Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 971 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  
Autor Wiadomość
patrycjasieradzka
 Tytuł: Dżdżownice kalifornijskie! hodowla i inne zagadnienia
PostNapisane: 1 maja 2008, o 07:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Witam. Mam zamiar robić badania doświadczalne z dzdzownicami na konkurs biologiczny i tak szczerze mowiac jestem calkiem zielona na ten temat. Owszem jestt wiele tematow na necie,ale ja wole sprecyzowanie odp.
1) w czym moge hodowac te moje dżdżowniczki ? Myslalam nad taki drewnianymi skrzyniami(zbyte dokladnie) i jakiejs siateczke na gorze zeby ptaki nie wyjadly ich.Czy to dobry pomysl?
2) bo to jest konkurs, to z tego wzgledu będę musiala musiala cos udowodnic tym doswiadczeniem. Więc kupilam na allegro 120 dzdzownic i myslalam zeby polowe ich czyms innym karmic,a druga tez czyms innym. ale co im takiego dawac zeby ich prochnica byla zroznicowana?? Pozniej tez będę musiala udowodnic ze kwiaty zasadzone na tej ich prochnicy bedzie lepsza od tych drugich,wiec jak sadzicie,ktore kwiaty beda do tego najlepsze??;> z gory dziekuje za odp


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł: Re: Dzdzownice!hodowla itp
PostNapisane: 1 maja 2008, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6573
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
patrycjasieradzka napisał(a):
1) w czym moge hodowac te moje dżdżowniczki ? Myslalam nad taki drewnianymi skrzyniami(zbyte dokladnie) i jakiejs siateczke na gorze zeby ptaki nie wyjadly ich.Czy to dobry pomysl?

Dobry. Raczej w cieniu, bo słońce może je ugotować. Popatrz sobie na wątki o kompostowaniu, tam są też uwagi o dżdżownicach.

Cytuj:
2) bo to jest konkurs, to z tego wzgledu będę musiala musiala cos udowodnic tym doswiadczeniem. Więc kupilam na allegro 120 dzdzownic i myslalam zeby polowe ich czyms innym karmic,a druga tez czyms innym. ale co im takiego dawac zeby ich prochnica byla zroznicowana??

Może jedne karm obierkami owoców i warzyw, a drugie liśćmi dzikich roślin? Albo jedne domowymi resztkami z kuchni, a drugie karmą dla psów (gdzieś wyczytałam, że tania karma dla psów jest świetnym nawozem...). Albo... wymyśl coś innego :)

Cytuj:
Pozniej tez będę musiala udowodnic ze kwiaty zasadzone na tej ich prochnicy bedzie lepsza od tych drugich,wiec jak sadzicie,ktore kwiaty beda do tego najlepsze??

Dobre będą takie rośliny (nie kwiaty, kwiat to tylko część rośliny) szybko rosnące i dające mierzalne efekty w postaci kwiatów, albo owoców. Może fasolka ozdobna? Liczyć i porównywać możesz ilość kwiatów, albo ilość strąków, albo ilość nasion w strąkach, albo jakość strąków (wysoka czy niska), albo ilość liści na roślinie, albo przyrosty tygodniowe czy miesięczne.Musisz tylko zapewnić swoim roślinom dokładnie takie same warunki, to samo źródło nasion czy sadzonek, identyczne oświetlenie, ilość wody, głębokość siania czy sadzenia itd. Różnica ma być TYLKO w rodzaju podłoża.

Jak długo ma trwać to doświadczenie?

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patrycjasieradzka
 Tytuł:
PostNapisane: 1 maja 2008, o 10:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Wlasciwie to nie wiem ile ma to twac,ale chyba do pazdziernika. Zdaże z tym wszytskim? czytalam ze musze najpierw fermentowac pokarm. Czy to prawda? A co do naczynia,to mam zamiar zamowic u stolarza 2 takie skrzynie: http://wedkowanie.org/img07/robale.gif . Moge w takich przeprowadzac to doswiadczenie? i co tam w srodku mam powkladac,bo widzialam gdzies że jakies warstwy sie tam wklada roznych rzeczy. A co do liczenia kwiatow,straczkow,lisci itp to chyba to wszytsko będę robic bo musze wkoncu cos madrego wynieść z tej pracy:) moze ma ktos jakies jeszcze inne pomysly na to jak roznić te dwa podloza? Bardzo dziekuje za pomocny komentarz;))


Góra   
  Zobacz profil      
 
mutagen
 Tytuł: Doświadczenia z dżdżownicami.
PostNapisane: 13 gru 2008, o 11:24 
Offline
100p
100p
Postów: 119
Proponuję hodować dżdżownice w butelkach PET z otworkami lub w przezroczystych wiaderkach.Łatwo je zdobyć, można obserwować dżdżownice i porównywać ich rozwój.Karmić możemy dżdżownice tekturą,trawą,obierkami z owoców i warzyw.Wszystko powinno być rozdrobnione.Być może moje rady są spóźnione, ale mogą się przydać innym osobom, które chcą przeprowadzać jakieś doświadczenia z biologii.Polecam pracę Darwina na temat dżdżownic.Zajmował się nimi 26lat.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
mutagen
 Tytuł: Dżdżownice kompostowe.Hodolwa dżdżownic.
PostNapisane: 6 sty 2009, o 08:49 
Offline
100p
100p
Postów: 119
Być może początkującym w hodowli dżdżownic i prowadzącym z nimi doświadczenia przyda się parę uwag na temat dzdżownic.
Dżdżownice kompostowe-specjaliści od szybkiego przekształcania odpadków roślinnych w biohumus.

Dżdżownice kompostowe nie są to po prostu dżdżownice, które można znaleźć w kompoście.Nie zapominajmy,że także dla dżdżownic żyjących w glebie kompost stanowi interesujące źródło pokarmu.Dżdżownice kompostowe w przeciwieństwie do pozostałych dżdżownic nie żyją w glebie.Naturalnym środowiskiem życia tych dżdżownic jest warstwa materiału organicznego leżącego na glebie, w naszej szerokości geograficznej może to być ,np.warstwa liści w lesie.

Typowe dżdżownice kompostowe nie drążą głębokich korytarzy w glebie, jak popularna "rosówka" Lumbricus terrestris ,nasza największa dżdżownica.Czasami zagłębiają się w glebę,ale tylko na kilka centymetrów.Dżdżownice kompostowe celowo stosuje się do przerobu odpadów organicznych na pełnowartościowy biohumus.
Różne gatunki dżdżownic kompostowych:

Eisenia andrei und Eisenia foetida
Najbardziej "żarłoczne" wśród dżdżownic to w/w dżdżownice.Jedzą dziennie połowę swojej masy, a w optymalnych warunkach dwa razy tyle ile ważą. Ich potencjalna rozrodczość to tysiąc potomków.Oba gatunki mogą pracować w kompoście już w temperaturze 25 stopni.Są bardzo odporne na niekorzystne warunki środowiska.Często są wykorzystywane w oczyszczalniach ścieków,śmietnikach,wysypiskach odpadów itd. do redukcji masy organicznej.

Lumbricus rubellus

"Czerwona " dżdżownica ze względu na niebieską przednią część nazywana także niebieską głową.Żyje głównie blisko powierzchni gleby, np. chętnie na łąkach.Można ją spotkać w mokrej warstwie liści czy w starszych, zimnych już kompostach.Dorosłe osobniki mają do 15 cm.

Dendrobena rubida
Mała dżdżownica żyje w ściółce leśnej,w ogrodzie,kompoście.


Dendrobaena subrubicunda
Bardzo mała dżdżownica, która już od 2 cm jest dojrzała płciowo.Z tyłu ciała posiada jasny punkt.


Dendrobena octaedra
Podobna do D. rubida.

Dendrobena tenuis
Żyje chętnie w lesie, pod korą martwych drzew, albo w zmurszałych pniach drzew


Dendrobena veneta


Można ją od paru lat kupić w wielu sklepach wędkarskich.Jest ona większa niż pozostałe dżdżownice kompostowe i w przeciwieństwie do "rosówki" można ją hodować.Hodowana jest w Belgii i Holandiiw ilościach dziesiątek ton z przeznaczeniem głównie na eksport do USA.

Lumbricus castaneus

Żyje na łąkach i w kompoście.
Dlaczego powinniśmy używać nazw łacińskich?
Ponieważ często używane są nazwy wymyślone lub takie same nazwy na określenie całkiem innych dżdżownic.Wpisując w wyszukiwarkę nazwę łacińską i photo znajdziemy zdjęcia dżdżownic i będziemy mogli stwierdzić co tak naprawdę kupiliśmy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mutagen
 Tytuł: Dżdżownice.Gatunki dżdżownic.
PostNapisane: 7 sty 2009, o 13:04 
Offline
100p
100p
Postów: 119
Dzisiaj zagadka.
Jakie dzdżownice są na zdjęciu?Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
mutagen
 Tytuł: Dżdżownice.Hodowla.Doświadczenia.
PostNapisane: 12 sty 2009, o 11:53 
Offline
100p
100p
Postów: 119
Pozdrawiam.
Dzisiaj chciałbym podać link do ciekawej strony, na której są opisane badania młodych ludzi dotyczące dżdżownic.Według mnie jest to ciekawa rzecz godna polecenia.Młodzi ludzie uczą się metodologii badań i zachowań proekologicznych.Jest to łatwe, tanie i proste do przeprowadzenia w każdej szkole, a przede wszystkim wydaje mi się ciekawe dla samych dzieci.
http://uczenzklasa.NAZWA-przez-oprogramowanie-wykluczona/5e12/?page ... f653f48427

Dzisiaj kolejna zagadka.Jakie dżdżownice są na zdjęciu.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
mutagen
 Tytuł: Dżdżownice.Przykładowe zdjęcie.
PostNapisane: 23 sty 2009, o 13:30 
Offline
100p
100p
Postów: 119
Pozdrawiam.
Dzisiaj wyjątkowo łatwa zagadka.Na zdjęciu jest największa polska dżdżownica.W pełni dojrzała do rozrodu.Widać część ciała do "mufki"ciemno czerwoną, dalej jaśniejszą.Charakterystyczny jest też spłaszczony koniec dżdżownicy.Jak widać można ją hodować.Nie nadaje sie natomiast do sprzedaży ze względu na jej brak odporności na wysoką temperaturę, co w jej przypadku oznacza temperatury zaczynające się od 12oC.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ania Kropelka
 Tytuł: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 4 sie 2009, o 20:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1485
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Jak w temacie, mam pytanie czy takie dżdżownice można wppuścić do kompostera, gdzie wsypywany był preparat [przyspieszający kompostowanie?

_________________
cz.2
Kropelkowe Różyczki
Kropelkowa wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 22 paź 2009, o 01:30 
Offline
500p
500p
Postów: 529
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Minęło już sporo czasu od Twojego pytania więc pewnie już po ptokach ale i tak Ci odpowiem :D
Odpowiedź brzmi- można ale szkoda. Preparat przyspieszający kompostowanie zawiera jakieś sole mineralne pozwalające na rozmnożenie kultur mikroorganizmów rozkładających materię organiczną i po zrobieniu co do niego należy, jego resztki i tak zostały wyprane przez deszcze więc i tak niczemu już nie zaszkodzi, gdyby nawet potrafił. Żeby dżdżownice kalifornijskie przeżyły w kompostowniku odczyn kompostu powinien być zbliżony do neutralnego a jego temperatura też nie może już być wyższa niż około 22 st.C. Ponadto kompost powinien być stale wilgotny. Gdyby nawet te warunki zostały spełnione to i tak te pożyteczne stworki nie miałyby lekkiego życia ponieważ są przysmakiem kretów, myszy, ptaków... Na koniec ostatni gwóźdź do trumny to zima którą ciężko byłoby im przeżyć bez ekstra ocieplenia pryzmy kompostowej. Tak więc kupowanie dżdżownic kalifornijskich w tym celu nie ma zbytniego sensu. Jest natomiast sens założenie nawet niewielkiej hodowli pod dachem w garażu czy piwnicy. Jest to niezbyt trudne a produkty ich pracy są naprawdę cudownym pożywieniem dla roślin. Najlepiej taką hodowlę urządzić w skrzynce z tworzywa sztucznego a jako środowisko w którym będą się dobrze czuły wykorzystać kompost który już powstał w kompostowniku i ostygł po burzliwych procesach fermentacji i rozkładu. Skrzynka musi mieć w dnie otworki drenażowe bo taką hodowlę należy systematycznie zraszać a wyciekający ze skrzynki brunatny płyn to istny "olej z pierwszego tłoczenia", prawdziwe ogrodnicze złoto czyli nawóz którym po częściowym rozcieńczeniu wodą rośliny będą zachwycone. Objawy zadowolenia zielonych przyjaciół samą Cię zaskoczą. Wiem co mówię z autopsji.
A kompostownikowi nie musisz dawać tego egzotycznego "dopalacza" w postaci dżdżownic kalifornijskich. Wystarczą mu dżdżownice rodzime które i tak kiedy warunki w kompostowniku już na to pozwalają wyłażą z gleby i zaczynają swoją działalność ostatecznej rozbiórki kompostu.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda_
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 27 sie 2010, o 11:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Ja mam taki mały kompostownik z dżdżownicami kalifornijskimi w piwnicy i są rzeczywiście super. Mój kompostownik jest zrobiony samodzielnie z trzech plastikowych (około 10 litrowych) pojemników, umieszczonych jeden na drugim. W najwyższy wsypuję odpadki organiczne oraz namoczony papier i tam są dżdżownice. Najwyższy pojemnik ma dość spore dziury w dnie, aby kompost mógł wpadać do środkowego pojemnika. Z pojemnika środkowego do najniższego jest siatka, przez którą ścieka płyn na sam dół. Dżdżownice mają świetny apetyt i pięknie się rozmnażają, jednak jest taki kłopot, że niektóre spadają do niższych pojemników. Nie wiem na przykład jak poradzić sobie z dżdżownicami w kompoście, jak zrobić, żeby nie wpadały do środkowego pojemnika lub jak je oddzielić. Może macie jakąś radę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 27 sie 2010, o 22:44 
Offline
500p
500p
Postów: 529
Skąd: Wrocław

 0 szt.
skoro jesteś taką "pomysłową Dobromirką" ;:63 to może zmajstruj sobie taki cud techniki http://www.youtube.com/watch?v=KRI69IO5y3c albo użyj sita o oczkach powiedzmy 2x2mm To powinno zatrzymać nie tylko dżdżownice ale także ewentualne ich jajeczka . Inny sposób to zwilżenie tego co wpadło do środkowego pojemnika i zamknięcie go w wiaderku ze szczelną pokrywką, na przykład po farbie. Dodatkowo umieścić to wiaderko w ciemności bo dżdżownice chowają się przed światłem. Żyjątka źle się czują w zbyt wysokiej wilgotności i szybciutko zaczną uciekać do góry. Po godzinie ostrożnie otwórz wiadro i zbieraj robale pełzające po powierzchni humusu i ściankach wiadra. Przy odrobinie sprytu efekt murowany.
Obrazek

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 4 wrz 2010, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2543
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
Ecomax napisał(a):
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby do kompostownika wpuścić dżdżownice kalifornijskie. Jednak czy przeżyją?? Na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć,ponieważ jest to wpływ wielu czynników,czasem niezależnych od nas.

ja wpuściłem jesienią ubiegłego roku do kompostownika , mam w nim głównie skoszoną trawę , sprawdzałem wiosną i wiem że przeżyły zimę , a ostatnia była ostra. żyją sobie tam bez mojej ingerencji , tylko kiedy przerobią taką masę.... :;230

_________________
moje pszczółki https://youtu.be/krlSOJDb1aE ... https://youtu.be/t4ypYNph-q4 .. https://youtu.be/bJhTPyyenvI
pszczółki ; https://www.youtube.com/watch?v=k_I1k5d ... l4F4AaABAg
[Markowe zmagania - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 4 wrz 2010, o 22:14 
Offline
500p
500p
Postów: 529
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Musisz robaczki zaprowadzić do protetyka. Przyglądałem się swoim i ząbków nie widać :roll: Skoro nie mają czym gryźć, trzeba im jakoś pomóc. Trzymam stadko w skrzynce w garażu i czasem daję im coś do przekąszenia. Dzisiaj kosiłem trawę i coś mnie tknęło, żeby im przy okazji podrzucić trochę witaminek. Wiem że z zieloną jeszcze i sztywną trawą nijak sobie nie poradzą więc wymyśliłem że im ją ugotuję jak szpinak :lol: Trawa trochę zmiękła i zmieniła kolor. Po wystudzeniu rozgarnąłem ściółkę w skrzyni i nałożyłem sporą porcję. Przy okazji stwierdziłem że mi się pogłowie zwierzyny zwiększyło od ostatniej inspekcji. Za parę dni będzie widać czy im takie danie posmakowało. Jedno już stwierdziłem- że bardzo dobrze im służy siekana pokrzywa. Po tygodniu z dość grubej warstewki zostały tylko sztywne badyle gałązek. Resztę jakimś cudownym sposobem zmłóciły. Aż dziwne bo pokrzywa parzy a dżdżownice hasają na golasa. Wczoraj znalazłem ciekawą informację o celu siania poplonów na ogródkach działkowych. Otóż przekopane na początku wzrostu ziemią rośliny takie jak facelia, wyka,łubin itp są smakołykami dżdżownic, dzięki czemu zaczyna wzrastać ich liczba a dalej rzutuje to na rzyzność gleby. Zajrzałem do warzywniaka. facelii nie mieli :( Szkoda bo lubię te swoje robaczki.
A jeżeli chodzi o dżdżownice w kompostowniku to faktycznie mają szansę przeżyć bo proces rozkładu trawy, szczególnie w grubszej warstwie zachodzi z wydzielaniem ciepła. Dżdżownica tak do końca głupiutka nie jest i sama wędruje tam gdzie jest jej bardziej komfortowo i gdzie ma smaczne żarełko.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 5 wrz 2010, o 14:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3645
Skąd: Opole

 1 szt.
Wiadomo, dżdżownice ten makaron.
Moje już dwie zimy przetrwały w kompostowniku, osłaniałam różnymi starymi szmatami, ale chyba nie będę więcej osłaniać, nasypię na wierzch jak najwięcej liści.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 5 wrz 2010, o 19:57 
Offline
---
Postów: 4295

 0 szt.
Nie tak bardzo wiadomo,bo na pewno nie kalifornijskie.Ani nasze krajowe.Kalifornijska jest krótsza
i cieńsza od krajowej,czerwonawa.Rozmnaża się cały czas,a nie sezonowo,jak krajowe.
Radzi sobie wystarczająco dobrze wpuszczona do kompostownika,jak ma być mróz,schodzi głębiej
I zimuje tam,gdzie jej mróz nie zaszkodzi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie
PostNapisane: 5 wrz 2010, o 20:41 
Offline
500p
500p
Postów: 529
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Ten makaron to ciekawostka na którą trafiłem szukając wszelkich informacji o dżdżownicach. Otóż w niektórych krajach łowi się dżdżownice w dość szczególny sposób, wprowadzając do ziemi dźwięk podobny do chrząkania- stąd pewnie nazwa "grunting worm" Trzeba wpisać te słowa w google i można oddać się interesującej lekturze, jak i oglądać obrazki oraz szczególnie filmy o tej technice. Warto je obejrzeć, jeżeli ktoś na przykład wędkuje a nie chce mu się dzień wcześniej poszukać czegoś na ząb dla ryb. A jakie będzie zaskoczenie w oczach kolegów wędkarzy :shock:

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 971 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 58  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *