Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 415 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 30  
Autor Wiadomość
IzaMonika
 Tytuł: Usychające tuje
PostNapisane: 3 maja 2007, o 19:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Witam. Jestem nowym uzytkownikiem Forum i wiążę z nim wielkie nadzieje. W zeszłym roku wsadziłam 35szt. 2-metrowych tuji szmaragdowych (kupione bez donic, systemy korzeniowe niestety były uszkodzone:() Wsadziłam je 6 kwietnia 2006, w dołki sypałam ziemię do iglaków, całe lato obficie podlewałam i zraszałam. Z tych 35 tylko 1 szt. nie doczekała jesieni. POzostałe zaczęły we wrześniu brązowieć od środka i gubić igły. W sklepie ogr. powiedziano mi, ze to normalne, iż co 2 lata choinka je zmienia; odradzili zasilanie. Zimę przetrwały pięknie zielone. Niestety od 2 tyg. bardzo brązowieją całe drzewka. Nieliczne w środku są nieco bardziej zielone. Nowe odrosty po zimie się pojawiły choć w małych ilosciach. Z każdym dniem drzewka są coraz bardziej brązowe. Podlewamy każdego dnia. Obawiam się, że usychają:(. BARDZO proszę o pomoc. Czy to już ich koniec? usychają? zmarzły podczas wiosennych przymrozków?czy to "tylko" choroba, która daje szanse na ich uratowanie?? Z góry dziękuję za pomoc!załączm 5 zdjęć

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anku
 Tytuł:
PostNapisane: 3 maja 2007, o 22:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: okolice Zamościa

 ---
Myśle, że żywotniki po prostu nie przyjeły się :( .
Przez kilka miesięcy po posadzeniu tylko mordowały się pomimo podlewania. Ta torfowa ziemia do iglaków także mogła im zaszkodzić odbierajac wodę.
..


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krzyk80
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 11:54 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 92
Skąd: Krosno woj. podkarpackie
W tej sytuacji z brązowymi gałązkami nic już nie da się zrobić, jeżeli się łamią to juz po nich... oczywiście jest jeszcze nadzieja że nie całe drzewko musi uschnąć ponieważ te gałązki które w tej chwili są jeszcze zielone mogą przetrwać - od nich odbiją nowe (uschnięte trzeba będzie usunąć) no i po kilku sezonach z takich koszmarków mogą być jeszcze całkiem ładne drzewka! - proponuję dać im szansę i nie wycinać dopóki jest nadzieja.
Ja nigdy nie likwiduję żadnej roślinki dopóki nie stwierdzę że na pewno "nie żyje" niejednokrotnie śmiali się ze mnie - wykop, wyrzuć nic z tego nie będzie - ale ku zdziwieniu wszystkich po "wyratowaniu " roślinki jest piękna i wdzięczna - mam już kilka takich wdzięcznych okazów w ogrodzie które odwdzięczyły się nietuzinkowym wyglądem i po 2 latach nikt by nie powiedział że kiedykolwiek chorowały (przy usychaniu zostały dwie gałązki) a teraz jest piękne drzewko !!!
Daj im szansę.

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IzaMonika
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 19:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
obawiam sie, ze to jednak jakaś paskudna choroba je męczy. dziś zauważyłam, że tuje które wsadzałam 3 lata temu i pięknie urosły również brązowieją!! Zatem na to samo cierpi ok. 60 drzewek sadzonych w różnych latach:-( Najlepiej trzymają się cyprysy. Pozostałe gatunki w większym lub mniejszym stopniu brązowieje.Proszę pilnie o pomoc!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krzyk80
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 19:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 92
Skąd: Krosno woj. podkarpackie
Uważnie obserwujcie :shock: czy aby na pewno brązowiejące gałązki usychają (łamią się i są kruche) czy tylko brązowieją igiełki (w środku żywe zdrewniałe pędy) - to zasadnicza różnica :!:

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IzaMonika
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 19:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
wyglada na to, że "tylko" zółkną. jeszcze sie nie lamią, kruche nie są. czytałam własnie w internecie o gorzkiej soli....może to brak magnezu im dokucza???


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 19:58 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2706
Skąd: Lubin

 więcej niż 1
Iza spróbuj napisać do pogotowia ogrodniczego alert@pogotowieogrodnicze.pl
Ma teraz dużo zajęć, ale może znajdzie czas i Ci pomoże. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
pogotowie ogrodnicze
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2007, o 22:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1440
Skąd: Częstochowa

 więcej niż 1
Ludziska się chyba boją czegoś jak piszę o kontakt na skype
z tych zdjęć nic nie można wywnioskowac sa bardzo złe
i powiedziałem że nie będę udzielał odpowiedzi jak nie bedzie podanej miejscowości

_________________
Pozdrawiam. Janusz Ogrodowy Lekarz
diagnostyka na facebooku
Internetowe Pogotowie Ogrodnicze ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BożenaK
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2007, o 07:32 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 59
Skąd: Kraków
na zdjęciu 4 widać jakby kwitły w tym roku (niebieskie kuleczki) czy tak? może są za głęboko wkopane, a może za mało nawożone lub po prostu masz zły nawóz. U mnie był podobny problem z moim iglakiem, myslałam że po nim. Przy okazji wkopywania nowych drzewek, panowie z centrum ogrodniczego dali mi parę dobrych rad:

1. zadnej trawy pod iglakiem
2. roślina musi być wkopana nie zakopana
3. oprysk przeciw przędziorkowi
4. sprawdzili zienię na ok 15cm i stwierdzili że jest za sucho- pod każde drzewko miałam wlać ok wiadro wody.
5 nawóz - powiedzieli że wiele nawozów na rynku jest kiepskich :? po wkopaniu nowych drzewek podsypali je nawozem który przywieźli ze sobą - mówili że takiego używają w szkółce z ktorej pochodzą drzewka.
Pojechałam i kupiłam pod pozostałe rośliny. Podsyłam wg wskazówek tuż pod obrzeżami koron. Po ok dwóch tyg. byłam w szoku, rośliny nabrały soczystej barwy i widać było nagły przyrost. Do dziś mają się świetnie :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hajdar
 Tytuł: Usychające tuje żywotniki
PostNapisane: 7 maja 2007, o 12:45 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Gdańsk
Witam,

Jestem nowy, więc się witam ze wszystkimi :D

Niestety w tym roku znów zaczęły mi się problemy z thujami (kupione późną wiosną tamtego roku, bez doniczek, ok 130cm, z gruntu, posadzone zgodnie z zaleceniami sprzedającego, wszystkie ładnie się przyjęły, na jesieni zaczęły rudzieć od środka, pryskane srodkami aliette i karat, ładnie się wyleczyły). Teraz na wiosnę zaczęły snąć inaczej, gałązki nie rudzieją tylko usychają po kawałku, albo nawet całe mniejsze gałązki, robią się po prostu suche, jasne. Mam nadzieje że zdjęcie pomoże.

Jeśli wiecie co z tym dalej robić, to będę wdzięczny za rady. A zgodnie zaleceniami pani z centrum ogrodniczego na wiosnę powtórzyłem kurację opryskową (zmienione troche środki chemiczne, nawóz+brawo+coś jeszcze nie pamiętam, ale to nie za zbytnio pomaga.

Pozdrawiam
Mariusz Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2007, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1115
Skąd: Łódź

 więcej niż 1
Spróbuj Magus i Nissorun na przędziorki, bo to najpopularniejszy szkodnik.
Może dostrzegłes bardzo drobne pajęczynki lub milimetrowe czerwone pajączki na łuskach?


Góra   
  Zobacz profil      
 
xxx-etka
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2007, o 21:20 
Offline
50p
50p
Postów: 61
Skąd: kujawsko-pomorskie
Zasychanie gałązek w środku roślin iglastych, szczególnie starszych, to objaw ich rozwoju. Po prostu, co jakiś czas zrzucają kolejny garnitur igieł, tak jak liściaste zrzucają liście każdej jesieni. Poza tym w środku rośliny panują dla nich niezbyt korzystne warunki, głównie brak światła, stąd ich zamieranie. Trzeba wiosną wnętrze rośliny po prostu wykruszyć. Po takim oczyszczeniu wnętrza, często pojawiają się młode, nowe gałązki. Jeśli chodzi o zasychanie pojedynczych gałązek na zewnątrz, to nie koniecznie jest to objaw choroby. Istnieje przypuszczenie, że to może być objaw fizjologiczny. Ale usychanie dużej ilości gałązek zewnętrznych szczególnie na jasno, może być objawem braku wody w podłożu w okresie zimy i przedwiośnia- ususzenie rośliny. Trzeba rośliny zimozielone w okresie tym podlewać, gdyż one transpirują i prowadzą procesy życiowe przez cały czas, choć mniej intensywnie. Proponuję obciąć uschnięte części, podlewać i zraszać rośliny.

Po ostatnim okresie nocnych mrozów wiele roślin iglastych bardzo ucierpiało, w tym także żywotniki, głównie T.Smaragd- ich gałązki po prostu mocno powierzchownie zbrązowiały. Te na zdjęciu wyglądają na takie.

_________________
Moc serdecznych pozdrowień


Góra   
  Zobacz profil      
 
Julia
 Tytuł:
PostNapisane: 7 maja 2007, o 22:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 453
Skąd: małopolskie

 1 szt.
BożenaK napisał(a):
5 nawóz - powiedzieli że wiele nawozów na rynku jest kiepskich :? po wkopaniu nowych drzewek podsypali je nawozem który przywieźli ze sobą - mówili że takiego używają w szkółce z ktorej pochodzą drzewka.
Pojechałam i kupiłam pod pozostałe rośliny. Podsyłam wg wskazówek tuż pod obrzeżami koron. Po ok dwóch tyg. byłam w szoku, rośliny nabrały soczystej barwy i widać było nagły przyrost. Do dziś mają się świetnie :)

Bożenko, proszę
napisz jaki to nawóz...?
:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hajdar
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2007, o 06:11 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Skąd: Gdańsk
Dzięki piękne za odpowiedzi.
Temat czytałem, ale mnie to raczej nie dotyczy (nie znalazlem zadnych larw ani innych szkodników, pajaczyn i pajączków równiez nie ma).

Gdyby to były pojedyńcze gałązki w środku to bym nie prosił Was o pomoc, niestety te gałązki są również na zewnętrzych gałęziach, nawet na samych wierzchołkach niestety...
Nie jest to jeszcze jakaś lawinowa reakcja i z daleka to nawet wygladają ładnie (obrywam wszystkie uschnięte -jak mam czas :), ale nie chce doprowadzić do uschnięcia drzewek...

Moze to faktycznie przesuszenie, bo zimą nie podlewałem zupełnie i wczesną wiosną równierz :( , ale tez nie przypominam sobie też strasznej suszy, mieszkam w Gdańsku a tu zimą raczej mokro jest niż mroźno.

To jak naprawdę trzeba podlewać tuje? Dużo i często? bo ja raczej podlewam i zraszam raz na tydzień jak nie pada. A jeszcze jedno mieszkam na dość mocno wyeksponowanym terenie i często wieje jak ... a w pobliżu jest budowa i mocno się kurzy- czy te czynniki też mogą mieć wpływ na kondycje thuj...

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 415 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 30  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *