prace ogrodowe stanęły dziś produkuje się kulinarnie w niedziele mamy festyn i jak zwykle paszteciki mi przypadły w udziale
dziś byłam widzem niecodziennego widoku dwóch mężczyzn stanęło przy mojej furtce i podziwiali funkie

widok bezcenny i u nas na wsi to rzadkość
Aniu - dzięki

chwasty wywoziłam taczką bo tyle ich było
Ilonko - dzięki że do mnie zajrzałaś bo mi gdzieś zaginęłaś

spektakularnego kwitnienia raczej nie będzie ale i tak się cieszę
między różami nić nie będzie jeśli będą miały problem z rozrośnięciem się to dosadzę róż

po brzegu tylko posadzę lawendę
ale kiedy nie wiem brak czasu na wyjazd po roślinki
i takie sobie

a miał być jasno niebieski

a jest delikatny wrzos i żółty

kwitnie jeszcze ostatnia azalia
pierwsza różowa piwonia
lecę do obiadku bo dziecię głodne i domaga się żarełka
