Mój ogród przy lesie cz.3
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tereniu czy ta kwitnąca na różowo drobniutka roślinka, to ten przetacznik o którym jakiś czas temu pisałyśmy
Ten w tym roku kupiony
On jeszcze Ci kwitnie
Jak teraz na niego patrzę, to jest jednak zdecydowanie inny niż mój
Grabienia liści współczuję, jest ich cała masa , ale za to ile uroku latem, kiedy te wszystkie cudne wielkie drzewa zielenią się 
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Wandziu witaj.
U nas dzisiaj była bardzo zimna noc, za oknem rano - 3*C.
Zastanawiałam się, czy jechać na działkę, ale z pewnością jest znowu pełno liści do grabienia i rabaty przykryte.
Kosiarkę mam bez kosza, więc przed koszeniem trawy wszystko trzeba zagrabiać.
Na ostatnim zdjęciu są kwiaty kaliny koreańskiej, otwierają się sukcesywnie wszystkie pąki, więc wiosną już chyba nie zakwitnie. Taka anomalia pierwszy raz jej się zdarzyła.
Pozdrawiam serdecznie.
Ewuniu- Ewamon dziękuję za odwiedziny.
Na drugim zdjęciu prawdopodobnie jest jakaś odmiana przetacznika, ale nie mogę znaleźć dokładnej nazwy.
Kwitnie całe lato do tej pory i ma jeszcze dużo pąków, ale to chyba jego naturalna cecha.
Agniesiu- Agness tak to jest właśnie ta roślina, o której mówiłyśmy.
Pisałaś, że masz podobny, ale kwitnący wiosną? Po obejrzeniu mówisz, że inny?
Ten dopiero w czerwcu zakwitł i do tej pory.
Liście w sumie lubię grabić, nigdy nie czekamy do wiosny, tylko, żeby było trochę cieplej.
Pozdrawiam serdecznie.
U nas dzisiaj była bardzo zimna noc, za oknem rano - 3*C.
Zastanawiałam się, czy jechać na działkę, ale z pewnością jest znowu pełno liści do grabienia i rabaty przykryte.
Kosiarkę mam bez kosza, więc przed koszeniem trawy wszystko trzeba zagrabiać.
Na ostatnim zdjęciu są kwiaty kaliny koreańskiej, otwierają się sukcesywnie wszystkie pąki, więc wiosną już chyba nie zakwitnie. Taka anomalia pierwszy raz jej się zdarzyła.
Pozdrawiam serdecznie.
Ewuniu- Ewamon dziękuję za odwiedziny.
Na drugim zdjęciu prawdopodobnie jest jakaś odmiana przetacznika, ale nie mogę znaleźć dokładnej nazwy.
Kwitnie całe lato do tej pory i ma jeszcze dużo pąków, ale to chyba jego naturalna cecha.
Agniesiu- Agness tak to jest właśnie ta roślina, o której mówiłyśmy.
Pisałaś, że masz podobny, ale kwitnący wiosną? Po obejrzeniu mówisz, że inny?
Ten dopiero w czerwcu zakwitł i do tej pory.
Liście w sumie lubię grabić, nigdy nie czekamy do wiosny, tylko, żeby było trochę cieplej.
Pozdrawiam serdecznie.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3

Rozchodnik Siebolda

Hortensja bukietowa Grandiflora

Wydmuchrzyca Piaskowa

Róże przy pergoli- Dorothy Perkins, po przemrożeniu pędów zimą, w tym roku nie zakwitły

Tojeść rozesłana Aurea
-
x-d-a
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko, ta róża pięknie i bujnie obrosła Ci pergolę
Szkoda, że w tym roku nie kwitła
, ale i tak stworzyła nastrojową, tajemniczą bramkę - wejście do następnej części ogrodu...
Cieszmy się ostatnimi słonecznymi i ciepłymi dniami tej jesieni, bo zima za pasem, a do wiosny daleko!
Cieszmy się ostatnimi słonecznymi i ciepłymi dniami tej jesieni, bo zima za pasem, a do wiosny daleko!
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajko, piękna jesień w twoim ogrodzie! Tyle roślin jeszcze kwitnie! Twój ogród wydaje się pełen zakątków, taki zróżnicowany...Widać, że lubisz wiele roślin, niemal wszystko można u Ciebie znaleźć...I skalniaki i trawy i żurawki, róże...Super! Wyobrażam sobie, jak pięknie musi wyglądać ten łuk, gdy róża kwitnie...Zabezpieczysz ją jakoś w tym roku? Znów chyba nie możemy liczyć na lekką zimę...
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10596
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
...Taju igły z modrzewia muszę zgarniać miotłą drzewa są przy wejściu
... .co to jest na 3zdjęciu z godz8.52
dostałam podobną sadzonkę od sąsiadki .
Tojeść rozesłana Aura jakie lubi miejsce
jak pięknie jest u ciebie
... .co to jest na 3zdjęciu z godz8.52
Tojeść rozesłana Aura jakie lubi miejsce
jak pięknie jest u ciebie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajko podziwiam twój ogród w jesiennej szacie, tyle krzewów o różnokolorowych liściach i pięknych owocach nieczęsto można oglądać. Tulipanowiec to olbrzym jeszcze takiego nie widziałam, wiele kwiatów jeszcze kwitnie, wszystko bardzo mi się podoba.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Witaj Tajko. Piękny różany łuk, godzien pozazdroszczenia. Czy mogę zapytać, ile sadzonek masz przy nim posadzonych? Czy po jednej z każdej strony, czy może więcej? Ile lat masz te róże, że ci tak ładnie obrosły? U mnie niestety także w tym roku niektóre nie kwitły, gdyż odbijały po zeszłorocznej zimie. Mam nadzieję, że wtym roku nie przwemarzną. OKrywasz je czymś?
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Witaj Tajko, przepiękne roślinki pokazujesz
mnie szczególnie zainteresowała wydmuchrzyca piaskowa- mam super kolorek, miałam taką kiedyś nabyć ale mnie nastraszono że bardzo się rozłazi po ogrodzie więc zrezygnowałam
A jak jest u ciebie- naprawdę ona taka uciążliwa?
-
goryczka143
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6531
- Od: 21 sie 2009, o 20:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
WITAJ TAJKO
Jaka różnorodność kwitnących jeszcze roślin. Nie wiem jak u mnie.
U nas przez dwie noce były przymrozki.
Jaka różnorodność kwitnących jeszcze roślin. Nie wiem jak u mnie.
U nas przez dwie noce były przymrozki.
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko, jak zwykle piękne zdjęcia
Właśnie dlatego tak bardzo lubię wiciokrzewy, bo cieszą kwiatami do późnej jesieni.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Właśnie dlatego tak bardzo lubię wiciokrzewy, bo cieszą kwiatami do późnej jesieni.
Pozdrawiam Cię serdecznie
- MalinaG
- 1000p

- Posty: 1387
- Od: 30 sie 2008, o 09:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.Mazowieckie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajko- jaki kolor mają róże przy tym "łuku triumfalnym"?,pięknie obrosły pergolę
nazwa nic mi nie mówi ,bo ja zielona z odmian
a rozchodnik Siebolda też miałam,malutki był jeszcze ale zmarnował mi się w tym roku
a rozchodnik Siebolda też miałam,malutki był jeszcze ale zmarnował mi się w tym roku
Pozdrawiam Ala
Zapraszam do siebie
Zapraszam do siebie
- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko
fotki BOSKIE !!!
Mnie szczególnie zauroczyła ta

Mnie szczególnie zauroczyła ta

- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Daluniu bardzo dziękuję Ci za odwiedziny.
Tej jesieni będę starała się dobrze zabezpieczyć róże przy pergoli, żeby nie przemarzła i nie była tylko ozdobna z liści. To jest jedyna odmiana w moim ogrodzie, która kwitnie na dwuletnich pędach i one właśnie muszą przezimować.
Wczoraj i dzisiaj w dzień była wspaniała słoneczna pogoda, aż chciało się pracować, ale ranki u nas na wschodzie są mroźne, co nieudolnie pokażę na zdjęciach poniżej.
Masz rację, lato szybko minęło, ale zima będzie się wlokła niesamowicie, dobrze, że jeszcze jest Forum.
Pozdrawiam serdecznie.
Martusiu- Artam witaj.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Jak zakładaliśmy ogród, to chciałam mieć wszystkie rośliny, które były w Centrach Ogrodniczych, ale 11 lat temu nie było tak dużego wyboru gatunków i odmian, ale mimo to szybko zapełniłam ogród tymi roślinami, które były w sprzedaży i zaczęło mi brakować miejsca na nowe rośliny, które spotykam w Waszych ogrodach.
Żeby trochę się pocieszyć i uzyskać dodatkowe miejsce, zaczynam się pozbywać płożących jałowców, które rosną bez opamiętania i zasłaniają inne roślinki.
Dwa tygodnie temu wykopaliśmy 2 szt jałowców płożących, ale zyskałam tylko swobodne przejście po ogrodzie.
W sobotę wykopaliśmy następny, który rósł na skalniaku i tym razem zyskałam nowe miejsce na wiosenne zakupy.
Róże przy łuku zabezpieczaliśmy, gdy były młode słomianymi matami, później zimowały bez przykrycia, tylko korzenie obsypywałam korą, ale na tą zimę także okryjemy matami, gdyż pod włókniną z pewnością zmarzną.
Pozdrawiam serdecznie.
Misiu- Lora dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Jeśli Twoje modrzewie rosną przy wejściu do ogrodu, więc musisz wszystko dokładnie uprzątnąć, ja w swoim lasku sobie odpuszczam, one pięknie wyglądają wiosną, gdy dostają młodych igieł, prawda?
Roślina, o którą pytasz, to jest Trzykrotka wirginijska, kwitnie jeszcze, pomimo przymrozków, jest łatwa w uprawie, tylko bardzo się wysiewa.
Tojeść Rozesłana Aurea rośnie u mnie w cieniu i chyba jej tam dobrze, gdyż szybko się rozrasta, całe lato ma żółte liście, a jesienią nieco zielenieją.
Pozdrawiam serdecznie.
Irenko bardzo Ci dziękuję za tyle miłych słów, nie wiem, czy zasłużonych.
Tulipanowiec u mnie bardzo szybko rośnie, jest już dużym drzewem, tylko jak były te wiatry, bałam się, żeby go nie połamały, gdyż strasznie się kołysał, a słyszałam, że ma kruche drewno, ubiegłoroczny październikowy śnieg połamał mu kilka gałęzi.
Pozdrawiam serdecznie.
Wandziu witaj.
Przy pergoli rosną dwie róże Dorothy Perkins, po jednej z każdej strony.
Tej zimy zmarzły do granicy śniegu, ale bardzo szybko z powrotem zarosły pergolę.
Róże wszystkie miały kopczyki z kory na korzenie i pomimo, że przemarzły to pozostałe odmiany kwitły, tylko te przy pergoli kwitną na dwuletnich pędach i muszą przezimować. W tym roku okręcimy je matami słomianymi.
Róże te rosną u mnie w ogrodzie 10 lat.
Pozdrawiam serdecznie.
Aniu- Anka_ dziękuję za odwiedziny.
To prawda, Wydmuchrzyca Piaskowa jest bardzo ekspansywna, płoży się podziemnymi rozłogami i trzeba ją ograniczać. U mnie rośnie w dużym pojemniku do roślin wodnych, ale widzę, że już ma ciasno, gdyż niektóre liście zaczynają podsychać, poza tym jest mrozoodporna i nie wymagająca, co do podłoża.
Pozdrawiam serdecznie.
Krysiu- Goryczko witaj.
Jest mi przykro, że nie możesz obecnie zajmować się swoim ogrodem.
U mnie także już było kilka przymrozków i co wrażliwsze rośliny mają zmrożone liście.
Kanny wykopałam w sobotę. Z krzewów zaczeły nagminnie opadać liście, które nawet nie zdążyły się dobrze wybarwić. Róże jeszcze trochę kwitną, ale już także pojedynczymi kwiatami, no a ztych jesiennych astry bylinowe.
Kilka chryzantem jeszcze nie zakwitnęło i nie wiem, czy w ogóle zdążą.
Pozdrawiam serdecznie.
Moniczko dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Wiciokrzew jeden mi jeszcze kwitnie, pozostałe, które rosną przy części leśnej ogrodu, przy sosnach ledwo wegetują, chyba nie lubią kwaśnego podłoża, choć nie jestem pewna, gdyż u Ciebie także sosny i pięknie kwitną, może po prostu dlatego, że do południa mają cień.
Pozdrawiam serdecznie.
Alu- MalinaG witaj.
Róże rosnące przy pergoli- Dorothy Perkins mają kolor jasno różowy, ale jak kwitną wygląda to bardzo malowniczo, szkoda, że tej zimy nie były okryte i przemarzły.
Rozchodnik Sebolda mam drugi rok, ładnie przezimował, ale jeszcze ma pąki kwiatowe, chyba przed mrozami nie zdąży zakwitnąć.
Pozdrawiam serdecznie.
Halinko witaj.
Cieszę się, że mnie odwiedziłaś.
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.
Tej jesieni będę starała się dobrze zabezpieczyć róże przy pergoli, żeby nie przemarzła i nie była tylko ozdobna z liści. To jest jedyna odmiana w moim ogrodzie, która kwitnie na dwuletnich pędach i one właśnie muszą przezimować.
Wczoraj i dzisiaj w dzień była wspaniała słoneczna pogoda, aż chciało się pracować, ale ranki u nas na wschodzie są mroźne, co nieudolnie pokażę na zdjęciach poniżej.
Masz rację, lato szybko minęło, ale zima będzie się wlokła niesamowicie, dobrze, że jeszcze jest Forum.
Pozdrawiam serdecznie.
Martusiu- Artam witaj.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Jak zakładaliśmy ogród, to chciałam mieć wszystkie rośliny, które były w Centrach Ogrodniczych, ale 11 lat temu nie było tak dużego wyboru gatunków i odmian, ale mimo to szybko zapełniłam ogród tymi roślinami, które były w sprzedaży i zaczęło mi brakować miejsca na nowe rośliny, które spotykam w Waszych ogrodach.
Żeby trochę się pocieszyć i uzyskać dodatkowe miejsce, zaczynam się pozbywać płożących jałowców, które rosną bez opamiętania i zasłaniają inne roślinki.
Dwa tygodnie temu wykopaliśmy 2 szt jałowców płożących, ale zyskałam tylko swobodne przejście po ogrodzie.
W sobotę wykopaliśmy następny, który rósł na skalniaku i tym razem zyskałam nowe miejsce na wiosenne zakupy.
Róże przy łuku zabezpieczaliśmy, gdy były młode słomianymi matami, później zimowały bez przykrycia, tylko korzenie obsypywałam korą, ale na tą zimę także okryjemy matami, gdyż pod włókniną z pewnością zmarzną.
Pozdrawiam serdecznie.
Misiu- Lora dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Jeśli Twoje modrzewie rosną przy wejściu do ogrodu, więc musisz wszystko dokładnie uprzątnąć, ja w swoim lasku sobie odpuszczam, one pięknie wyglądają wiosną, gdy dostają młodych igieł, prawda?
Roślina, o którą pytasz, to jest Trzykrotka wirginijska, kwitnie jeszcze, pomimo przymrozków, jest łatwa w uprawie, tylko bardzo się wysiewa.
Tojeść Rozesłana Aurea rośnie u mnie w cieniu i chyba jej tam dobrze, gdyż szybko się rozrasta, całe lato ma żółte liście, a jesienią nieco zielenieją.
Pozdrawiam serdecznie.
Irenko bardzo Ci dziękuję za tyle miłych słów, nie wiem, czy zasłużonych.
Tulipanowiec u mnie bardzo szybko rośnie, jest już dużym drzewem, tylko jak były te wiatry, bałam się, żeby go nie połamały, gdyż strasznie się kołysał, a słyszałam, że ma kruche drewno, ubiegłoroczny październikowy śnieg połamał mu kilka gałęzi.
Pozdrawiam serdecznie.
Wandziu witaj.
Przy pergoli rosną dwie róże Dorothy Perkins, po jednej z każdej strony.
Tej zimy zmarzły do granicy śniegu, ale bardzo szybko z powrotem zarosły pergolę.
Róże wszystkie miały kopczyki z kory na korzenie i pomimo, że przemarzły to pozostałe odmiany kwitły, tylko te przy pergoli kwitną na dwuletnich pędach i muszą przezimować. W tym roku okręcimy je matami słomianymi.
Róże te rosną u mnie w ogrodzie 10 lat.
Pozdrawiam serdecznie.
Aniu- Anka_ dziękuję za odwiedziny.
To prawda, Wydmuchrzyca Piaskowa jest bardzo ekspansywna, płoży się podziemnymi rozłogami i trzeba ją ograniczać. U mnie rośnie w dużym pojemniku do roślin wodnych, ale widzę, że już ma ciasno, gdyż niektóre liście zaczynają podsychać, poza tym jest mrozoodporna i nie wymagająca, co do podłoża.
Pozdrawiam serdecznie.
Krysiu- Goryczko witaj.
Jest mi przykro, że nie możesz obecnie zajmować się swoim ogrodem.
U mnie także już było kilka przymrozków i co wrażliwsze rośliny mają zmrożone liście.
Kanny wykopałam w sobotę. Z krzewów zaczeły nagminnie opadać liście, które nawet nie zdążyły się dobrze wybarwić. Róże jeszcze trochę kwitną, ale już także pojedynczymi kwiatami, no a ztych jesiennych astry bylinowe.
Kilka chryzantem jeszcze nie zakwitnęło i nie wiem, czy w ogóle zdążą.
Pozdrawiam serdecznie.
Moniczko dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Wiciokrzew jeden mi jeszcze kwitnie, pozostałe, które rosną przy części leśnej ogrodu, przy sosnach ledwo wegetują, chyba nie lubią kwaśnego podłoża, choć nie jestem pewna, gdyż u Ciebie także sosny i pięknie kwitną, może po prostu dlatego, że do południa mają cień.
Pozdrawiam serdecznie.
Alu- MalinaG witaj.
Róże rosnące przy pergoli- Dorothy Perkins mają kolor jasno różowy, ale jak kwitną wygląda to bardzo malowniczo, szkoda, że tej zimy nie były okryte i przemarzły.
Rozchodnik Sebolda mam drugi rok, ładnie przezimował, ale jeszcze ma pąki kwiatowe, chyba przed mrozami nie zdąży zakwitnąć.
Pozdrawiam serdecznie.
Halinko witaj.
Cieszę się, że mnie odwiedziłaś.
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Kochani witajcie po weekendzie.
Takie widoczki były rano w moim ogrodzie.








Takie widoczki były rano w moim ogrodzie.










