Buziaczki
Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewciu, powiedz coś o nikandrze. Ładne ma kwiatki, ale jaka jest duża, czy to z siewum czy jednorocznam czy bylinka?
Buziaczki
Buziaczki
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewo, Jak napisałam konkretne zamówienie, reakcja P.była szybka. Wczoraj przesyłka i 8 krzaczków od razu do ziemi. Sadzonki
istotnie bardzo ładne. Ciekawe , czy bez chemii przetrwają. Bardzo dziękuję za namiary. Ewa też się dołączyła ,2 szt.
Chyba daję za dużo miejsca roślinom, bo tak dużo wolnego jakoś nie widzę.
istotnie bardzo ładne. Ciekawe , czy bez chemii przetrwają. Bardzo dziękuję za namiary. Ewa też się dołączyła ,2 szt.
Chyba daję za dużo miejsca roślinom, bo tak dużo wolnego jakoś nie widzę.
-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Wiesiu,
Nicandra jest jedoroczna, wysiałam nasionka wiosną w domu, w maju wsadziłam do ogródka. Nie zdradzała za młodu swojej siły wzrostu i w efekcie zasłoniła całą różę ;) Tak to uczę się na błędach
Ale do rzeczy, Nicandra jest roślinką z rodziny psiankowatych, pochodzącą z Peru.
Dorasta do ok. 1m wysokości, tworzy gęsty, rozgałęziony krzaczek, kwitnie w kątach liści niebieskimi kwiatami z białym dnem, z których postają kuliste jagody otoczone jakby kielichem - ścinane do suchych dekoracji. Kwiaty szybko przekwitają, większą dekoracją dla mnie są oryginalne nasienniki, troszkę podobne do miechunki ale mniejsze.
Rośnie w pełnym słońcu na średniej glebie. Ładnie wypełnia puste miejsca np. po wiosennych cebulowych lub tworząc tło dla niższych roślin. Jak widać zgrała się też z różami
Bardzo ważne, że szkodniki i choroby jej nie lubią
Wiesiu w twoim ciepłym klimacie możesz ją siać wprost do gruntu w kwietniu. Byle po przymrozkach.



Adrianno, miło, że różyczki od Przemka już rosną
Czy zajęły miejsce na nowej rabacie po liliowcach?
Wolne meijsce szybko ubywa ... skąś to znam
Ewa też się skusiła? cieszę się, tzn, że zdrowie wraca!
pozdrawiam!
Nicandra jest jedoroczna, wysiałam nasionka wiosną w domu, w maju wsadziłam do ogródka. Nie zdradzała za młodu swojej siły wzrostu i w efekcie zasłoniła całą różę ;) Tak to uczę się na błędach
Ale do rzeczy, Nicandra jest roślinką z rodziny psiankowatych, pochodzącą z Peru.
Dorasta do ok. 1m wysokości, tworzy gęsty, rozgałęziony krzaczek, kwitnie w kątach liści niebieskimi kwiatami z białym dnem, z których postają kuliste jagody otoczone jakby kielichem - ścinane do suchych dekoracji. Kwiaty szybko przekwitają, większą dekoracją dla mnie są oryginalne nasienniki, troszkę podobne do miechunki ale mniejsze.
Rośnie w pełnym słońcu na średniej glebie. Ładnie wypełnia puste miejsca np. po wiosennych cebulowych lub tworząc tło dla niższych roślin. Jak widać zgrała się też z różami
Bardzo ważne, że szkodniki i choroby jej nie lubią
Wiesiu w twoim ciepłym klimacie możesz ją siać wprost do gruntu w kwietniu. Byle po przymrozkach.



Adrianno, miło, że różyczki od Przemka już rosną
Wolne meijsce szybko ubywa ... skąś to znam
Ewa też się skusiła? cieszę się, tzn, że zdrowie wraca!
pozdrawiam!
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuniu ja też nie spodziewałam się takiej żywotności Nikandry,pozasłaniała mi róże
.
Ja posiałam ja do gruntu w maju,niesamowicie szybko wzeszła.
Osobiście też wolę te nasienniki
,mam je w wazonie 
Ja posiałam ja do gruntu w maju,niesamowicie szybko wzeszła.
Osobiście też wolę te nasienniki
- Gencjana
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3031
- Od: 27 sty 2010, o 22:14
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuniu, przydała się informacja o Wąwozie Dziś była wycieczka. Jesteśmy zadowoleni. 
- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuniu
popodziwiałam Twój ogród 
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuś, bardzo ciekawa ta nikandra choć trochę duża do mojego ogródka, a nasienniki się przebarwiają jesienią czy pozostają takie zielone?
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Dziewczyny
ostatnio mam duże zaległości
każdą chwilę wykorzystuję na prace w ogródku aby zdążyc przed mrozami .
Halinko,
mam nadzieję, że wysieje się sama za rok ;)
Adrianno,
cieszę się, że się udało złapać pogodę i obejrzeć to piekne miejsce !
Halinko,
zaglądam zaraz do twojego!
Wiesiu,
nasienniki są śliczne, szkoda, że nie większe. Przebarwiają się na brązowo i ta jakby skórka zamienia się w siateczkę, przez którą widać nasionka w środku
Cykne dokładniejsze zdjęcie .
W końcu zrobiłam zdjęcie Leontynki
Urosła ok. 2m , jest w 10l. donicy, pędy zawiniete dwa razy z góry na dół, taka gigantka!!!. Na zimę zadołowałam ją w szklarence. Już nie mogę doczekac się pierwszych kwiatów

I ostatnie kolory jesieni





ostatnio mam duże zaległości
każdą chwilę wykorzystuję na prace w ogródku aby zdążyc przed mrozami .
Halinko,
mam nadzieję, że wysieje się sama za rok ;)
Adrianno,
Halinko,
Wiesiu,
nasienniki są śliczne, szkoda, że nie większe. Przebarwiają się na brązowo i ta jakby skórka zamienia się w siateczkę, przez którą widać nasionka w środku
W końcu zrobiłam zdjęcie Leontynki

I ostatnie kolory jesieni





- Ewakora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2502
- Od: 17 maja 2010, o 14:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: prawie Wrocek
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuś piękne te Twoje kolory jesieni
Ja też mam jeszcze bardzo dużo do zrobienia przed zimą,a jak końcu dorwałam dzień wolnego,to dopadła mnie grypa i dalej nic z tego
Pozdrawiam serdecznie 
Pozdrawiam wszystkich zielenią natchnionych. Ewa
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas
Wiejski ogród Ewy cz.1, cz.2, cz.3 cz.4- aktualna
Wspomnień nadszedł czas
- camellia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4512
- Od: 21 mar 2010, o 16:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewo przydreptałam do Twojego ogrodu jestem zachwycona! Oprócz róż zgromadziłaś mnóstwo ciekawych roślin. Ogniki, clematisy, byliny i róże... wszystko pięknie się komponuje
Będę tu zaglądać 
- chatte
- Przyjaciel Forum

- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Ewuś, masz niesamowite te jesienne kolory! Jak to zrobiłaś? Sprawdzałaś, co będzie jesienią przebarwiać się na czerwono, zanim do ogrodu sprowadziłaś? ;) Żartuję! Masz tak piękny ogród, ze on musi także jesienią prezentować najwspanialsze widoki!

- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Szkoda ,że w moim ogródku nie mam czego podziwiac w te jesienne dni . Jak przekwitną róże pozostaje pustka . . Mam nadzieję ,że w przyszlym roku tegoroczne iglaczki już będa wyższe i będzie co podziwiać . Muszę tylko dokupć berberysa on tak ślicznie się wybarwia 
-
aleb-azi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3832
- Od: 29 gru 2009, o 18:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krakowa okolice
- Kontakt:
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Jesienna czerwień w ogrodzie jest to. Rety... jaka Pomponella jeszcze opomponiona
No... piękna jesień, a Ty już dbasz o to by wiosna i lato było piękne. Zabela... coś nie mogę jej z pamięci wyrzucić...
-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Bardzo mi miło, że podobają się Wam kolorki jesienne !
I dziękuję za tyle pochwał
Ewciu, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz i będziesz mogła na weekend nadgonić co nieco w ogródku
Camelio, miło, że wpadłaś też do wątku ogrodowego
Większe krzewy sadziliśmy od samego początku aby osłonić trochę ogród i oczywiście dla tych kolorów ;)
Teraz widzę, jak dużo daje osłonięcie od wiatrów, stworzył się swoisty mikroklimat i wiele wrażliwych roslin daje sobie radę, nie przemarza.
Z kolei dodatek pnączy urozmaica widoki i dodaje jakby drugie pietro kwiatów.
Zapraszam, zaglądaj kiedy masz czas!
Izulek,
Wybierałam z dostępnych krzewów, te które się ogniście przebarwiają
Zainspirowana amerykańskim "indiańskim latem" chciałam mieć jego namiastkę
Szkoda tylko, że te kolorowe listki bardzo szybko opadają. Np. oczar już goły... a był taki uroczy

Jadziu,
przez rok iglaczki się ładnie rozrosną
Berberys czy trzmielina, tawułka też dodaje kolorków - warto je mieć na jesienne dni!
Izo,
wypatrzyłaś Pomponellę ? ;) razem z Acropolisem kwitną jeszcze niezmordowanie ,
nawet m. ją wczoraj zauważył i stwierdził, że fajna ta róża i w ogóle ładny ogród ...
Miłego dnia!
Zostawiam kilka krzaczorków :

I dziękuję za tyle pochwał
Ewciu, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz i będziesz mogła na weekend nadgonić co nieco w ogródku
Camelio, miło, że wpadłaś też do wątku ogrodowego
Większe krzewy sadziliśmy od samego początku aby osłonić trochę ogród i oczywiście dla tych kolorów ;)
Teraz widzę, jak dużo daje osłonięcie od wiatrów, stworzył się swoisty mikroklimat i wiele wrażliwych roslin daje sobie radę, nie przemarza.
Z kolei dodatek pnączy urozmaica widoki i dodaje jakby drugie pietro kwiatów.
Zapraszam, zaglądaj kiedy masz czas!
Izulek,
dokładnie tak!!!chatte pisze:Ewuś, masz niesamowite te jesienne kolory! Jak to zrobiłaś? Sprawdzałaś, co będzie jesienią przebarwiać się na czerwono, zanim do ogrodu sprowadziłaś? ;)
Zainspirowana amerykańskim "indiańskim latem" chciałam mieć jego namiastkę
Szkoda tylko, że te kolorowe listki bardzo szybko opadają. Np. oczar już goły... a był taki uroczy

Jadziu,
przez rok iglaczki się ładnie rozrosną
Berberys czy trzmielina, tawułka też dodaje kolorków - warto je mieć na jesienne dni!
Izo,
wypatrzyłaś Pomponellę ? ;) razem z Acropolisem kwitną jeszcze niezmordowanie ,
nawet m. ją wczoraj zauważył i stwierdził, że fajna ta róża i w ogóle ładny ogród ...
Miłego dnia!
Zostawiam kilka krzaczorków :

-
gloriadei
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5636
- Od: 25 sty 2009, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Kontakt:
Re: Nie ma róży bez kolców... w ogrodzie u Ewy cz.2.
Dla mieszkańców Koluszek i okolic polecam koncert charytatywny,
m.in. na rzecz pomocy w zbieraniu funduszy na wóżek inwalidzki dla naszego kolegi Mirka :
http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci ... material_1
m.in. na rzecz pomocy w zbieraniu funduszy na wóżek inwalidzki dla naszego kolegi Mirka :
http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci ... material_1


