Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
RJaroslaw
 Tytuł: Problem z daturami
PostNapisane: 9 kwi 2007, o 12:26 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Witam wszystkich
Szukam pomocy w walce z szkodnikiem moich datur.
Daturki coś zaatakowało nie wiem do końca co. Nie widać na nich nic oprócz zmian: znikanie liści, dziury w liściach.
Próbowałem potraktować je "karate", ale nie pomogło (może większą dawką, albo czymś innym)
Jak macie jakieś propozycje co do walki z tym paskudztwem to chętnie wypróbuje.
Obrazek Obrazek Obrazek[/b]


Góra   
  Zobacz profil      
 
rene.sans
 Tytuł: Re: Problem z daturami
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 01:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: Nad Bugiem

 1 szt.
RJaroslaw napisał(a):
Witam wszystkich
Szukam pomocy w walce z szkodnikiem moich datur.
Daturki coś zaatakowało nie wiem do końca co. Nie widać na nich nic oprócz zmian: znikanie liści, dziury w liściach.
Próbowałem potraktować je "karate", ale nie pomogło (może większą dawką, albo czymś innym)
Jak macie jakieś propozycje co do walki z tym paskudztwem to chętnie wypróbuje.

Witaj Jarosławie, wygląda na to że masz rozkruszki na daturach. Miałem to samo w ubiegłym roku, a że daturki były niewielkie pomogło kilkudniowe trzymanie ich w podwyższonej wilgotności przez kilka dni ( w workach foliowych ). W dużej wilgotności rozkruszek nie rozmnaża się a że żyje krótko to może uda Ci się go pozbyć. Życzę powodzenia, u moich datur na razie nie widać działalności tego szkodnika ( odpukać).

_________________
żyć w zgodzie z Naturą, bo gdy ta się na nas wypnie... (moje, własne)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 09:06 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19899
Skąd: CENTRUM

 więcej niż 1
Rozkruszek - Rhizoglyphus echinopus - to roztocze ,żerujące w magazynach.
Nie wiem nic na temat roztocza trawiącego nasze datury - zechciej podać nam rene.sams jakąś stronę internetową na podstawie której moglibysmy przyjąć Twoje informacje za pewnik.
Na teraz po lekturze znalezionych informacji wydaje mi się to małoprawdopodobne .
Moje datury stoją już od dawna na powietrzu ale zauważyłam,że dopiero teraz zaczynaja wyglądać podobnie jak
datury RJarosława.
Skłonna jestem raczej powiązać to zjawisko z zimnem, zbytnią wilgotnością i przenawożeniem czyli moimi błędami w uprawie.
Rozkruszek -to zupełnie coś nowego,obcego .

_________________
KaRo - Administrator Forum
KaRolinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
rene.sans
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 21:14 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32
Skąd: Nad Bugiem

 1 szt.
Okazuje się że jeszcze nie wszystko można znaleźć w internecie.Źródłem moich informacji na temat rozkruszków jest "Kieszonkowa encyklopedia praktycznej uprawy roślin domowych", wydana w Katowicach przez wydawnictwo VIDEOGRAF w 1994 roku. Przed chwilą udało mi się dość ostro sfotografować interesującą nas stronę. O rozkruszkach magazynowych także wiem, ale widać są też inne. A w internecie informacja może się znaleźć jeśli ją tam ktoś umieści, same rozkruszki tam nie wejdą :wink: Pozdrawiam.
PS mój nick jest trszkę inny niż napisałaś KaRo. Obrazek

_________________
żyć w zgodzie z Naturą, bo gdy ta się na nas wypnie... (moje, własne)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
RJaroslaw
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 22:13 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Dzięki za podpowiedzi
Moje datury doszły do siebie po jakimś czasie.
Były potraktowane opryskami karate i zraszaniem wodą w celu zwiększenia wilgotności.
Problemy wystąpiły w okresie budzenia się rośliny - przeniesione do pomieszczenia z większą temperaturą (mniejsza wilgotność ).


Góra   
  Zobacz profil      
 
k_jan
 Tytuł: Ratunku!!! mam problem z datura
PostNapisane: 9 cze 2007, o 14:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
witam :)
mam sadzonke datury ok 80 cm w duzej donicy w ogrodzie. rozrasta sie bardzo bujnie i liscie sa juz ogromne, ale jest powazny problem i obawiam sie, ze jest chora.

od pewnego czasu lodyzki lisci wyginaja sie w nieprawdopodobnie fantazyjny sposob - do tego stopnia ze liscie ustawiaja sie spodnia strona do gory, a nastepnie zolkna na calej powierzchni w formie takiej jakby "mozajki" (czyli nerwy zielone a cala powierzchnia liscia zolta).
co to moze byc?
ja liscie chore usuwan i nie zauwazylam golym okiem zadnego pasozyta.
na razie ilosc lisci zdrowych jest spora w stosunku do tych chorych, ale problem dotyczy rowniez lisci ogromnych, wiec obawiam sie co bedzie dalej.

prosze fachowcow o diagnoze i skuteczny sposob na te dolegliwosc.
(jeśli problem jest nietypowy, lub jeśli moj opis nie jest jasny, to wstawie na forum fotke chorego liscia).
PS.
moja datura jest wieloletnia, wiec po sezonie beda problemy z jej przechowaniem, ale nigdzie w sklepach ogrodniczych nie znalazlam sadzonki datury jednorocznej.
prosze o informacje, gdzie w Poznaniu mozna kupic sadzonke datury jednorocznej, bo na nasiona to juz chyba za pozno.
pozdrawiam serdecznie :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
calla70
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 15:01 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 110
Skąd: Lubliniec
Myślę, że to nie jest choroba, nie wiem czym ją odżywiasz ale u mnie czasem się tak działo z daturką na wiosnę kiedy była mało odżywiona. To są jednak strasznie żarłoczne rośliny mało że wypijają dziesiątki litrów wody to jeszcze musisz ją wzbogacić dość sporą ilością nawozu aby kwitły cały sezon. Ja nawet w tym roku oprócz podlewania nawozami na wierzch w donicy położyłam zeszłoroczny obornik z ogrodu ale liście mam duże, ciemnozielone i mnóstwo pąków :D
Poza tym dobrze byłoby zobaczyć fotkę tych liści.
Mam nadzieję że nie wyglądają one jak te w 10 poście (Moniki) od góry:
http://www.allegras-foren.de/phpbb2/vie ... php?t=6174


Góra   
  Zobacz profil      
 
k_jan
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2007, o 22:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
bardzo ci dziekuje za odpowiedz,
dlugo nikt nie odpowiadal, wiec sie troche speszylam, ze moze zanudzam problemem ktory juz setki razy byl tutaj poruszany :oops: .
ale dla mnie datura to nowosc - i ja sama jestem tutaj "nowonarodzona". weszlam na forum spontanicznie, bo nie chce sie uczyc na wlasnych bledach - wiem, ze choroba w krotkim czasie moze wykonczyc najpiekniejsza rosline.
na razie nie mam lisci do sfotografowania, bo te ktore byly chore zniszcylam.
jednak moje liscie wygladaly inaczej niz te na fotce, ktora zalaczylas, wiec jest nadzieja, ze moze masz racje, i rzeczywiscie to nie jest choroba tylko brak substancji odzywczych,
oczywiscie cieszylabym sie gdyby tak bylo, bo latwiej podkarmic rosline niz wyleczyc..
to prawda, ze jeszcze zadnej odzywki nie zastosowalam, ale balam sie, ze moze sadzonka jest jeszcze za mloda i jeszcza nie kwitnie a w nowej ziemi jest dosc substancji odzywczych.
jutro sprobuje ja podkarmic.
jeśli wszyscy pisza, ze to "zarloczna " roslinka, to moze zastosowac obornik granulowany?
ja z powodzeniem stosuje go w ogrodku pod wszystkie rosliny (jednorazowo na wiosne)
co prawda na poczatku zapaszek nie jest zbyt przyjemny, ale po deszczu ta dolegliwosc ustepuje a rosliny wydaja sie bardzo zadowolone..

a moze lepiej organiczny nawoz np. z dzdzownic? albo jakis chemiczny nawoz azotowy?
co bys mi radzila ?
poza tym będę wdzieczna za wszelkie rady i sugestie.

jesze zadnych sukcesow nie mam z moja datura, ktora jest biala (wybralam biala, bo sadzonka byla ladniejsza niz zoltej) :) a ja juz poszalalam i zamowilam druga sadzonke na allegrooo - bialo wrzosowa podwojna - odmiana jednoroczna - juz sie nie moge doczekac przesylki.
mysle, ze albo klopoty z daturami mnie wylecza z takich pomyslow, albo sie zakocham w daturach na dobre.

choc juz dzis sie martwie co bedzie z wyjazdem, skoro piszecie, ze datura potrzebuje 10 litrow wody dziennie - chyba powedruja na czas urlopu do sasiadow :)
pozdrawiam

Proszę pisać poprawną polszczyzną. Dziękuję !


Góra   
  Zobacz profil      
 
calla70
 Tytuł:
PostNapisane: 12 cze 2007, o 14:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 110
Skąd: Lubliniec
Ja też korzystam z dobrodziejstw, wiedzy i doświadczenia uczestników tego forum.
Od połowy lutego do końca marca podsypywałam azofostką (na liście), od początku kwietnia nawozem do roślin kwitnących a teraz (od połowy maja) kupiłam nawóz z Agrecolu dla datur butelka chyba 1,2 l. kosztuje ok 6,5 zł. - można nim nawozić 1 - 2 x w tygodniu.
U tych roślin ważna jest regularność w nawożeniu, dużo i konkretnie sam obornik to za mało.
Nawóz z dżdżownic to za mało.
Azofoska jest dobra ale na liście, zresztą na poczatku też tego nie wiedziałam miałam brugmansię prawie 2metrową z liśćmi ok 50 cm i zero kwiatów później dopiero doczytałam gdzie tkwi błąd :oops:
Któraś z dziewczyn radziła nawozy wysokopotasowe ale sama jeszcze nie sprawdzałam.
Jeśli będziesz wyjeżdżała to musisz kogoś poprosić żeby Ci ją podlewał bo niestety bez wody w najlepszym przypadku stracisz tylko kwiaty a w najgorszym całą roślinę.
Są to tak piękne kwiaty, że jak się "zarazisz" ich uprawą to na jednej roślinie nie skończysz :D
Powodzenia :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
ala
 Tytuł: Datury padają
PostNapisane: 25 cze 2007, o 10:59 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 24
Skąd: dolnośląskie
Moje datury (prezent) pomimo podlewania i nawożenia jakby stanęły w miejscu. Liście zaczynaja się przebarwiać na żółto i pojawiły sie dziurki na listkach. Nie bardzo widzę na nich jakieś robale. Wzrost jakby tez nie za bardzo.
Poradźcie , co robie nie tak. Za mało , za dużo wody ? Staram sie żeby zawsze miały wilgotno. Podlewanie raz dziennie przy upale, po deszczach sobie odpuszczam. Odżywka stosowna do kwitnących zgodnie z zaleceniem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
olesiak
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2007, o 11:10 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: koło Nowego Sącza
Dostałam dature i mam pytanie czy ona zakwitnie, pytam się dlaego że ona jest bardzo gęsta i jej liście są małe
Obrazek
I na liściach są takie przebarwienia żółte i nie wiem co z nimi robić
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
iwika
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2007, o 12:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Wodzisław Śl

 ---
Przyczyny żółknięcia brugmanisi są różne najprawdopodobnie to przędziak, ale nie można wykluczyć brak odżywki. Odżywki dla roślin kwitnących są przy żarłoczności tego krzaka nie wystarczające, polecam znienić na specjalną dla datur. Przy wzroście potrzebują dużo azotu i fosforu a do zmuszenia kwitnięcia potasu. Radze oberwać zbędne liscie! szybciej zakwitnie.

_________________
Iwona i Lhasa Apso
Mój prawie ogród - Iwika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwika
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2007, o 12:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 723
Skąd: Wodzisław Śl

 ---
olesiak moge się dowiedzieć litraż tej donicy i wymiary roślinki?

_________________
Iwona i Lhasa Apso
Mój prawie ogród - Iwika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2007, o 12:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7508

 więcej niż 1
Ja swoje datury nawożę raz w tygodniu. Są bardzo podatne na robactwo a zwłaszcza mszyce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 74 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: affa, ElzbietaaG, Google [Bot], norbert76, Rzepka i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *