Mój fijoł 2
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Mój fijoł 2
Ewciu, to sadzenie świeżaków Cię czeka
cała przyjemność w tym 
- Rozeta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2395
- Od: 30 paź 2010, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: płn.-wsch. W-wa, strefa 6b
Re: Mój fijoł 2
Juleczko, chyba raczej do krainy ...wiecznych łanów ...Jule pisze:Jeden bialas chyba poszedldo krainy wiecznych lowow
Caly mi już calkiem zczernial buuu
- _ninetta_
- 1000p

- Posty: 1361
- Od: 19 maja 2010, o 01:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Mój fijoł 2
Ewa, czy Ty oby na pewno na Warmii mieszkasz?ewamaj66 pisze: Aneta, one ciągle wypuszczają listkiKwitnie cały czas Elmshorn, wcale nie przeszkadza mi jej kolor, przeciwnie, miło spojrzeć na taki róż
Wśród powojników jeszcze Asao i Ville de Lyon są zielone.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 2
Majka, tylko problem z brakiem czasu
Teraz też jestem w domu na chwilę, niedługo muszę wyjść do pracy. Róże czekają na moje zmiłowanie.
Monika, jak zwał, tak zwał-róży z tego nie będzie
Aneta, w samym środku
Ale takiej pogody jesienią chyba najstarsi Warmiacy nie pamiętają 
Monika, jak zwał, tak zwał-róży z tego nie będzie
Aneta, w samym środku
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Mój fijoł 2
Moni - o wlasnie do krainy wiecznych lanow - gnojowka i obornikiem plynacych
Ja sie pospieszylam i poscinalam prawie wszystkie kwiaty a mogly do tej pory spokojnie kwitnac. Ale nic wszystkie Fairy teraz maja popis i nieprzerwanie zdobia rabaty.
Ja sie pospieszylam i poscinalam prawie wszystkie kwiaty a mogly do tej pory spokojnie kwitnac. Ale nic wszystkie Fairy teraz maja popis i nieprzerwanie zdobia rabaty.
- oliwka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5839
- Od: 24 mar 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Mój fijoł 2
Mój Elmshorn też cały czas dzielnie się trzyma.
A stellatę polecam, bo jest przeurocza
A stellatę polecam, bo jest przeurocza
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 2
Jule, ja już się nauczyłam, że pośpiech jest wskazany głównie przy łapaniu pcheł
Kwitnące lub zapąkowione zostawiam do końca.
Oliwko, stellata to będzie jeden z pierwszych zakupów wiosną
Czasem żałuję, że Elmshorn posadziłam dość daleko od okien, mogłabym cały czas na nią patrzeć
Elmshorn kwitnie od września. Niektóre kwiaty się osypują, ale wciąż dużo pąków.

Oliwko, stellata to będzie jeden z pierwszych zakupów wiosną
Elmshorn kwitnie od września. Niektóre kwiaty się osypują, ale wciąż dużo pąków.

- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Mój fijoł 2
Widzę, ze na Warmii podobnie jak na Kaszubach róże nie przestają kwitnąć.
Niby takie delikatne i wychuchane, a najwytrwalsze i wciąż piękne.
Stellata - róża czy magnolia bo nie doczytałam
?
Niby takie delikatne i wychuchane, a najwytrwalsze i wciąż piękne.
Stellata - róża czy magnolia bo nie doczytałam
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Mój fijoł 2
Stellata to magnolia. Też mam na nią chrapkę.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 2
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Mój fijoł 2
Ewa,
z Mary Rose też widzę, że z niej niezła sztuka. Ścinaj do wazonu pąki, bo szkoda.
Pomysł odgrodzenia sadu rabatą różaną jest super. Twój M sam dojdzie do tego pomysłu, a jaka przyjemność w doborze różyczek
Dziś w nocy przymroziło, u mnie -4 C w mieście, więc poza nim na pewno jest więcej.
Pomysł odgrodzenia sadu rabatą różaną jest super. Twój M sam dojdzie do tego pomysłu, a jaka przyjemność w doborze różyczek
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Mój fijoł 2
U mnie szaro-buro-ponuro ale stopni piec, to nie jest zle... no oprocz podlewania ktore na mnie czeka.
- Marta_S
- 500p

- Posty: 816
- Od: 3 wrz 2010, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój fijoł 2
Zapraszam
Ogród Marty_S
Ogród Marty_S
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Mój fijoł 2
Ewciu,
urobiona ale i zadowolona.
Różyczki ładne były
Jeszcze trochę i powiesz finito.
Jeszcze trochę i powiesz finito.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 2
Majka, bardzo lubię Mary Rose
Duża rośnie, nie choruje, długo kwitnie i pachnie. Rano było tylko -2, ale cały dzień zimno. Sadziłam róże i obsypałam część krzaków. Ziemia z wierzchu zmarznięta, ale w środku miękka.
Jule, było naprawdę zimno. Dobrze, że to już prawie koniec pracy w ogrodzie.
Marta
Wszelkie przejawy życia roślin mile widziane
Majka, ledwie żywa
Wytachałam 5 taczek kompostu i zebrałam wszystkie kretowiska. Do finito jeszcze trochę
Juka w tym roku nie kwitła, ale nie przeszkadza mi to. Lubię jej liście

Jule, było naprawdę zimno. Dobrze, że to już prawie koniec pracy w ogrodzie.
Marta
Majka, ledwie żywa
Juka w tym roku nie kwitła, ale nie przeszkadza mi to. Lubię jej liście



