Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 274 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  
Autor Wiadomość
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 28 cze 2011, o 18:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
Znajdź puszczający pąk, i nad nim utnij
Wszystkie badyle co sprawiają wrażenie suchych wytnij :)
Jak zostawiasz jeden , to czerwony tez zostaw, co Ci zależy , tylko ogołoć go dokładnie :)
tak jak wyżej napisałem :):D

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MariaTeresa
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 28 cze 2011, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2185
Skąd: małopolska
KaRo napisał(a):
Patrzę na ten czerwony oleander i zastanawiam się dlaczego jeszcze wypuścił pęd na tym prawie martwym pniu?
Czy nie odciąć wiszących kwitnących pędów i nie potraktować ich jako kwiat cięty w wazonie?
Będą dekoracją a przy okazji może wypuszczą korzenie?


Dlaczego nie ?
Każdy ratuje się jak potrafi...

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Oleander choroby
PostNapisane: 1 lip 2011, o 09:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
dipro
wrzuć jakieś fotki , będzie łatwiej , z opisu to tylko domysły można wysnuć :)
Ale spróbuje powróżyć :D
od
1.
Liście mogą żółknąć i opadać stare, żywotność liści oleandra to 1-2 lata
Nadmiar wilgoci w podłożu tez do tego prowadzi
Brak pokarmu efekt j.w.
2.
Może to być szara pleśń , a nie musi
może to być nadmierna wilgotność powietrza , a nie musi
3.
może to być albo ascochytoza , albo psudomonaza
w pierwszym przypadku , albo wyleczysz , albo nie
w drugim przypadku nie wyleczysz, bo to bakteryjne ustrojstwo tzw, rak oleandra :)
tyle z fusów wróżenia, :)
co do podlewania , to zawsze rano ( nie w południe jak donica nagrzana od słońca !!! )
jak często ??
a poniżej konkrety :)

podlewaj tak żeby ziemia mogła przeschnąć dobrze , nie utrzymuj ziemi stale wilgotnej ,
a jak pochmurno i wilgoć w powietrzu to nawet wystarczy raz na tydzień
Nie utrzymuj stale wody w podstawce.
podlewanie tez zależy gdzie trzymasz tego oleandra, czy to taras, czy w ogrodzie ??

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
filo
 Tytuł: Re: Oleander choroby
PostNapisane: 4 lip 2011, o 18:20 
Offline
50p
50p
Postów: 66

 0 szt.
Oleandra dość często atakuje przędziorek - liście żółkną i opadają
oraz tarcznik, misecznik lub inne mszyce - klejąca wydzielina spadź mszycowa na której mogą rozwijać się grzyby sadzakowe - czarne kropki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cubezak
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 15 sie 2011, o 11:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam

Na wstępie pragnę się przywitać :D Jestem tutaj nowy - w sumie to specjalnie dla mojego oleandra ;)

Posiadam kwiatka wielkości ponad 2 metry - pięknie kwitł tego lata jednak po powrocie z wakacji (był podlewany) zastalem go w stanie, który mnie niepokoi.

Zalączam 3 fotki licząc, ze Wy specjaliści pomożecie mi go uratować. Na chwilę obecną wydaje mi sie, ze ma on pleśn szarą - reszta nie jest dla mnie jednoznaczna. Z tego co googlowalem udało mi się ustalic, że muszę ogołocić cale drzewko aby pozbyć sie lisci z plesnia :/ czy to prawda? Co jeszcze. Prosze o pomoc.
Dodatkowo zaobserwowalem biale plamki na innyc lisciach.
Na koniec pod spodem lisci ma on jakis pasozyty czy cos? Ale to bylo juz dawno i nic mu nie bylo....
tak wiec podsumowując:
1. Chyba plesn szara
Obrazek

2. Jakies biale kropki
Obrazek

3. Cos pod spodem lisci
Obrazek

Sporo tego jednak szkoda mi tak pieknej roslinki....


Serdecznie dziekuje i pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 15 sie 2011, o 13:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
ale tego wyhodowałeś :)
mączniak , przędziorek , tarcznik , i nie wiem co to tam masz z tymi białymi plamkami :( , ale liście wyglądają jak przy askochytozie. ale z tych biały plamek może być szara pleśń, która na oleandrze nie jest biała, tylko właśnie taka watka biaława :)
cubezak napisał(a):
Z tego co googlowalem udało mi się ustalic, że muszę ogołocić cale drzewko aby pozbyć sie lisci z plesnia
ciekawe :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cubezak
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 15 sie 2011, o 14:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź ale mogę prosić bardziej precyzyjnie- lekko zielony jestem? na 3 fotki 4 zarazy :/
Jak postępować aby się tego pozbyć ?

dziękuję i pozdrawaim


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 15 sie 2011, o 21:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
na pierwszej fotce masz mączniaka rzekomego , na drugiej , no właśnie , mogą to być początki szarej ?? i hmm scochytozy, ale to co do ascochytozy to trzeba jeszcze poczekać :(
na trzeciej masz tarcznik, ładnie wyhodowane okazy i te białe to efekt żerowania przędziorka .
Co do środków to niestety musisz się sam trochę pomęczyć i znaleźć wg. programu ochrony dla roślin ozdobnych na ten rok

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stokrotka12311
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 15 sie 2011, o 21:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 825
Ja bym go ścięła do zdrowych tkanek i już
przesadziła w dobre świeże podłoże i było by ok.

-zagęścił by się , co oznacza obfite kwitnienie
- nie trułabym się chemią :wink:

_________________
Zapraszam do mojego ogrodu...iwizytówki

Pozdrawiam Danuta


Góra   
  Zobacz profil      
 
leff
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 16 sie 2011, o 07:46 
Offline
500p
500p
Postów: 624
Skąd: Dębe Wlk.

 więcej niż 1 szt.
Czy 1 ty mnie jest efekt działalności 3? Grzybki sadzakowe na spadzi po czerwcach?

_________________
Pozdrawiam,

J


Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 16 sie 2011, o 09:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
leff napisał(a):
Czy 1 ty mnie jest efekt działalności 3? Grzybki sadzakowe na spadzi po czerwcach?

moim subiektywnym zdaniem nie :)
no ale zawsze mogę sie mylić :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelis0
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 19 wrz 2011, o 16:36 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 37
Skąd: Irlandia

 0 szt.
A ja też się trochę wtrącę ze swoim problemem w wątek. Właściwie mój olek to taki ciężki przypadek. Na początku roku pisałam o nim tutaj:http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=17&t=41885 .Mimo decyzji innych o spaleniu go, uparłam się, że jednak spróbuję.Obcięłam go radykalnie,no i ku mojej radości rośnie zdrowo. Liście nie zwijają się,więc mam nadzieję że jakoś to będzie. Wprawdzie nie kwitł w tym roku, ale winę ponosi pewnie cięcie i pogoda, a raczej jej brak. I w związku z tym rozwija mi się inne choróbsko, przypuszczam że mączniak. U mnie pada ostatnie 3 tygodnie, więc trudno się dziwić. Załączam zdjęcia i proszę o potwierdzenie mojej diagnozy, bądź wypowiedzenie się. I tak ogólnie to powiedźcie, powinnam stosować jakieś środki??

http://imageshack.us/photo/my-images/153/dsc05498c.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/20/dsc05497c.jpg/

A bym zapomniała: tylko zakończenia, obwódki liści są jakby koloru bordo

_________________
Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 19 wrz 2011, o 20:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
spoko , to tylko mączniak rzekomy :) to do wilgoci i deszczu.
Obserwuj go dobrze i jak sie pojawią znowu plamki na liściach ( takie jak rok temu) to wycinaj , z tym , że podobne plamki ma scochytoza , a wtedy trzeba leczyć :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelis0
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 19 wrz 2011, o 20:20 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 37
Skąd: Irlandia

 0 szt.
Czyli zostawić jak jest, bez żadnej chemii? Wiesz Weteran, staram się jak mogę chronić przed deszczem,ale tak czy inaczej zawsze gdzieś go zmoczy. Nie ma co ukrywać, że w irlandii olki nie mają za ciekawego życia. Pogoda dla nich o tym czasie nie jest sprzyjająca. Po za tym za dużo słońca nie miał tego lata.
Z tego co kojarzę, na początku roku też byłeś za tym by spalić roślinę. Czy tym samym mam stwierdzić,że się myliłeś (nie podważając Twojej wiedzy oczywiście), czy roślina po prostu się broni?

Cubezak na poprzedniej stronie też pokazywał zdjęcia z mączniakiem. Czy to inna odmiana niż moja,czy kwestia tylko zdjęcia?

_________________
Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 20 wrz 2011, o 08:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 906

 0 szt.
i dalej tak uważam :D , aczkolwiek rozum swoje mi mówi a i tak pewno zrobiłbym tak jak ty :)
Pseudomonoze na oleandrze jedynie można powstrzymać przez radykalne cięcie, i przesadzenie do świeżej ziemi , ale to jest tylko doraźne działanie bo na choroby bakteryjne póki co nie ma lekarstwa i często za rok, dwa pojawia się znowu ze zdwojoną siłą, a wtedy to już tylko ogień zostaje :)
dlatego czasem poświecić i odżałować dużą roślinę, i hodować już sobie nową :)

Co do mączniaka to moje zdanie jest takie , że rośliny ozdobne to nie warzywa, i stosowanie chemii w przypadku chorób to tylko dla ich dobra i naszego spokoju :)
Jeśli będzie cały czas duża wilgoć to on się będzie rozwijał w najlepsze , ale jak zacznie być w miarę sucho, słonecznie i przewiewnie to choroba się zatrzyma i pozostaną tylko przebarwione liście :)
tylko teraz nie wpadnij w skrajność i nie postaw go przy kaloryferze ! :D

na poprzedniej stronie jest dokładnie ten sam mączniak rzekomy :D , tylko Ty gęściej grzybki wychowałaś :D
u Cubezak pewno ogólnie duża wilgoć, albo brak ruchu powietrza, albo za gęsto rosnąca roślina, etc , dlatego tak się rozwijał , a u Ciebie pewno wilgoć/woda zalegała długo na końcówkach liści i rozwinął się w taki sposób.
Czerwonawe przebarwienia na liściach oleandra to zawsze mączniak i zawsze jest to objaw zbyt dużej wilgoci, inna choroba podobna w objawach na oleandrze nie występuje ( wg. mojej wiedzy oczywiście :D )

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zelis0
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 20 wrz 2011, o 17:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 37
Skąd: Irlandia

 0 szt.
Dzięki bardzo za odpowiedź Weteran. Bardzo cenię sobie uwagi kogoś, kto ma doświadczenie. Z reguły to postępuję według wskazówek i zaleceń, ale tak jak napisałeś, serce czasem mówi coś innego i tym też się kierujemy.
Olka potraktowałam chemią. Dziś przynajmniej deszcz nie pada,co nie znaczy że w powietrzu nie czuć wilgoci. Mam nadzieję że jednak on takie warunki odbierze pozytywnie :).
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. pozdrawiam.

_________________
Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WiolkaJ
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 3 lut 2012, o 15:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Kilka tygodni temu dostałam oleandra, niestety dziś zauważyłam na nim białe robaczki. Nie wiem jak się tego pozbyć. Będę wdzięczna za jakieś rady :| Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 274 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Robert40 i 81 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *