Nasionnica trześniówka

Pytania ze zdjęciami roślin, oceny ich stanu, wyglądu i chorób.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5110
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Na moich tablicach kilka biedronek i kilka pszczół... a nasionnicty żadnej. Ale nie wytrzymałem i poszedł Mospilan.
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
mars721
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Posty: 27
Od: 19 maja 2019, o 13:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Dziś rano sprawdzałem tablice i nadal nie ma tej muchówki. W sieci już ponad tydzień temu były informacje że nasionnnica pojawiła się w sadach. Dziwne....
mars721
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Posty: 27
Od: 19 maja 2019, o 13:09
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Dziś złapała się pierwsza muchówka;)
Obrazek
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5110
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Może to wina tablic, ze nic się nie łapie? Też macie od Target'u?
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8415
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Tablice, sądzę są ok, po prostu jeszcze się nie pojawiły. U mnie zawsze latały już od 20-25. 05 a w tym roku dopiero 7-8 czerwca się pojawiły. No i z tego względu, wczoraj wieczorkiem opryskałam tylko wiśnię Groniastą i Vegę, Wera już ma czerwieniejące owoce i nasionnica jej zaszkodzi.
Pozdrawiam! Gienia.
KasiaSpodLasu
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 4
Od: 14 maja 2026, o 21:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Nasionnica trześniówka - sprawdzone i skuteczne rozwiązanie

Post »

Witam wszystkich, którzy będą zaglądali na to forum w tym roku w poszukiwaniu sposobu na pozbycie się robaczków z czereśni.
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch, ponad trzydziestoletnich czereśni. Gdy drzewa były młodsze i mniejsze co roku ludzie i szpaki dbali o to, żeby wszystkie owoce zostały zerwane i problemu z robaczywymi owocami nie było. Ale lata mijają, drzewo rośnie i w pewnym momencie okazało się, że mamy bardzo dużo czereśni i niestety wszystkie są robaczywe. Przyszedł czas na działanie.
W pierwszym roku walki z robalami uzbrojona w wiedzę z Internetu postanowiłam po raz pierwszy moje drzewa opryskać. Obserwowałam kwitnienie akacji, komunikaty i wpisy na forum no i opryskałam. A nie było to łatwe, bo drzewa są duuuuże (pewnie ok 7m). Niestety robaki się oprysku nie przestraszyły i nadal nie zjadłam żadnej czereśni. Ale nie ma się co poddawać, jeśli nie oprysk to pewnie są inne metody. Fora ogrodnicze podpowiedziały mi, że robaczki spadają z owocami i żyją sobie spokojnie pod drzewem do następnego roku i że można je "wyłapać" rozkładając jakiś rodzaj bariery pod drzewem. Zaopatrzyłam się więc w duży kawał folii budowlanej i przykryłam ziemię wokół drzewa. Metoda zadziałała i spadające z drzewa robaki zatrzymywały się na folii. One nie pełzają i nie uciekają, tylko próbują wbić się w ziemię.
W drugim roku postanowiłam darować sobie oprysk, ale poczytałam co ludzie piszą o lepach i postawiłam na tą metodę. Gdy zakwitły akacje na każdym z drzew na wysokości ok 1,8m powiesiłam żółte tablice lepowe. Na większym 8 a na mniejszym 5. Lepy wisiały do czasu aż owoce dojrzały. Po pewnym czasie te na których przykleiło się najwięcej insektów wymieniłam na nowe. I ta metoda okazała się skuteczna.
Lubię dżem z czereśni, więc jeśli mogę to zrywam kilka wiader owoców na przetwory. Wszystkie owoce dryluję ręcznie i w 10l wiaderku było zaledwie kilka robaczywych owoców.
W trzecim roku (2025) również powiesiłam lepy i znowu owoce były bez robaków. Na lepach natomiast widziałam bardzo dużo muszek nasionnicy trześniówki. W czasie drylowanie w wiaderku trafiało się 1-2 robaczywe czereśnie.
W tym roku lepy już czekają na zawieszenie.

Jeśli ktoś z was tak jak ja uwielbia czereśnie ale nie chce ich pryskać lub nie ma cierpliwości, żeby śledzić lot muchówek to polecam zaopatrzyć się w lepy.

Osoby zainteresowane informuję, że w ciągu dwóch lat nie zaobserwowałam, żeby na lep łapały się np. pszczoły. Przyklejają się tam much małe i duże.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5110
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Ok, to teraz zareklamuj, jakiej firmy lepy kupujesz!

Ja natomiast uderzę chemią, jakąś nowoczesną. Może Benevia? Może coś z chlorantraniliprol'em? Tylko jak to jest - podają, że w roślinie pozostaje do 15-20 dni, więc tak długo działa? Spokojnie można opryskać wcześniej i niech sobie czeka na muchy, tak?
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
KasiaSpodLasu
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 4
Od: 14 maja 2026, o 21:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Nie wiem dlaczego jest Pan tak sceptycznie nastawiony do mojej wypowiedzi. Skoro zakładamy że lep skutecznie odlawia pierwsze pojawiające się muszki i pokazuje kiedy zaczynają lot to logiczne jest, że wiele lepów złapie wiele muszek i pozwoli skutecznie z nimi walczyć.
Nie podałam jakie lepy stosuje bo każde z których korzystałam działały tak samo dobrze.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8415
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Kasiu, kilka lat temu też tak myślałam. Porozwieszałam po 5 - 6 lepów na drzewkach ( czereśnie i wiśnie), ale tylko na niskiej wysokości - tyle ile dosięgnęłam. Nałapało się mnóstwo muszek. Efekt był taki, że na najniższych gałęziach zarobaczonych owoców było niewiele. Za to na wierzchołkach praktycznie zdrowego owocu nie było. I dałam sobie spokój. Nadal wieszam lepy jako sygnalizatory, tydzień po pojawieniu się pierwszej muszki robię oprysk, powtarzam po tygodniu - zależy od pogody. I mam święty spokój z nasionnicą.
Dla mnie gdy mam 4 czereśnie i 4 wiśnie , obwieszenie po kilka szt. lepów na każdym drzewie to nie jest mały wydatek, tym bardziej , że nie ma 100% skuteczności. :wink:
Pozdrawiam! Gienia.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5110
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Twój post jest dwuznaczny(pierwszy wpis o takiej treści, to najczesciej jednorazowe akce reklamowe). Ponieważ nie oceniam, napisałem dwuznaczny komentarz. Więc wyjaśnij dwuznaczność, i bedzie ok!
Tak w ogóle witaj na forum!
U mnie lepy nie działały, złapała się może jedna, a czereśni robaczywych połowa (nauczyłem się z zewnątrz oceniać, czy w środku jest 'wkładka'). A temat trześniówki jest jednym z bardziej nierozwiązywalnych, więc każdy pomysł czytam z uwagą i szacunkiem.
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
KasiaSpodLasu
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 4
Od: 14 maja 2026, o 21:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Być może mój sukces wynika z lokalnych uwarunkowań. W sąsiedztwie nie ma czereśni więc populacja trześniówki jest ograniczona do tej wychodowanej na moich drzewach. W ubiegłym roku zerwałam większość owoców z obu drzew. Cześć dla siebie ale większość dla rodziny i sąsiadów, więc wiem że niewiele było robaczywych owoców. I byłam z tego powodu bardzo szczęśliwa :heja bo to nie są małe drzewka i pryskanie ich, nawet jeśli używam odprysków systemowych jest trudne. No i trzeba popaść na dobry moment.
A z całej tej naszej dyskusji wynika, że każdy musi znaleźć taka metodę która się u niego sprawdza.
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8415
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Kasiu, faktycznie masz bardzo dobre warunki jeśli w pobliżu nikt nie ma drzew czereśniowych i wiśniowych. W normalnych warunkach mucha oddala się maksymalnie od miejsca wylotu do pół kilometra. Wiatr może pomagać.
Jeśli nie ma w pobliżu takich drzew to ich szuka, jest w stanie przelecieć do 3 kilometrów, nasionnica może też być przywleczona z owocami z innego terenu jeśli te mają w sobie żywe larwy.
Najgorzej z rozprzestrzenianiem się tego robactwa jest w ogródkach działkowych gdzie prawie na każdej działce są wiśnie i czereśnie. Gdyby tak każdy dbał i pilnował swoich drzew, nie byłoby takiego problemu.
Mam duże i mniejsze wiśnie i czereśnie, fakt Trzeba wstrzelić się z terminem. Opryskuje długa lanca z trzema dyszami. Nie muszę tańczyć trzy razy wokoło drzewa , wystarczy tylko jeden raz.
Pozdrawiam! Gienia.
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12326
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

Post o lepach uważam za żart, w dodatku niesmaczny. Ktoś jeśli w to uwierzy będzie jadł czereśnie, niestety z robakiem.
U mnie już się nalepiło różnych muszek i chyba ze 2 nasionnice .
Oprysk przed zbiorem robię Exirelem,ma najkrótszy okres karencji. Dostępny w małych opakowaniach w Agardinie.
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5110
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

A jak się sprawdza praktycznie ten Exirel, na prawdę nie ma robaków?
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
gienia1230
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 8415
Od: 17 kwie 2008, o 11:49
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Dębicy

Re: Nasionnica trześniówka

Post »

W tym roku mam z głowy opryski a nasionnice mają problem ze znalezieniem czereśni i wiśni z owocami !!!!!
Pozdrawiam! Gienia.
ODPOWIEDZ

Wróć do „CHOROBY i SZKODNIKI. Diagnostyka roślin ogrodowych - FOTO”