Powinnam posadzić siewki papryki, które już drugi dzień czekają na moje zmiłowanie
Moja rabatka2- perdii
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Moja rabatka2- perdii
Obejrzyj zdjęcia w internecie, żeby się przekonać, co to za owady. Z osami lepiej uważać. W kompostowniku założyły sobie kiedyś gniazdo takie, których użądlenie jest bardzo bolesne i niebezpieczne. Do tej pory znajduję resztki gniazda i ciarki mnie przechodzą za każdym razem.
Powinnam posadzić siewki papryki, które już drugi dzień czekają na moje zmiłowanie
Powinnam posadzić siewki papryki, które już drugi dzień czekają na moje zmiłowanie
Re: Moja rabatka2- perdii
Może masz rację muszę popatrzeć co to za owady podobne są do osy.Papryczki nie zając nie uciekną.Doczekają się swojej przeprowadzki 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Moja rabatka2- perdii
Już
Tak mi się wstyd zrobiło, że teraz przepikowałam
Niewiele tego, może 20 siewek (nie liczyłam), ale Czarniuta już swój pyszczek w roślinki wraziła 
Re: Moja rabatka2- perdii
Ewo
I papryczki mają nowy "domek" Niestety koty tak mają że swoje pyszczolki pchają gdzie nie potrzeba. Mój kocur Dynduś najbardziej lubi pchać swój nosek do doniczek w czasie podlewania.Pewnie nadzoruje zużycie wody 
Re: Moja rabatka2- perdii
Dziękuję Jadziu Ja również życzę Wszystkim miłego dnia.U mnie niestety pada
i jest pochmurnie.Jak na razie nie zapowiada się aby te ciemne ołowiane chmury opuściły niebo nad Olsztynem.Ciekawa jestem jak jutro będzie z deszczem bo mamy zamiar jechać na wioseczkę Prognozy nie są optymistyczne 
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moja rabatka2- perdii
U mnie też pada i pada. Spojrzałam w prognozę pogody i wygląda to nieciekawie - delikatnie mówiąc.
Przypołudniki posiałam od razu do docelowej donicy i nie zamierzam ich pikować. Poza tym jeszcze ich nie widać, bo donica stoi na działce.
Przypołudniki posiałam od razu do docelowej donicy i nie zamierzam ich pikować. Poza tym jeszcze ich nie widać, bo donica stoi na działce.
Re: Moja rabatka2- perdii
Moje wczoraj przepikowane pomidorki w sumie cztery skrzyneczki


Pozostałe siewki kwiatów ziół itp


jeszcze pomidorki do przepikowania, ale muszą podrosnąć




Te muszę zasadzić przy następnym pobycie na wsi

Rododendron który dostałam od M już niedługo zakwitnie, więc będzie w domu aż przekwitnie

Dzisiaj u mnie zimno i zastanawiam się czy nie zabrać do domu sadzonek z foliaków na balkonie.
-- Śr 09 kwi 2014 11:15 --
Izo moje wysiane przypołudniki są już duże i gęste właśnie zastanawiałam się czy je pikować czy też przerwać.Wolałabym to drugie bo pikowania na razie mam dość
Pierwszy raz je mam więc nie mam pojęcia jak z nimi postępować .


Pozostałe siewki kwiatów ziół itp


jeszcze pomidorki do przepikowania, ale muszą podrosnąć




Te muszę zasadzić przy następnym pobycie na wsi

Rododendron który dostałam od M już niedługo zakwitnie, więc będzie w domu aż przekwitnie

Dzisiaj u mnie zimno i zastanawiam się czy nie zabrać do domu sadzonek z foliaków na balkonie.
-- Śr 09 kwi 2014 11:15 --
Izo moje wysiane przypołudniki są już duże i gęste właśnie zastanawiałam się czy je pikować czy też przerwać.Wolałabym to drugie bo pikowania na razie mam dość
Re: Moja rabatka2- perdii
piękny kolor będzie miał twój rododendron
napracowałaś się kobieto
to przedszkole roślinne ogromne u ciebie 
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Moja rabatka2- perdii
Gosiu
wielkie brawa dla Ciebie za taką ilość sadzonek.
Pomidorki wyglądają wspaniale. Pewnie wylądują w tunelu ?
Ja naoglądałam się angielskich programów ogrodniczych i pod ich wpływem posiałam groszek pachnący.
Tylko nie wiem, gdzie go posadzę.
Przy pergolach z różami. ?

Pomidorki wyglądają wspaniale. Pewnie wylądują w tunelu ?
Ja naoglądałam się angielskich programów ogrodniczych i pod ich wpływem posiałam groszek pachnący.
Tylko nie wiem, gdzie go posadzę.
Re: Moja rabatka2- perdii
Gosiu widzę że wróciłaś ze wsi pełna energii skoro tyle pomidorków po pikowałaś. Ja może w przyszłym tygodniu to zrobię albo zaraz po świętach.
Re: Moja rabatka2- perdii
Ładne sadzoneczki masz Gosiu, stoją jak żołnierze
. Czy w tych pojemnikach po śmietanie robisz dziurki na odpływ
Ja dzisiaj całe popołudnie pikowałam. Została mi jeszcze lobelia i ostróżka, które chcę popikować w pojemniki po jogurtach i zastanawiam się czy robić w nich dziurki.
Ja dzisiaj całe popołudnie pikowałam. Została mi jeszcze lobelia i ostróżka, które chcę popikować w pojemniki po jogurtach i zastanawiam się czy robić w nich dziurki.
Pozdrawiam.Elżbieta.
Re: Moja rabatka2- perdii
Elu oczywiście że robię dziurki w dnie gorącym gwoździem.Współczuję pikowania lobelii ja na szczęście mam to za sobą
Jutro wybieram się na wieś,ale nie wiem czy dobry to pomysł bo zdrowie coś zaczyna szwankować
Gosi w przedszkolu i dla Ciebie do adopcji są pomidorki Pomimo sklerozy pamiętam że obiecałam Ci sadzonki
Krysiu groszek wijący się pośród róż może ładnie wyglądać
Ja na balkonie w donicy mam pnącze (nie pamiętam jaka nazwa jakieś Biedronkowe) a na przód donicy posiałam właśnie groszek z tyłu maciejkę
Danusiu cieszę się że się odnalazłaś Właśnie dzisiaj energia mnie opuściła.Nawet nie potrafiłam cieszyć się moją nową piwonią koperkową
Gosi w przedszkolu i dla Ciebie do adopcji są pomidorki Pomimo sklerozy pamiętam że obiecałam Ci sadzonki
Krysiu groszek wijący się pośród róż może ładnie wyglądać
Danusiu cieszę się że się odnalazłaś Właśnie dzisiaj energia mnie opuściła.Nawet nie potrafiłam cieszyć się moją nową piwonią koperkową
Re: Moja rabatka2- perdii
Gosiu, życzę Ci jutro słoneczka i ciepełka. Pogoda zimna to i boleści bardziej dokuczają- wiem coś o tym.
, ale jest nadzieja, bo od jutra ma być cieplej
Wszystkiego dobrego 
Pozdrawiam.Elżbieta.
Re: Moja rabatka2- perdii
Gosiu może na wsi odzyskasz werwę. Ja zazwyczaj tak mam że gdy czuję się źle abo mnie coś gnębi ale mam siłę by zajść na działkę, to tam zapominam o problemach i chorobie. Życzę Ci dużo słoneczka bo u nas zimno ogromnie i te niesamowite wiatry.



