aaaa... o tym nie pomyślałam..no to jak do gruntu i nie trzbea teraz kupować i się bawić w rozsadę to nie ma zmiłuj - też próbujęzielonajagoda pisze:Ja pomimo takiego samego zniechęcającego efektu zeszłorocznego, w tym sezonie podejmuję kolejną próbę, tym razem żadnych doniczek, prosto do gruntu posieję, są zbyt ładne żeby nie próbowaćsurvivor26 pisze:Ależ tymi dzwonkami kusisz...w zeszłym roku wyszły mi dwa i to jakieś skarlałe, miałam nie siać...na razie jeszcze nie kupiłam...twarda będę
Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Natalko to nas łączy... i nie tylko
Iwonko u mnie ładnie rośnie w cieniu i półcieniu, wcześniej nie chciał róść, a i nie lubi suszy.
Ten kwitnie w jesieni, bo jest też kwitnący latem.
Marto dochodzący
Pati zawsze coś dzwoni , mam parę od Emila i zobaczą czy w tym roku też będą, a i dostałam sporo nasion od Zosi i posieję.
Znowu przytyłaś przecież wczoraj schudłaś
Jak mi wyjdą to będzie wymiana!
Iwonko a często mam tak, że jak wysieję torebkę (dwuletnich) to do następnego sezonu przetrwa 1 roślina, ale za to piękna i okazała
Ja jednak nie mam do siebie zaufania, że nie wyplewię 
Iwonko u mnie ładnie rośnie w cieniu i półcieniu, wcześniej nie chciał róść, a i nie lubi suszy.
Ten kwitnie w jesieni, bo jest też kwitnący latem.
Marto dochodzący
Pati zawsze coś dzwoni , mam parę od Emila i zobaczą czy w tym roku też będą, a i dostałam sporo nasion od Zosi i posieję.
Znowu przytyłaś przecież wczoraj schudłaś
Iwonko a często mam tak, że jak wysieję torebkę (dwuletnich) to do następnego sezonu przetrwa 1 roślina, ale za to piękna i okazała
- zielonajagoda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2914
- Od: 4 lut 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Ja zrobię tak jak tutaj jest napisane http://zojeczka.wordpress.com/2011/12/0 ... rlandzkie/ , w kwietniu do gruntu i nie ma zmiłuj, w domu wysiewam tylko to co bezwzględnie wymaga wczesnego siania, a wszystko co można bezpośrednio do gruntu to do gruntu, koniec certolenia sięsurvivor26 pisze:aaaa... o tym nie pomyślałam..no to jak do gruntu i nie trzbea teraz kupować i się bawić w rozsadę to nie ma zmiłuj - też próbujęzielonajagoda pisze:Ja pomimo takiego samego zniechęcającego efektu zeszłorocznego, w tym sezonie podejmuję kolejną próbę, tym razem żadnych doniczek, prosto do gruntu posieję, są zbyt ładne żeby nie próbowaćsurvivor26 pisze:Ależ tymi dzwonkami kusisz...w zeszłym roku wyszły mi dwa i to jakieś skarlałe, miałam nie siać...na razie jeszcze nie kupiłam...twarda będę
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2623
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Witaj Marysiu...
Kotek śliczny, a i pożyteczny jak piszesz, myszy Ci łapie, mądre kocisko...
Dzwonki mają bardzo ciekawy kolor, mam jakieś w ogrodzie i kwitną co roku. Ale inne zupełnie. Wiciokrzew musiałam przesadzić, bo roboty były kopalniane, ale rósł w gruzach i innych odpadach wymieszanych z ziemią i kwitł pięknie. Teraz mam nadzieję, że poradzi sobie w nowych warunkach i zakwitnie mi w tym roku.
Serdeczności zostawiam...
Kotek śliczny, a i pożyteczny jak piszesz, myszy Ci łapie, mądre kocisko...
Dzwonki mają bardzo ciekawy kolor, mam jakieś w ogrodzie i kwitną co roku. Ale inne zupełnie. Wiciokrzew musiałam przesadzić, bo roboty były kopalniane, ale rósł w gruzach i innych odpadach wymieszanych z ziemią i kwitł pięknie. Teraz mam nadzieję, że poradzi sobie w nowych warunkach i zakwitnie mi w tym roku.
Serdeczności zostawiam...
- zielonajagoda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2914
- Od: 4 lut 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Marysiu, ja też potrafię wyplewić kwiatki razem z chwastami, ale w tym roku wiosną, wydzielę sobie rozsadnik na kwiaty, a wyrywać będę tylko to co na 100% jest chwastem czyli mlecz, trawa, perz, lebioda, resztę dopiero jak podrośnie i rozpoznam co jest co, może również z waszą pomocą 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Iwonko dziękuję za przypomnienie strony, kiedyś z niej dużo korzystałam.
To ja taki rozsadnik mam w tunelu, dopóki pomidorki i ogórki nie rozrosną się mam ustawiony stół plastikowy i na nim układam pudełeczka i doniczki z zasiewami. Jest tam odpowiednia temperatura, a jak ma spaść to nakrywam kilkukrotnie złożona włókniną. Niestety to co w lutym i w marcu sieję w domu i nie wiem jak to zrobić bo w ubiegłym roku nadszarpnęłam zdrowie parapetu od wody spuchł
Odchwaszczając czasem można naruszyć glebę i już wtedy te szlachetne nie kiełkują
Wierz mi nieraz zrażałam się do siania jednorocznych bo nic nie wychodziło, trudno podlewać całe połacie ziemi, a na małej powierzchni łatwiej zadbać o warunki.
Dorotko witaj ! masz dzisiaj wolne czy też spieszysz się do pracy?
Dzwonki inne też mam ale młode roślinki i nie wiem czy przetrwają....mają być wieloletnie
Kotek (tki) zachodzi do nas od lata , na jakiś czas zniknęły ale znowu są. I jak były mocne mrozy zdecydowałyśmy że będziemy je dokarmiać. W mroźne, śnieżne dni karma znikała ...teraz już nie od razu i nie cała
Miłego piątku 
To ja taki rozsadnik mam w tunelu, dopóki pomidorki i ogórki nie rozrosną się mam ustawiony stół plastikowy i na nim układam pudełeczka i doniczki z zasiewami. Jest tam odpowiednia temperatura, a jak ma spaść to nakrywam kilkukrotnie złożona włókniną. Niestety to co w lutym i w marcu sieję w domu i nie wiem jak to zrobić bo w ubiegłym roku nadszarpnęłam zdrowie parapetu od wody spuchł
Odchwaszczając czasem można naruszyć glebę i już wtedy te szlachetne nie kiełkują
Wierz mi nieraz zrażałam się do siania jednorocznych bo nic nie wychodziło, trudno podlewać całe połacie ziemi, a na małej powierzchni łatwiej zadbać o warunki.
Dorotko witaj ! masz dzisiaj wolne czy też spieszysz się do pracy?
Dzwonki inne też mam ale młode roślinki i nie wiem czy przetrwają....mają być wieloletnie
Kotek (tki) zachodzi do nas od lata , na jakiś czas zniknęły ale znowu są. I jak były mocne mrozy zdecydowałyśmy że będziemy je dokarmiać. W mroźne, śnieżne dni karma znikała ...teraz już nie od razu i nie cała
- zielonajagoda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2914
- Od: 4 lut 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Marysiu, mimo że parapety mam z kamienia i nie ma co spuchnąć to i tak wszystkie doniczki trzymam w kuwetach ogrodniczych, szkoda parapetu bo chyba już nie wróci do pierwotnego stanu, czasem straty się zdarzają, mimo że się staramy, nie da się wszystkiego przewidzieć. Niby kamień to twarda sztuka, ale ja sobie i tak z nim poradziłam na blacie kuchennym
Jak się kładzie na nim gorące garnki czy pokrywki to nic się nie dzieje, ale ja sobie położyłam pokrywkę od prodiża, i mam w centralnej części blatu piękne kółko
, wiosną przy kuchennej rewolucji będę musiała chyba ten blat dać do przeszlifowania, może zeszlifują mi to, ewentualnie namalować oczy, nosek i usta, i będzie ozdobna buźka na blacie 
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2623
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Marysiu, dzisiaj mam wolne od pracy i jeszcze troszkę posiedzę na FO, bo potem znowu mam zajęcie, ale już nie zawodowe.
Do mnie też kotki przychodzą, i staram się karmić tylko w duże mrozy, bo to grube, odżywione koty, a do mnie przychodzą na smakołyki. Mają właścicieli, niektórych znam, ale co poradzić, jak i tak przychodzą.
A mnie gdzieś zaginął, taki piękny biały dzwonek, mam tylko nadzieję, że się pojawi w ogrodzie?
Do mnie też kotki przychodzą, i staram się karmić tylko w duże mrozy, bo to grube, odżywione koty, a do mnie przychodzą na smakołyki. Mają właścicieli, niektórych znam, ale co poradzić, jak i tak przychodzą.
A mnie gdzieś zaginął, taki piękny biały dzwonek, mam tylko nadzieję, że się pojawi w ogrodzie?
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Iwonko to może ja mojemu domaluje brzuszek i będzie parapecik w ciąży?
Muszę i tak gdzieś te moje rozsady ustawiać, tylko nie chciałabym mieć problemy z otwarciem okna
Dorotko ja też szykuje się do zamknięcia laptopa przynajmniej na parę godzin, bo dom wzywa
A kotki moje są sąsiadów, przynajmniej tam mieszkają i łapią myszy no to ja je podstępem wypożyczam
Dzwonki niestety jak zginął to nie dzwonią
Muszę i tak gdzieś te moje rozsady ustawiać, tylko nie chciałabym mieć problemy z otwarciem okna
Dorotko ja też szykuje się do zamknięcia laptopa przynajmniej na parę godzin, bo dom wzywa
A kotki moje są sąsiadów, przynajmniej tam mieszkają i łapią myszy no to ja je podstępem wypożyczam
Dzwonki niestety jak zginął to nie dzwonią
- zielonajagoda
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2914
- Od: 4 lut 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Iwonko to może ja mojemu domaluje brzuszek i będzie parapecik w ciąży?
Bardzo pomysłowe i będzie parapet pod ochroną, i bez kolejki zakupy Ci zrobi, miejsce w tramwaju załatwi
Bardzo pomysłowe i będzie parapet pod ochroną, i bez kolejki zakupy Ci zrobi, miejsce w tramwaju załatwi
- reniusia20
- 1000p

- Posty: 1859
- Od: 2 kwie 2012, o 15:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdzieś na końcu świata...! ( małopolska)
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Widzę Marysiu że dzwonka irlandzkiego miałaś,Ja właśnie nawet ostatnio spotkałam nasionka i tak sie zastanawiałam czy wziąć,ale jak na razie zostawiłam go w sklepie. ładny jest tylko jakoś tak lubie jak kwiaty są kolorowe a on jest zielony 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Iwonko póki nie znajdę lepszego rozwiązania wstawiłam półregalik do okna i postawiłam na nim posianą kobeę i lobelię. Czuję że będę musiała bardzo nad sobą pracować, żeby nie siać jeszcze reszty
skoro warunki są.
Sezon rozsadowy rozpoczęłam. W ogrodzie błotko, ale śnieg jeszcze leży, a temperatura przypomina MARZEC!
Reniu w moim miszungu bardzo ładnie wyglądały dzwonki irlandzkie i w tym roku na pewno je posieję i mam nadzieję że ładnie wyrosną a jeszcze przeczytałam dzięki Iwonce, że uszczykując będą ładniejsze to przecież muszę poeksperymentować
Sezon rozsadowy rozpoczęłam. W ogrodzie błotko, ale śnieg jeszcze leży, a temperatura przypomina MARZEC!
Reniu w moim miszungu bardzo ładnie wyglądały dzwonki irlandzkie i w tym roku na pewno je posieję i mam nadzieję że ładnie wyrosną a jeszcze przeczytałam dzięki Iwonce, że uszczykując będą ładniejsze to przecież muszę poeksperymentować
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Dorotko tak sobie umyśliłam prowadzenie trzmieliny


zimowa żurawka!

i maruna, bo u Pat wygląda jakoś inaczej
To był słoneczny dzień

i dzień coraz dłuższy



i znowu o zmierzchu zjawił się kot ogrodowy!

na zabiedzonego to on nie wygląda

No to coś na rozweselenie !


taki śliczny chwast i zioło!




a to drugie kwitnienie amorfy z przypomnieniem dla tych co dostali patyczki
oczywiście wiosenne jest ładniejsze, bogatsze 


zimowa żurawka!

i maruna, bo u Pat wygląda jakoś inaczej
To był słoneczny dzień

i dzień coraz dłuższy



i znowu o zmierzchu zjawił się kot ogrodowy!

na zabiedzonego to on nie wygląda

No to coś na rozweselenie !


taki śliczny chwast i zioło!




a to drugie kwitnienie amorfy z przypomnieniem dla tych co dostali patyczki
- cyganka77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2062
- Od: 21 sie 2012, o 14:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Marysiu, piękne zachody.
Kotek śliczny, nawet jeśli cudzy.
I znów moje kochany kolorowe kwiatki.
Kotek śliczny, nawet jeśli cudzy.
I znów moje kochany kolorowe kwiatki.
- bwoj54
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6798
- Od: 8 wrz 2012, o 08:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Wiosenne planowanie w wiejskim ogrodzie cz.16
Marysiu!...cudowne zachody a ślipka kici
. Pozdrawiam serdecznie! 
"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki

