Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
Boubi
 Tytuł: Ołownik-uprawa,pielęgnacja,prezentacja kwitnień
PostNapisane: 24 lip 2011, o 12:49 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 0 szt.
Ja swojego ołownika kupilam za 25 zl w roku 2009; kocham wszystko co kwitnie na niebiesko, cena za spory krzak (ok 1 m) wydawala mi sie atrakcyjna - ołownik wyladowal na moim tarasie.....

Wygladal wtedy tak:
Obrazek
Wiedzialam, ze nie jest zimowytrwaly, wiec z pierwszymi przymrozkami wyladowal wraz z oleandrami w mojej kwiatowej "przechowalni" . Niestety - moze bylo mu za zimno - zwiedl i usechl calkowicie :(.

Na wiosne znajoma poradzila mi, zebym to co z niego zostalo - czyli sam korzen z bryla siemi, posadzila w katku mojego ogrodu. Tak tez zrobilam i na kilka miesiecy zupelnie o nim zapomnialam.... :| Na jesieni okazalo sie, ze odbil od korzenia (oczywiscie o kwitnieniu nie bylo mowy)...Wyladowal wiec w nowej donicy i znow na zime ozdobil moja "przechowalnie" (tym razem troche cieplejsza) :) .
Zielenil sie milo i na wiosne wystawilam go z kumplami oleandrami przed dom.....
No i moj cudem uratowany ołownik odwdzieczyl sie sie na calego!!!! :lol: :lol:
Obecnie ma ok 3 metrow wysokosci; kwitnie jak szalony i ma wciaz mase paczkow.... :D

A wyglada tak: (aparat fot nie obejmuje jego calej wysokosci)
Obrazek

Stal sie roslina, ktora sprawila mi najwieksza niespodzianke, i jak o "dziecko" specjalnej troski dbam o niego z wyjatkowa starannoscia. Ciekawa jestem czy przezyje kolejna zime i w jakim stanie odnajde go w kolejnym roku.....

To taki optymistyczny wpis w fali raczej smutnych ołownikowych historii..... :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anna63
 Tytuł: Re: Prusznik zmarzł, co robić ?
PostNapisane: 26 lip 2011, o 06:58 
Offline
100p
100p
Postów: 198
Skąd: Śląsk górny

 0 szt.
Boubi ołowniki bez problemu zimują w domu ,muszą być tylko w trochę chłodniejszym miejscu i koniecznie trzeba od czasu do czasu (co 2 tygodnie)podlewać,przed wniesieniem do domu pędy skróć o 1/3.Nawet jeżeli stracą liście nie przejmuj się ,w lutym przenieś w cieplejsze i widniejsze miejsce i zacznij normalnie podlewać:)

_________________
pozdrawiam Anna

Po prostu mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alionuszka
 Tytuł: Re: Prusznik zmarzł, co robić ?
PostNapisane: 26 lip 2011, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5897
Skąd: z zielonych płuc Śląska

 0 szt.
Moje ołowniki zimują przy małym okienku w piwnicy ,wszystkie liście usychają temperatura ok.10- 13 *,raz na miesiąc podlewam małą ilością wody aby całkowicie nie przesechły...wiosną obcinam gałązki 1/3 ...jak już Ania napisała...można wcześniej ,jeżeli dysponuje się sporym miejscem widnym ... :D

_________________
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości


Góra   
  Zobacz profil      
 
Boubi
 Tytuł: Re: Prusznik zmarzł, co robić ?
PostNapisane: 26 lip 2011, o 10:40 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 0 szt.
Dziekuje za podpowiedzi :D
Czy Wasze olowniki tez rosna jak szalone co roku? Czy przesadzacie je do coraz to wiekszych donic?
Moj - ma obecnie pedy o wysokosci ok 3 m i cudnie kwitnie... caly jest w paczkach.... :D
Na szczescie mam spory dom i z zimowaniem nie bedzie klopotow... :)

Czy na forum jest moze watek olownika???? - jakies zdjecia, opisy....???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szymka
 Tytuł: Ołownik
PostNapisane: 12 sie 2011, o 12:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 600
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Witam :wit
Przeszukałam dokładnie forum i nie znalazłam tematu dotyczącego ołownika, dlatego postanowiłam takowy założyć :D
Zapewne znajdą się właściciele tej rośliny, którzy zechcą się tutaj podzielić swoimi obserwacjami na jej temat ;:108
Liczę na to, bo nie mam na temat tej roślinki zbyt dużej wiedzy :oops:
Wszystko, co wiem, przeczytałam tutaj

W tym roku kupiłam ołownika i całkiem fajnie sobie rósł przy południowej ścianie budynki,
aż zauważyłam niedawno niepokojące objawy.
Na spodniej stronie liści, a także na całej długości pędu zaobserwowałam coś jakby nalot,
wyglądający jak kasza manna, tyle, że naprawdę malutki.
Nie wiem, czy tak ma być, czy powinnam się zacząć martwić.
Dodam, że w tym roku opanowała moje roślinki inwazja przędziorka,
więc rośliny są już dwukrotnie potraktowane Magusem.

Mam nadzieję, że to nic groźnego :roll:

_________________
When nothing goes right, go left.
Pozdrawiam, Kasia
Wymienię / sprzedam / kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zabeczka101059
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 12 sie 2011, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5259
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
:wit zawieszony na ścianie tarasu
Właściwie nie sprawia żadnych kłopotów na zimę tnę dość mocno i do piwnicy
sporadycznie podlewam aby bryła korzeniowa nie wyschła.
A wiosną na taras i jeszcze cięcie i jak wypuszca listki to zasilam
nawozem do kwitnących i jak widzisz kolos urósł :wit

_________________
Pozdrawiam -Dzidzia
aktualny,
spis wątków,


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 12 sie 2011, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7445
Skąd: opolskie
Miałam kiedyś ołownika i miał to samo.Do zimy jakoś się trzymał, potem zaczął usychać i zimą padł, ale może z innego powodu :roll: .
Ale czytałam gdzieś, że czasem ciśnienie soku jest tak duże w roślinie, że może powodować wysięk i krzepnięcie na powietrzu.
Sąsiadka ma jednak już kilka lat i zawsze jest czysty, listki ma lekko błyszczące i gałązki są miekkie i giętkie.Mój był od poczatku jakis 'drapakowaty', gałązki były twarde, liście niewielkie, matowe, a potem jeszcze ten nalot :roll:


Góra   
  Zobacz profil      
 
szymka
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 12 sie 2011, o 21:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 600
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Selli no to mnie nie pocieszyłaś :cry:
Co prawda nie zauważyłam, zeby gałązki były twarde, ale liście faktycznie nie są za duże.
No i ten nalot... :roll:
Co z tym zrobić ?

_________________
When nothing goes right, go left.
Pozdrawiam, Kasia
Wymienię / sprzedam / kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 13 sie 2011, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7445
Skąd: opolskie
Może spryskaj czymś na grzyba, nie zaszkodzi. Ja myślę, że może to być mączniak.


Góra   
  Zobacz profil      
 
szymka
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 13 sie 2011, o 20:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 600
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Tutaj znalazłam informację, że liście ołownika są pod spodem tak jakby posypane piaskiem, nie ma natomiast podanego koloru tego czegoś niby piaskowatego. Spryskam, tak jak radzisz, od grzyba i od mączniaka, nie chcę go stracić ;:224

_________________
When nothing goes right, go left.
Pozdrawiam, Kasia
Wymienię / sprzedam / kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Giecikowa
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 6 wrz 2011, o 13:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 357
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Mój zakupiony w tym roku bardzo ładnie się rozrósł. Teraz jednak jego liście zaczynają żółknąć. Nie wiem czy to normalne? Czy ołownik zrzuca liście na zimę? Ze schowaniem do domu powinnam wstrzymać się do pierwszych przymrozków czy lepiej wcześniej?

_________________
Pozdrawiam Dorota:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzena 63
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 7 wrz 2011, o 08:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2633
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Mój ołownik też ma często piasek pod listkami ,ale to jest chyba naturalny objaw u tej rośliny.W Tunezjii widziałam żywopłoty z ołownika i sprawdzałam spód liści- "piasek" też był .

mój ołownik jeszcze jest mały,bo mam go dopiero rok.
Obrazek
Obrazek

_________________
pozdrawiam Marzena
Spis moich linków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szymka
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 7 wrz 2011, o 18:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 600
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Mój ołownik, zakupiony w tym roku dodam, siedzi jeszcze na dworze,
ale nie planuję czekać aż do przymrozków, zabiorę go, jak tylko temperatura w nocy spadnie do ok. 5 stopni.

Chyba to normalne, ze listki zaczynają opadać,
ale tu z opinią wolałabym poczekać na kogoś, kto ma ołownika od kilku lat.

Marzena pięknie kwitnie Twój ołownik.
Ciekawe, kiedy ja się doczekam takich kwiatów?

_________________
When nothing goes right, go left.
Pozdrawiam, Kasia
Wymienię / sprzedam / kupię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malkar
 Tytuł: Re: ołownik
PostNapisane: 25 wrz 2011, o 15:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 566
Skąd: Ślask, gmina Zebrzydowice

 więcej niż 1 szt.
Mam ołowniki od kilku lat. Nie sprawiają kłopotów. Zimują na oknie nieogrzewanej werandy, podlewane co jakiś czas aby podłoże za mocno nie wyschło. Przycinam mocno przed zimą, bo muszą się zmieścić na parapecie ale wychodzi im to na zdrowie.
Listki rzeczywiście obsychają, taka już ich uroda. W ogóle liście i przekwitnięte kwiatostany są- jakby to określić - takie klejące się, przyczepiające się. Dwa ołowniki wiszą przed drzwiami wejściowymi do domu i często chodzimy udekorowani "kwiatkami".
Zauważyłam, że te dwa wiszące przed drzwiami lepiej rosną i kwitną nią te inne, które stoją w ogrodzie.

_________________
Pozdrawiam. Małgorzata


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 59 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *