Miłego dnia Lucynko!
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Ból serca przy wyrzucaniu kwitnących jeszcze roślin rozumiem i nie zazdroszczę!
Nie lubię bo mocno przeżywam
... U mnie przymrozek zdecydował za mnie.Dzięki świetnej pogodzie zdążyłam już sprzątnąć i spalić suszki .Jeszcze jednak liście lecą ale ostateczne zgrabienie ich z trawników to pikuś!
Miłego dnia Lucynko!

Miłego dnia Lucynko!
- Igala
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2941
- Od: 11 gru 2012, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Ja bym tak nie potrafiła; nawet tych resztek kwitnących floksów i tytoniu nie jestem w stanie sciąć.
Ale rozumiem ciebie doskonale bo ja jestem u siebie a tym masz regulaminowe ograniczenia i nakazy.
Tutaj widzę https://www.fotosik.pl/zdjecie/96f56bf8ea838d33 że przycięłaś troche róże; ja też ale teraz z kolei
martwie się czy przetrzymają zimę; nakrywasz je (oprócz kopczykowania?). Ja nie zdążyłam się zdecydować jakie pozostałe 3 róże kupić i chyba zrobię to zimą a wiosną zamówię. To cudownie mieć prywatną fryzjerkę;
(kiedyś też tak miałam) ja nigdy nie jestem zadowolona z nich; bardzo słabo są wytrenowane i robią tylko co potrafią i nie umieją dostowac się do moich poleceń. Fajnie że masz pomoc M w przygotowaniach nagrobków; u mnie tez rodzina sporo zrobiła co jest cudowne.
Dużo energii ci życzę na dzisiejsze ogrodowe sprzątania
Ale rozumiem ciebie doskonale bo ja jestem u siebie a tym masz regulaminowe ograniczenia i nakazy.
Tutaj widzę https://www.fotosik.pl/zdjecie/96f56bf8ea838d33 że przycięłaś troche róże; ja też ale teraz z kolei
martwie się czy przetrzymają zimę; nakrywasz je (oprócz kopczykowania?). Ja nie zdążyłam się zdecydować jakie pozostałe 3 róże kupić i chyba zrobię to zimą a wiosną zamówię. To cudownie mieć prywatną fryzjerkę;
(kiedyś też tak miałam) ja nigdy nie jestem zadowolona z nich; bardzo słabo są wytrenowane i robią tylko co potrafią i nie umieją dostowac się do moich poleceń. Fajnie że masz pomoc M w przygotowaniach nagrobków; u mnie tez rodzina sporo zrobiła co jest cudowne.
Dużo energii ci życzę na dzisiejsze ogrodowe sprzątania
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Kontrolowana dzikość cz.2
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Jeśli sądzicie, że plany zrealizowałam, to jesteście w mylnym błędzie.
Pojechałam na działkę, popatrzyłam na swoje kwiatki i żal serce ścisnął. Zostawiłam wszystko na "niech się dzieje wola nieba".
Tak ładnie kwitną jeszcze, tak bardzo chcą żyć, więc niech sobie jeszcze pożyją. Może mrozu jednak nie będzie?
Zajęłam się więc porządkowaniem wszelkiego rodzaju palików i podpórek, które poskładałam zgodnie z przeznaczeniem, wielkością i wyglądem estetycznym. Następnie zebrałam i poczyściłam wszystkie donice, doniczki i doniczuszki. Pstryknęłam trochę fotek, może już ostatnie takie kolorowe ujęcia.... I tak mi zeszło do późnego popołudnia.
Cały czas towarzyszyły mi mgły i chmury, dopiero przed samym powrotem do domu pokazało się słoneczko.
Nawet Miśka nie chodziła nigdzie dalej, pilnowała się domku i strasznie dużo jadła. Zdaje się, że zaczęła gromadzić zapasy sadełka na zimę, a skoro tak, to pewnie bez mrozów się nie obejdzie.
Gosiu - pogratulowałam
Deszcz i u mnie już by się przydał, ale z tego co wieszczą to raczej można wysnuć wniosek, iż przymrozki owszem, ale ze słonecznymi dniami.
Maryniu - no i "ból serca" nie pozwolił mi na zniszczenie kwiecia.
Dziękuję, Maryniu.
Iguniu - jak widzisz, ja też nie potrafiłam. Tak się do mnie wszystkie kwiatuszki wdzięczyły, to jak im powiedzieć: precz!
Tę różę zawsze przycinam przed zimą, bo strasznie wysoko rośnie. To moja najstarsza królewna i nigdy jeszcze nawet nie przymarzła. Naturalnie zawsze ją kopczykuję. Tak samo postępuję ze wszystkimi różyczkami. Nie okrywam dodatkowo żadnej.
Leżę i płaczę ze
Niewiele energii potrzebowałam do tego, co dzisiaj robiłam, nie mniej serdecznie Ci dziękuję.
Kolorowo jeszcze i jesiennie.















- Igala
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2941
- Od: 11 gru 2012, o 19:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
A wiesz że nawet sobie pomyślałam dzisiaj "czy ona faktycznie to zrobi" jak zobaczy te kwiaty?
Ja juz posadziłam 2 nowe róże i zastanawiałam się czy nie dokupić 3 następnych. Ale prognoza pogody z mrozami mnie wstrzymała i do tego nie byłam pewna do konca co tak naprawdę chcę. Zimowymi wieczorami będzie czas na spokojne oglądanie i wybór. Gdyby ciebie znów ominął mrozik to mozesz mieć te kwiaty jeszcze dłużej.
Ja juz posadziłam 2 nowe róże i zastanawiałam się czy nie dokupić 3 następnych. Ale prognoza pogody z mrozami mnie wstrzymała i do tego nie byłam pewna do konca co tak naprawdę chcę. Zimowymi wieczorami będzie czas na spokojne oglądanie i wybór. Gdyby ciebie znów ominął mrozik to mozesz mieć te kwiaty jeszcze dłużej.
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Kontrolowana dzikość cz.2
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Twoja jesień Lucynko ma takie ciepłe różne kolorki.
Jeszcze kosmosy tak pięknie ci kwitną.
A chryzantemki jakie ciekawe i śliczne.
Jeszcze jesień się nie poddaje.
Jeszcze kosmosy tak pięknie ci kwitną.
A chryzantemki jakie ciekawe i śliczne.
Jeszcze jesień się nie poddaje.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Lucynko jak to dobrze że nie unicestwiłam tych ślicznych onętków, kobei i wielu innych! Może przymrozek znowu Cię ominie. Ja niestety muszę zabrać masę doniczek do domu, bo u mnie na pewno przymrozi...takie położenie geograficzne
A póki co cieszmy się cudna jesienią a na porządki będzie jeszcze czas!
Życzę spokojnego weekendu i pewnie będzie pracowity, bo inne ogrody wymagają porządku...ogrody wieczne.
Ściskam cieplutko i trzymajcie się zdrowo

A póki co cieszmy się cudna jesienią a na porządki będzie jeszcze czas!
Życzę spokojnego weekendu i pewnie będzie pracowity, bo inne ogrody wymagają porządku...ogrody wieczne.
Ściskam cieplutko i trzymajcie się zdrowo
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
I ja już też zaczynam wnosić doniczki do domu, choć dotychczas u nas nie było przymrozków. To jesienne sprzątanie jest trochę smutne, prawda?
Przymierzam się właśnie do przeniesienia do domu pelargoni, ale czekam z tym na pierwszy przymrozek. Miałaś pelargonie w tym roku? Czy już je pochowałaś Lucynko w bezpieczne miejsce?
Lucynko, czy ja dobrze zrozumiałam, że wszystkie swoje róże przycinasz jesienią, a nie wiosną
Przymierzam się właśnie do przeniesienia do domu pelargoni, ale czekam z tym na pierwszy przymrozek. Miałaś pelargonie w tym roku? Czy już je pochowałaś Lucynko w bezpieczne miejsce?
Lucynko, czy ja dobrze zrozumiałam, że wszystkie swoje róże przycinasz jesienią, a nie wiosną
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Piękną miałam sobotę, tylko na działkę nie dotarłam. Zakupy, kuchenne rewolucje, goście zaanektowały mi cały dzień.
Do komputera siadam z doskoku i za chwilę znowu będę zmuszona odejść.
Jutro Wam wszystkim odpowiem, a dzisiaj dziękuję serdecznie za Waszą obecność i życzę Wam wspaniałej słonecznej niedzieli.

- Alicja125
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2554
- Od: 13 gru 2015, o 00:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Lucynko Tobie również życzę słonecznej niedzieli i wypoczynku
Pozdrawiam
Pozdrawiam Alicja
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
Ogrodnictwo to nauka, nauka, nauka. Na tym właśnie polega zabawa. Cały czas się uczysz!
Działeczka ROD- zielony domek cz 2 ,Moje kwiaty,
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7733
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Lucynko życzenia się spełniają, bo pogoda piękna za oknem. Pewno to pożegnanie słonecznej jesieni, bo zapowiadają radykalną zmianę pogody.
Przy takiej pogodzie wstaję z łóżka i idę uwić piękny bukiet jak Twój....jutro może być za póżno.
Pozdrawiam
Przy takiej pogodzie wstaję z łóżka i idę uwić piękny bukiet jak Twój....jutro może być za póżno.
Pozdrawiam
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11716
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Witaj Lucynko
. Wreszcie udało mi się wyskubać odrobinę czasu na forum
. Śliczną jesień masz jeszcze na działce. Kobea cudownie wije się przy pergoli
. Uwielbiam takie zarośnięte przejścia. Pogoda cudowna ale niestety podobno już się kończy. Nie wiem jak w Twoim regionie ale u mnie w tygodniu ma być już poniżej 10
. Spory przeskok no ale cóż, tak to bywa. Pozdrawiam cieplutko
.
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Lucynko
jestem, podziwiam kolorki no i Misię ... ona taka gwiazda w tych rabatkach... cudna.
Pozdrowienia
Pozdrowienia
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Tak pięknie zaczęła się niedziela. Takim ślicznym słonecznym blaskiem. Niestety, nie trwało to długo i jeszcze przed południem chmury zawładnęły niebem, zaczął wiać wiatr i zrobiło się szaro, zimno, nieprzyjemnie. Zdaje się, że sprawdza się prognoza, że idą brzydkie jesienne dni, że złota polska jesień odchodzi w nieznane. Żal.
Iguniu, sumienie nie pozwoliło mi zniszczyć sielskiego obrazka i pozwoliłam jeszcze pokwitnąć roślinkom. Nie jestem pewna, czy dobrze zrobiłam, bo teraz przyjdzie mi się naubierać do prac ogrodowych, czego bardzo nie lubię.
Jeśli o mnie chodzi, to zawsze sadzę róże wiosną z obawy o ich kondycję w okresie zimowym.
Straszono mnie przymrozkami w okolicach nawet -4*, a dzisiaj już spasowano i w prognozie widzę zero. Może faktycznie zanim przyjdzie co do czego, okaże się, że temperatura nie spadnie poniżej 1-2*C. Tak mi się marzy, ale.....
Aniu - te kosmosy to dopiero zaczęły kwitnąć. Całe lato tylko rosły wszerz i wzdłuż, nawet jednego pączka nie produkując i dopiero jesienią przyszły po rozum do głowy , wydały pąki i tak ok. dziesiątego października zaczęły rozwijać kwiatki. Nie mam już do nich pretensji, bo zakwitły, gdy ich bracia już skończyli kwitnienie.
Chryzantem mam niewiele, a dodatkowo zbyt późno po raz drugi je przycięłam i dwie dopiero zapączkowały. Ale brak ich kwiatków wypełniły dalie i gazanie, więc kolorów jak dotąd nie brakuje.
Marysiu - bardzo liczę na dodatnie temperatury, bo żal wyrzucić tak bardzo chcące jeszcze żyć roślinki.
Działka ma to do siebie, że doniczek mało i nie trzeba ich do domu zabierać. Kwiaty z wiszących doniczek już wylądowały na kompoście, jako że traktuję je jak jednoroczne, do domu zabrałam tylko dwie rośliny ze skalniaka, które kupiłam na bazarku z informacją: "chronić przed mrozem". a co ciekawe - bez informacji o nazwie.
Uściski odwzajemniam. Buziaki
Wandziu - w ogóle coraz smutniej robi się w ogródkach, ale cóż: taka jest kolej rzeczy i musimy się dostosować, choć tak bardzo się nie chce.
Pelargonie miałam, ale traktuję je jak jednoroczne. W domu ich nie przechowam, bo za gorąco i powietrze suche, a na działce za zimno. Zresztą na ryneczku wiosną za grosze można kupić, więc nie chce mi się z nimi chandryczyć.
Róże przycinam wiosną, jesienią tylko lekko skracam tę, która strasznie długie baty wypuszcza i śnieg czy wiatr i tak by je połamał. W tym roku jeszcze dwie tak sobie pozwoliły wyrosnąć w górę i im też nieco skróciłam łodygi.
Wiosną przycinam wszystkie bardzo mocno, bo one i tak wysoko potem rosną.
Alu - pięknie dziękuję i wzajemnie pozdrawiam Cię cieplusieńko.
Krysiu - u mnie piękna pogoda utrzymała się tylko do południa, teraz już nawet wspomnienie po niej zniknęło.
Pozdrawiam wzajemnie i życzę, by Tobie słonko dłużej złociło świat.
Maryniu - coraz bardziej tracę wiarę w dłuższe zachowanie tych kolorów, gdy za oknami ciemno i wietrznie.
Fotografia fotografii nierówna
Ewelinko - wiem, jak jesteś zapracowana, tym bardziej dziękuję za wizytę w moim maleńkim ogródeczku.
Właśnie kobei będzie mi najbardziej żal wyrzucić, ale nie ma siły na siły natury.
Mnie straszyli znacznymi spadkami temperatury, ale dzisiaj znacznie złagodzono te prognozy, choć pogoda już się zepsuła. Może i u Ciebie nie będzie aż tak zimno, czego z całego serca Ci życzę i równie ciepło pozdrawiam.
Ewuniu - jak miło Cię widzieć!
Pozdrawiam wzajemnie i powrotu do pełni zdrówka życzę.
Jeszcze trochę obrazków z działeczki, póki są.









- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków cz. 11
Piękne te twoje rudbekie. Moje już dawno poszły spać.
Ten widoczek https://www.fotosik.pl/zdjecie/0d39741f0adf007d bardzo mi się podoba .
a marcinki to takie rarytaski jesieni

Jesień jeszcze piękna.ale ponoć już idą przymrozki, oj, oj szkoda tego mijającego sezonu..
Pozdrawiam cieplutko.
Ten widoczek https://www.fotosik.pl/zdjecie/0d39741f0adf007d bardzo mi się podoba .
a marcinki to takie rarytaski jesieni
Jesień jeszcze piękna.ale ponoć już idą przymrozki, oj, oj szkoda tego mijającego sezonu..
Pozdrawiam cieplutko.



