
Chopin w jesiennej odsłonie.
Lucynko, mnie też baaardzo brakowało forumowych kontaktów, na szczęście wszystko wróciło do normy i możemy cieszyć się możliwością odwiedzin w zaprzyjaźnionych ogrodach, wymiany doświadczeń, pochwalenia się małymi sukcesami, pożalenia się w przypadku niepowodzeń .... no i w ogóle
Chryzantemami będę Was jeszcze troszkę zanudzać, chyba, że przyjdzie silny mróz i zakończy tak dobrze zapowiadający się spektakl

Sara Gold zaczyna kwitnąć

Ines zmieniła odcień z limonkowo białego na różowawy.
Dziękuję Lucynko za życzenia, ja też już zaszczepiłam się trzecią dawką i mam nadzieję, że będzie to jakieś zabezpieczenie przed najgorszym
A słoneczko zgodnie z Twoim życzeniem po wielu pochmurnych dniach rozjaśniło dzisiejszy dzień i wędrowało dość długo po niebie ... czego i Tobie życzę
Danusiu, Ewuniu, chryzantemy mają w moim ogrodzie i w moim sercu szczególne miejsce, przyznam, że odkąd się nimi zainteresowałam kilka lat temu to już nie straszny mi ten późnojesienny okres, kiedy każdy kolorowy kwiat tak zadziwia i cieszy. Cieszę się, że podobają Wam się moje, dziękuję

Alexander

Dobrej, spokojnej nocki

























