Mój ogród przy lesie cz.3
- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11743
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajko - u Ciebie też jeszcze sporo kwitnących kolorowych roślin . Zimowity moje już przekwitają jakoś wcześniej zaczęły ...a te białe to rzeczywiście są mniejsze i wolniej przyrastają są mniej okazałe ale równie pięknie wyglądają .Wnusio słodki jak to dzieciaczki w tym wieku moje wnuczki już pannice odchowane w wieku 8 i 10 lat ..i babcia już im coraz mniej potrzebna ..
No ale taka kolej w życiu , odchowałyśmy dzieci teraz wnuki ani się obejrzymy jak pojawią się prawnuki ... 

- ankha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2378
- Od: 5 kwie 2009, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. białegostoku
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Całkiem jeszcze sporo kolorków - floks wygląda, jakby dopiero zaczął kwitnienie
Cudne zimowity, muszę sobie w końcu jakieś sprawić, ale to już za rok - tymczasem będę podziwiać u Ciebie
A jeżówki mogę oglądać ciągle

Cudne zimowity, muszę sobie w końcu jakieś sprawić, ale to już za rok - tymczasem będę podziwiać u Ciebie
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
U mnie też floksy kwitną od nowa.
Towarzyszy im niestrudzona rudbekia i jeżówka.
To takie dyżurne kwiaty, ale jakże wdzięczne.
Towarzyszy im niestrudzona rudbekia i jeżówka.
To takie dyżurne kwiaty, ale jakże wdzięczne.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Maryniu witaj.
Letnich kwiatów w moim ogrodzie także jeszcze trochę kwitnie, ale jakoś nie robią na mnie wrażenia.
Bardziej mi się podobają w innych ogrodach, może dlatego, że moje już mi się opatrzyły przez całe lato.
Mój starszy wnuczek już także nie wymaga opieki, ma 14 lat, ale obecnie to ja korzystam z jego pomocy, np w sprawie komputera, gdy czegoś nie wiem, a dla niego to nie ma tajemnic.
Pozdrawiam serdecznie.
Aneczko masz rację, floks dopiero zaczął kwitnienie, rośnie w cieniu, może dlatego, jesteś bardzo spostrzegawcza. Na pełnych zimowitach się zawiodłam, 2 odmiany wcale nie zakwitły, a ten jeden nic się nie rozrósł, białe także niezbyt mi się podobają.
Najfajniejsze moim zdaniem są te pojedyncze, tylko najbardziej ciemne już przekwitły.
Grażynko witaj.
Dziękuję za odwiedziny. Bylinowa rudbekia także u mnie jeszcze kwitnie, ale także ma dużo przekwitniętych kwiatostanów, nie miałam czasu zrobić z nią porządku, więc nie robiłam zdjęcia.
Właśnie dzięki tym letnim kwiatom jest jeszcze trochę kolorów w ogrodzie.
Letnich kwiatów w moim ogrodzie także jeszcze trochę kwitnie, ale jakoś nie robią na mnie wrażenia.
Bardziej mi się podobają w innych ogrodach, może dlatego, że moje już mi się opatrzyły przez całe lato.
Mój starszy wnuczek już także nie wymaga opieki, ma 14 lat, ale obecnie to ja korzystam z jego pomocy, np w sprawie komputera, gdy czegoś nie wiem, a dla niego to nie ma tajemnic.
Pozdrawiam serdecznie.
Aneczko masz rację, floks dopiero zaczął kwitnienie, rośnie w cieniu, może dlatego, jesteś bardzo spostrzegawcza. Na pełnych zimowitach się zawiodłam, 2 odmiany wcale nie zakwitły, a ten jeden nic się nie rozrósł, białe także niezbyt mi się podobają.
Najfajniejsze moim zdaniem są te pojedyncze, tylko najbardziej ciemne już przekwitły.
Grażynko witaj.
Dziękuję za odwiedziny. Bylinowa rudbekia także u mnie jeszcze kwitnie, ale także ma dużo przekwitniętych kwiatostanów, nie miałam czasu zrobić z nią porządku, więc nie robiłam zdjęcia.
Właśnie dzięki tym letnim kwiatom jest jeszcze trochę kolorów w ogrodzie.
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4568
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko chyba ci się świecznica z jeżówką pomerdała 
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Gosiuniu no tak, pomerdała mi się świecznica z jeżówką.
Wielkie dzięki Gosiuniu.
Wielkie dzięki Gosiuniu.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko żurawki prześliczne, one teraz jesienią są jeszcze piękniejsze, wspaniale się powybarwiały
Zimowity cudeńko, bardzo mi się podobają, szczególnie ten z różowy z białym środeczkiem - cudo
Tak pięknie kwitną u Ciebie, moje juz praktycznie poprzekwitały, jeszcze jakieś pojedyncze niedobitki
I floks z taką ilością pąków, jakby pomylił pory roku 
Zimowity cudeńko, bardzo mi się podobają, szczególnie ten z różowy z białym środeczkiem - cudo
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Agniesiu witaj.
Dziękuję za odwiedziny.
Żórawki nie są tak pięknie wyeksponowane jak Twoje. Posadziłam je za gęsto.
To są ostatnie moje zimowity, te pojedyncze różowe myślałam, że wcale nie wyrosną, że cebulki im wyschły na suchej, piaszczystej ziemi pod iglakiem , ale jednak zakwitły, pozostałe zimowity już także przekwitły.
Jeśli zechcesz, mogę Ci przysłać cebulek tych różowych pojedynczych.
Floksowi pomyliły się pory roku, dopiero zakwita.
Dziękuję za odwiedziny.
Żórawki nie są tak pięknie wyeksponowane jak Twoje. Posadziłam je za gęsto.
To są ostatnie moje zimowity, te pojedyncze różowe myślałam, że wcale nie wyrosną, że cebulki im wyschły na suchej, piaszczystej ziemi pod iglakiem , ale jednak zakwitły, pozostałe zimowity już także przekwitły.
Jeśli zechcesz, mogę Ci przysłać cebulek tych różowych pojedynczych.
Floksowi pomyliły się pory roku, dopiero zakwita.
-
x-d-a
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko, prześliczne są te zimowity z białym oczkiem!
A żurawki ja też staram się sadzić gęsto, bo wtedy naprawdę robią wrażenie :P Widziałaś jak pięknie wyglądają na rabacie u Igi
O tej porze roku wszystkie kwitnące kwiatki są cenne i nas cieszą, ale powolutku zaczynają dochodzić do głosu roślinki zimozielone, m.in. żurawki, mahonie, kiścienie, skimmie i inne...
A żurawki ja też staram się sadzić gęsto, bo wtedy naprawdę robią wrażenie :P Widziałaś jak pięknie wyglądają na rabacie u Igi
O tej porze roku wszystkie kwitnące kwiatki są cenne i nas cieszą, ale powolutku zaczynają dochodzić do głosu roślinki zimozielone, m.in. żurawki, mahonie, kiścienie, skimmie i inne...
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Daluniu dziękuję.
Trochę mnie podbudowałaś z tymi żórawkami.
Rzeczywiście żórawki u Igi są przecudne, ona jest mistrzynią od żórawek i nie tylko.
Tak, masz rację, to tylko kwestia czasu, jak dojdą do głosu zimozielone krzewy, ale kiścień mi zmarzł, a skimii nie odważyłam się posadzić- będę oglądała u Ciebie.
Trochę mnie podbudowałaś z tymi żórawkami.
Rzeczywiście żórawki u Igi są przecudne, ona jest mistrzynią od żórawek i nie tylko.
Tak, masz rację, to tylko kwestia czasu, jak dojdą do głosu zimozielone krzewy, ale kiścień mi zmarzł, a skimii nie odważyłam się posadzić- będę oglądała u Ciebie.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Jesień zawitała do ogrodu.
Kilka kolorowych roślin krzewiastych, zanim wiatr nie pozrywa wszystkich liści.

Tulipanowiec

Kalina Wonna

Winobluszcz Engelmanii

Enkiant Dzwonkowaty

Winobluszcz odm murowa

Dereń kwiecisty.
Kilka kolorowych roślin krzewiastych, zanim wiatr nie pozrywa wszystkich liści.

Tulipanowiec

Kalina Wonna

Winobluszcz Engelmanii

Enkiant Dzwonkowaty

Winobluszcz odm murowa

Dereń kwiecisty.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Andrzeju witaj.
Ja już pierwszą turę liści zgrabiłam z dwóch jesionów, gdyż one opadają najwcześniej.
A żeby nie było tak dobrze, to igły z sosen są także do grabienia, a z rabat muszę zbierać ręcznie.
W moim lasku oprócz modrzewi rośnie 9 sosen pospolitych i 3 kosodrzewiny.
Natomiast w samym ogrodzie 2 sosny czarne i sosna żółta, więc także nie mam wesoło.
Pozdrawiam serdecznie.
Ja już pierwszą turę liści zgrabiłam z dwóch jesionów, gdyż one opadają najwcześniej.
A żeby nie było tak dobrze, to igły z sosen są także do grabienia, a z rabat muszę zbierać ręcznie.
W moim lasku oprócz modrzewi rośnie 9 sosen pospolitych i 3 kosodrzewiny.
Natomiast w samym ogrodzie 2 sosny czarne i sosna żółta, więc także nie mam wesoło.
Pozdrawiam serdecznie.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Andrzeju to Ty z całego swojego lasu igły i liście grabisz?
Podziwiam Cię, a nie możesz tego traktować jak naturalną ściółkę?
My także przy sadzeniu borówki dodawaliśmy trochę igieł sosnowych, rośnie wspaniale i nie choruje.
Podziwiam Cię, a nie możesz tego traktować jak naturalną ściółkę?
My także przy sadzeniu borówki dodawaliśmy trochę igieł sosnowych, rośnie wspaniale i nie choruje.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Tajeczko nie rób sobie kłopotu wysyłaniem , mam nadzieję, ze w końcu będę mogła się cieszyć Waszymi odwiedzinami i wtedy będę sępićTajka pisze:Agniesiu witaj.
Dziękuję za odwiedziny.
Żórawki nie są tak pięknie wyeksponowane jak Twoje. Posadziłam je za gęsto.
To są ostatnie moje zimowity, te pojedyncze różowe myślałam, że wcale nie wyrosną, że cebulki im wyschły na suchej, piaszczystej ziemi pod iglakiem , ale jednak zakwitły, pozostałe zimowity już także przekwitły.
Jeśli zechcesz, mogę Ci przysłać cebulek tych różowych pojedynczych.
Floksowi pomyliły się pory roku, dopiero zakwita.
Piszesz o swojej borówce, faktycznie to niesamowity krzaczor, ja swoje koniecznie muszę przesadzić, bo to słabeusze, albo choć wymienić dookoła ziemię, ale to juz na wiosnę, bo teraz straszą mrozami w listopadzie nawet do - 30 stopni
- Jagoda 68
- 50p

- Posty: 78
- Od: 26 lip 2010, o 15:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Górny Śląsk
Re: Mój ogród przy lesie cz.3
Jesień już na dobre zadomowiła się w ogrodach,widac to po krzewach o przebarwionych liściach.Gdyby było chociaż odrobinę cieplej..
Pozdrawiam Jagódka

