I u mnie od wczoraj nieco deszczu nareszcie.

Ostatnie noce ciepłe ca. +9/+10 st. C. A wieczór był pierwszy tak ciepły i przyjemny , typowo wiosennym. Po dniu ciepłym (+17), choć pochmurnym, i popołudniowym deszczu wieczorem ciepło, śpiewy ptaków i zapach mokrej ziemi.

Jak w zegarku zakwitły wczoraj francuskie grusze Dobra Szara i Dobra Ludwika.
