Jadzia, moja szałwia muszkatołowa ma juz pąki
Moja familokowa oaza spokoju cz.7
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Mazus zrobił nam niespodziankę, Asi chyba też
rozrasta się?
Jadzia, moja szałwia muszkatołowa ma juz pąki

Jadzia, moja szałwia muszkatołowa ma juz pąki
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- ewkapaw
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3610
- Od: 10 sty 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
A u nas sucho . Coś w nocy kapnęło , ale już nic nie widać
. Wieczorem chyba będę musiała trochę podlać , bo biedne roślinki chcą pić
.
Pozdrawiam EWA
Spis linków
Spis linków
- ARABELLA
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6593
- Od: 4 mar 2009, o 16:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kuj-pom(okolice Torunia)
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Jadziu nareszcie wpadłam do ciebie
Cudne roślinki posiadasz i widać,że masz do nich rękę i robisz wszystko z sercem .
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
WITAM JESZCZE NIEDZIELNIE. Miałyśmy mały wypad do Basi na działkę i dzień można zaliczyc do udanych . Potem trochę porządku na ogródku trzeba było zrobić . Opryskałam na octowo krzaczki różane i ciekawe czy mszyce jeszcze jutro tam będą . Niestety trochę chwastów sie również pokazało i trzeba było je pousuwać . O ślimakach to już nawet nie wspominam bo zezarły mi cały liliowy kwiat . Budowa grilo-wędzarni powolutku posuwa się do przodu ,ale małymi kroczkami .
LUCYNKO miło mi ,że znów mnie odwiedziłaś . na pewno masz duzo pracy w ogrodzie
Przecież my wszyscy pracujemy z sercem inaczej nie miałoby to sensu
EWCIU u nas 2 dni lało teraz jest dosyć mokro
BASIA dzis zauważyłam ,że ślimory nadgryzły mi młode siewki tej białej szałwii
Juz nie mam do nich siły Po dzisiejszym dokładniejszym przeglądzie tyle oślizglaków znalazłam . Nie wiem jak one sie przedostają chyba mają skrzydła jak za płotem mam rozsypany ślimakol . Nawet do mojej jedynej hosty mi sie znów dobrały . Widziałam ją dzisiaj ma ładne pąki musisz zebrać nasionka z niej
ELUŚKO ty moja zapracowano dziołszko . Może nawet nie mosz pojęcio jak sie ciesza ,ze mogłach Cię poznać bliżej
OLU no to prace ruszyły pełną parą jak bezie dach przykryty to już żaden deszcz nie będzie straszny
IWCIU tam masz odpoczywać po całym tygodniu pracy a nie znowu zasuwać
Deszczyk wie co robi
podlewa Ci roślinki i oszczędza pracy
Myślałam ,że Burgund dziś w pełni otworzy swój kwiat ,ale niestety jeszcze trzeba trochę poczekać .

LUCYNKO miło mi ,że znów mnie odwiedziłaś . na pewno masz duzo pracy w ogrodzie
EWCIU u nas 2 dni lało teraz jest dosyć mokro
BASIA dzis zauważyłam ,że ślimory nadgryzły mi młode siewki tej białej szałwii
ELUŚKO ty moja zapracowano dziołszko . Może nawet nie mosz pojęcio jak sie ciesza ,ze mogłach Cię poznać bliżej
OLU no to prace ruszyły pełną parą jak bezie dach przykryty to już żaden deszcz nie będzie straszny
IWCIU tam masz odpoczywać po całym tygodniu pracy a nie znowu zasuwać
Myślałam ,że Burgund dziś w pełni otworzy swój kwiat ,ale niestety jeszcze trzeba trochę poczekać .

- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13137
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Jadziu ja mam rzekomo Multi Blue ale on jest pojedynczy a u Ciebie taki wypasiony
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
No no pączusi na różach niczego sobie, tyko czekać jak się otworzą, może jutro bo ma być słoneczko. 
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Jadziu u Ciebie już tak wygladają róże
,moje za miesiąc może dopiero takie będą
Zazdroszczę Ci takich widoków 
- basjak
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5033
- Od: 20 wrz 2009, o 13:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Jadzia, nie moge uwierzyć
takie pąkole na różach wielkokwiatowych
i oczywiście przoduje Twoja piękna, wcale nie frezja
Poproszę o zdjęcia pomarańczowej pnącej.
Poproszę o zdjęcia pomarańczowej pnącej.
Pozdrawiam mile - Basia
Balinki
Balinki
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Multi Blue potrafi zaskakiwać i mieć kwiaty pełne lub nie.tara pisze:Jadziu ja mam rzekomo Multi Blue ale on jest pojedynczy a u Ciebie taki wypasiony
Przynajmniej u mnie tak jest.
- chatte
- Przyjaciel Forum

- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
No, pięknie! Róże, można rzec, już kwitną, piwonia prawie u szczytu kwitnienia, a Multi Blue ma pełne kwiaty!
A u mnie jednak ma pojedyncze
Tez ładne, ale chciałabym i pełne
A jak wygląda Twój francuski generał? ...
A u mnie jednak ma pojedyncze
A jak wygląda Twój francuski generał? ...
- marzanka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3910
- Od: 21 lut 2010, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Jadziu jak wpadam tu do Twojego wątku to po prostu słów w gębusi mi brakuje i mogę tylko zrobić oooooch 
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
IZULKO zaraz wkleję dzisiejszą fotkę generała . Jeszcze sie nie rozwinął ale pąki już popękane . Tego Multi Blue przywiozłam w ubiegłym roku z Niemiec może dlatego ma taki kwiat
co zagraniczne ,,,,,,Był to 1 powojnik w moim ogrodzie więc powinien dawać przykład innym
MARIOLKO no widocznie u mnie ma ochotę kwitnąć pełnymi kwiatami [jak na razie odpukać ]
BASIU a dla Ciebie ta pnąca NN tylko kolor wyszedł nie taki . Ona bardziej wchodzi w oranż i nie trzyma długo kwiatu . Może to wszystko przez te przesadzenie nie wiem
HALINKO może ktoś wyśle Ci fotki Twoich kwitnących piękności i będziesz mogła sie nimi chwalić
MAJKA niestety nie otwarła się żadna z nich ,ale moze jutro jak noc będzie cieplejsza kto wie . Za to czerwona pnąca ślicznie już rozkwitła
ANIU dobrze go odżywiam i chwalę może dlatego
To dzisiejsze fotki . Nareszcie trochę zrobiłam porządku na rabatkach . Róże mają już czym oddychać a to najważniesze . Niestety znów pokazały mi sie ochojniki na modrzewiu ,więc znowu chemia była w użyciu . Na mszyce już nic nie działa one sie mnożą na hektary . Wczoraj wieczorem zrobiłam oprysk z octu i myślałam ,ze dziś będzie OK w innych latach to skutkowało a nie chcę już używać chemii bo one chyba się uodporniły nawet na to . Miałam dzisiaj towarzysza na działce taki jeden biało -czarny pieścioch . Łaził za mną cały czas tak jakby mnie pilnował jak pracowałam i ciągle dopominał sie głaskania
MARZANKO jakie ochy i achy przecież nie mam nic nadzwyczajnego
generał dla Izulki
dla Basi

MARIOLKO no widocznie u mnie ma ochotę kwitnąć pełnymi kwiatami [jak na razie odpukać ]
BASIU a dla Ciebie ta pnąca NN tylko kolor wyszedł nie taki . Ona bardziej wchodzi w oranż i nie trzyma długo kwiatu . Może to wszystko przez te przesadzenie nie wiem
HALINKO może ktoś wyśle Ci fotki Twoich kwitnących piękności i będziesz mogła sie nimi chwalić
MAJKA niestety nie otwarła się żadna z nich ,ale moze jutro jak noc będzie cieplejsza kto wie . Za to czerwona pnąca ślicznie już rozkwitła
ANIU dobrze go odżywiam i chwalę może dlatego
To dzisiejsze fotki . Nareszcie trochę zrobiłam porządku na rabatkach . Róże mają już czym oddychać a to najważniesze . Niestety znów pokazały mi sie ochojniki na modrzewiu ,więc znowu chemia była w użyciu . Na mszyce już nic nie działa one sie mnożą na hektary . Wczoraj wieczorem zrobiłam oprysk z octu i myślałam ,ze dziś będzie OK w innych latach to skutkowało a nie chcę już używać chemii bo one chyba się uodporniły nawet na to . Miałam dzisiaj towarzysza na działce taki jeden biało -czarny pieścioch . Łaził za mną cały czas tak jakby mnie pilnował jak pracowałam i ciągle dopominał sie głaskania
MARZANKO jakie ochy i achy przecież nie mam nic nadzwyczajnego
generał dla Izulki
dla Basi

- robaczek
- 200p

- Posty: 279
- Od: 19 kwie 2008, o 17:12
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Białołęka
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
Ten owad to Ogrodnica niszczylistka. Niestety lubi liście róż.
- chatte
- Przyjaciel Forum

- Posty: 15068
- Od: 19 paź 2006, o 08:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Moja familokowa oaza spokoju cz.7
U mnie De Gaulle tez ma takie pąki!
Ten kotek to nie Twój? Może chce być Twój? ;)
Jadziu, skalniaczek masz sliczny, taki stylowy
A ten dziurkacz, to chrząszcz majowy. Nie dość że sam liście żre, to jeszcze jego larwy - białe, tłuste pędraki, wsuwają korzenie roslin. Zbrodniarz, jednym słowem! 
Ten kotek to nie Twój? Może chce być Twój? ;)
Jadziu, skalniaczek masz sliczny, taki stylowy

