Kasiu, wczoraj poszłam do ogrodu chociaż padało ale potrąciłam drzewko, zrobiłam sobie prysznic i szybko uciekałam.
Lucy, na szczęście wiosna już niedługo. Bardzo do niej tęsknimy.
Ewelinko, dużo roślin już wychodzi, to chyba początek wiosny.
Przemku, nie mogę się doczekać tego spektaklu. Codziennie sprawdzam drzewa, krzewy, kiełki i pączki, wygląda to bardzo obiecująco.
Piterku, u mnie w ubiegłym roku niektóre pączki miłka wyłamała Amba i w tym roku trochę zabezpieczyłam stroiszem.
Krysiu, w ubiegłym roku szukałam shortii i na szczęście mam kilka. Jeszcze nigdy nie widziałam kwitnących na żywo. Już nie mogę się doczekać, trzy maja pąki i oby to były pąki kwiatowe.
Dzisiaj było trochę słońca i miłek wyglądał tak












