Hania - zamorduję, uduszę ;-), no ale kurczę masz rację i chyba zrobić tak muszę

Tym bardziej, że brakuje mi żółtego w jesiennym ogrodzie - mam bordo, czerwień, pomarańcz, a żółcą się tylko brzózki i tawuły...
Iza - Bessy była w Edenie w tym roku, nie wiem jak teraz. Ale może na wiosnę będą mieć
Ave - pilnuję i odruchowo się łapię za kieszeń przez dzień cały
Smoku - na narty ja jeżdżę przeciętnie dwa razy do roku, więc miesiąc spokojnie obleci ;-) To by było na tyle, jeśli chodzi o moje zasoby wolnego czasu ;-)
Gorzatko, no nie wiem, jeszcze by mnie oskarżyli że prowokowałam i że sama chciałam
Aniu - ja już popełniłam tej jesieni tyle róz, że muszę sobie troszkę spasować i poczekać na rezultaty. Za rok, za dwa zobaczymy, czy się nadaję do uprawy tak wymagających roślinek
