Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Drzewa ozdobne
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2986
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

U mnie bukietowe już mają małe listki. Nie wiem jak na Śląsku. Jeśli w okolicy hortensje już "ruszyły" a Twoja nie, to ją wywal i Posadź nową :wink:
Pozdrawiam Lucyna
aberracje
200p
200p
Posty: 287
Od: 20 wrz 2017, o 10:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

U mnie już nawet moja "Śpiąca Królewna" raczyła wystartować, a na Twoim miejscu czekałabym do połowy mają a potem straciła nadzieję. Czy ona wogole ma korzenie? Jest tam co podlewać?
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

A nie wiem czy ma. Jak wkładałem w tamtym roku to miala:(

Poczekam jeszcze z tydzień. Czy z końcem maja sadzić nową czy lepiej na jesień?
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5051
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

O tej porze tylko sadzić można ukorzenionie w doniczce. I od razu masz efekt. Jeśli nie w donicy- z gołym korzeniem, to lepiej ukorzeni się jesienią, bo ziemia jest ciepła. Ale masz pół roku stresu z powodu niewiadomej... :wink:
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

A może słońce ją zabiło? Ekspozycje ma wschodnio-południową z przewagą jednak słońca. Od samego rana, gdzieś tak do 16/17
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12395
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Sadzenie młodej hortensji jesienią w trawniku, to małe prawdopodobieństwo, że sobie poradzi. Mam od 12 lat ponad dwadzieścia hortensji, w tym 7 piennych sadzonych we wrześniu. Wszystkie żyją. Poza dwoma wszystkie rosną w piaskowej glebie, w pełnym słońcu. Podlewane tylko przez rok, potem tylko w czasie długiej suszy.
Wykopałabym krzew, obejrzała korzenie, jeśli żywe, posadzić do donicy i przypilnować. Podlewać z umiarem, nie może stać w błocie. Doniczkę wypełnić w jednej trzeciej kwaśną ziemią, pomieszaną z glebą rodzimą.
Pomądrzyłam się, ale może da się uratować hortensję.
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Korzenie miała. Liche, cieniutke, białe ale coś tam miała. Na moje oko laika to ogólnie mało chyba. Dosłownie kilka na krzyż.
Wsadziłem do doniczki. W jakiś inny sposób też niż tylko podlewanie pielęgnować?
aberracje
200p
200p
Posty: 287
Od: 20 wrz 2017, o 10:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Ja sadzenia czegokolwiek na trawniku i to tak, że w trawie jest przerwa o średnicy 1cm, to już nie mam siły ani ochoty komentować. Byłam na tej krucjacie wielokrotnie i dla własnego dobra psychicznego zrobiłam się ślepa na ten element. No ale skoro cyma2704 wywlokła problem na światło dzienne, to jak tu dłużej udawać, że o niczym nie wiem? Szanowny Artysto, aby roślina mogła żyć i rosnąć, potrzebne są korzenie, które pobierają z ziemi (w przypadku hortensji z ziemi) wodę i składniki odżywcze. Sadząc hortensję i dokładnie przykrywając ją trawą, odciąłeś ją i od wody, i od składników odżywczych, a nawet od miejsca na korzenie (bo pewnie był to patyk z małą ilością korzeni w górnej części tej części podziemnej, czyli tam, gdzie korzenie ma trawa). Ja kupiłam bieda hortensję typu "z biedronki", wsadziłam do dołu wypełnionego kompostem z glebą rodzimą, w okolicy pół metra od hortensji nie ma nawet źdźbła trawy, że już o niczym większym nie wspomnę (tak, koło o średnicy metra bez żadnych innych roślin) i podlewałam regularnie. Część nadziemną pod koniec sezonu nie powalała: giętkie gałązki, które się położyły pod ciężarem kwiatów i nawet na moment nie wstały. Ale pod ziemią, tam się hortensja rozrosła w ciągu tego pierwszego sezonu. Efekt? W drugim sezonie ścięłam całą górę do zera, tak jak niektórzy trawnik tną, więc hortensja startowała od zera. Część nadziemna roślin jest odbiciem części podziemnej, bo masy zielonej będzie zawsze tyle, ile korzenie są w stanie wykarmić. U mnie to były pędy o średnicy ponad 0.5cm i długie na 1,2 do ponad 2m. Pędy drugiego sezonu były wielokrotnie grubsze od tego co kupiłam, nawet czterokrotnie grubsze! Wniosek dla Ciebie? Wychoduj najpierw korzenie, to będą i liście i kwiaty. Wykopałeś, wsadziłeś do doniczki (mam nadzieję, że nie jakiejś małej, w małym i ciasnym miejscu to ten patyk już był), pilnujesz podlewania - wystarczy. Nie nawozi się roślin chorych, świeżo przesadzonych ani młodych, więc nie cuduj tylko obserwuj i czekaj. Możesz też oczywiście kupić nową, ale jeśli się na ten krok zdecydujesz, to daj jej szansę: duża doniczka, albo dół w ziemi wypełniony "zasobem startowym" czyli z kompostem, obornikiem (przekompostowanym, żeby korzeni nie popalić!) albo wmieszanym nawozem dlugodzialajacym. Żadnej konkurencji w obrębie tego dołka, a najlepiej nawet ciut więcej niż to. Podlewaj mocno co kilka dni, żeby woda schodziła w dół i żeby trenować korzenie do szukania jej w głębi ziemi, a nie tuż pod powierzchnia. Poprawnie posadzonego krzaka się w pierwszym sezonie już nie nawozi, bo przesadna ilość nawozów bywa gorsza niż ich niedobór.

Ciekawa jestem, czy bohaterka tego wątku da radę przeżyć. Naprawdę jestem ciekawa, więc jeśli byś mógł, to daj znać :)
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Czyli jeśli zakupie nową to najlepiej zrobić jej dookoła ładną obwódkę z kory sosnowej średnicy 1m? Trawy z tego placyku nie chce się pozbywać. Czy na start można sypnąć do dołka obornik bydlęcy w granulkach?
Bohaterka wygląda teraz tak:


Obrazek

Czekam ale też zastanawiam się nad nową, mniej wiotką. Jeśli z tej coś będzie to na pewno znajdzie się dla niej gdzieś miejsce.
aberracje
200p
200p
Posty: 287
Od: 20 wrz 2017, o 10:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Nie musisz robić kręgu o średnicy 1m, dół o średnicy 30-40cm i krąg na pół metra jej wystarczy, tylko ten dół ma być tylko dla niej, a krąg o średnicy pół metra bez żadnej trawy ani innych dodatków. Kora po wierzchu w celu zatrzymania wilgotności i przerastania trawy jak najbardziej, a biorąc pod uwagę, że to środek trawnika, to dałabym karton, nawet podwójnie lub potrójnie, i dopiero na ten karton (zmoczony, żeby doszedł do podłoża) wysypać korę. Kory też nie pojedyncze wiórki, tylko tak z 10cm, a żeby się to nie rozsypywało po trawniku, to jakiś ogranicznik zastosuj: najdroższe rozwiązanie to kamień, ciut taniej metalowy kant, najtaniej wychodzi plastik - nie jestem zwolenniczką plastiku w ogrodzie, ale jako rozwiązanie tymczasowe może być. Każde jedno rozwiązanie będzie działać najlepiej, jeśli ogranicznik zostanie lekko wkopany w ziemię, a nie tylko postawiony nad poziomem trawnika. Z reszta to nie musi być koło, możesz sobie kwadratowa rabatkę pod hortensja zrobić i kant z desek wykonać. Całość nie ma być kopcem górującym nad trawnikiem, bo woda będzie stamtąd uciekać, po prostu utrzymaj poziom trawnika (gleby a nie poziomu ściętej trawy) albo ciut niżej, żeby miejsce na korę było (niekoniecznie te 10cm, kora się kompresuje).

Właściwe sadzenie krzewów i drzew procentuje w przyszłości, szczególnie jeśli zastane warunki nie są optymalne. Nie można wsadzić patyka w piasek, albo wcisnąć w trawnik na ubogiej głębię i oczekiwać, że urośnie nam piękny krzew. Tak to sobie można robić na przykład na Maderze, gdzie bogata gleba, klimat i wilgotność sprzyja roślinom, ale nie w Polsce. O ile nie mieszkasz na czarnoziemie (jakiś 1% powierzchni kraju), to pewnie bliżej Ci do "mojej" metody: wykopać dziurę, taka o szerokości 3x średnica doniczki, głęboką na jakieś dwie wysokości doniczki. Zalać wodą. To co wykopane, przebrać: korzenie (bo pewnie chwasty), kamienie (u mnie niestety loapty wbić nie idzie, bez trafienia na jakiś kilkukilogramowy). Wypełnić do połowy ziemią rodzimą (czyli tym wykopanym) zmieszaną z kompostem lub wzbogaconą obornikiem (ja mieszkam na glinie, więc rozluźniam, ale jak ktoś ma piasek, to może potrzebować innych dodatków). Na czas kopania roślina może sobie stać i namakać w wiadrze, razem z doniczka. Do sadzenia delikatnie rozluźnić korzenie zakupionej rośliny, szczególnie jeśli idą w kółko w dole doniczki (bo dalej będą szły w kółko, mimo iż dostaną fajne miejsce wokół), wstawić roślinę w centrum tak aby powierzchnia ziemi wyjętej z doniczki była zrównana z powierzchnią ziemi wokół: czyli sadzimy na tej samej głębokości, jaka roślina miała w doniczce, bo to nie pogrzeb, żeby schodzić niżej, ani nie pomnik, żeby usypywać kopiec. Wsypać pozostałą ziemię, również wymieszaną z kompostem wokół, cały czas dbając o poziom rośliny. Uklepać wokół, podlać, ewentualnie dosypać ziemi, cały czas dbając o poziom. Podlać. Dać na wierzch karton, podlać, zasypać korą. Dwa dni później znów podlać, na bogato. Powtarzać przez cały sezon, przy czym podlewanie można stopniowo ograniczać, szczególnie jeśli lato jest wodniste (mam na myśli pełnoprawne deszcze, a nie jakie stam przelotne mżawki).
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Dziękuję za zainteresowanie tematem.
Jeśli chodzi o przygotowanie ziemi to wydaje mi się, że zrobiłem to „na bogato”. Wykopałem dół o głebokości około 0,5m(!) Wyczyściłem z gliny i kamieni. Na spód wsypałem odkopaną górną warstwę czarnej ziemi, dosypałem kompostu i ziemi uniwersalnej oraz kwaśnego torfu. Wszystko wymieszałem i do takiego dołka wsadziłem ten lichy patyczek.
No ale możliwe, że tak jak piszesz wszystkiemu mogła być winna trawa, którą wysiałem wszędzie dookoła.
Jak odkopałem 2 dni temu hortensje to jej korzenie zlepione były z gęstymi korzeniami trawy.

Czyli reasumując - wykopie nowy dołek, a do niego: ziemia rodzima, trochę kwaśnego torfu, ziemia uniwersalna, dwie garści obornika bydlęcego w granulkach. Tak będzie dobrze?
Dookoła ułoże kostkę granitową na zaprawie👍🏻
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
aberracje
200p
200p
Posty: 287
Od: 20 wrz 2017, o 10:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Jeżeli masz już dół zeszłoroczny, półmetrowy i zasypany na bogato, to po co Ci nowy? Miejsce Ci się przestało podobać?
Usuń dokładnie trawę w obrębie dołka, tak na +/- pół metra średnicy, czy ile tam chcesz obłożyć kostką. Wybierz jakieś 20cm ziemi i dołóż trochę tego obornika granulowanego, wymieszaj to w dole i wstaw nową hortensję (bo rozumiem, że o nowej mowa?). To wyjęte też wymieszaj lekko z obornikiem i zasyp dołek wokół hortensji. Żadnej trawy, co do kostki na zaprawie, to nie wiem, bo ja używam kostkę z naturalnego kamienia albo bloczki betonowe i tylko luzem to kładę. Kamienie są ciężkie a bloczki się blokują (jak nazwa wskazuje), więc nic mi się nie rozjeżdża.

Kwaśny torf ma jakieś specjalne znaczenie w tym wypadku? Na wapieniu sadzisz, gleba rodzima ma bardzo wysokie pH? Hortensje bukietowe nie są roślinami kwasnolubnymi, to nie borówki. Dadzą radę w ziemi lekko kwaśnej, takiej o neutralnym pH a nawet lekko zasadowej. Co do ziemi uniwersalnej, to nie wiem czy to warto kupować, ja mam bardzo złe doświadczenia w tym temacie. O ile ziemia zastana nie jest jakaś specjalnie zła, to kompost jest o wiele lepszym dodatkiem. Piszesz też, że wyczyściłeś z gliny - a czemu? Glina, po "rozcieńczeniu" na przykład kompostem, jest świetna w ogrodzie! Glina odpowiada za magazynowanie wody, tego bym się nie pozbywała. Sama mam glinę, jak wyschnie to tylko z wiertłem diamentowym do niej można podejść, ale na mokro łopata jak w masełko wchodzi, doceniam jej dodatek w glebie.
Artysta1
100p
100p
Posty: 138
Od: 27 mar 2025, o 13:06
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Gdzieś czytałem, że hortensja lubi kwaśny😅

A kamień zamiast kory? Nie będzie za gorąco?
aberracje
200p
200p
Posty: 287
Od: 20 wrz 2017, o 10:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

"Hortensja lubi kwaśne" czytałeś o ogrodowych (czyli Hydrangea macrophylla), a sadzisz hortensję bukietową (Hydrangea paniculata), która trochę się jednak różni.

Kamienia nie polecam, bo na patelni będzie z nim za gorąco. Biały kamień sprzyja lawendzie, ale większości roślin lepiej będzie bez kamienia.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5051
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Hortensja bukietowa (Hydrangea paniculata )

Post »

Nie no, posadzenie o tej porze hortensji w donicy to nie jest wyzwanie. @aberracje ma rację!
@artysta1 sparzyłeś się na jakimś badylu, fakt- ale to nie powód żeby się zrażać. Wsadź to do ziemi, dbaj o wodę i ew. (jak już bardzo chcesz nadskakiwać wokół podopiecznej) cieniuj i/lub przyjmij, w końcu upały idą. Jeśli kora, to drobne frakcje. To najpierw. Daj jej przynajmniej kilka tygodni, aż 'stanie na nogi' i się przyjmie.
W drugiej kolejności będziesz dbał o estetykę- kamyczki, pierniczki czy jakaś tam kora. Czyli o rzeczy, które na ogół nie pomagają roślinie, a nawet uwierają.
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OZDOBNE, pnącza”