Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Pewnie oglądasz mecz. Ja też, ale jednym okiem.
A drugim zwiedzam Twoje pokoje.
Muszę nadrobić jak najwięcej zaległości forumowych.
Masz przepięknie rozrośniętą kokoryczke. Moja to zaledwie 2 patyczki
A drugim zwiedzam Twoje pokoje.
Muszę nadrobić jak najwięcej zaległości forumowych.
Masz przepięknie rozrośniętą kokoryczke. Moja to zaledwie 2 patyczki
-
daffodil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2217
- Od: 22 lut 2011, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Beskidy
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
To zupełnie jak jaMargo2 pisze:Pewnie oglądasz mecz. Ja też, ale jednym okiem.
A drugim zwiedzam Twoje pokoje.
Muszę nadrobić jak najwięcej zaległości forumowych.
Jaguś po prostu ślę
Buzaki Niedoczasowe
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5048
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Witam serdecznie
Źle się dzień zapowiadał, oj niedobrze
. Prognozy pogody fatalne, niebo bure, wiszący w powietrzu deszcz, a ja oczekiwałam wizyty Justynki cała w strachu, że przez ogród przelecimy galopem i pod parasolami
. A tymczasem... było wspaniale. Nie padało, zrobiło się nawet ciepło i generalnie... bardzo było miło. Plątały się koty, a Ibrakadabra pokazała wszystkie swoje sztuczki. Lubię Justynkę, lubię takie spotkania, oj lubię
.
Na bis skosiłam trawniki...
.
Alicjo, bardzo lubię kokoryczkę ( nie przez wszystkich docenianą), dopóki nie obsiądą jej tysiące żarłocznych gąsieniczek... Widziałaś to kiedyś?

Pati, z pobieżnych obserwacji Twojego mienia wynika, że masz sporo takich balii i wiader, które możesz sobie machnąć na niebiesko. A obóz pracy masz i bez Baden - Baden...
. Ale może kiedyś, np. w 2025 roku, zechcesz go mieć...

Ech, Lisico, Ty przebiegłe stworzenie

Grażynko, dzięki
. Alergii współczuję. Na szczęście koty na forum nie uczulają.

Basiu, oby tylko udało im się kupić
.
W szarej balii wszystkie kolory roślin będą dobrze wyglądać, więc może... nie mieszaj

Dosiu, moja bratnia duszo
.

Ech, Margo, co to za mecz bez Ibrahimowicia
. Do oglądania najwyżej jednym okiem...Kokoryczki mogę Ci dorzucić, jak przekwitnie...

Witaj, mój Ty zabiegany Daffodilku, dobrze, że choć buzaki krążą bez przeszkód...
. To bardzo chwalebne, że obie z Margo nadrabiacie zaległości. Chwalę Was
.
Buzaki majowe
.

Miło było z Wami pogadać - Jagoda
Źle się dzień zapowiadał, oj niedobrze
Na bis skosiłam trawniki...
Alicjo, bardzo lubię kokoryczkę ( nie przez wszystkich docenianą), dopóki nie obsiądą jej tysiące żarłocznych gąsieniczek... Widziałaś to kiedyś?

Pati, z pobieżnych obserwacji Twojego mienia wynika, że masz sporo takich balii i wiader, które możesz sobie machnąć na niebiesko. A obóz pracy masz i bez Baden - Baden...

Ech, Lisico, Ty przebiegłe stworzenie

Grażynko, dzięki

Basiu, oby tylko udało im się kupić
W szarej balii wszystkie kolory roślin będą dobrze wyglądać, więc może... nie mieszaj

Dosiu, moja bratnia duszo

Ech, Margo, co to za mecz bez Ibrahimowicia

Witaj, mój Ty zabiegany Daffodilku, dobrze, że choć buzaki krążą bez przeszkód...
Buzaki majowe

Miło było z Wami pogadać - Jagoda
-
dosia
- 1000p

- Posty: 1024
- Od: 1 lut 2009, o 16:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Pozdrawiam Anula
pod naszym niebem
pod naszym niebem
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Zapowiada się piękny dzień
A ja tu czytam "lubię, lubię, lubię" i tyle entuzjazmu... To lubię!
A wczoraj to trzeba było mieć refleks, by coś zrobić w ogrodzie. Ale czujność, bynajmniej nie klasowa, dała efekty
Też mam alergię na pyłki traw i drzew. I zaparłam się - w niczym mi to nie przeszkodzi. Jak muszę łykam tabletki, czy używam kropli do oczu i ...udaję, że jej nie mam. Nie będzie tu ona mną rządzić
Miłej niedzieli Jagi i Tobie Lisico
A ja tu czytam "lubię, lubię, lubię" i tyle entuzjazmu... To lubię!
A wczoraj to trzeba było mieć refleks, by coś zrobić w ogrodzie. Ale czujność, bynajmniej nie klasowa, dała efekty
Też mam alergię na pyłki traw i drzew. I zaparłam się - w niczym mi to nie przeszkodzi. Jak muszę łykam tabletki, czy używam kropli do oczu i ...udaję, że jej nie mam. Nie będzie tu ona mną rządzić
Miłej niedzieli Jagi i Tobie Lisico
- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Właśnie kupiłam wymarzoną kokoryczkę i nie chcę słyszeć o żadnych gąsieniczkach, a kysz!...
Wicek z orlikami i Ibra z dereniem bardzo nastrojowo
Ismena wypasiona chyba na sterydach
Słonecznej, owocnej niedzieli życzę - ja dziś w gości do Agnieszki/Aguniady i już się cieszę na osobistą pogawędkę a także na spotkanie Jej pięknego ogrodu
Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Zacznę od fotorelacji.
Zresztą bardzo skromnej i nie oddającej w żadnej mierze tego, co udało mi się zobaczyć

Każdy kącik zielonych pokoi czarował tajemnicą, bogactwem form i kolorów, zapachów.
Na każdym kroku pojawiało się coś nieoczekiwanego i niepowtarzalnego.
Jestem zauroczona i chciałaby jeszcze wrócić, żeby dojrzeć szczegóły, które umykają przy pierwszym spacerze...
Jagoda jest przesympatyczną Gospodynią
Koty piękne i równie towarzyskie (nawet nieśmiały Wicuś).
Kadabra świetnie bawi gości występami
Bardzo się cieszę, że było mi dane być
Niebiosa sprzyjały
A bardziej niż deszczu, bałam się samej drogi. Ci, którzy mnie znają, wiedza, że jazda po mieście i nieznanych mi terenach-paraliżuje.
Jagoda była świadkiem, że cała rodzina
wyrażała swą troskę, o skutki tej wyprawy w nieznane.
Ale udało się
No może z jedna małą skuchą
Ale Gospodyni wyratowała z opresji narażając swój dobytek
Pokochałam pana , który mnie prowadził od pierwszego spotkania i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. M wyraził zgodę na ten związek komunikacyjny.
Pozdrawiam niedzielnie i jeszcze raz dziękuję
Zresztą bardzo skromnej i nie oddającej w żadnej mierze tego, co udało mi się zobaczyć

Każdy kącik zielonych pokoi czarował tajemnicą, bogactwem form i kolorów, zapachów.
Na każdym kroku pojawiało się coś nieoczekiwanego i niepowtarzalnego.
Jestem zauroczona i chciałaby jeszcze wrócić, żeby dojrzeć szczegóły, które umykają przy pierwszym spacerze...
Jagoda jest przesympatyczną Gospodynią
Koty piękne i równie towarzyskie (nawet nieśmiały Wicuś).
Kadabra świetnie bawi gości występami
Bardzo się cieszę, że było mi dane być
Niebiosa sprzyjały
A bardziej niż deszczu, bałam się samej drogi. Ci, którzy mnie znają, wiedza, że jazda po mieście i nieznanych mi terenach-paraliżuje.
Jagoda była świadkiem, że cała rodzina
Ale udało się
No może z jedna małą skuchą
Pokochałam pana , który mnie prowadził od pierwszego spotkania i nie mam zamiaru się z nim rozstawać. M wyraził zgodę na ten związek komunikacyjny.
Pozdrawiam niedzielnie i jeszcze raz dziękuję
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- sweety
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14110
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Wiem, jak to jest... Ale ostatnio wybrałam się aż pod Warszawębałam się samej drogi. Ci, którzy mnie znają, wiedza, że jazda po mieście i nieznanych mi terenach-paraliżuje
A od 2 - 9 VI będę w Waszych okolicach, bo w Juracie
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5048
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Witajcie
.
Kawa, kawa, kawa musi być
Gdy nie ma kawy - nie ma zabawy... Zapraszam.

Dosiu, życzę Ci dłuuuuugich chwil bez deszczu, a może zechce wyleźć słoneczko?

Sweety, Twoja czujność, choć nie klasowa, jest już przysłowiowa...
.
No biedne Wy wszystkie z tymi alergiami. I moją siostrę te pyłki nękają i nawet Basię dopadło
. Dobrze, że chociaż są jakieś medykamenty przeciw tej zarazie.

Mary, jak miło, że wpadłaś. I w dodatku chwalisz...
.
No, widzę, że spotyka się mazowiecka elita, tylko pozazdrościć
. Życzę Wam dobrej pogody, bo o atmosferę spotkania jestem dziwnie spokojna. Mam nadzieję na relację.

Justynko, o jakim ogrodzie piszesz
, mam wrażenie, że nie o moim
. Ale wizytę powtarzać należy, za chwilę ogród będzie wyglądał całkiem inaczej. Inni aktorzy wystąpią w rolach głównych.
Muszę uspokoić czytelników wątku, że ten pan, którego Justynka pokochała, to pan GPS, a nie żaden absztyfikant
.

Justynko, Sweety, nie narzekajcie na jazdę w Polsce. Po Rosji przed epoką GPS - to była dopiero jazda
.
Sweety, to sensacyjna wiadomość
. Jak by tu wykombinować, żeby udało nam się spotkać, choćby w przelocie...

W ogrodzie dziś długo nie posiedzisz, wiatr kręci, jak szewc kopytem, za ciepło też nie jest...
Pora zajrzeć, co u Was słychać.
Na razie - Jagoda
Kawa, kawa, kawa musi być

Dosiu, życzę Ci dłuuuuugich chwil bez deszczu, a może zechce wyleźć słoneczko?

Sweety, Twoja czujność, choć nie klasowa, jest już przysłowiowa...
No biedne Wy wszystkie z tymi alergiami. I moją siostrę te pyłki nękają i nawet Basię dopadło

Mary, jak miło, że wpadłaś. I w dodatku chwalisz...
No, widzę, że spotyka się mazowiecka elita, tylko pozazdrościć

Justynko, o jakim ogrodzie piszesz
Muszę uspokoić czytelników wątku, że ten pan, którego Justynka pokochała, to pan GPS, a nie żaden absztyfikant

Justynko, Sweety, nie narzekajcie na jazdę w Polsce. Po Rosji przed epoką GPS - to była dopiero jazda
Sweety, to sensacyjna wiadomość

W ogrodzie dziś długo nie posiedzisz, wiatr kręci, jak szewc kopytem, za ciepło też nie jest...
Pora zajrzeć, co u Was słychać.
Na razie - Jagoda
- ra_barbara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2179
- Od: 15 sty 2010, o 10:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Już świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
A jam ino ciekawa...co po prawicy Justynki tak pięknie ...sobie stoi?
Abyście tylko potrafili położyć kwiaty pomiędzy smutnymi liśćmi życia! aktualny Co w trawie piszczy-2014-2017
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
Cz.1. cz.2. cz.3.Dziergam...bo lubię
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5048
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Basiu, to jedyna roślina, nadająca się obecnie do wazonu - gałązka wajgeli.
Jaga
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Kawa jak kawa, ale ten łobrusik 
Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować nowych roślin. Nie będę kupować... akurat
10 minut
10 minut
- constancja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Kawa jak kawa, łobrusik jak łobrusik ale ten czajniczek.
Kawy się z niego nie napijesz, bo poplamisz łobrusik ale piękny jest
Co go widzę to to mam wielkie oczy. I ten wianek....
Co go widzę to to mam wielkie oczy. I ten wianek....
Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Ale miałyście fajne spotkanie
tylko pozazdrościć
Ja przyjeżdżam do Gdańska w poniedziałek wieczorem i wyjeżdżam w środę rano.
Podobają mi się kokoryczkowe koronki. Moje tak fajnie nie wyglądają, pewnie jest ich za mało
Ja przyjeżdżam do Gdańska w poniedziałek wieczorem i wyjeżdżam w środę rano.
Podobają mi się kokoryczkowe koronki. Moje tak fajnie nie wyglądają, pewnie jest ich za mało
Re: Ibrakadabra wita w zielonych pokojach
Zazdroszczę spotkania - towarzystwo przednie i Jagi i Justynki
Fajnie, Jagi, że niebiosa sprzyjały i udało Ci się skosić trawnik... ja także biegałam dziś z kosiarką po ledwie obeschniętym ogrodzie, bo też czekam na gościa forumowego - Mufkę
Mam stres, bo w zasadzie się nie znamy, ale my-ogrodnicy przecież rozumiemy się bez słów... zachmurzyło się... oby nie padało...
Pozdrawiam popołudniowo!
Pozdrawiam popołudniowo!



