Ogród naturalny - farma kwiatowa
- neferet
- 500p

- Posty: 546
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Urzekł mnie Iris lactea. Taki naturalny i jakby nieśmiały, schowany wśród liści. Super! Zamarzył mi się.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12433
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Piękne Twoje kosaćce, 'Blue Hope' cudny, mam słabość do bladawców.
Iris lactea ciekawy. Gdybym nie miała tylu bródkowych,
pewnie bym go szukała.
Już azalie,
moje w niewielkich pąkach.
Kwiaty laurowiśni ładne i zapach chyba też. Krzew nie ucierpiał? U znajomych cięli nisko.
Dobrego tygodnia.

Już azalie,
Kwiaty laurowiśni ładne i zapach chyba też. Krzew nie ucierpiał? U znajomych cięli nisko.
Dobrego tygodnia.
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2874
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Moniko iris lactea czyli kosaciec mleczny jak na botanicznego ma bardzo finezyjne kwiaty ale ma jeszcze jeden walor - tworzy zgrabną kępę długich wąskich liści więc nawet po kwitnieniu świetnie się prezentuje i wyróżnia pokrojem. Polecam!
Kilka maluszków posadziłem kiedyś zbyt blisko krzewów. Nie zacieniają ich ale zabierają wszystką wodę i pokarm. Pomimo to zakwitają! Już im obiecałem, że je przesadzę. Między innymi 'Ballet Lesson'

Kamasja urzeka mnie swą koronkową budową. Jest taka wyrafinowana a jednocześnie jest to jeden z najłatwiejszych kwiatów cebulowych w uprawie:

Inną rośliną którą bardzo lubię i podziwiam jest kokoryczka wielkokwiatowa

Soniu, moje azalie nie są wyjątkiem, bo kwitną we wszystkich okolicznych ogrodach. I to dużo ładniejsze niż moje.
Laurowiśnie pięknie pachniały i nie ucierpiały z powodu przymrozków. Miały inne problemy. Straciłem kilka podgryzionych przez karczowniki. Chciałem zrobić z nich szpaler koło furtki, to z sześciu ostały się tylko dwie. Czekają na przesadzenie, bo z karczownikami nie wygram. W ich miejsce sadzę pęcherznice o dużo mocniejszym systemie korzeniowym.
Kosaćców SDB błękitnych mam kilka i każdy ma inną bródkę! Są nie do pomylenia
Jeden z bardziej plennych i niezawodnych kosaćców
SDB 'Voices'

Z pięknie ukwieconych teraz krzewów wyróżniłbym kaliny. Moja kalina praska

Najwięcej czasu zajmuje mi teraz sadzenie dalii i to na dwóch frontach - pod domem sadzonki zielne, na farmie - karpy:

Kilka maluszków posadziłem kiedyś zbyt blisko krzewów. Nie zacieniają ich ale zabierają wszystką wodę i pokarm. Pomimo to zakwitają! Już im obiecałem, że je przesadzę. Między innymi 'Ballet Lesson'

Kamasja urzeka mnie swą koronkową budową. Jest taka wyrafinowana a jednocześnie jest to jeden z najłatwiejszych kwiatów cebulowych w uprawie:

Inną rośliną którą bardzo lubię i podziwiam jest kokoryczka wielkokwiatowa

Soniu, moje azalie nie są wyjątkiem, bo kwitną we wszystkich okolicznych ogrodach. I to dużo ładniejsze niż moje.
Laurowiśnie pięknie pachniały i nie ucierpiały z powodu przymrozków. Miały inne problemy. Straciłem kilka podgryzionych przez karczowniki. Chciałem zrobić z nich szpaler koło furtki, to z sześciu ostały się tylko dwie. Czekają na przesadzenie, bo z karczownikami nie wygram. W ich miejsce sadzę pęcherznice o dużo mocniejszym systemie korzeniowym.
Kosaćców SDB błękitnych mam kilka i każdy ma inną bródkę! Są nie do pomylenia
Jeden z bardziej plennych i niezawodnych kosaćców
SDB 'Voices'

Z pięknie ukwieconych teraz krzewów wyróżniłbym kaliny. Moja kalina praska

Najwięcej czasu zajmuje mi teraz sadzenie dalii i to na dwóch frontach - pod domem sadzonki zielne, na farmie - karpy:

-
kasia74
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3133
- Od: 1 cze 2010, o 23:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Jacku piękna jest ta zwiewna kamasja. Na ostatnim zdjęciu są dalie? Niezła armia. 
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13000
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Jak akebia rozdzielnopłciowa? Moja akebia produkuje zarówno żeńskie jak i męskie kwiaty.
O irysach wiem. Ale cóż zrobić. Błędy początkującego ogrodnika…
Nic to, nasycę oczy Twoją kolekcją.
Pozdrawiam!
LOKI
O irysach wiem. Ale cóż zrobić. Błędy początkującego ogrodnika…
Nic to, nasycę oczy Twoją kolekcją.
Pozdrawiam!
LOKI
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2874
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Kasiu tak, to tegoroczne sadzonki zielne dalii. Mam ich kilkaset narobionych. 130 już w ziemi. Najgorsze jest to wkopywanie doniczek, w których rosną.
Piękne są kamasje! Tym bardziej je lubię, bo we wczesnej fazie kwitnienia nadają się na cięcie. Ale mam ich niewiele w przeciwieństwie do czosnku szczypiorku, któremu pozwalam się siać, bo jego kwiaty są świetne na cięcie a przy okazji szczypiorku nam nie brakuje w kuchni.

Pokazywałem sadzenie sadzonek zielnych dalii, to teraz większy kaliber - sadzenie karp, ponad 1200 szt.

Loki, tak jak piszesz - osobno są kwiaty męskie, osobno żeńskie ale na jednej roślinie. Czy to nie nazywa się rozdzielnopłciowość? Jak źle to nazywam - popraw mnie proszę.
Wiem, że masz niewielki ogród więc zacienianie się roślin jest nieodzowne. U mnie natomiast ogród się powiększa. Właśnie przygotowuję nowy kawałek ziemi (ok.5,5 ara) pod uprawy:

Ten kosaciec był pierwszym niskim, jaki pojawił się w naszym ogrodzie (ok.45 lat temu):
'Little Shadow'

I dużo młodsze słodziaki:
'Spot of Tea'

Piękne są kamasje! Tym bardziej je lubię, bo we wczesnej fazie kwitnienia nadają się na cięcie. Ale mam ich niewiele w przeciwieństwie do czosnku szczypiorku, któremu pozwalam się siać, bo jego kwiaty są świetne na cięcie a przy okazji szczypiorku nam nie brakuje w kuchni.

Pokazywałem sadzenie sadzonek zielnych dalii, to teraz większy kaliber - sadzenie karp, ponad 1200 szt.

Loki, tak jak piszesz - osobno są kwiaty męskie, osobno żeńskie ale na jednej roślinie. Czy to nie nazywa się rozdzielnopłciowość? Jak źle to nazywam - popraw mnie proszę.
Wiem, że masz niewielki ogród więc zacienianie się roślin jest nieodzowne. U mnie natomiast ogród się powiększa. Właśnie przygotowuję nowy kawałek ziemi (ok.5,5 ara) pod uprawy:

Ten kosaciec był pierwszym niskim, jaki pojawił się w naszym ogrodzie (ok.45 lat temu):
'Little Shadow'

I dużo młodsze słodziaki:
'Spot of Tea'

- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3028
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Podziwiam kolekcję irysów, bo bardzo je lubię, Florianie 
Moja kolekcja dopiero raczkuje i jest raczej przypadkowa. U mnie szykują się do kwitnienia irysy syberyjskie, a z bródkowych, sadzonycc w zeszłym roku, będą ze 2 kwiaty na krzyż, ale będą
Kwitnące szczypiory też bardzo lubię, ale muszę je porozsadzać, bo coś marnieją.
Nie mogę się doczekać, aż pokażesz nowe 5,5 ara całe w kwiatach
Moja kolekcja dopiero raczkuje i jest raczej przypadkowa. U mnie szykują się do kwitnienia irysy syberyjskie, a z bródkowych, sadzonycc w zeszłym roku, będą ze 2 kwiaty na krzyż, ale będą
Kwitnące szczypiory też bardzo lubię, ale muszę je porozsadzać, bo coś marnieją.
Nie mogę się doczekać, aż pokażesz nowe 5,5 ara całe w kwiatach
- Ewelina7
- 200p

- Posty: 468
- Od: 28 mar 2012, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Melduję się w nowym wątku i zacieram łapki z uciechy...
Czas na przedstawienie!
Czas na przedstawienie!
Ewelina
Mój mały ogród...
Mój mały ogród...
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13000
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Masz oczywiście rację, a mnie się wszystko pokićkało.
Rzeczywiście u roślin rozdzielnopłciowość oznacza produkowanie osobnych kwiatów męskich i osobnych żeńskich, natomiast sytuacja w której jeden osobnik wytwarza tylko jeden typ kwiatów to dwupienność…
...nie mogliby zoolodzy i botanicy uzgodnić terminologii?
Chciałem napisać, że zazdroszczę powiększenia ogrodu, ale w sumie sam wiem, że gdybym miał większy ogród niż mam obecnie, miałbym problem ze znalezieniem czasu na ogarnięcie w nim wszystkiego.
Pozdrawiam!
LOKI
...nie mogliby zoolodzy i botanicy uzgodnić terminologii?
Chciałem napisać, że zazdroszczę powiększenia ogrodu, ale w sumie sam wiem, że gdybym miał większy ogród niż mam obecnie, miałbym problem ze znalezieniem czasu na ogarnięcie w nim wszystkiego.
Pozdrawiam!
LOKI
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12433
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Skoro kamasja niewymagająca, pewnie kupię jesienią.
Czy blisko drzew karpy dalii mają trudniej. U mnie przy świerkach rośliny w gorszej kondycji.
Florianie dobrej pogody na sadzenie.
Czy blisko drzew karpy dalii mają trudniej. U mnie przy świerkach rośliny w gorszej kondycji.
Florianie dobrej pogody na sadzenie.
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2874
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Małgorzato, Twoja kolekcja kosaćców na pewno będzie się powiększać - przypadkowo, czy też nie. Te rośliny dość szybko się rozrastają i trzeba je odmładzać co kilka lat. Jest zawsze dużo nadwyżek, stąd łatwo od kogoś takie nadwyżki otrzymać. Tak trafiło do mnie bardzo dużo starszych odmian, które mam do dziś. Nie wyobrażam sobie mojej kolekcji, bez tych starszych klasyków np. 'Alcazara'

Ukwiecenie nowego areału zajmie co najmniej 3 lata więc trochę poczekasz ale identyczne sąsiednie 5,5 ara mam już zagospodarowane więc będzie to wyglądało podobnie i jest na zdjęciach z poprzednich sezonów.

Ewelino wiem, że lubisz kosaćce więc trafiłaś w odpowiednim momencie
Właśnie skończyły kwitnąć najniższe odmiany i powinien być czas odmian średnich. Niewiele z nich kwitnie:
'In a Flash'

Ta odmiana długo była niska i nie wykazywała parametrów kosaćców średnich. W końcu trafiła na lepsze warunki i pokazała, na co ją stać:
'Blue Eyed Blond'

Loki masz rację; ta terminologia nie jest logiczna i spójna ale raczej nie mam z nią problemu. Zwłaszcza dwupienność jest na tyle istotna, że trzeba się w niej orientować, sadząc nawet podstawowe rośliny.
Tak, powiększanie areału wiąże się ze zwiększeniem nakładu pracy a przecież czas nie jest z gumy. U mnie to konieczność z powodów zawodowych ale ogólnie to trzeba to dobrze przemyśleć i zaplanować. Mam już prawie 25 arów ziemi do obrobienia...
Ale niektóre zakątki stały się na farmie nawet klimatyczne więc odważę się pokazać szerszy plan:

Ubiegłoroczna kaskada ma już niewiele wolnych miejsc. Szpecą ją kompostowniki, które były robione, kiedy to miejsce było na samym końcu farmy. Teraz jest dokładnie w środku
Już jest nowa lokalizacja dla kompostowników:

Ale dla Ciebie też kosaciec z klasycznych starych odmian:
'Bishop's Robe'

Soniu, dalie to żarłoczne rośliny więc sąsiedztwo drzew im nie służy. Lepiej posadzić coś innego w takim miejscu.
Kamasję gorąco polecam! Pogoda jest całkiem fajna do sadzenia, pomimo że czasem pada. Ale dla mnie deszcz jest takim błogosławieństwem, że jak trochę się zmoczę albo zbłocę - nic się nie stanie - grunt żeby rośliny były szczęśliwe!
Trochę chcę pokazać tej mojej wizji ogrodu naturalnego. Jeszcze 2 lata temu nie miałem wieczorników damskich. W tym roku rozsiały się spontanicznie i obficie, ku mojej ogromnej radości - wspaniały kwiat cięty!

Dzięki nasionom od Agnieszki Pell pojawił się też pierwszy wieczornik w kolorze białym:

Podobnie orliki - rozsiewają się do woli i teraz dużo ich tnę. Niektóre kępy mają piękny pokrój:


Ukwiecenie nowego areału zajmie co najmniej 3 lata więc trochę poczekasz ale identyczne sąsiednie 5,5 ara mam już zagospodarowane więc będzie to wyglądało podobnie i jest na zdjęciach z poprzednich sezonów.

Ewelino wiem, że lubisz kosaćce więc trafiłaś w odpowiednim momencie
'In a Flash'

Ta odmiana długo była niska i nie wykazywała parametrów kosaćców średnich. W końcu trafiła na lepsze warunki i pokazała, na co ją stać:
'Blue Eyed Blond'

Loki masz rację; ta terminologia nie jest logiczna i spójna ale raczej nie mam z nią problemu. Zwłaszcza dwupienność jest na tyle istotna, że trzeba się w niej orientować, sadząc nawet podstawowe rośliny.
Tak, powiększanie areału wiąże się ze zwiększeniem nakładu pracy a przecież czas nie jest z gumy. U mnie to konieczność z powodów zawodowych ale ogólnie to trzeba to dobrze przemyśleć i zaplanować. Mam już prawie 25 arów ziemi do obrobienia...
Ale niektóre zakątki stały się na farmie nawet klimatyczne więc odważę się pokazać szerszy plan:

Ubiegłoroczna kaskada ma już niewiele wolnych miejsc. Szpecą ją kompostowniki, które były robione, kiedy to miejsce było na samym końcu farmy. Teraz jest dokładnie w środku

Ale dla Ciebie też kosaciec z klasycznych starych odmian:
'Bishop's Robe'

Soniu, dalie to żarłoczne rośliny więc sąsiedztwo drzew im nie służy. Lepiej posadzić coś innego w takim miejscu.
Kamasję gorąco polecam! Pogoda jest całkiem fajna do sadzenia, pomimo że czasem pada. Ale dla mnie deszcz jest takim błogosławieństwem, że jak trochę się zmoczę albo zbłocę - nic się nie stanie - grunt żeby rośliny były szczęśliwe!
Trochę chcę pokazać tej mojej wizji ogrodu naturalnego. Jeszcze 2 lata temu nie miałem wieczorników damskich. W tym roku rozsiały się spontanicznie i obficie, ku mojej ogromnej radości - wspaniały kwiat cięty!

Dzięki nasionom od Agnieszki Pell pojawił się też pierwszy wieczornik w kolorze białym:

Podobnie orliki - rozsiewają się do woli i teraz dużo ich tnę. Niektóre kępy mają piękny pokrój:

-
kasia74
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3133
- Od: 1 cze 2010, o 23:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Jacku bardzo podobają mi się Twoje klimatyczne zakątki gdzie rośliny same decydują jak chcą rosnąć. A przynajmniej tak to wygląda.
Piszesz że masz 25 arów do obrobienia a patrząc na Twoje zdjęcia mam wrażenie jakbyś miał 25 ha ziemi do uprawy
Piękny jest ten żółty kosaciec Blue Eyed Blond
Fioletowe też są w moim typie.
Skoro piszesz że często trzeba je odmładzać to gdybyś miał ich nadwyżki chętnie odkupię.
Piszesz że masz 25 arów do obrobienia a patrząc na Twoje zdjęcia mam wrażenie jakbyś miał 25 ha ziemi do uprawy
Piękny jest ten żółty kosaciec Blue Eyed Blond
Fioletowe też są w moim typie.
Skoro piszesz że często trzeba je odmładzać to gdybyś miał ich nadwyżki chętnie odkupię.
- Igala
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3103
- Od: 11 gru 2012, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Przeuroczy ten zakątek rustykalny
kosaćce i wieczornik cudne. Wieczornik pachnie?
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Kontrolowana dzikość cz.2
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2874
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Kasiu, nie wiem jak dużym obszarem ziemi Ty się zajmujesz ale samo ręczne pielenie 25 arów przez jedną osobę to jest robota na cały etat przez cały sezon
Prawie wszystko przy gęsto zapełnionym ogrodzie trzeba robić ręcznie a pielenie to tylko mały wycinek prac
Tak, duża część roślin sama decyduje, gdzie chce rosnąć ale oczywiście trzeba to mieć pod kontrolą. Jedną z takich roślin, której pozwalam na wiele, jest orlik. Niektóre kępy są fantastycznie zagęszczone - to zdjęcie naturalnie rosnących orlików :

Dam znać, jak będę miał nadwyżki kosaćców.
Wyjątkowy kosaciec z grupy średnich (IB), bo pachnie czekoladą:
'Louvoice'

Dziękuję Igalo. Wieczornik damski wg mnie pachnie słabo. Obecnie to zapachy kosaćców są nr1 i trzeba wiedzieć, że każda odmiana pachnie nieco inaczej.
Niektóre wysokie odmiany też już kwitną, np wyszedł ponad szereg ten kosaciec, choć nie należy do wczesnych:
'Jurajssic Parc'

Botaniczne liliowce też już kwitną:

Kwiatem ciętym jest teraz m.in złocień biały potocznie zwany margaretką:

Tak, duża część roślin sama decyduje, gdzie chce rosnąć ale oczywiście trzeba to mieć pod kontrolą. Jedną z takich roślin, której pozwalam na wiele, jest orlik. Niektóre kępy są fantastycznie zagęszczone - to zdjęcie naturalnie rosnących orlików :

Dam znać, jak będę miał nadwyżki kosaćców.
Wyjątkowy kosaciec z grupy średnich (IB), bo pachnie czekoladą:
'Louvoice'

Dziękuję Igalo. Wieczornik damski wg mnie pachnie słabo. Obecnie to zapachy kosaćców są nr1 i trzeba wiedzieć, że każda odmiana pachnie nieco inaczej.
Niektóre wysokie odmiany też już kwitną, np wyszedł ponad szereg ten kosaciec, choć nie należy do wczesnych:
'Jurajssic Parc'

Botaniczne liliowce też już kwitną:

Kwiatem ciętym jest teraz m.in złocień biały potocznie zwany margaretką:

- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13000
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Ogród naturalny - farma kwiatowa
Jak zwykle zachwycam się pięknem kosaćców. A z tą robotą – nawet sobie nie wyobrażam ile jej masz…
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI


