | Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
marta64
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 29 lis 2021, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1941
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Dorotko, nasiona czosnku niedźwiedziego wysiej natychmiast. One muszą się przemrozić. Właściwie to trzeba było wysiać zaraz po zbiorze, przecież w lesie rośnie i wysiewa się sam.
Ale to co pokazujesz na zdjęciu, to jest szczypiorek czosnkowy, to on kwitnie jesienią, a czosnek niedźwiedzi wiosną. Nasionka szczypiorku też siałam od razu jak dojrzały i wiosną już były malutkie roślinki, mam go dopiero drugi rok, w tym, coś mi zjadło kwiatki, to nie mam więcej doświadczeń ;:174 .
W sumie udała się ta przerwa, teraz wypucujesz domek i jeszcze Cię odnowią po szalonych porządkach ;:215
Październik w Twoim ogrodzie nadal cieszył ferią kolorów kwiatów jednorocznych, bylinek, dalii i róż :tan .
Piękne słoneczniki, kępy marcinków i urocza rudbekia ;:138
Grzybobranie bardzo udane ;:63 , ale przerabiania nie zazdroszczę ;:oj
Mimo kiepskiej pogody, miłego tygodnia Ci życzę, Dorotko ;:196

_________________
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: W ogrodzie Doroty cz. 12
PostNapisane: 29 lis 2021, o 19:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15006
Skąd: Płock

 1 szt.
Cudne wczesnojesienne kwitnienia, Dorotko! ;:215 ;:138
Nieustająco podziwiam kolekcję pięknych dalii, zarówno tych z nasion i z bulw. ;:63
Ale widzę też śliczne dumnie wyprostowane cynie, urocze słoneczniki, rudbekie, marcinki i rozchodniki. ;:303 ;:303
Na kosze pełne grzybów ledwo zerknęłam :roll: , bo ja w tym roku uzbierałam tylko tyle, żeby na wigilię starczyło. ;:223
Twój zbiór powalił mnie na kolana. ;:111 W przeciwieństwie do Martusi lubię nie tylko zbierać grzyby, bardzo lubię je potem czyścić i przerabiać.
Pozdrawiam cieplutko i słoneczka życząc ;:3 , buziaki ślę. ;:196 ;:196

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 14 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 260 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *