Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Marysia
 Tytuł: Magia roślin
PostNapisane: 31 sty 2007, o 23:31 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
Spacerując po naszych ogrodach często mijamy rośliny, które wydają się nam zwykłe, pospolite, tymczasem wiążą się z nimi starodawne mity, wierzenia, legendy. Tu przedstawiajmy historie, które wiążą się z naszymi roślinami.
Dziś zacznę od róży, zimowita i krawnika:

Róża dzika
Rosa canina


Obrazek
Dla wielu ludzi róże są kwiatami miłości i uosabiają piękno. Od stuleci opiewane są w pieśniach i wierszach.
W niektórych kulturach panuje także wiara, że olejek różany pomaga bezpłodnym kobietom zajść w ciążę.
Rzymianie ozdabiali się girlandami z róż podczas świąt boga wina, Bachusa, ponieważ wierzyli, że róże złagodzą efekty wypitego trunku.
Prawie każda religia na świecie wspomina o róży. Róże wiązane są z takimi postaciami jak Brahma, Wisznu, Mahomet. Budda, Konfucjusz, Zaratustra i Jezus.


Obrazek Obrazek Obrazek P.S. Kto wie, gdzie zostało zrobione to zdjęcie :?:

-------------------------------------------------------------------

Zimowit jesienny
Colchicum autumnale

Obrazek Obrazek
Według legend zimowi wskazuje miejsce, gdzie leżą razem bogowie Jowisz i Junona lub też miejsce, gdzie czarodziejka Media wylała eliksir życia.
Bulwa zimowita była kiedyś używana jako silna trucizna; zmieloną na proszek często podawano do wina. Według greckiego przyrodnika Teofrasta niewolnicy, gdy nie chcieli pracować, zjadali niewielkie kawałki bulwy, aby zachorować.

------------------------------------------------------------------------


Krawnik pospolity
Achillea millefolium


Obrazek Obrazek
Krwawnik, wraz z innymi roślinami leczniczymi, został znaleziony w neandertalskiej jaskini zamieszkiwanej 60 000 lat temu. Nie wiadomo czy znalazł się tam dlatego, ze zmarły był uzdrowicielem, czy używano go do celów rytualnych. Wiadomo natomiast, że Chińczycy używali łodyg krawnika, zasięgając rady ”Yijing”, zwanej inaczej Wyrocznią Łodyg krwawnika.
Celtowie używali tej rośliny do przepowiadania pogody i zgadywania myśli innych osób. Wiara w wieszczą moc krwawnika przetrwała w Anglii do czasów obecnych. Jeżeli ktoś młody włoży krwawnik do łóżka, powinna mu się przyśnić osoba, w której się zakocha.
Łacińska nazwa krwawnika odzwierciedla legendę o tym, jak Achilles leczył nim rany podczas Wojny Trojańskiej. Roślina ta była wykorzystywana w starożytności do opatrywania ran wojennych, dzięki temu gatunek ten zyskał nazwę herba militaris


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szpilka
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2007, o 23:45 
Offline
200p
200p
Postów: 209
Skąd: szczecin
No, no Marysiu jestem pełna podziwu :roll: Tyle ciekawych wiadomości, kim Ty jesteś- wróżką? Taką polną różę mam za ogrodzeniem na pniu sosny. Wygląda niesamowicie jak zakwitnie to cały pień jest w kwiatach a teraz są czerwone owoce. Szkoda, że nie mam zdjęcia ale to nadrobię. Proszę o więcej historyjek, to tak jakby te kwiaty miały duszę :wink: Z wyrazami szacunku Grażyna :D

_________________
Pozdrowionka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marysia
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 00:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
Grażyno, ta róża na sośnie musi wyglądac niesamowicie! Jak tylko będziesz miała jej zdjęcię, proszę przeslij mi je :)
Co prawda wróżką nie jestem (a szkoda :roll: ), ale lubię wyszukiwać takie ciekawostki (podobnie jak Ty uważam, że to dodaje roślinom duszę i trochę magii). Oczywiście nieocenionym żródłem tego typu wiedzy jest internet. Ja sporo informacji znalazłam w "Medycynie Naturalnej" National Geographic.

A na dobranoc, wierzba:

Wierzba biała
Salix alba


W języku angielskim słowo „wierzba” i „czarownica” pochodzą od staroangielskiego słowa oznaczającego „wróżenie”.
W starożytnym Egipcie drzewo to było symbolem radości.
Japońska legenda głosi, że kręgosłup pierwszego człowieka był właśnie wierzbowy. W Chinach wierzba kojarzona jest z urodą kobiecą.
W starożytnej Grecji była znakiem Artemidy, patronki szczęśliwych porodów. Drzewo to stało się symbolem smutku po zburzeniu pierwszej świątyni w Jerozolimie.
W Biblii jest symbolem ożywczego cienia i wody.
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 01:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15553
Skąd: śląskie

 więcej niż 1 szt.
Ja też chcę zobaczyć różę na sośnie ;:49 ;:50 ;:26

Marysiu, bardzo przyjemnie sie czyta takie rzeczy, zwłaszcza zilustrowane pieknymi zdjęciami :D A że rosliny mają duszę, to chyba na tym forum nikt nie ma wątpliwości :wink: :D

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
agrazka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 01:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3244
Skąd: Łódź

 1 szt.
Fajne takie ciekawe opowieści, kojarzy mi się z dzieciństwem.
Moja babcia takie madrości znała.
Chcemy jeszcze :D

_________________
serdecznie - Grażyna - Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2664
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Pozdrawiam :D Czytam z ciekawością. Znamy te rosliny- ale teraz "dostają duszę". Dzięki :D

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
atomek
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 10:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 126
Skąd: Turek

 więcej niż 1 szt.
Marysiu dziękuję za teraz i proszę o więcej. ;:63 ;:63


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marysia
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 13:48 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
Mak lekarski
Papaver somniferenum

Obrazek Obrazek
Człowiek uprawia mak od czasów epoki neolitu, zarówno z powodów medycznych, jak i celów rytualnych.
Zgodnie z legendą grecką, bogini Demeter zażywała mak, aby zapomnieć o żalu po stracie córki, Persefony. Grecy spożywali mak, by zapomnieć o smutku, jaki niosła ze sobą śmierć. Rzymski bóg snu, Hypnos często przedstawiany jest na rysunkach razem z roślinami maku. Rzymska bogini płodności, Ceres łagodziła makiem ból.
Lekarz epoki renesansu, Paracelsus, twierdził, że mak lekarski jest źródłem nieśmiertelności.

-------------------------------------------------------------------------

Cis pospolity
Taxus baccata


Obrazek Obrazek

Druidzi traktowali cisy jako drzewa nieśmiertelne i oddawali im cześć. Później chrześcijanie sadzili je na cmentarzach. Powody takiego traktowania tej rośliny nie są jasne. Być może chciano uchronić bydło przed zjadaniem trujących owoców cisa, a może by mieć z czego wyrabiać łuki. Łacińskie słowo taxa pochodzi o greckiego toxin, z którego powstały słowa "trucizna" i "łuk".
Legenda głosi, że słynny łucznik i banita, Robin Hood brał ślub pod cisem.
Według starego prawa w Anglii cisy były pod ochroną, a niszczenie mebli, rzeźb i drzwi wykonanych z drewna cisowego było surowo karane.
Również Indianie darzyli cisy wyjątkowym szacunkiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 14:46 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2664
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:shock: Rzeczywiście- jakość zdjęć fenomenalna!!! Aż się chce dotknąć ekranu- rośliny jak na żywo !! Marysiu -wklejaj jak najwięcej! Dzięki za chęci i zapał by nam to pokazać !! :D

Pozdrawiam :D

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
konto-nieaktywne2
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 14:55 
Offline
---
Postów: 433
Skąd: Błonie
A czy cały owoc cisa Marysiu jest trujący?.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marysia
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 15:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
We wszystkich częściach cisa, znajdują się duże ilości trujących substancji (przede wszystkim taksyna) oprócz tej czerwonej osnówki na owocu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3761
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Niesamowity temat Marysiu? Opowiedz nam o innych roślinach. A co do zdjęć - to Twoje? Co za cudo ten aparat?

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marysia
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2007, o 21:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
No niestety na razie w tym wątku moje są tylko zdjęcia dzikiej róży . Inne musiałam wziąść z internetu na potrzeby tematu.
A aparat? To Canon A520 czyli nic nadzwyczajnego :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kinga
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2007, o 10:24 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38
Skąd: Kraków
Witam
Świetny temat, będe na pewno ślidzić jak się będzie rozwijał :lol:
A co do cisa to faktycznie ała roślina jest trująca ale ta czerwona osnówka na owocu nie i jest bardzo smaczna, bardzo słodka (próbowałam - wciąż żyje :lol: )
Pozdrawiam

_________________
Nigdy nie mów nigdy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szpilka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2007, o 20:28 
Offline
200p
200p
Postów: 209
Skąd: szczecin
Oczywiście, że w tym roku zrobię tej róży polnej zdjęcie.Tematy super:lol: Ciekawa sprawa z tym makiem:) Jak posiaam mak to wszyscy mnie straszyli policją :twisted: Wydrukuję to o tym niewinnym maku. Ukłony-Grażyna.Dalej proszę:!:

_________________
Pozdrowionka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
panda7
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2007, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1542

 0 szt.
Szpilka napisał(a):
jak posiałam mak to wszyscy mnie straszyli policją :twisted: Wydrukuję to o tym niewinnym maku. Ukłony-Grażyna.Dalej proszę:!:

mak jak mak...
właśnie mnie "M" uświadomił co do Bielunia wspaniałego.
Nawet bym nie przypuszczała, że to takie "Diabelkie ziele" :twisted:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marysia
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lut 2007, o 00:20 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 108
Skąd: małopolska
o tak! Beluń to naprawdę diabelskie ziółko :evil: Przywieźli go z Ameryki Północnej pierwsi europejscy osadnicy, gdzie tubylcy używali go od wieków. Nazwano go „zielem z Jamestown”, a jako jimson-weed (liście bielunia) znany jest do dzisiaj. Bieluń zawiera wiele toksycznych substancji, które powodują stany deliryczne i mogą też doprowadzić do utraty kontroli nad napięciem mięśniowym, przejściowej ślepoty i paraliżu.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 58 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *