Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 198 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  
Autor Wiadomość
plin
 Tytuł: Miedzian i inne opryski profilaktyczne - dyskusja
PostNapisane: 18 lip 2008, o 20:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49
Skąd: wrocław
Witam chciałam Wam tylko powiedzieć że ja używam profilaktycznie na moje rośliny ozdobne środek zwany MIEDZIANEM i póki co jestem z niego zadowolona. Jest to środek grzybobójczy i w moim ogrodzie się spisuje na medal. Zwłaszcza przydatny w uprawie różaneczników i azalii :) Ps. poleciła mi go kobieta ze szkółki w której kupuję roślinki pozdrawiam

_________________
"pamiętaj nadejdzie czas odkupienia, pamiętaj nadzieja bliska jest spełnienia.... przed nami wielka przestrzeń!!!"


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2008, o 21:23 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7762
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Jeśli sprawdza ci się Miedzian, to może napisz dokładnie kiedy, ile, jak i do czego go używasz. :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plin
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lip 2008, o 06:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49
Skąd: wrocław
Używam go do wszystkich krzewów i młodych drzew liściastych, do iglastych nie mam potrzeby. Rozrabiam z wodą w rozcieńczeniu 1g miedzianu na 0,5litra wody, opryskuję tak raz na miesiąc. Opryskuję roślinę tak by wszystkie liście były mokre. Puki co działa, najbardziej widać rezultat na rododendronach, ponieważ nie mam żadnych brązowych przebarwień - a wcześniej było sporo. sąsiadowi dałam bo mówił że mu magnolia choruje zrobił opryski i mówił że podziałało :) wszystko jest na ulotce, stosować go można do wszystkich drzew i krzewów jest ulotka i na niej są podane rozcieńczenia do gatunków owocowych drzew( są duże stężenia) no i ogólnie dla ozdobnych. pozdrawiam i polecam . nazwa pełna MIEDZIAN 50WP

_________________
"pamiętaj nadejdzie czas odkupienia, pamiętaj nadzieja bliska jest spełnienia.... przed nami wielka przestrzeń!!!"


Góra   
  Zobacz profil      
 
karmad
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lip 2008, o 09:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 283
Skąd: Warszawa / Grodzisk Mazowiecki
A ja dorzucę wyciąg z ulotki ... czyli co, kiedy i w jakiej ilości opryskiwać 8)

ZAKRES STOSOWANIA, TERMINY I DAWKI

Rośliny rolnicze


ziemniak
- zaraza ziemniaka
Zalecane dawki: 3-4 kg/ha.
Zalecana ilość wody: 200-400 l/ha.
Zalecane opryskiwanie: drobnokropliste.
Środek można stosować także w obniżonych dawkach 2,5-3,0 kg/ha, ale z dodatkiem nawozu dolistnego w dawce
1 l/ha. Po wykonaniu pierwszego zabiegu środkiem o działaniu układowym lub wgłębnym Miedzian 50 WP stosować
przemiennie z innymi fungicydami o działaniu kontaktowymi.

burak cukrowy i pastewny
- mączniak rzekomy, chwościk.
Zalecana dawka: 5 kg/ha.
Zalecana ilość wody: 200-400 l/ha.
Zalecane opryskiwanie: drobnokropliste.

chmiel
- mączniak rzekomy.
Zalecane stężenie: 0,5 % (500 g środka w 100 litrach wody).
Zalecana ilości cieczy użytkowej:
* bezpośrednio po naprowadzeniu chmielu na przewodniki: 600-1000 l/ha
* po osiągnięciu przez chmiel siatki: 1500-2000 l/ha
* w czasie kwitnienia chmielu i zawiązywania szyszek: 2500-3000 l/ha.

Wiklina
- parch wierzby.
Zalecane stężenie: 0,5 % (500 g środka w 100 litrach wody).
Zalecana ilość cieczy użytkowej: 600 l/ha.
Opryskiwać co najmniej trzy krotnie od momentu wybijania się pędów wikliny co 7 dni oraz od końca lipca do połowy
października co 10-14 dni.

Rośliny sadownicze
Ze względu na możliwość spowodowania poparzeń środek stosować tylko do pierwszych zabiegów.
Wykonać 1-2 zabiegi w sezonie.

jabłoń
- parch jabłoni, brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych, drobna plamistość liści.
Zalecana dawka: 1,5 kg/ha.

grusza
-parch gruszy, biała plamistość liści, brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych, rak bakteryjny.
-Zalecana dawka: 3 kg/ha.

wiśnia, czereśnia, morela
- rak bakteryjny drzew pestkowych, brunatna zgnilizna drzew pestkowych, dziurkowatość liści.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.

śliwa
- brunatna zgnilizna drzew pestkowych, dziurkowatość liści, rak bakteryjny drzew pestkowych, torbiel.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.

orzech włoski
- antraknoza, bakteryjna zgorzel.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.

agrest
- opadzina liści porzeczek, biała plamistość liści porzeczek.
Zalecana dawka 1,5 kg/ha.

porzeczki
- opadzina liści, rdza wejmutkowo - porzeczkowa.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.

winorośl
- mączniak rzekomy.
Zalecana dawka: 3,75 kg/ha.

brzoskwinia
- kędzierzawość liści.
Zalecana dawka: 9-15 kg/ha.
- rak bakteryjny drzew pestkowych.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.

jabłoń, grusza
- zaraza ogniowa.
Stosować w dawkach:
a) w okresie kwitnienia:
* . jabłoń: 1,5 kg/ha
* . grusza: 3 kg/ha
b) w okresie wzrostu owoców:
* . jabłoń: 0,75 kg/ha
* . grusza: 1,5 kg/ha.
Zalecane ilości wody:
* . drzewa owocowe: 500-750 l/ha.
* . krzewy jagodowe: 500-900 l/ha
Opryskiwać do całkowitego zwilżenia liści i pędów.

Rośliny warzywne

ogórek (w gruncie).
- bakteryjna kanciasta plamistość, mączniak rzekomy dyniowatych, antraknoza dyniowatych.
Zalecane dawki: 2,5-3 kg/ha.
Zalecana ilość wody: 600-800 l/ha.
Zaleca się stosować zapobiegawczo. Wykonać 2-3 zabiegi w odstępach co 7 dni, zwłaszcza w przypadku zagrożenia
bakteryjną kanciastą plamistością ogórka. Zabiegi wykonywać od fazy 1-2 liści.

pomidor (w gruncie).
- bakteryjna cętkowatość, zaraza ziemniaka, septorioza liści.
Zalecane dawki: 2,5-3 kg/ha.
Zalecana ilość wody: 600-800 l/ha.

pomidor (pod osłonami).
- bakteryjna cętkowatość, zaraza ziemniaka.
Zalecane stężenie: 0,3 % (300 g środka w 100 litrach wody).
Zalecana ilość cieczy użytkowej: 1500-2000 l/ha.
W przypadku dużego zagrożenia chorobami zabiegi należy rozpocząć już od fazy produkcji rozsady i po posadzeniu
w miejscu stałym.

fasola.
- bakterioza obwódkowa, antraknoza, szara pleśń.
Zalecana dawka: 3 kg/ha.
Zalecana ilość wody: 600-800 l/ha.
Zaleca się stosować zapobiegawczo. Wykonać 2-3 zabiegi w odstępach co 7 dni, zwłaszcza w przypadku zagrożenia
chorobami bakteryjnymi. Zabiegi wykonywać od fazy 1-2 liści.

Rośliny ozdobne (w gruncie i pod osłonami)

Zaprawianie:
- bakteriozy cebul, bulw i kłączy.
Zalecane stężenia: 0,5-1 % (50-100 g środka w 10 litrach wody).
Moczyć cebule, bulwy i kłącza przez 30 minut w cieczy użytkowej.

Opryskiwanie:
- bakteryjna plamistość liści.
Zalecane stężenie: 0,2 % (200 g środka w 100 litrach wody).
Zalecana ilość cieczy użytkowej : 1000 l/ha.
Opryskiwać rośliny kilkakrotnie co 7-10 dni.

Parapety, przejścia, maty, gąbki.

Odkażanie.
Zalecane stężenie: 1 %. (1000 g środka w 100 litrach wody).
Zalecana ilość cieczy użytkowej: 2 l/10 m2 .
Odkażać przed rozpoczęciem produkcji.

Szkółki leśne

modrzew
- opadzina
Zalecane stężenia: 0,5-1 % (500-1000 g środka w 100 litrach wody).
Niższe stężenie środka stosować od maja do sierpnia. Zabiegi wykonywać co 2 tygodnie.
Jesienią wykonać jeden zabieg stosując 1% zawiesinę wodną na bezlistne sadzonki i glebę z igliwiem.
Środka nie stosować w czasie deszczowej i chłodnej pogody.

UWAGI:
1. Przed zastosowaniem środka na rośliny ozdobne i dyniowate na każdej uprawianej odmianie wykonać próbny
zabieg w celu sprawdzenia, czy w ciągu 7 dni nie wystąpiły objawy uszkodzenia roślin.
2. Środek stosować przemiennie z fungicydami należącymi do innych grup chemicznych.
3. Wyższe dawki środka stosować w przypadku większego zagrożenia chorobą.
4. W celu ochrony pszczół i innych owadów zapylających w dawkach powyżej 3,70 kg/ha nie stosować:
 na rośliny uprawne w czasie kwitnienia
 kiedy na uprawie chronionej występują kwitnące chwasty
 w miejscach gdzie pszczoły mają pożytek, a także na roślinach, których kwitnienie może rozpocząć
się przed upływem okresu prewencji.

OKRES KARENCJI (okres od dnia ostatniego zabiegu do dnia zbioru roślin przeznaczonych do konsumpcji):

ziemniak 7 dni
burak cukrowy i pastewny 7 dni
chmiel 7 dni
jabłoń, grusza 7 dni
wiśnia, czereśni, morela 7 dni
śliwa 7 dni
orzech włoski 7 dni
agrest, porzeczki 7 dni
winorośl 7 dni
brzoskwinia 7 dni
ogórek (w gruncie) 7 dni
pomidor (w gruncie i pod osłonami) 7 dni
fasola 7 dni
wiklina nie dotyczy
rośliny ozdobne nie dotyczy
szkółki leśne nie dotyczy

OKRES PREWENCJI DLA LUDZI I ZWIERZĄT (okres zapobiegający zatruciu):
NIE DOTYCZY

OKRES PREWENCJI DLA PSZCZÓŁ (okres zapobiegający zatruciu):
w dawkach powyżej 3,70 kg/ha – 30 dni

SPORZĄDZANIE CIECZY UŻYTKOWEJ
Przed przystąpieniem do sporządzenia cieczy użytkowej dokładnie ustalić potrzebną jej ilość. Odważoną ilość środka
wymieszać w osobnym naczyniu z małą ilością wody, następnie wlać przez sito do zbiornika opryskiwacza
napełnionego częściowo wodą (z włączonym mieszadłem) i uzupełnić wodą do potrzebnej ilości. Po wlaniu środka do
zbiornika opryskiwacza nie wyposażonego w mieszadło hydrauliczne ciecz mechanicznie wymieszać.
Opróżnione opakowania przepłukać trzykrotnie wodą, a popłuczyny wlać do zbiornika opryskiwacza z cieczą użytkową.
Opryskiwać z włączonym mieszadłem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2177
Skąd: Łódź

 1 szt.
Witam !
... I właśnie ta ulotka to problem dla wielu amatorów.
Większość z nas posiada 2 lub 5 litrowe opryskiwacze. W momencie kiedy trzeba wykonać oprysk, to najczęściej w grę wchodzi 1 - 2 drzewa. Do tego techniką " jak się da - uda" .
Powiedzcie jak obliczacie dawkę np. Na jedno drzewo, na 25 m2. etc.
Czy w związku z tym, że naszymi opryskiwaczami nie wszędzie się dotrze, zwiększacie dawkę, a jeśli tak to o ile procent.
Może stosujecie inne techniki ?

Pozdrawiam.

Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4264
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Zalecane stężenia: 0,5-1 % (500-1000 g środka w 100 litrach wody).

Napisali :D I gdzie problem? Utnij dwa zera w tej proporcji... Płaska łyżeczka od herbaty to ok. 3 g.
Bebiko albo inszego mleka w proszku nie robiłes :wink:
Co to znaczy: zwiększamy dawkę? :shock: I trujemy radośnie wszystko, co się rusza? W dodatku w wyższym stężeniu fitotoksyczne.

Plinnapisał
Używam go do wszystkich krzewów i młodych drzew liściastych, do iglastych nie mam potrzeby. Rozrabiam z wodą w rozcieńczeniu 1g miedzianu na 0,5litra wody, opryskuję tak raz na miesiąc.

A po co? Wystepują choroby opisane na ulotce na wszystkich krzewach? Nie potrafię pojąć Twojej hmmmm... niefrasobliwości. I cieszę się, że nie jesteśmy sąsiadami.


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 22:11 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3445
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1
Przez takie niefrasobliwe używanie preparatów do wszystkiego część substancji biologicznie czynnych uznano za niebezpieczne dla środowiska i środki są stopniowo wycofywane z obrotu.

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki, Wczasy nad polskim morzem w 2013r. obiekt czynny cały rok


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4264
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
No i nie ma czym pryskac legalnie na chociażby szarą pleśń. Euparenu nie ma.
Roundup się kończy.Praktycznie brak dopuszczonych do stosowania herbicydów na szkółkach. Centrum Polski, postępująca gradacja chrabąszczowatych do tego stopnia, że zagrożona trwałość lasów. Brak jakiegokolwiek preparatu zarówno na imago, jak i na pędraka. Do oprysków samolotowych trzeba pobudować lotnisko z toaletą dla pilota i oświetlonym pasem startowym :shock: Wycofano nawet Bowerię.
A działkowicze leją sobie, co tylko kupią. Bez żadnej kontroli.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 22:55 
Online
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 35200
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1
To prawda, że nasza bezmyśłność czasem sięga DNA a potem płaczemy i pytamy - dlaczego mnie się to przytrafiło.
Bezmyślne używanie chemii prowadzi nie tylko do całkowitej degradacji środowiska, ale ma wpływ na nasze zdrowie.
Jeśli po takich opryskach zjemy owoce czy warzywa to nie dziwmy się, że możemy potem chorować na raka.Każda mikro dawka wdychana przy oprysku to zabijanie siebie.
Mój ojciec był tego najlepszym przykładem stosując chemię z bezgraniczną wiarą w to co pisali na etykiecie i zmarł po dwóch latach stosowania tej chemii na raka dwunastnicy z przerzutami na resztę narządów wewnętrznych.
Nikomu nie życzę widoku umierającego człowieka, który w beznadziejnym stanie z otwartą jamą brzuszną błagał o śmierć , gnijąc żywcem przez pół roku.
Nie pomogła żadna chemia ani naświetlania
- czy chcecie tak umierać :?:
Bo ja nie :!:

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2009, o 23:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9844
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
zgadzam sie co do oprysków chemicznych, sama z reguły stosuję szare mydło jak juz musze zlewam np.roże nie warzywa wodą z płynem do naczyń.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2009, o 11:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4264
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
A co tu przemyślac :D
Pisałem wiele razy- mimo,żę uprawy towarowe zużywają większość ŚOR, mniej szkodzą środowisku, niż ogródki.
1. Pryskasz wtedy, kiedy stwierdzasz zagrożenie i jest taka potrzeba, wiesz na co i po co.
2. Wylewasz tyle, ile trzeba- choćby z powodów finansowych. A preparaty coraz droższe.
3. Masz profesjonalny sprzęt.
4. Nie uprawiasz marchewki i kalafiora dla rodzinki pod drzewami.
5. Nie pryskasz, jak kwitnie mniszek, bo sąsiad, który ma kilka pni pszczelich by Cię ....... :wink:

Gdyby chcieć, co nierealne. przestrzegac choćby okresów karencji na działeczce 1000 m2, gdzie rośnie wszystko
A Miedzian akurat nie jest szczególnie jakimś tam toksycznym preparatem, ale przecież to się kumuluje.
Acha, zapomniałem... zapłaciłeś za certyfikat opryskiwacza? na szkoleniu byłes i też zapłaciłeś? papier dali... ano właśnie!


Góra   
  Zobacz profil      
 
krzysztofkhn
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2009, o 17:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2177
Skąd: Łódź

 1 szt.
Szanowni !

Ci z " ogródków " robią to co lubią, kochają, a często też aby podreperować budżet domowy. Takich ludzi też znam.
Większość z nas nie skończyła szkoły o kierunku ogrodniczym. Nasza wiedza, jest wiedzą nabytą od sąsiadów, lub innych osób które tą wiedzą zechciały się podzielić.
Mamy również sąsiadów zawodowych rolników. To oni często sugerują zwiększenie dawki preparatów o 10 - 15 %.
To my amatorzy stosujemy do oprysków pokrzywę, skrzyp, itd. Zarzut, że stosujemy ŚOR bez opamiętania jest nie uzasadniony.
Pryskamy wtedy gdy jest to konieczne.
Sprzęt którym się posługujemy jest nieprofesjonalny, ale taki jaki mogliśmy dostać w sklepie.
Staramy się nie uprawiac marchewki i kalafiora dla rodzinki pod drzewami, ale mamy 500 - 1000 m2 działki i nie zawsze jest to możliwe. Ja nie bawię się w warzywa.
Nie pryskamy jak kwitnie ... ...bo staramy się, o ile to możliwe w ogóle nie pryskać. Staramy się przestrzegać maximum zaleceń zawartych na ulotkach dołączanych do ŚÓR. Próbujemy hodować owady, gotowe pomóc nam w zapylaniu drzew. Wieszamy budki dla ptaków, budujemy im " siedliska". Może po amatorsku, ale staramy się.
Część z Nas ma jedną wadę. Ci ludzie nie mieszkają na stałe na działce, ba jeszcze do tego pracują. Na działce przebywają w soboty, niedziele. Zgroza ! Wszystkie zabiegi muszą w tym czasie wykonać.

Drogi Mirku ! Na szkoleniu ? Jakim ? Wiesz większość z Nas wczoraj skończyła szkołę dla analfabetów . Ale już Kupiliśmy kilka książek omawiających sadownictwo, ba kupiliśmy też takie maszynki z klawiaturą i monitorem . Podszkolimy się.
Już nie będziemy zadawali głupich pytań , wskazujących nasze amatorskie zamiłowanie.
A o miedzianie sobie poczytamy.

Pozdrawiam.

Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirekL
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2009, o 19:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4264
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Nie uogólniałem.
Nie napisałem, że wszyscy.
Nigdy, odpowiadając na jakikolwiek problem, nie napisałem, że pytanie głupie.
Natomiast odpowiadałem na wiele postów w stylu: czym pryskać bo mam dwie plamki lub jedną dziurkę w liściu :roll:
I widziałem wtórne wykorzystywanie psiukacza po Cifie do oprysków.. a i chlapanie jabłonki miotłą (to nie pomyłka!) bo dalej poleci, a opryskiwaczem nie sięgnę.
Co do szkoły dla analfabetów..to w temacie dawki? :D To Ty to napisałeś..


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lut 2009, o 19:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3469
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Coś mi się wydaje Mirku, że troszkę pojechałeś po bandzie.
Może uzupełnię post Krzysztofa własnymi obserwacjami z naszych działek (od 1984roku);
- około 75% działkowców to emeryci i renciści, ogromna większość z nich w ogóle niczym nie pryska.
- wielu z pozostałej reszty opryskuje tylko pomidory i ogórki (kilkoro tylko mlekiem).
- niewielu opryskuje kwiaty, przeważnie p-ko mszycom na różach.
- znam tylko 1 (słownie: jedną ) osobę, która wczesną wiosną opryskuje wszystkie drzewka miedzianem i na tym ochronę tych drzewek kończy. Ja też chyba tej wiosny tak zrobię.
Ale nie jestem pewna, czy to się nie zmieni. Takiej ilości szkodników i różnych chorób jak w ub. sezonie jeszcze nigdy nie było. Pierwszy raz pojawił mi się mączniak na jabłoni, rdza gruszy i szpeciele. Pierwszy raz tak masowo zaczęły usychać końcówki gałązek czereśni i wiśni. Nawet "polanę" i orzecha włoskiego dopadły choroby. W czasie wylotu nasionnicy, całą czereśnię jak choinkę przystroiłam żółtymi tablicami lepowymi, aby jak najwięcej ich wyłapać i nie pryskać. Fakt, trochę ich wyłapałam ale i tak robale w owocach były.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 198 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *