Zaobserwowałam jeszcze dziwniejsze zjawisko z tym związane...
W odległości ok 5 m od krzaka w pionie stał taki galas,pomyślałam,że to długa gałąż róży ...
Tymczasem , ziemi bezposrednio wyrastała taka sobie gałązka....
Ten brązowy-ciemny fragment to korzeń ,który wyrwałam z trawnika.

Po raz pierwszy zobaczyłam takie galasy...