O! nawinął siępelagia72 pisze:Jagódko
Aż się nie chce wierzyć, że wczoraj w Pruszczu takie słoneczko i tęcza były![]()
Pięknie jeszcze zupełnie letnio w Twoim ogrodzie.![]()
Zawilce i biały bukiet cudne.
Już pewnie pytałam Cię gdzie przechowujesz agapanty![]()
![]()
Obrazek z niebieska ławka i kotkiem faktycznie wart uwiecznienia
Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Przyznaję serią powyższych zdjęć zasłużyłaś na gromkieJagiS pisze: Tak mnie i mój ogród dziś chwalicie, że aż czuję się zażenowana....
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Fajna Szuwarkowa historia.
Moje też szukają miejsc ze słonkiem i leniwe strasznie, podsypiają na nim.
Moje też szukają miejsc ze słonkiem i leniwe strasznie, podsypiają na nim.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Szuwarek bajecznie się prezentuje na tej błękitnej ławeczce!
A ja mam zidentyfikowaną niebiesko kwitnącą roślinę, to Nikandra miechunkowa. Zdjęcie na moim wątku - zapraszam
Jagódko napisałaś: ''A malinówkom jeszcze trochę (tydzień, dwa) brakuje do osiągnięcia dojrzałości"
No to teraz już wiem kiedy powinnam powrócić ze wsi
A ja mam zidentyfikowaną niebiesko kwitnącą roślinę, to Nikandra miechunkowa. Zdjęcie na moim wątku - zapraszam
Jagódko napisałaś: ''A malinówkom jeszcze trochę (tydzień, dwa) brakuje do osiągnięcia dojrzałości"
No to teraz już wiem kiedy powinnam powrócić ze wsi
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25229
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Masz rację, to dotyczy też małych psiaków. Dlatego przestałam odwiedzać moją sąsidkę bo tam się narodziło 5 takich maluszków.JagiS pisze:
Żebyś wiedziała, Margo. Lepiej mi małych kotów nie pokazywać
. Odporności na ich urodę zero
Brałabym wszystkie. Czuję, że Ty też...
Jeszcze trochę i jeden byłby u mnie. Ale mam cerbera który nie uznaje innych zwierząt nad naszego Flesza.
Właśnie chciałam napisać, że teraz masz przepiękne widoki za oknem
A to zdjęcie jest dla mnie najładniejsze.
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1464
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Witaj Jagi
Miałam dzisiaj wspaniały dzień! Ukończyłam z sukcesem maraton rowerowy na Żuławach.
Mam mnóstwo wrażeń, głowę nabitą obrazami, pejzażami....
Jeśli byś chciała, to mogę podzielić się refleksjami i pokazać kilka zdjęć.
Miałam dzisiaj wspaniały dzień! Ukończyłam z sukcesem maraton rowerowy na Żuławach.
Mam mnóstwo wrażeń, głowę nabitą obrazami, pejzażami....
Jeśli byś chciała, to mogę podzielić się refleksjami i pokazać kilka zdjęć.
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Witajcie
.
Czy zdarzyło się Wam napracować się w ogrodzie nic nie robiąc
Ja właśnie tak spędziłam dzisiejszy piękny dzień. Nie mogłam się napatrzeć, jak jest pięknie, świeżo, zielono, słonecznie i kwitnąco. A przecież jest koniec września
.
Marysiu, Szuwarek, jako model dla malarza
Chyba tylko Tycjan by się nim zainteresował, on lubił rude
. A tęcza to u nas częste zjawisko przy przelatujących z zachodu frontach. Z mojego tarasu najczęściej je dobrze widać.

Cześć, Pel. Za uznanie dla białych kwiatów i rudego kota dzięki.
Agapant przechowuję w domu. Wtaszczam donice do kuchni, w której jest zawsze chłodno (nie gotuję w zasadzie
), mało podlewam. W tych warunkach właściwie nie traci liści i zakwita wcześnie, w kwietniu lub maju.

Hej, Justi, zawilce w tym roku odzyskane, poprzednie wykończyła pewna zima. A że je bardzo lubię, to nakupiłam dużo...
I Tobie się rudy podoba?

Alicjo, autorko pięknych zdjęć pięknego ogrodu, dzięki za uznanie. Rozumiem, że zgłoszenie do Kapituły wysłałaś
.

Grażynko, z moimi kotami jest różnie, Szuwarek głównie sypia na ławkach, Wicek w kępie kocimiętki, a Ibrakadabra w ogrodzie nie sypia wcale...

O, Amba, widzisz, jak dobrze trafiłaś na sesję swojego ulubieńca
.
Zobaczyłam tę piękną niebieską roślinę. Jedyne, co mnie deprymuje, to że ona jednoroczna
. Ale może się chociaż sama wysiewa...
Dobrze, że Cię malinówki kuszą, bo nie byłoby sposobu, żeby Cię zwabić do Gdańska..., tak sie zasiedziałaś w tym lesie
.

100% racji, Margo. Jeden pies jest jak pięć kotów. Ja nie mam psa od kilku lat, ale tęsknię za nim bardzo.

Oczywiście, Lisico, nie posiadam się z ciekawości. Sądzę, że nie tylko ja.
Dawaj relację...
.

Na razie - Jagoda
Czy zdarzyło się Wam napracować się w ogrodzie nic nie robiąc
Ja właśnie tak spędziłam dzisiejszy piękny dzień. Nie mogłam się napatrzeć, jak jest pięknie, świeżo, zielono, słonecznie i kwitnąco. A przecież jest koniec września
Marysiu, Szuwarek, jako model dla malarza

Cześć, Pel. Za uznanie dla białych kwiatów i rudego kota dzięki.
Agapant przechowuję w domu. Wtaszczam donice do kuchni, w której jest zawsze chłodno (nie gotuję w zasadzie

Hej, Justi, zawilce w tym roku odzyskane, poprzednie wykończyła pewna zima. A że je bardzo lubię, to nakupiłam dużo...
I Tobie się rudy podoba?

Alicjo, autorko pięknych zdjęć pięknego ogrodu, dzięki za uznanie. Rozumiem, że zgłoszenie do Kapituły wysłałaś

Grażynko, z moimi kotami jest różnie, Szuwarek głównie sypia na ławkach, Wicek w kępie kocimiętki, a Ibrakadabra w ogrodzie nie sypia wcale...

O, Amba, widzisz, jak dobrze trafiłaś na sesję swojego ulubieńca
Zobaczyłam tę piękną niebieską roślinę. Jedyne, co mnie deprymuje, to że ona jednoroczna
Dobrze, że Cię malinówki kuszą, bo nie byłoby sposobu, żeby Cię zwabić do Gdańska..., tak sie zasiedziałaś w tym lesie

100% racji, Margo. Jeden pies jest jak pięć kotów. Ja nie mam psa od kilku lat, ale tęsknię za nim bardzo.

Oczywiście, Lisico, nie posiadam się z ciekawości. Sądzę, że nie tylko ja.
Dawaj relację...

Na razie - Jagoda
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Jagi, fotka z daliami cudna! Jesienne impresje jak marzenie
Jeszcze długo będzie co fotografować...
Ja też jestem ciekawa relacji z maratonu
Pozdrowionka
Ja też jestem ciekawa relacji z maratonu
Pozdrowionka
- constancja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
No wiesz Jagi.......Szuwarek jako model dla malarzaChyba tylko Tycjan by się nim zainteresował, on lubił rude
Rubens padłby z zachwytu. I do twarzy mu w tej niebieskiej ławeczce.
Ale bym pobuszowała po tych zielonych komnatach.
Szybciutkie pozdrowienia i mykam do łóżeczka.
Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1464
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Witam,
Oto raport w telegraficznym skrócie.
Wydarzenie: Maraton Rowerowy "Żuławy w Koło".
Wyjazd z Gdańska na start maratonu nie zapowiadał się dobrze. 8.00 rano, plus 4 stopnie i siąpiący deszcz.
Na starcie już lepiej. Słońce, zimno i 500 ludzi na rowerach. Robi wrażenie!
Numery startowe, chip do pomiaru czasu i ruszamy! Do przejechania 70 km (niektórzy 140).

Jedziemy.
Pierwsze wrażenie: ładne, zadbane wsie i miasteczka! Żyzna gleba, w ogródkach wesoło, pełno kwiatów.
Ilość płotów betonowych jakby mniejsza od średniej krajowej!
ŻUŁAWY?. Bezkresny, rozpaczliwie płaski krajobraz, poprzecinany tylko kanałami, rzędami krzywych wierzb i granicami pól.
Krajobraz tak nie mój, że ?.. aż mi się spodobał!
Kanały, łąki, wiatraki, domy podcieniowe.


Na 50. kilometrze barek z kartoflanką na ładnym, malowniczym rynku w Nowym Stawie.

I jeszcze ostatnie 20 km pod wiatr, z jęzorem na brodzie. Wreszcie ?.upragniona meta!
A na mecie
dożynki gminne! Stragany, piękne dekoracje, piwko...



Myślę, że bardzo by Wam się podobało!
Refleksja ogólna: Żuławy są zdumiewająco INNE.
Wasza
Oto raport w telegraficznym skrócie.
Wydarzenie: Maraton Rowerowy "Żuławy w Koło".
Wyjazd z Gdańska na start maratonu nie zapowiadał się dobrze. 8.00 rano, plus 4 stopnie i siąpiący deszcz.
Na starcie już lepiej. Słońce, zimno i 500 ludzi na rowerach. Robi wrażenie!
Numery startowe, chip do pomiaru czasu i ruszamy! Do przejechania 70 km (niektórzy 140).

Jedziemy.
Pierwsze wrażenie: ładne, zadbane wsie i miasteczka! Żyzna gleba, w ogródkach wesoło, pełno kwiatów.
Ilość płotów betonowych jakby mniejsza od średniej krajowej!
ŻUŁAWY?. Bezkresny, rozpaczliwie płaski krajobraz, poprzecinany tylko kanałami, rzędami krzywych wierzb i granicami pól.
Krajobraz tak nie mój, że ?.. aż mi się spodobał!
Kanały, łąki, wiatraki, domy podcieniowe.


Na 50. kilometrze barek z kartoflanką na ładnym, malowniczym rynku w Nowym Stawie.

I jeszcze ostatnie 20 km pod wiatr, z jęzorem na brodzie. Wreszcie ?.upragniona meta!
A na mecie



Myślę, że bardzo by Wam się podobało!
Refleksja ogólna: Żuławy są zdumiewająco INNE.
Wasza
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Lisico, świetna relacja!Zazdroszczę kondycji i wraźeń, którymi zechciałaś się podzielić. Odkryłam kolejny zakątek Polski wart obejrzenia. Dzięki!
Jagi, kłaniam się gospodyni i życzę miłego dnia
Jagi, kłaniam się gospodyni i życzę miłego dnia
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Widoków w twoim ogrodzie to na pewno nie zabraknie.
No tak, co kot to charakterek i inne zachowania.
Fajna relacja z Żuław.
Ja jakoś nie przepadam za płaskim terenem, ale wiem że też może być urokliwy.
Wszystko zależy od gospodarzy terenu.
No tak, co kot to charakterek i inne zachowania.
Fajna relacja z Żuław.
Ja jakoś nie przepadam za płaskim terenem, ale wiem że też może być urokliwy.
Wszystko zależy od gospodarzy terenu.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Świetna relacja Lisico
Jak jeszcze pracowałam to objeżdżałam Żuławy kilka razy w miesiącu. Bardzo jestem ciekawa w jakich miejscowościach były start i meta tego maratonu. Nowy Staw znam dobrze, pamiętam jeszcze jak w początkach lat siedemdziesiątych można było dojechać tam z Malborka kolejką wąskotorową.
Jagódko - Nikandra sieje się jak oszalała a te siewki od razu kwitną
Ja mam w planie zrobić sobie z niej jednoroczny żywopłot wzdłuż płotu. Jeśli oczywiście będzie uprzejma u mnie osiągnąć swoje docelowe rozmiary. Na moim piasku rośliny mają tendencje do zmieniania się w miniaturki.
Jak jeszcze pracowałam to objeżdżałam Żuławy kilka razy w miesiącu. Bardzo jestem ciekawa w jakich miejscowościach były start i meta tego maratonu. Nowy Staw znam dobrze, pamiętam jeszcze jak w początkach lat siedemdziesiątych można było dojechać tam z Malborka kolejką wąskotorową.
Jagódko - Nikandra sieje się jak oszalała a te siewki od razu kwitną
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1464
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Zielone pokoje - królestwo Ibrakadabry, cz. 3
Witam wszystkich zainteresowanych Żuławami!
Maraton skończył się wczoraj, a w mojej głowie nadal bezkresne łąki, wiatraki, pola...
Krajobraz Żuław jest tak niecodzienny, tak INNY, że na trwałe wbija się w pamięć.
A oto kilka szczegółów dla Amby.
Start w Ostaszewie - ładnej miejscowości w samym sercu Żuław.
Ruszamy z początku prosto na północ: Jantar, Stegna. Tam pierwszy barek z pysznymi ciastami.

Następnie wykręcamy na Nowy Dwór Gdański.
Przy szosie, którą jedziemy, zarastają trawą tory kolejki wąskotorowej (dlaczego nieczynnej?!!!)

Następny etap: Nowy Staw, gdzie wita nas piękny rynek i żuławska kartoflanka.


Kolejna miejscowość: Lichnowy. Stamtąd znowu na północ na metę w Gniazdowie (tuz pod Ostaszewem).
Tam dożynki gminne i m.in. takie arcydzieła z warzyw.

No powiedzcie sami, czyż nie fajna przygoda?
A gdybym tak jeszcze w jakiejś tylnej kieszeni miała buteleczkę boskiej nalewki Jagi....????

Maraton skończył się wczoraj, a w mojej głowie nadal bezkresne łąki, wiatraki, pola...
Krajobraz Żuław jest tak niecodzienny, tak INNY, że na trwałe wbija się w pamięć.
A oto kilka szczegółów dla Amby.
Start w Ostaszewie - ładnej miejscowości w samym sercu Żuław.
Ruszamy z początku prosto na północ: Jantar, Stegna. Tam pierwszy barek z pysznymi ciastami.

Następnie wykręcamy na Nowy Dwór Gdański.
Przy szosie, którą jedziemy, zarastają trawą tory kolejki wąskotorowej (dlaczego nieczynnej?!!!)

Następny etap: Nowy Staw, gdzie wita nas piękny rynek i żuławska kartoflanka.


Kolejna miejscowość: Lichnowy. Stamtąd znowu na północ na metę w Gniazdowie (tuz pod Ostaszewem).
Tam dożynki gminne i m.in. takie arcydzieła z warzyw.

No powiedzcie sami, czyż nie fajna przygoda?
A gdybym tak jeszcze w jakiejś tylnej kieszeni miała buteleczkę boskiej nalewki Jagi....????
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."



