Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 434 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  
Autor Wiadomość
Xa-b
 Tytuł: Skrętnik (streptocarpus) - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 9 cze 2007, o 18:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 866
Skąd: Kraków
Kupiłam sobie dzisiaj skrętka, uwielbiam tez roślinki a tak ciężko je kupić. Mam w rodzinnym domu dwa: białego i niebieskiego, ale dużo czasu zajęło mi metodą prób i błędów wybranie odpowiedniego miejsca. Ku mojemu zaksoczeniu wolą pełne słońce. Szkoda mi ich zabierać do Krakowa, bo nie sluży im to (miałam je tu w zeszłym roku i po 10 miesiącach ledwo żywe wróciły do domu). Ten obecny jest całkiem spory i stoi sobie na połudnowym oknie (zmieniłam mieskzanie na bardziej słoneczne) Nie wiem jednak o nim nic więcej. W domu jest jedna książka, chwilowo nieosiągalna w której nie ma wiarygodnych informacji (np ta o stanowisku była błędna). Moze więc ktoś z Forum mnie olśni. Jak to uprawieć albo po prostu jak się to po łacinie nazywa. W necie pod nazwą skrętek kryją się wyłącznie druty :)
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 9 cze 2007, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1242
Skąd: Poznań

 1 szt.
Nie skrętek a skrętnik, po łacinie streptocarpus. A wymagania ma podobne do fiołka afrykańskiego.

_________________
Dziel się swoją wiedzą. To sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 9 cze 2007, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8724

 więcej niż 1
Poczytaj tutaj http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=5214 a jak czegoś nie będziesz wiedziała pytaj. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Xa-b
 Tytuł:
PostNapisane: 9 cze 2007, o 23:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 866
Skąd: Kraków
No więc mam kilka pytań, bardzo podobają mi się te kwiaty i już jetem z nim emocjonalnia zwiazana, nadalam mu imie i ... i nie moze uschnac!
Te ktore mam w domu mialy obsychajace licie ale od kiedy stoja na poludniowym oknie (na parapecie są warunki szklarniowe) nic sie im nie dzieje, nie sa spryskiwane tylko odzywiane i mimo ze roslinke obok, cynamonowca, zaatakowaly przedziorki to tym nic sie nie stalo. Wolalabym jednak z tym delikwentem nie eksperymentowac. Stoi sobie na oknie poludniowym i przez pare godzin ma pelne slonce, kolo 15 slonce zachodzi za krzak i jest po postu jasno. Podlewam go woda z czajnika Brita bo miejska to sam chlor i ewentualnie odzywka do kwiatkow. Jutro moge kupic spryskiwacz i co jakies czas go 'fukac'. Jet ogromny jak na skretnika.. ale wyglada na to ze rosnie tam kilka osobnikow w jednej wielkiej kepie. Czy to mu starczy taka woda z czajnika? nie wiem skadinnad wziac miekka wode. Noi nie wiem jak z tym sloncem.. czy aby nie za bardzo mu swieci, ale róża chińska rosła rewelacyjnie w tamtym miejcu.
Jak sie robi te sadzonki, bo ja czytalam ze rozcina sie lisc wzdluz nerwu i wsadza do wilgotnego piasku. Wszystko albo zaschlo albo zgnilo.. a wedlug Ciebie tnie sie je w poprzek tak? chcetnie to rozmnoze i zaskretnikuje sobbie mieszkanie.. i mieszkania znajomych :lol:
Dzięki:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2007, o 07:26 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19811
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Witaj Aniu! :D
Zabawnie piszesz o sympati do swojego SKRĘTKA!Bardzo to miłe!
Też zapałałam sympatią do tego kwiata. :wink:
Czy wiesz,że ja mam niewielkie doświadczenie ze skrętnikiem?Mam go zaledwie od miesiąca!
Trzymam go cały czas w tym akwarium razem ze storczykami i minipaprotką przed
południowym oknem a on cały czas wygląda zdrowo i kwitnie.
Nie zraszam go bo nie ma takiej potrzeby -stoi na grubej warstwie mokrego zawsze keramzytu więc
wilgotność ma zapewnioną.
Obserwuję jego liście ale nie będę ich spryskiwać ,obawiam się ewentualnych plam.
Oczywiście podjęłam już próbę rozmnożenia mojego skrętnika. :D
Liść pocięty w poprzek wygląda fatalnie - nie będzie z tego sadzonek-to juz wiem.! :(
Ten pocięty wzdłuż nerwu ma u mnie większe szanse na ukorzenienie ale jeszcze nie jest to nic pewnego. :? Eksperymentuję dalej!
Powiem szczerze,że nie postawiłabym skrętnika na oknie południowym - tam panuje zbyt silna operacja słoneczna dla rośliny wywodzącej się z lasów.
Dopóki jednak nic się nie dzieje złego z Twoim SKRĘTKIEM - może warto go tam pozostawić a będzie to kolejne dobre doświadczenie!
Na pewno musisz podnieść jemu wilgotność ,więc albo spryskuj często albo ustaw na jakiejś dużej ozdobnej tacy wypełnionej zawsze mokrym keramzytem .
Aby doniczka ze skrętnikiem nie stała ciągle w wodzie i nie podmiękała ,ustaw ją na odwróconym do góry dnem podstawku pod donice.
Ten sposób jest dużo wygodniejszy w użyciu a u mnie sprawdza się w akwarium idealnie.
Jeśli życzysz sobie możemy dalej prowadzić swoje skrętniki wspólnie-dzieląc się kolejnymi doświadczeniami i pomysłami na ich dobry rozwój na łamach tego wątku.
Poza tym myślę,że za chwilkę dołączą do nas inni,którzy również uprawiają skrętnika i będą nas wspierać w jego uprawie.
Wiem np.że Nela z powodzeniem rozmnaża skrętniki i ma ich dużo więc choćby w tym aspekcie możemy liczyć na jej pomoc.
Skad wziąć miekką wodę?Podczas najbliżego deszczu nałap jej w miski ,garnki ,rondle itp.
i zlej do jednego naczynia ,które możesz mieć gdzieś w łazience czy kuchni.
Ja przechowuje deszczówkę do niektórych roślin w plastikowej butli po.... płynie do kąpieli.
Życzę nam obu zadowolenia z uprawy naszych skrętników i pozdrawiam . :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Xa-b
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2007, o 10:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 866
Skąd: Kraków
Bardzo odpowiada mi Twoja propozycja.;)

Ja tez sie boje tych plam na liciach od spryskiwania. U mnie, tu w Krakowie jest okno wschodnie, parter i zarosniety krzkiem bzu wiec tylko przez jakis czacslonce silnie operuje, krotko. Dodatkowe potezny kasztanaowiec przerzedza promienia slonca. Ale w rodzinnym domu moje skretniki stoja na oknie poludnniowym, to okno na ktorym kaktusy zaczynaja kwitnac wraz z nadejsciem wiosny i koncza jesienia (mam tak taki kilku metrowy szeroki parapet kamienny z samymi tylko kaktusami, wspaniale rosna, ale podlewa ie nawet kaktusy co drugi dzien bo nawet ona szybko traca wode) n adrugim takimsamamy parapecie stoja wlasnie skretniki. Nie maja juz tych obsychajacych lisci i jakby im sluzylo, ale myle ze czasem sie to zdaza, ze jakis kwatek wpadnie w nieswoja nisze i niezle w niej rosnie.. ale i tak będę je obserwowac zwlaszcza ze jesden z nich jest biały.
Chcialabym je rozmnozyc. Tez poekserymentuje:)
i jak tylko cos sie pojawi dam Ci znac:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 13:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: woj.łódzkie
Skretnik rozmnażam zawsze w ten sposób, że ucinam liść z 2-3 centymetrowym kawałkiem łodyżki i wkładam do małego słoiczka z wodą .Wody powinno być zawsze tyle, żeby łodyżka była w niej całkowicie zanurzona ( a liść nie). Po 3-4 tygodniach z łodyżki zaczynają wychodzić korzonki. Trzeba poczekać , aż korzonki urosną do długości 2-3cm i wtedy je włożyć do ziemi tak, żeby w ziemi znalazło się też ok.0,5cm łodyżki. żeby liść nie upadał, to trzeba mu zrobić małą podpórkę np z dwóch zapałek. Po ok. dwóch tygodniach skrętnik zaczyna wypuszczać listki.Jak wypuści ich 3-4 i są już długie na 5-6cm, to wtedy trzeba go zacząć zasilać nawozem dla roślin kwitnących. Ja używam PLANTON-u, bo jest bardzo wydajny i skuteczny. Jak córka doładuje cyfrówkę, to zrobię zdjęcie moich skrętników, które mają teraz więcej kwiatów jak liści. :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Priam
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 15:44 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6162
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
To jest Skrętnik/ Streptokarpus (Streptocarpus x hybridus), lubi pełne nasłonecznienie (pochodzi z tropikalnej części afryki), umiarkowane podlewanie (w zimie podlewaj nieco mniej), a mniej więcej od marca do sierpnia możesz co 14 dni nawozić. Kwitnie od maja do września. Pozdrawiam :) udanej hodowli

_________________
Ogród 2014 Krokusy Spis wątków Sprzedam książki od 1 zł Konkurs


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 23:44 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: woj.łódzkie
Mam już zdjęcia moich skrętników, oto one:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Pozdrawiam
Wiesia


Góra   
  Zobacz profil      
 
jaggnaa
 Tytuł:
PostNapisane: 13 cze 2007, o 11:44 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: Katowice
witam
jestem nowa na forum, ale skrętniki nie są dla mnie nowością. mam je od 3 lat. tak wyglądają- zdjęcia robione kilka tygodni temu, gdy dopiero zaczynały kwitnąć.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
czytam ze zdziwieniem, że trzymacie je na południowych oknach i na dodatek spryskujecie je wodą- one tego bardzo nie lubią (chyba że to moje skrętniki są dziwakami).trzymam je na północnym oknie. latem podlewam je tak, żeby ziemia była zawsze wilgotna- tylko na podstawkę, zimą trochę mniej.nawozem podlewam latem raz w miesiącu. a z rozmnażaniem też nie ma problemu (z liściem też mi nie wychodziło), po prostu wiosną, przy przesadzaniu rozcinam bryłę korzeniową. i kwitną aż do późnej jesieni- za to je lubię!


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2007, o 16:41 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: woj.łódzkie
Przyczyna może leżeć w niewłaściwym podlewaniu skrętnka lub zbyt płytkim umieszczeniu go w ziemi. Przy sadzeniu listka trzeba zawsze pamiętać żeby oprócz korzonków w ziemi znalazło się ok.0,5cm łodyżki. Żeby listek dobrze się zakorzenił i wzmocnił trzeba mu zrobić podpórkę z patyczków co pozwoli mu utrzymać się w pozycji stojącej. Kiedy już oprócz listka-matki urośnie jeszcze kilka nowych listków wówczas ten listek-matkę trzeba delikatnie wyciąc małymi nożyczkami ok.1cm nad ziemią. Robi się to dlatego, że ten duży liść czerpie zbyt dużo soków
odżywczych z ziemi, a młode wtedy słabiej się rozwijają. Przy podlewaniu trzeba uważać żeby nie zamoczyć srodka skrętnika, bo nie lubi on spryskiwania i stojącej wody w rozetce. O nawożeniu pisałam już w tym wątku. To tyle co mogę Ci doradzić , jeżeli miałabyś jeszcze jakieś pytania, to pisz. :)

Pozdrawiam
WIesia

_________________
Działka -- moje refugium...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocurek
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lis 2008, o 23:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1192
Skąd: z kątowni
Z tego co wiem, skrętników się nie pryska.
Podlewanie lubią skąpe, jak fiołki, koniecznie super przepuszczalne podłoże.
Moje skrętniki jednak piją więcej, niż się zaleca poić ;) nie wiem, dlaczego. Sygnałem podlewania moich skrętników są więdnące liście - nie ma tego, gdy podleję je chociaż ociupinkę wtedy, co wszystkie inne kwiaty, czyli co 2 dni.
Mam różowego, białego, fioletowego i niebieskiego, większość malizny, fioletowy zabiera sie za kwitnienie, a niebieski właśnie przekwitł. reszta to świezo naszczepione przedszkolaki.
Skrętniki lubią słońce, te co stoją mi na północnym oknie kiepsko mi kwitną.

_________________
Doniczkowe - Kocurkowe ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
gardeniaa
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2008, o 00:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 893
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Moje skrętniki też stoją na południowym parapecie, gdyż inne parapety zdominowały fiołki afrykańskie :)
Mają się dobrze, latem wcale nie przeszkadzało im palące słońce
Podlewam je umiarkowanie, z moich obserwacji wynika, że lepiej znoszą niedobór niż nadmiar wody

_________________
Domowe
Wymiana


Góra   
  Zobacz profil      
 
miluck
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2008, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2839
Skąd: Police

 1 szt.
Co do pielęgnacji skrętników to robię podobnie jak z fiołkami,kiedy liście lekko oklapną
wstawiam do spodeczka z przegotowaną wodą.Teraz przestałam zasilać, aby sobie odpoczęły.
Trzeba uważać z nawożeniem, bo za dużo nawozu im szkodzi :D
Moje kwiaty stoją na oknie od strony północnej,oto one:

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Moje domowe
Zielono mi I Zielono mi II
Pozdrawiam Jagoda


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 434 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *